Dodaj do ulubionych

stare trasy linii

IP: 149.156.67.* 07.01.08, 13:12
witam! czy ktoś może pamięta jak przebiegała trasa linii 144 lub wie coś na
temat historii tej linii? z góry dziękuję za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • hoxara Tryumf glupoty. 07.01.08, 13:51
      Ciekawe, ze ktos rozpoczal taki temat: akurat #144 to KORONNY przyklad krancowej
      bezmyslnosci "macherow z ul. Brozka".

      Odpowiadajac wprost na Twe pytanie: przebieg # 144, nie byl zmieniany od lat -
      na odcinku od Ronda Matecznego w kierunku PBZ. Za to z drugiej strony, zmieniano
      petle (Kurdwanow, Rzaka, etc.). W kazdym razie, jego (kompletnie bzdurna!)
      trasa, na odcinku od Ronda Matecznego w strone PBZ, wyglada identycznie, od
      konca realnego socjalizmu.


      P.S. Pewna modyfikacja byl #444, ale przy #103 na wiekszosci pokrycia, oraz
      (niestety) niezmienionym przebiegu #144, linia 444 zostala szybko wycofana.
      • Gość: obserwator Tak, Twojej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 15:56
        Czy znajdzie się jeden temat dotyczący szeroko pojętej komunikacji publicznej w Krakowie do którego nie władujesz swoich bzdurnych wypocin siłą naciąganych żeby niby wydawało się ze mają związek z tematem?
        Masz jakiś uraz z dzieciństwa?
        Spróbuj, może da się go już leczyć ...

        A może po prostu rozdwojenie jaźni - sam(a) zakładasz tematy żeby potem móc jako hoxara wpisać do nich swoje wypociny?
        • hoxara :))) 07.01.08, 17:06
          Jestes zapewne milym, mlodym czlowiekiem, zas prostackie slowa (pod moim
          adresem), skladam wlasnie na karb Twego pacholecego wieku, i braku osobistej
          kultury.

          Tytulem wyjasnienia:

          1. Nie tworze "bzdurnych wypocin". Jak na osobe, ktora anonimowo zaatakowala
          mnie (i w stylu takim, a nie innym - sam przyznasz...), jestes ostatnim, ktory
          moze oceniac innych. A zatem, nie czyn tego.

          2. MPK w Krakowie jest jednym z zasadniczych tematow tego forum. Chyba zatem
          logiczne, ze w poscie o przebieg linii MPK, zglaszam swe uwagi? A to, ze
          myslenie na Brozka nie jest w cenie, coz... vide Wasowicz: rozkladal komunikacje
          krakowska, teraz morduje lodzka.

          3. Pisze o tym, na czym sie znam. Osoba mila byc nie musze. Kochac mnie nie
          musisz. Ale, prosze, badz merytoryczny. Jak usilujesz atakowac, rob to madrze.
          Prostactwa jest zbyt wiele wkolo.

          4. Misiu, wykaz, ze to co zostalo przeze mnie napisane nie ma zwiazku z
          tematem:) Dasz rade? Nie dasz. To aksjologiczna niemozliwosc, a wiec nie pisz
          rzeczy az tak bzdurnych, bo z osoby zabawnej, i bawiacej mnie, staniesz sie
          smieszny.

          5. Od analizy "urazow z dziecinstwa" to Ty fachowcem nie jestes, widac na
          pierwszy rzut oka. Wiec raczej nie pakuj sie w rozmowe, o tematach, o ktorych
          wiesz jeszcze mniej, niz o krakowskiej komunikacji. Taka mala rada.

          6. Za propozycje leczenia, dziekuje. To taki powszechny, prostacki chwyt - jako
          laik wypadasz zabawnie, zlecajac komus, kogo nie znasz, psychiatryczne leczenie;
          oraz stwierdzajac u niego jednostke chorobowa. Nie uwazasz? Jesli zas bardzo
          prosisz sie o rozmowe nt. psychiatrii, to moge dac Ci darmowa epikryze. Ale
          obawiam sie, ze nie znajdziesz ze mna wspolnego tematu, Misiu.

          7. Akurat moje ip latwo jest sprawdzic: jesli nie loguje sie na "stalce", to mam
          BARDZO charakterystyczne ip. Zaden "internet.adsl. tpsa", ktorych tu jest jak
          psow, tylko cos, co bys od razu zauwazyl. A zatem, nie moge (technicznie)
          zakladac watkow tak, by nie byc osoba rozpoznana. To raz. A dwa: nie robie tego.
          Intelektualnie stac mnie na to, by podjac rozmowe z kazdym, Misiu. Nawet z takim
          tytanem intelektu, jak Ty.

          • Gość: obserwator Re: :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 15:39
            > 1. Nie tworze "bzdurnych wypocin"

            "#144 to KORONNY przyklad krancowej bezmyslnosci" w odpowiedzi na pytanie o
            historyczne zmiany przebiegu linii. Tak. To nie są bzdurne wypociny tylko
            dogłąbne przemyślenia.

            > 2. MPK w Krakowie jest jednym z zasadniczych tematow tego forum.
            > Chyba zatem logiczne, ze w poscie o przebieg linii MPK, zglaszam swe uwagi?

            Nie. Bo to nie jest post z pytaniem o sensowność linii, tylko o jej przebieg.

            > 3. Pisze o tym, na czym sie znam.

            Raczysz żartować ...

            > 4. Misiu, wykaz, ze to co zostalo przeze mnie napisane nie ma
            > zwiazku z tematem

            Jaki związek z pytaniem o PRZEBIEG linii mają wypociny o bezmyślności?

            > 5. Od analizy "urazow z dziecinstwa" to Ty fachowcem nie jestes

            Tu mnie masz ... rzeczywiście gorzej mi o nich się wypowiadać, bo nie mam
            żadnego. Może jako fachowiec napiszesz coś więcej?

            > 6. Za propozycje leczenia, dziekuje. To taki powszechny, prostacki
            > chwyt - jako laik wypadasz zabawnie, zlecajac komus,
            > kogo nie znasz, psychiatryczne leczenie

            No cóż, pisząc o urazie z dzieciństwa wyobraziłem sobie przytrzaśniętą drzwiami
            tramwaju nogę, która złamana krzywo się zrosła przez co powoduje dyskomfort
            poruszania. No i miałem na myśli to, że może teraz dałoby się to wyleczyć.
            Ale jak to mówią - uderz w stół ...

            > Intelektualnie stac mnie na to, by podjac rozmowe z kazdym, Misiu.

            Wybacz, ale ja jej nie podejmę. Ten jeden raz zniżyłem się do poziomu Twojego i
            już mnie krzyże bolą.

            PS. Wszystkich niezainteresowanych bardzo przepraszam za dokarmianie, to był
            naprawdę ostatni raz.
            • hoxara Countying. 08.01.08, 17:41
              Gość portalu: obserwator napisał(a):


              > Nie. Bo to nie jest post z pytaniem o sensowność linii, tylko o jej przebieg.

              Wskazany zostal przebieg linii, wraz z ocenia jej sensownosci. To wiecej, niz
              mozesz pojac, dlatego nie dziwie sie, ze masz problemy.

              > > 3. Pisze o tym, na czym sie znam. Raczysz żartować ...

              Proponuje, zebys Ty nt. transportu, historii komunikacji, geografii miast, i
              kilku innych "banalow", napisal tyle, ile ja. To porozmawiamy. Poki co, nie
              stanowisz dla mnie punktu odniesienia. Za to mnie bawisz, i dlatego z Toba
              rozmawiam.

              > > 4. Jaki związek z pytaniem o PRZEBIEG linii mają wypociny o bezmyślności?

              To nie sa wypociny, tylko wskazanie, ze Twoi ulubiency z ul. Brozka od
              kilkudziesieciu lat robia w poprzek mieszkancom Krakowa. Na nic protesty, na nic
              zale. "Fachowcy z ul. Brozka" sa impregnowani. Tak jak Ty. Myslenie Ci nie
              grozi. Im takze nie.

              Pomijam juz "urode" samego slowa ('wypociny'); zostalo tylko okreslone, iz linia
              144, na przebiegu od Ronda Matecznego w kierunku PBZ, jest pomyslana zle:
              wadliwie, bezsensownie, przeciwko mieszkancom, a nie dla nich. Najpierw poznaj
              temat, zanim sie wypowiesz. Taka mala rada.

              > > 5. Tu mnie masz ... rzeczywiście gorzej mi o nich się wypowiadać, bo nie mam
              żadnego. Może jako fachowiec napiszesz coś więcej?

              O? O "urazach wieku dziececego i ich oddzialywaniach na czas pozniejszy"? 100
              prac masz, polecam wizyte w ksiegarnii (jesli Cie stac), lub w bibliotece (jak
              Cie nie stac). Akurat ja mam ten komfort, iz posiadam wolny abonament w
              wiekszosci naukowycn bibliotek w Polsce. Zatem, jesli bedziesz potrzebowal
              doradztwa w wyborze konkretnej pozycji bibliograficznej - pisz smialo.

              > > 6. No cóż, pisząc o urazie z dzieciństwa wyobraziłem sobie przytrzaśniętą
              drzwiami
              > Ale jak to mówią - uderz w stół ...

              Uzasadneinie rownie nietrafne, jak diagnoza. Z Ciebie bylby raczej dobry dr
              Frankenstein, zamiast dobrego diagnosty.

              > Wybacz, ale ja jej nie podejmę. Ten jeden raz zniżyłem się do poziomu Twojego
              i już mnie krzyże bolą. Robisz sie przewidywalny. Zrob cos z tym.

              A tak powaznie: osiagnij zawodowo 10% tego, co ja, to porozmawiamy. Poki co,
              mozesz pisac sarkastycznie, co tylko masz chec. Mozesz sie glupawo usmiechac, i
              puszczac oko do "publisi". Droga wolna. Tyle tylko, ze pokazujesz tym samym
              zarowno swoje ograniczenie, jak i ich. I wlasnie to mnie bawi.

              TY zreszta nie przesadzaj z tym puzczaniem oka. Jak mawiaja starzy Warszawianie:
              "wyzej wala, nie podskoczysz". A zatem, zadne Twoje chamstwo, ani zaden Twoj
              kpiarski ton nie robi na mnie wrazenia. Jestes brzeczacy, nic wiecej. Niczym
              owad. Podobnie nudny.

              > PS. Wszystkich niezainteresowanych bardzo przepraszam za dokarmianie, to był
              naprawdę ostatni raz.


              Po pierwsze, nie jestem trollem. Po drugie, reagujesz alergicznie na kazdy
              przejaw intelektualizmu, bardziej skomplikowany niz rozklad MPK, wiec Twoje
              nerwy mnie nie dziwia.

              A po trzecie - i ostatnie: Ci obserwujacy, prezentuja soba tak denny poziom, ze
              to oni powinni doplacac za to, ze ktos mial chec na rozmowe. W przeciwnym razie,
              ich glupota oraz intelektualne ograniczenie, uniemozliwiloby kazda rozsadna
              dyskusje. No tak. Ty nie masz pojecia, co to jest dyskusja. Ale ja tego
              tlumaczyc Ci, Misiu, nie bede. Krzyze mnie bola, na sama mysl o koniecznosci
              znizenia sie do Twego poziomu. Pasujecie do siebie w tym ograniczeniu. Smiech
              przeszedl w zalosc, nad wami.
        • Gość: as Re: Tak, Twojej. IP: *.chello.pl 07.01.08, 17:49
          Nie karm trola. im mniej odpowiedzi na jej zeropoziomowe posty tym
          lepiej.
          • hoxara Ucieczki 07.01.08, 18:06
            Gość portalu: as napisał(a):

            > Nie karm trola. im mniej odpowiedzi na jej zeropoziomowe posty tym
            > lepiej.


            1. Zawsze uciekasz od myslenia? Masz racje: latwiej otoczyc ostracyzmem, niz
            przyznac sie do bezmyslnosci. Stad, nie dziwi mnie, ze nie jestes w stanie
            odpowiadac na moje slowa. Uciekaj, Misiu.

            2. Z poziomu osoby takiej, a nie innej inteligencji, nie oceniaj tego, co ja
            pisze - bo wypadniesz zalosnie.

            3. Nie jestem trollem. Niewiele wiesz o usenecie, Misiu.
          • Gość: Koda Re: Tak, Twojej. IP: *.chello.pl 08.01.08, 05:57
            Masz rację. Zastanawiam się tylko czy TOTO jeszcze nikt nie ruszył
            czy już nikt nie chce. Proponuję zrobić ściepe na tartak by tam swe
            frustracje dnia codziennego wylać mogła. Do tartaku jakiś kundel się
            znajdzie tylko czy będzie chciał robić swoje?
            • hoxara Chello tu, chello tam. 08.01.08, 14:36
              Zobacz, jak krotkie jest Twoje myslenie:

              A może po prostu rozdwojenie jaźni - sam(a) zakładasz tematy (...) żeby potem
              móc wpisać do nich swoje wypociny?

              IP chello.pl

              =========================================>

              Sam/sama sobie odpowiadasz, zeby tylko pisac swe bzdety? Mozesz byc prymitywna
              osoba, ale nie przesadzaj, bo zawsze znajdzie sie ktos ostrzejszy od Ciebie
              (zasada: "akcja - reakcja"). A potem bedziesz miec pretensje, i glowka Cie bolec
              bedzie.


              Jesli swa przyszlosc widzisz w agencji towarzyskiej, to ja Ci w tym przeszkadzac
              nie bede. Kariery Ci w tym biznesie nie wroze, gdyz z takim podejsciem, nawet
              przy uslugach za darmo, bedziesz miec problem z frekwencja.

              ==============================================>

              A tak na powaznie: przestan sie osmieszac. Zenujacym jest patrzenie, jak brakuje
              Ci argumentow, i jak siegasz po "ostatnie chwyty", bo w swym mniemaniu wydaje Ci
              sie, ze jestes w stanie mnie obrazic:)
    • Gość: eli Re: stare trasy linii IP: 149.156.67.* 07.01.08, 22:47
      informacje o historii tej linii potrzebne mi są do napisania pracy, niestety
      subiektywne opinie na temat jej istnienia w niczym mi nie pomagają! toteż proszę
      o garść suchych informacji.
      • hoxara Ech. 08.01.08, 02:10
        Dokladnie to otrzymales / otrzymalas - naucz sie czytac ze zrozumieniem.
        • Gość: eli Re: Ech. IP: 149.156.67.* 09.01.08, 16:38
          1. eli- to brzmi żeńsko, wiec naucz sie czytać ze zrozumieniem
          2. pytajac o historię i przebieg linii nie pytałam o subiektywną ocenę jej istnienia
          3. jeśli nie masz ochoty mi pomóc to w ogóle nie pisz, nie potrzebuje się
          dodatkowo irytować Twoją złośliwością w stosunku do mojej osoby
          4. popracuj nad wypowiedziami: forma wyraźnie przerasta treść.
      • Gość: kr Re: stare trasy linii IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.08, 08:46
        1975-1982 os. Podwawelskie - XXX-lecia PRL
        1982-1990 R. Grunwaldzkie - Prądnik Biały
        1990-1999 Piaski Wielkie - Prądnik Biały
        1999-2001 Kurdwanów pętla tramw. - Prądnik Biały
        2003-.... Prądnik Biały - Rżąka

        Nie wiem, na ile te dane są poprawne, źródło: komunikacja.krakow.eurocity.pl/

        Dokładniejsza trasa z 1982 roku:
        Rondo Grunwaldzkie - Skolickiego - most Grunwaldzki - Dietla - Stradomska - św.Idziego - Podzamcze - Straszewskiego - Manifestu Lipcowego - al.Mickiewicza - Reymonta - Miechowska - Nawojki - al. Kijowska - Wrocłwaska - Stachiewicza - Makowskiego - Władysława Łokietka - Krowederskich Zuchów - Osiedle XXX-lecia
        źródło: mapa
        • hoxara Tak, ale jak? 08.01.08, 14:41
          Od 1990 do 1999 jechal zawsze z PBZ do Piaskow Wielkich? Hmm... tak, czy
          inaczej, nalezy podawac, ze chodzi o PBZ, bo "Pradnikow Bialych" (znanych od
          wieku XIII. vide: "Dworzanin Polski", L. Gornickiego), jest wiecej, niz jeden.
          • hoxara Plus... 08.01.08, 14:44
            Ale plus za to, ze chociaz pamietaja o tym, by pisac "Stradomska", a nie
            "Stradom". To nie jest to samo, zas w potocznym jezyku, masa osob miesza te dwa
            pojecia.
        • Gość: eli Re: stare trasy linii IP: 149.156.67.* 09.01.08, 16:42
          bardzo dziękuję!!! to naprawdę wielka pomoc dla mnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka