Dodaj do ulubionych

Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast

IP: *.ceti.pl 26.12.01, 11:37
Jest już prawie pewne, że TSP nie wybuduje Nowego Miasta. I co dalej? Dworzec
dalej będzie wyglądał tak samo, podobnie chociażby nawierzchnia ul.Warszawskiej.
Dworzec jest pierwszym miejscem, jaki widzi turysta po przyjeździe do miasta.
Wszystko powinno być podporządkowane budowie Nowego Miasta i to my powinniśmy
całować zarząd Tishmana po butach, a nie robić im wielką łaskę, czy damy im
tereny pod budowę czy nie. Te tereny powinniśmy im dać i jeszcze dopłacić, ich
koszt to zaledwie ułamek procentu budowy NM.
Kiedyś czytałem(chyba w GW), że NM będzie jednym z najlepszych i
najnowocześniejszych dworców-centrów świata (po Tokio i czymśtam jeszcze).

Pozdrawiam,
Kriss.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 11:53
      mysle, ze troche przesadzasz. nalezy sciagac inwestorow do krakowa, ale
      calowanie po rekach i te klimaty, to przesada. o ile mi wiadomo, to pkp
      proponowalo podpisanie umowy jutr (tj. czwartek) w warszawie, ale nie wiem, co
      tsp na to. poczekajmy.
    • Gość: mm Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.12.01, 12:02
      Gość portalu: Kriss napisał(a):

      > Kiedyś czytałem(chyba w GW), że NM będzie jednym z najlepszych i
      > najnowocześniejszych dworców-centrów świata (po Tokio i czymśtam jeszcze).

      Buhahahaha.
      • feuer1 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 15.01.02, 19:19
        W Krakowie będzie dalej "burdel"

        A w Warszawie powoli będą robić Piękny "Dom z basenem"
    • tishman Może wybudują? !!1 26.12.01, 13:52
      Może wybudują-Tak uwżam ponieważ 55 mln zainwestowane w to co zrobili do tej
      pory nie może pójśc na marne!Cały czas coś kombinuja vis a vis
      Politechniki:lampy szlaban itd może jednak...? wiem że zależy im na tym.Fajny
      opis wraz ze zdjeciami i innymi projektami TSP znajduje sie pod
      www.tishmanspeyer.com. Najciekawszym projektem wydaje mi sie 555 Mission Street.
      Trzeba mieć nadzieje!
      • Gość: Kriss Re: Może wybudują? !!1 IP: *.ceti.pl 26.12.01, 14:41
        Heh poprawiłeś mi humor. Ale to jest niemożliwe żeby dotychczas zainwestowali
        tam 55 milionów, obojętnie czy dolarów, czy złotych. Oni dotychczas wyburzyli
        budynek koło Smoka i ten spalony budynek przy Warszawskiej. Tunel tramwajowy
        buduje miasto, a nie TSP.
        Ale miejmy nadzieję:).

        Pozdrowiam,
        Kriss.
        • Gość: Teq Re: Może wybudują? !!1 IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 12:45
          Wydali, wydali te 55 mln, na projekty, plany, ekspertyzy itp
    • Gość: zojka Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.12.01, 15:08
      wybudulą, wybudują tylko jeszcze Pol musi wziąść łapówkę
      pzdr zojka
      • tishman 55 mln 27.12.01, 14:28
        Ta kwota to także remont Szarej Kamienicy-siedziby firmy i urzymanie biur w
        Warszawie i Krakowie.55mln Złotych oczywiście!!!Zobaczymy co dziś wymyślą!
        Badzmy optymistami-żyjemy w Polsce! :-))
        • mikolaj7 Re: 55 mln 27.12.01, 15:33
          tishman napisał(a):

          > Ta kwota to także remont Szarej Kamienicy-siedziby firmy i urzymanie biur w
          > Warszawie i Krakowie.55mln Złotych oczywiście!!!Zobaczymy co dziś wymyślą!
          > Badzmy optymistami-żyjemy w Polsce! :-))

          No wlasnie - zyjemy w Polsce...
          dlatego nie jestem optymista :(

          • malopolanin Re: 55 mln 27.12.01, 18:36
            Mikołaj - uściślij - żyjemy w Krakowie, a właśnie Krakowowi zazdroszczą inne
            miasta( Warszawa, Katowice, Poznań) i chcą zablokować tą inwestycję. Właśnie w
            wymienionych przeze mnie miastach Tishman ma inwestować w dalszej kolejności, a
            skoro wycofa się z Krakowa, to więcej kasy pójdzie do innych miast. Wniosek :
            słaby lobbing Małopolski i Krakowa w Warszawie, Oto głównie rozbija się rzecz,
            a nie o to, że mieszkamy w Polsce. Niektóre miasta całkiem nieżle i skutecznie
            lobbują na swoją rzecz.
          • malopolanin Re: 55 mln 27.12.01, 18:38
            Ach, brakuje w sejmie Syryjczyka, Barczyka, Urbańczyka. Oni tworzyli całkiem
            niezłe lobby krakowskie w Warszawie.
            Zresztą ta inwestycja po raz kolejny dowodzi, jak wiele zależy od Warszawy. A
            więc centralizacja wciąż daje się we znaki :(
            • Gość: wolfgang tralala 55 mln IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 19:00
              Przegladam portal wyborczej i nie widze nic o Tishmanie... To niedobry znak...
              Moze sie dogadaja ? A moze nie. Tak zlosliwie, to chcialbym, zeby z tego
              wyszedl skandal na skale przynajmniej Europy Srodkowo-Wschodniej, ale to malo
              prawdopodobne, wrecz graniczace z cudem.
              A 55mln zainwestowali, ale ile chca jeszcze zainwestowac ! Byloby milo...
              • Gość: Kriss Re: tralala 55 mln IP: *.ceti.pl 27.12.01, 19:15
                55 milionów złotych to nic w porównaniu z 750 mln dolców. 55 mln złotych to
                1,375 mln dolarów. Dla takich firm to pryszcz. Ten wyremontowany budynek
                sprzedadzą za kilkanaście albo kilkadziesiąt milionów, i niewiele na tym stracą.
                • Gość: Kriss Re: tralala 55 mln IP: *.ceti.pl 29.12.01, 23:54
                  Gość portalu: Kriss napisał(a):

                  > 55 milionów złotych to nic w porównaniu z 750 mln dolców. 55 mln złotych to
                  > 1,375 mln dolarów. Dla takich firm to pryszcz. Ten wyremontowany budynek
                  > sprzedadzą za kilkanaście albo kilkadziesiąt milionów, i niewiele na tym stracą
                  > .

                  Sorki, w przeliczeniu 55mln zetów to oczywiscie 13,75 miliona dolarów, a nie 1,375
                  $. Przepraszamy za usterkę z powodów technicxznych ;).

                  Pozdrawiam,
                  Kriss.
              • Gość: Polka Re: tralala 55 mln IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.12.01, 19:23
                Panowie kiedy sie skonczy to zebractwo i wyciaganie raczek po cudze pieniadze.

                Pytanie:czy ten sam projekt majacy wedlug was decydowac o byc albo nie byc
                Krakowa moglby byc kredytowany przez banki polskie i czy polskie firmy moglyby
                go zrealizowac i czy wlascicielem moglby byc Krakow i czy pieniadze z
                pozniejszej eksploatacji moglyby plynac bezposrednio do kasy Krakowa.Na
                wszystkie pytania odpowiedz brzmi :Tak !.Problem jednak w tym ze Polacy to
                narod przywykly do zebrackiego oczekiwania na mysl,pieniadze i realizacje
                niemal wszystkich projektow przez ludzi zachodu.Z takim mysleniem rzeczywiscie
                macie szanse jedynie na niewolnika kapitalu swiatowego a nie jego udzialowca.
                Wstyd i chanba panowie "socjo-kapitalisci".
                • malopolanin Re: tralala 55 mln 27.12.01, 19:29
                  Nie do końca się zgadzam. Owszem, mogłaby to wybudować firma polska, ale
                  przecież był przetarg, który wygrała kompania zagraniczna. iI uważasz, że po
                  kilku latach od rozstrzygnięcia przetargu należy zaczynać wszystko od początku?
                  • Gość: Zbigniew Re: tralala 55 mln IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 20:35
                    Firma Tishman nie jest przecież zwykla firma budowlaną, to jest inwestor, ktory
                    ma kase na inwestycje na ktorej chce oczywiście zarobic. Mysle, ze na
                    wykonywanie kolejnych prac budowlanych bede organizowane przetargi (oczywiscie
                    Tishman bedzie je organizowal), ktore bede mogly wygrywac firmy polskie.
                    Chociaz dyskusja o tym jaka firma jest polska nadaje sie na osobny watek. Czy
                    Pekao S.A. jest polskie? BPH? może Exbud Kielce? Moim zdaniem najwazniejsze
                    zeby pracowali tam Polacy i zarabiali żeby mieli na utrzymanie swoich polskich
                    rodzin. Ale to wszystko jak ten Pol podpisze zgodę.
                  • Gość: Polka Re: tralala 55 mln IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.12.01, 20:40
                    Nie wiem czy tak trudno to zrozumiec ze kazdy business a takim jest i
                    budownictwo ma generowac zyski a wlasciciel czyli ten do ktorego kieszeni te
                    zyski wplywaja jest jedynym ich dysponentem.W Polsce jest cala masa przykladow
                    totalnie wyniszczajacych polska gospodarke inwestycji zagranicznych ktorych
                    JEDYNYM celem jest zysk.Jest rowniez prawda ze sprzedajnosc polskich wladz
                    kazdego szczebla stawia pod znakiem zapytania legalnosc kazdej transakcji a
                    zalezy glownie od przeplywu pieniedzy pod "stolem".Jest rowniez prawda ze
                    super idiotyczne przepisy ,zidiociala mentalnosc "polish businessmen" korupcja
                    i sprzedajnosc tworza doskonaly klimat dla dzialan gospodarczych nie majacych
                    nic wspolnego ani z interesem Polski ani dobrem jej obywateli.Czy tak trudno
                    zrozumiec mechanizmy wykanczania kolejnych dziedzin gospodarki. Przeciez ich
                    schemat powtarza sie na coraz wieksza skale od czasu kiedy "prawdziwi
                    polacy "dorwali sie do wladzy.
                    Na zakonczenie przetarg to nie loteria i nie zawsze wygrywa ten kto
                    rzeczywiscie na to zasluguje a w Polsce wygrywa ten kto wie ile a
                    przedewszystkim komu dac.Czy zaczynac wszystko od poczatku? Nie wiem nie znam
                    szczegolow ale jesli przetarg zostal rozstrzygniety i wygrywajacy ma
                    zapewnienia co do zamkniecia transakcji to droga sadowa pusci Krakow z torbami.
                    Smutne.
                    • Gość: Zbigniew Re: tralala 55 mln IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 20:45
                      Droga Polka,
                      Z adresu podejrzewam ze nie mieszkasz w Polsce tylko dlaczego?
                      Może zdradzisz gdzie mieszkałaś w Polsce zanim wyjechalaś?
                      pozdrawiam z kraju
                      • Gość: pepo Re: tralala 55 mln IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 20:47
                        Polka pewno mieszka w Stanach i zywi sie wiadomosciami,ktore wyczyta w polskim,
                        wyjatkowo ortodoksyjnym Dzienniku Zwiazkowym (to taki krajowy "Nasz Dziennik").
                        Taaaak, Krakow jest tak piekny i zadbany (zwlaszcza okolice dworcow PKS i PKP),
                        ze my Prawdziwi Polacy, nie zyczymy sobie, aby jakis tam jankes remontowal nam
                        nasza kolebke polskosci.Dziwne tylko ze Niemcy nie mieli takich objekcji i
                        Tishmann juz dawno zainwestowal w Berlinie.Efekt?Wystarczy porownac wrazenia
                        jakich sie doznaje po wyjsciu z pociagu w Krakowie i w Berlinie...
                        Pozdrwaiam,
                        • Gość: Polka Re: tralala 55 mln do pepo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.12.01, 21:47
                          Jestes bardzo mlody skoro najwazniejsze dla Ciebie sa
                          zludzenia ,iluzje ,swiecidelka i bebenki.Nie dociekaj kto jestem i skad pisze
                          to nie nalezy do tematu.Niemcy to potega i wiedza jak robic business ,Polacy w
                          business to nawet nie raczkujace niemowleta czego dowodow masz bez miary a
                          konsekwencja jest pelzajaca gospodarka i totalna zapasc.Polska nie moze sie
                          pochwalic ani jedna udana do konca inwestycja moze natomiast pochwalic sie
                          setkami inwestycji gdzie zostala wystawiona do wiatru.
                          • iaffelos Re: tralala 55 mln do pepo 29.12.01, 00:43
                            Gość portalu: Polka napisał(a):

                            > Jestes bardzo mlody skoro najwazniejsze dla Ciebie sa
                            > zludzenia ,iluzje ,swiecidelka i bebenki.Nie dociekaj kto jestem i skad pisze
                            > to nie nalezy do tematu.Niemcy to potega i wiedza jak robic business ,Polacy w
                            > business to nawet nie raczkujace niemowleta czego dowodow masz bez miary a
                            > konsekwencja jest pelzajaca gospodarka i totalna zapasc.Polska nie moze sie
                            > pochwalic ani jedna udana do konca inwestycja moze natomiast pochwalic sie
                            > setkami inwestycji gdzie zostala wystawiona do wiatru.

                            sorry, ale pepo ma racje, znasz realia Krakowskie? czy
                            dowiadujesz sie tylko z netu? to istotne, bo zachowujesz
                            sie jakbys wszystko wiedziala o inwestycjach w Krakowie,
                            a nie sprawiasz takiego wrazenia.

                            iaffelos vel mikolaj7

                            jak to mowia na grupach dyskusyjnych - no offence :)
                • Gość: T Re: tralala 55 mln IP: *.zreo.compaq.com 28.12.01, 22:17
                  Polko,
                  wydaje mi się, że nie śledzisz na bieżąco sprawy "Nowego Miasta". Ta inwestycja
                  to nie żebractwo, ale obustronny interes - Tischman jako developer inwestuje
                  swoje pieniądze po to , by na tym zarobić, miasto z kolei liczy na powstanie
                  nowej dzielnicy i nowe miejsca pracy - przecież to nie Amerykanie będą budować,
                  ale polskie firmy. Jeśli już miałbym mówić o jakichś typowo polskich cechach to
                  wskazałbym na wieczne narzekactwo i krytykanctwo Polaków, którego Twój list
                  jest bardzo dobrym przykładem.
                  T
                • Gość: Lajkonik Re: tralala 55 mln IP: 10.129.128.* 29.12.01, 22:33
                  Gość portalu: Polka napisał(a): min:


                  > Wstyd i chanba panowie "socjo-kapitalisci".

                  Wstyd, to pisać takie brednie na tematy inwestycji, nie mając na ten temat
                  najwyraźniej żadnego pojęcia... Hańba, to pisać "hańba" przez "ch" i podpisywać
                  się "Polka"...
                  Lajkonik

    • Gość: Kriss Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.ceti.pl 28.12.01, 20:33
      Może Tishman nas tylko straszy, że jak do końca roku nie podpiszemy papierów,
      to lipa. Miejmy nadzieję.
      • Gość: Polka Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.12.01, 21:53
        Zachod roi sie od takich jak Tishman nie ma obawy nie pojdzie dla niego to
        zloty interes mam nadzieje ze zabierajac glos na tym forum znacie kulisy tej
        sprawy a nie tylko propagandowe pranie mozgow o dobroci tej instytucji.Mysle
        ze ten ktory sprzeciwia sie temu projektowi ma swoja cene.Wszystko jest na
        sprzedaz "...just name your price...."
        • iaffelos Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 29.12.01, 00:45
          Gość portalu: Polka napisał(a):

          > Zachod roi sie od takich jak Tishman nie ma obawy nie pojdzie dla niego to
          > zloty interes mam nadzieje ze zabierajac glos na tym forum znacie kulisy tej
          > sprawy a nie tylko propagandowe pranie mozgow o dobroci tej instytucji.Mysle
          > ze ten ktory sprzeciwia sie temu projektowi ma swoja cene.Wszystko jest na
          > sprzedaz "...just name your price...."

          taak, mysle, ze Ta wypowiedz pasuje do tematu "Bar smok
          uratowany".
          • Gość: Genesis Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.bci.net.pl 29.12.01, 13:50
            Negatywne rozstrzygnięcie to dla Krakowa klęska.Oznaczać to będzie nie tylko
            nie wybudowanie Nowego Miasta,nie tylko utratę paru tysięcy miejsc pracy i
            wiele,wiele nowych firm w tym mieście.Przede wszystkim oznaczać to będzie,iż
            Kraków nie jest przygotowany na takie inwestycje.Co prawda teraz decyzję
            blokuje Warszawa /ale od czego lobby krakowskie -posłowie
            ,senatorowie,minmistrowie itd/ ,ale przecież sprawa ślimaczy się od 1999
            roku,kiedy włądze miasta przyblokowały Tishmana,bo był związany z inną opcją
            polityczną.I tak się zaczęło .Teraz niestety możemy nie mieć nie tylko Nowego
            Miasta ale i jakichkolwiek innych inwestycji
            A do Polki - Szanowna Pani - Niestety nie jesteśmy ani technicznie,ani
            organizacyjnie ani finansowo przygotowani do prowadzenia takiej inwestycji.Ani
            polskie banki / a które ? - dogorywający PKO BP,BGŻ czy banki spółdzielcze/ ani
            polskie firmy nie są w stanie samodzielnie udźwignąć takiej inwestycji.Jeśli
            chodzi o atrakcyjność tej inwestycji i Krakowa wogóle to jakoś nie widzę więcej
            chętnych ani na Nowe Miasto ani na nowe inwestycje w Krakowie.Nie jesteśmy aż
            tak bardzo atrakcyjni żeby o nas walczono.
            Miejmy nadzieję,że się dogadają
            Czołem
            • Gość: Polka Re: do Genesis IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.12.01, 14:11
              Jesli jest rzeczywiscie tak jak mowisz to istotnie jestescie w niewesolej
              sytuacji.Przykro mi nie mniej niz Wam z takiego rozwoju wydarzen.
    • Gość: Kriss Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.ceti.pl 29.12.01, 14:07
      Hehe taka się dyskusja rozpętała, że ją wczoraj wydrukowali w Wyborczej.

      Pozdrawiam,
      Kriss.
      • Gość: Polka Re: do Kriss IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.12.01, 14:14
        A moze brac przyklad z argentynczykow dbajac o swoje ? Moze kilka tysiecy
        krakowian pod ratuszem zmusiloby do myslenia wladze grodu nad Wisla.Powodzenia.
        • kriss.forum Re: do Kriss 29.12.01, 14:52
          Gość portalu: Polka napisał(a):

          > A moze brac przyklad z argentynczykow dbajac o swoje ? Moze kilka tysiecy
          > krakowian pod ratuszem zmusiloby do myslenia wladze grodu nad Wisla.Powodzenia.

          To jest niemożliwe. W Argentynie wszyscy ludzie wiedzą jak wygląda sytuacja, a w
          Krakowie niewiele. Zresztą to by i tak nic nie dało.

          Kriss (kriss.forum)
        • Gość: mm Re: do Kriss IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 19:12
          Gość portalu: Polka napisał(a):

          > A moze brac przyklad z argentynczykow dbajac o swoje ?

          Zamiast pieprzyć bzdury, sama wynies się z kanady do argentyny. Na stałe.
        • Gość: Tomek Re: do Polki IP: *.chello.at 31.12.01, 16:58
          Zawsze uwazalem kobiety za bardziej inteligentniejsze istoty od facetow,
          niestety po przeczytaniu twojch wypowiedzi powolij zmieniam zdanie.
          Krakow zycze wam powodzenia w tej waznej dla was inwestycji.
    • Gość: Yurek Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 15:24
      Konsekwencją będzie brak "Nowego Miasta" !
      • wolfgang87 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 29.12.01, 18:32
        A ja chcialbym spytac nieco retorycznie: rzeczywiscie, jaka jest wiedza o Nowym
        Miescie wsrod Krakowian ? Oraz: jakie jest zainteresowanie. Bo cos o NM sie
        zawsze wie: "od lat" przeciez wisi wielki banner kolo dworca PKP. Najgorsza
        jest ta rodem z socjalu znieczulica: jest jak jest, jest dobrze, a po co ma być
        lepiej ??? No po co ? A bo to źle się żyje ? Pociągi jeżdżą ? Jeżdżą ! Można
        przy dworcu zjeść, wypić, kupić gazetkę ? Można. To czego jeszcze się chce ?
        A jak zrobią NM, to będzie inny dowcip (życzyłbym takiego sobie i całemu
        miastu...): wchodzisz do super dworca a potem wsiadasz do zasyfiałego
        pociągu :)) Np. IC Lajkonik, który choć niby jest IC,ale jakoś tak jedyną
        róznicą od ekspresu jest ciasteczko i napój gratis. Ale to inny już wątek ;)
        Najbardziej mnie fascynuje, że mimo dekoniunktury w Polsce, mimo pustych
        powierzchni biurowych w Krakowie, TSP ciągle chce inwestować ! Na pewno mają
        dobrych speców od myślenia i to jest dobra wiadomość dla miasta, że jednak
        jakiś potencjał ma ! Fakt, iż TSP będzie musiało się raczej nieźle naganiać aby
        nagonić inwestorów do Krakowa do TSPowskich biurowców, ale widać że są dobrej
        myśli. I sądzę, że ryzykow ucieknięcia jest duże: bo inwestorów trzeba
        przegonić z Warszawy do jakiegoś miasta. A że to ma być Kraków - tylko się
        cieszyć, ale to może być także każde inne duże miasto. Lobbing to podstawa.
        • Gość: TYP Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.we.mediaone.net 29.12.01, 19:01
          wolfgang87 napisał(a):

          > Najbardziej mnie fascynuje, że mimo dekoniunktury w Polsce, mimo pustych
          > powierzchni biurowych w Krakowie, TSP ciągle chce inwestować ! Na pewno mają
          > dobrych speców od myślenia i to jest dobra wiadomość dla miasta, że jednak
          > jakiś potencjał ma ! Fakt, iż TSP będzie musiało się raczej nieźle naganiać aby
          >
          > nagonić inwestorów do Krakowa do TSPowskich biurowców, ale widać że są dobrej
          > myśli. I sądzę, że ryzykow ucieknięcia jest duże: bo inwestorów trzeba
          > przegonić z Warszawy do jakiegoś miasta. A że to ma być Kraków - tylko się
          > cieszyć, ale to może być także każde inne duże miasto. Lobbing to podstawa.


          Dekoniunktura jest TYMCZASOWA a zbudowanie NW zajmie conajmniej 5 lat wiec do tej
          pory duzo moze sie zmienic. Polska wejdzie do Unii co samo przez siebie
          przyniesie wiele inwestycji w infrastrukture i ogolnie nowe firmy beda otwoeraly
          swoje przestawicielstwa. Warszawa jest bardzo droga, Krakow jest tani, ma swietne
          zaplecze studentow i do tego jest pieknym miastem. Krakow na zachodzie ma SWIETNA
          opinie, i nie tylko oficjalnie ale miedzy zwyklymi ludzmi. Krakow wciaz czeka
          na "odkrycie". TSP o tym wie, oni nie buduja budy do handlu na 2-3 lata, oni
          buduja na dziesiatki lat, wiedza ze wejscie teraz do grodu Kraka to wejsie w
          najbardziej odpowiednim czasie.
          • Gość: Lajkonik Re: Co będzie ... nic ! IP: 10.129.128.* 29.12.01, 22:43
            Tak naprawdę, to losy Nowego Miasta zależą teraz od zarządu PKP, bo Pol oddał
            decyzję im. Jak znam tych jełopów i złodziei ("ojciec porządny, matka porządna
            a syn... kolejarz") to z całą pewnością postawią Tishmanowi jakieś nowe żądania
            do spełnienia, nie dotrzymując wcześniejszych ustaleń i umów a Tishman się na
            to nie zgodzi (i słusznie !) i wycofa się nie tylko z Krakowa ale i z Polski,
            bo nie w innym mieście żadnego zaawansowanego projektu inwestycyjnego(moim
            zdaniem NOwe Miasto w kształcie niegdyś zaproponowanym przez Tishmana jest
            obecnie i przez wiele najbliższych lat nieopłacalne - zmieniły się warunki na
            krakowskim rynku nieruchomości i powstało sporo nie tak dobrych i centralnie
            położonych, ale jednak częściowo przynajmniej konkurencyjnych projektów; jeżeli
            ktoś w ogóle przyjdzie za jakiś czas na miejsce Tishmana, to już tej inwestycji
            w takim samym kształcie nie podejmie, tylko coś innego i mniejszego...)
            Lajkonik
            • Gość: Yurek Re: Co będzie ... nic ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 00:00
              Nowe Miasto W Starym Krakowie?

    • kriss.forum Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 31.12.01, 16:33
      No już jest 31 grudnia i dalej nic nie wiadomo. Ale bądźmy dobrej myśli.

      Szampańskiego Sylwestra,
      Szczęśliwego Nowego Roku,
      I braku osłów na forum życzy
      Kriss vel kriss.forum.
    • kriss.forum Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 31.12.01, 17:13
      Właśnie przed chwilą powiedzieli w RMF, że cholerne PKP nie dogadało się z TSP,
      i inwestycja "stoi pod coraz większym znakiem zapytania". I NAJLEPSZE: PKP
      powiedziało, że tak czy tak TSP nie wybuduje NM, bo nie mają kasy. PKP
      zapronowało przedłużenie rozmów, ale TSP się wk... i się nie zgodził. Niech
      szlag trafi cały PKP i tego Pola. Ręce opadają.

      Pozdrawiam w złym nastroju,
      Kriss.
      • mikolaj7 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 31.12.01, 19:04
        kriss.forum napisał(a):

        > Właśnie przed chwilą powiedzieli w RMF, że cholerne PKP nie dogadało się z TSP,
        >
        > i inwestycja "stoi pod coraz większym znakiem zapytania". I NAJLEPSZE: PKP
        > powiedziało, że tak czy tak TSP nie wybuduje NM, bo nie mają kasy. PKP
        > zapronowało przedłużenie rozmów, ale TSP się wk... i się nie zgodził. Niech
        > szlag trafi cały PKP i tego Pola. Ręce opadają.
        >
        > Pozdrawiam w złym nastroju,
        > Kriss.

        no coz. chujowo. nie ma zwyczaju przeklinac na forum, ale
        to byla naprawde duza szansa, ktora zmarnowano (no,
        chyba, ze sie dogadaja przez te 5 godzin...)
        • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 18:58
          Chcę pocieszyć wszystkich zmartwionych. Sróbujcie sobie wyobrazić czym
          faktycznie miało być i stałoby się NM. Każdy kto dojeżdża do centrum miasta
          ulicami:29-tą, Lubicz, Basztową, Weterplatte itd wie, że przepustowość tych
          ulic jest ograniczona i juz teraz są one w pewnych porach nieprzejezdne.
          Czarownie, że dobudowanie jednej czy dwóch nowych ulic sprawę by poprawiło
          jest, naprawdę - niepoważne. Miasto potrzebuje inwestorów to fakt - ale
          gigantyczne inwestycje nie moga powstawać w samym jego środku! To jak nowotwór
          który może zniszczyć to co najcenniejsze! Tysiące ludzi musiałoby tu docierać
          do pracy, przyejeżdżałoby na zakupy, korzystało z róznych rozrywek - naprawdę
          nie byłoby to korzystne dla Starego Miasta.Popatrzcie jakie argumenty wysuwał
          TS: że 'bar Smok jest okropny'- a wystarczy go usunąć, przerobic, wyremontować
          nie wiem co,że 'dookoła stoją budy': to wynik wieloletnich
          zaniedbań,karygodnego braku umiejętności własciwego zagospodarowania tych
          rejonów. Jasne że potrzeba na to pieniędzy, podobnie jak na przebudowę i
          przeniesienie dworca PKS, który - jako główny - z pewnością nie powinien
          znajdować sie w kilometr od Rynku - ale to jest przecież do zrobienia! TS nie
          robił przecież nic - wyburzony został 19 wieczny tzw, dom Perosia -plotka mówi,
          ze cegła rozbiórkowa pojechała do Niemiec, gdzie wykorzstana została do
          renowacjach ichnich zabytków. A przecież w ramach budowy NM miała byc między
          innymi wyburzona pierzeja ulicy Lubomirskiego! Po to by budować gigantyczne
          centrum komunikacyjno - handlowe w centrum starego miasta - toż to absurd!
          Szczególnie że zagospodarowania faktycznie dramatycznie potrzebuja obrzeżą,
          połozone daleko sypialnie, dzielnice gdzie naprawdę nie ma dokąd iść wieczorem.
          Sami wiecie jak jest, ale tam nikt nie chce inwestować, dlaczego? Też wiecie!
          Najśmieszniejszy był argument p. Torbena Nielsena (TS), że w Krakowie nie ma
          ulic handlowych jak wielkim świecie - np. Oxford Street. Mogę powiedzieć: i
          chwała Bogu! Każdy kto był na OXford Street, pomijając oczywiste wielkświatowe
          emocje wie, że nie jest to najprzyjemniejsze na świecie miejsce. A Droga
          Królewska? Pomyślcie jak mogłaby wygladać,no niech będzie: krakowska Oxford
          Street:Floriańska - Grodzka - Stradom- Krakowska aż do Podgórza, cała ta trasa
          mogłaby być reprezentacyjną miejską promenadą, a o ile piękniejszą!
          Moje opinie wynikają i stąd, że kompletnie nie posiadam kompleksów wynikających
          z mieszkania w mieście będącycm trochę na uboczu, wcale nie chcę by stało się
          quasi europejska metropolią, bo wtedy zatraci swój wyjątkowy charakter, taki
          który niestety jest często przez nas niedoceniany. A Dworzec i jego okolice
          wymagają uporzadkowania - to oczywiste, tylko w działaniach propagandowych
          między porzadkowaniem a budową Nowego Molocha zagubiono (celowo!) rozróżnienie.
          Tak więc nie martwcie się, będzie co ma być, i tak niewiele od nas zależy, tym
          bardziej, że jesteśmy wyjatkowo źle o pewnych sparwach infromowani, a
          najczęsciej wtedy gdy jest juz za późno.
          Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, pozdrawiam!
          • Gość: Lajkonik Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 10.129.128.* 01.01.02, 22:10
            Gość portalu: mimero napisał(a):

            > Chcę pocieszyć wszystkich zmartwionych. Sróbujcie sobie wyobrazić czym
            > faktycznie miało być i stałoby się NM. Każdy kto dojeżdża do centrum miasta
            > ulicami:29-tą, Lubicz, Basztową, Weterplatte itd wie, że przepustowość tych
            > ulic jest ograniczona i juz teraz są one w pewnych porach nieprzejezdne.

            Najwyraźniej nie znasz zakresu inwestycji komunikacyjnych, które miały
            towarzyszyć budowie Nowego Miasta w ramach projektu Krakowskiego Centrum
            Komunikacyjnego. Uwzględniały one nowe obciążenuia ruchem, które generowało by
            Nowe Miasto. Do tego celu wukonano specjalne studium komunikacyjne, z udziałem
            międzynarodowych i krakowskich specjalistóe (Agencja Centrum), które zostało
            zatwierdzine przez Zarząd Miasta, jako [podstawa do inwestycji komunikacyjnych w
            tym rejonie. Nie znam innego projektu nieruchhomościowego, któremu towarzxyszyła
            by tak wnikliwa analiza skutków komunikacyjnych i propozycja nowych
            rozwiązań...co zresztą jest bez znaczenia bo Nowego Miasta po prostu nie będzie,
            więc nioe masz się czego obawiać. Właśnie tacy osobnicy jak ty, swoimi nie
            opartymi na żadnych fachowych przesłankach obawami i trudnościami oraz
            przeszkodami, które piętrzyli przed tym projektem przyczynili się do jego
            udupienia... no więc macie, to czego chcieliście ... życzę wam z całego
            serca,żeby ten syf, który macie przy dworcu PKP i ten słynny na całą Europę
            Środkową krakowski "dworzec" PKS trwały następne pięćdziesiąt lat !
            Lajkonik
            • Gość: pepo Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 23:03
              NM nie powstanie bo po prostu Marek Pol i jeszcze paru innych kolesi z PKP nie
              dostali w lape.Tishmann i tak mial duzo cierpliwosci.Mam tylko nadzieje ze
              rozpeta sie z tego jedna wielka afera na pol Europy i tych sprochnialych drzwi
              do Polski dluuugo zaden szanujacy sie inwestor nie otworzy (zreszta juz chyba
              nikt ich nie otwiera).Moze wtedy co niektorzy sie opamietaja.
              • Gość: bill Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 02.01.02, 07:35
                No cóż. Wydaje mi się moi drodzy,że nasz kochany STOŁECZNO-KRÓLEWSKI Kraków
                pozostanie tym czym jest od około 400 lat - zapyziałą prowincją, której wydaje
                się, że jest najpiękniejsza na świecie i niczego nowego nie potrzebuje.
                Pozostanie skansenem architektonicznym i obrośnie pajęczyną. Wyniosą się stąd
                resztki kapitału i ludzie, którzy coś potrafią i chcą zrobić. Zostaną tylko
                emeryci i artyści którzy nie zrobili kariery. A zresztą i tak właśnie w ten
                sposób Kraków już funkcjonuje w świadomości Polaków.
                • Gość: werry Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 07:52
                  Kochani powinniśmy być wdzięcznik PKP i ministrowi Polowi. Przecież za kilka
                  lat gdy wejdziemy do Uni będziemy kosić taką kasiorę że hej. Wyobrzźcie sobie
                  te tłumy turystów które za drobną opłatą ( 50 Euro) będą mogły przenieść się
                  w inny świąt. I te reklamy - przyjedź do Krakowa - tutaj śmierdzi tak samo jak
                  w XiX w - Podziwiaj najpiękniejszy dworzec autobusowy w Eurazji - Już za 10 Euro
                  możesz popatrzeć jak twoje pieorgi zjadają Rumuni ( to oczywiście reklama Baru
                  Smok ). Kochani my na tym jeszcze zyskamy - więcej optymizmu.
            • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 15:22
              Lajkonik napisał(a):
              Właśnie tacy osobnicy jak ty, swoimi nie
              opartymi na żadnych fachowych przesłankach obawami i trudnościami oraz
              przeszkodami, które piętrzyli przed tym projektem przyczynili się do jego
              udupienia... no więc macie, to czego chcieliście ... życzę wam z całego
              serca,żeby ten syf, który macie przy dworcu PKP i ten słynny na całą Europę
              Środkową krakowski "dworzec" PKS trwały następne pięćdziesiąt lat !
              Lajkonik

              Rozumiem Lajkoniku Twą frustrację pragnę jednak uspokoić, że osobnicy tacy jak
              ja mają bardzo niewiele do powiedzenia w sprawach wielkich, dochodowych
              inwestycji. Dowody na to mozna przedstawic liczne, inwestycja zwana Nowe Miasto
              jest jednym z nich.
              Odnosnie dyletanctwa to z pewnością jako specjalista wiesz, że Komisja
              Architektury i Urbanistyki działajaca przy Polskiej Akademii Nauk ogłosiła w
              dwa lata temu list otwarty sygnowany przez kilkudziesięciu architektów w którym
              wyrazono protest przeciwko wporwadzaniu wielkich inwestycji (w tym takich jak
              NM, IVACO, wysokie budynki mieszkalne np. przy Grottgera) w obręb historycznego
              miasta (wpisanego na listę dziedzictwa kulturowego).

              Wcześniej wzruszało mnie identyfikowanie nowoczesności z wieżowcami i
              estakadami - przypominam dyskusje jak wynikła po opublikowaniu symulacji
              komputerowaych z wyskościowcem postawionym w obrębie NM. Wielu ludzi uważa, ze
              nowoczesność to wieżowce, samochody, arterie. O ile mnie to kiedyś wzruszało,
              to obecnie bardzo martwi. W Krakowie takiej "nowoczesności" mamy mnóstwo i
              każdy jej miłośnik może sie dowoli nasycać: Prokocim, Wielicka, Telewizyjna,
              Nowohucka, Rondo Conrada itd, oraz piekności: Błękitek, Lubicz, Jaja Loeglera,
              Cmentarne Akwarium - to wszystko powstało w ostatnich kilkunastu latach
              najczęściej kosztem wyburzeń, zniszczeń podmiejskich dzielnic, nieodwracalnych
              zniszczeń np. podmiejskich sadów i ogrodów (Prądnik). No więc o co chodzi???
              Ciagle mało? "Obrosłe pajęcznyną Stare Miasto" - na Kurdwanów proszę!
              dwupasmówka, wysokościowce ani trochę historyzmu - czysta nowoczesność!

              Nie szanujemy tego co mamy i co powinniśmy chronić (wypowiedź z Warszawy
              cytowana w GW jest tego dowodem) i pewnie wkrótce mieć tego nie będziemy.
              \Kraków stanie się miastem tak ślicznym jak Warszawa czy Łódź choć i tak daleko
              mu będzie do Manhattanu.

              mimo wszystko pozdrawiam. Fajnie by było gdybyśmy w Krakowie potrafili
              dochodzić do konsensusu - wszyscy byśmy mogli na tym zyskać.
              • Gość: mm Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 18:42
                Gość portalu: mimero napisał(a):

                > Odnosnie dyletanctwa to z pewnością jako specjalista wiesz, że Komisja
                > Architektury i Urbanistyki działajaca przy Polskiej Akademii Nauk ogłosiła w
                > dwa lata temu list otwarty sygnowany przez kilkudziesięciu architektów w którym
                > wyrazono protest przeciwko wporwadzaniu wielkich inwestycji (w tym takich jak
                > NM, IVACO, wysokie budynki mieszkalne np. przy Grottgera) w obręb historycznego
                > miasta (wpisanego na listę dziedzictwa kulturowego).
                <cut>

                Z przyjemnoscią zgadzam się w 100% z Twoją wypowiedzią.
              • Gość: Lajkonik Re: Co będzie ... do mimero IP: 10.129.128.* 10.01.02, 21:59
                Gość portalu: mimero napisał(a): min:

                > Odnosnie dyletanctwa to z pewnością jako specjalista wiesz, że Komisja
                > Architektury i Urbanistyki działajaca przy Polskiej Akademii Nauk ogłosiła w
                > dwa lata temu list otwarty sygnowany przez kilkudziesięciu architektów w którym
                >
                > wyrazono protest przeciwko wporwadzaniu wielkich inwestycji (w tym takich jak
                > NM, IVACO, wysokie budynki mieszkalne np. przy Grottgera) w obręb historycznego
                >
                > miasta (wpisanego na listę dziedzictwa kulturowego).

                Nowe Miasto jest poza obrębem miasta hisorycznego o ile się orientuję...
                a poza tym jeden z członków tej komisji na ogólnopolskiej konferencji
                skompromitował sie mówiąć o projekcie NM, nie widząc go wczesniej na oczy; mówił
                min. że "Amerykanie planują zbudowanie tuż obok Barbakanu "lasu wieżowców"...
                tymczasem jedyny wyższy niż istniejąca już zabudowa przy zachodniej pierzei
                ul.Pawiej budynek architekci Tishman proponowali na połnocnym krańcu NM tuż koło
                estakady al. 29 Listopada, za Politechniką, w miejscu uzgodnionym z krakowskim
                konserwatorem zabytków... porażajace jest to ile kłamstw powiedziano i napisano o
                tym projekcie, ciekawe tylko dlaczego ? nie "nasz" ?

                Lajkonik
            • Gość: mm Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 18:55
              Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

              > Najwyraźniej nie znasz zakresu inwestycji komunikacyjnych, które miały
              > towarzyszyć budowie Nowego Miasta w ramach projektu Krakowskiego Centrum
              > Komunikacyjnego. Uwzględniały one nowe obciążenuia ruchem, które generowało by
              > Nowe Miasto. Do tego celu wukonano specjalne studium komunikacyjne, z udziałem
              > międzynarodowych i krakowskich specjalistóe (Agencja Centrum), które zostało
              > zatwierdzine przez Zarząd Miasta, jako [podstawa do inwestycji komunikacyjnych
              > w tym rejonie.

              To studium jest w zasadzie do bani. A zwłaszcza do bani są wynikajace z niego wnioski i decyzje.
              • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 22:40
                Ponieważ określono mnie w tym czacie "starą ciotą" oraz "debilem" spieszę
                przypomnieć że Shopenhauer w erystyce proponował stoswanie "argimentum ad
                personam" w sytuacji gdy wszystkie inne argumenty biorą w łeb. Ostatecznie moge
                nawet (roboczo) zostać "starą zdebilałą ciotą" byle by mi ktos wreszcie z osób
                bedacych zwolennikami budowy NM odpowiedział sensownie i rzeczowo na moje
                argumenty.(Osobiście żadnego tak zagorzałego zwolennika tej inwestycji nie znam
                ale nie dziwota patrząc na zapyziałe srodowisko w którym się obracam.) Odnosnie
                zaś tonu ostatniej wypowiedzi to ulegam jedynie ogólnemu klimatowi histerii
                wokół tego co bedzie jesli jednak Amerykanie się wycofają.

                Podsumowując argumenty zwolenników budowy:
                - inwestycje są potrzebne, potrzebne są nowe miejsca pracy
                (co do tego absolutna zgoda). proponowano zreszta Tishmanowi rejony ronda
                Czyżyńskiego ale z jakichś przyczyn tam Amerykanom miejsce nie odpowiadało...)
                - tylko NM miasto zmiecie z powierzchni ziemi bar Smok, dworzec PKS tudzież
                panieny (jesli komus przeszkadzają) budy etc.
                (zgoda co do tego, że akurat te ornamenty są w Krakowie zupełnie zbędne i
                należy je zastąpić. Pytanie: czy tylko nowa dzielnica handlu i rozrywki może w
                tym pomóc, czy aby nie należało wymusić na właścicielu terenów, gospodarzu tzw.
                etc. etc. niezbednych działań. W obecnej sytuacji odpowiedzialni po prostu
                umywaja ręce)
                A teraz argumenty przeciwników:
                Budowa ogromnej nowej dzielnicy w sercu zabytkowego miasta może z wielu
                przyczyn być dla niego szkodliwa:
                - zwiększy obciązenia komunikacyjne, spowoduje zapchanie i tak dość
                zakorkowanych ulic (nie łudźmy się że jedna nowa ulica sprawę rozwiąże, nią
                własnie będą jeździć samochody)
                - tysiace metrów kwadratowych biur i sklepów może niekorzystnie wpłynąć na dość
                niestabilną równowagę handlu i usług w Starym Mieście. Można podawać przykłady
                wielu małych sklepików które nie będa miały szans przetrwać, kin, restauracji,
                oraz wlaściceli zabytkowych kamienic utrzymujących sie z wynajmu np.
                powierzchni biurowych, choć ten argument jest dość słaby, szanujace się firmy
                moze będa wolały miec siedziby w starych budynkach
                - wielopoziomwe ogromne parkingi (model chyba najbardziej przestarzały) wpłyną
                bardzo negatywnie na środowisko
                - na zadnym projekcie NM nie udało mi się znaleźć zakresu przewidywanych
                wyburzeń. Onegdaj w Gazecie podano wiadomość, że w ramach budowy NM ma zostac
                wyburzona pierzeja ulicy Lubomirskiego. Pytam; w jakim zakresie, dlaczego,
                jakim prawem??? a co z "Pentagonem" (z okresu I wojny) w obrebie dawnej
                jednostki wojskowej, co z niezwykle oryginalnymi kamienicami przy tej ulicy???
                - dwa lata temu wyszła sparwa wiezowca w NM, okazalo się wtedy, że miasto,
                konserwator itd. nie mają żadnego wpływu na to co Amerykanie wybudują!!Nawet
                jeśli wieżowiec stanie w najbardziej zabitym dechami kącie NM to i tak bedzie
                widoczny - jesli to umyka czyjejś uwadze.
                - prosze udowodnić że inwestor nawet jeśli jest to święty Tiszman (którego
                niektórzy proponują lizać po butach, błeeee) będzie przedkladal interes Krakowa
                nad swój własny.
                Na razie to tyle
                (Lajkonikowi i temu - ew. tej drugiej - od debila wybaczam: nie wiedzą co
                czynią)
          • Gość: jmaws Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.nowahuta.pl 02.01.02, 09:25
            Bardzo rozsądny głos.Całe szczęście,że ta idiotyczna inwestycja nie doszła do
            skutku.Oczywiście prawdą jest to co napisał u.w swoim szmatławcu,a stanowisko
            Tishmanna w negocjacjach tylko potwierdza wielki przekręt - taką kwotę 5 mln S
            może zainwestować pierwszy lepszy krakowski inwestor.Ponadto całe to pożal się
            Boże Nowe Miasto to jedno wielkie nieporozumienie - nie tego nam w Krakowie
            potrzeba.Zwyciężył zdrowy rozsądek.
            • Gość: bill Pytanie do jmaws IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 02.01.02, 10:25
              Gość portalu: jmaws napisał(a):

              > Bardzo rozsądny głos.Całe szczęście,że ta idiotyczna inwestycja nie doszła do
              > skutku.Oczywiście prawdą jest to co napisał u.w swoim szmatławcu,a stanowisko
              > Tishmanna w negocjacjach tylko potwierdza wielki przekręt - taką kwotę 5 mln S
              > może zainwestować pierwszy lepszy krakowski inwestor.Ponadto całe to pożal się
              > Boże Nowe Miasto to jedno wielkie nieporozumienie - nie tego nam w Krakowie
              > potrzeba.Zwyciężył zdrowy rozsądek.

              A czego Twoim zdaniem potrzeba w Krakowie?
            • Gość: Boom Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 217.8.191.* 02.01.02, 11:08
              Poniedziałkowe negocjacje ujawniły, że firma Tishman nie ma kasy na inwestycje.
              Zaoferowane 20 mln to jest nic w porównaniu z obietnicami zainwestowania 750
              mln USD. PKP S.A. chciało tylko zabezpieczyć swoje interesy dotyczące
              inwestycji w podziemny dworzec i płytę parkingową, co przy okazji jest
              powiązane ze sprzedażą gruntów.
              TST nie chciało zagwarantować inwestycji, a to oznacza, że oni w ogóle nie
              wiedzą kiedy zainwestują, ile i czy w ogóle nie odsprzedadzą tego gruntu komuś
              innemu. A potem na świecie rozejdzie się opinia, jak głupi Polacy robią
              interesy. Może jednak PKP uratowało Kraków przed kolejną niepewną rozbabraną
              inwestycją.
              • Gość: Nowartis Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.bci.net.pl 02.01.02, 13:05
                To nie tak.TSP wygrało przetarg,zobowiążało się do zainwestowania środków w
                infrastrukturę a teraz zaźądano od nich znacznie więcej.PKP mogło mieć
                kilkanaście milionów zlotych włożone w infrastrukturę a teraz będzie musiało
                samo to zrobić.Ale ojców sukcesu jest wielu -także posłowie i senatorowie
                krakowscy,nie umiejący prawidłowo lobować na rzecz miasta,krakowskie władze
                miejski,które skutecznie przez 3 lata hamowały inwestycję bo była z innego
                politycznego chowu .TO JEST SABOTAŻ
                • krzychut Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 02.01.02, 14:17
                  Zgadzam się. Ale odpowiedzialność za sabotaż ponoszą po kolei przedstawiciele
                  wszystkich opcji politycznych, którzy brali udział w przygotowywaniu tego
                  projektu - zaczynając od Unii Wolności, przez AWS i partie z nim związane aż po
                  dzisiejszych udzielnych "wadców" , którzy też przecież chcieli coś dla siebie z
                  tortu pod nazwą "Nowe Miasto" uszczknąć. To są wybierani przez nas ludzie -
                  pożal się boże elita.
                  Sprawa "Nowego Miasta" dobitnie pokazuje co jest dla nich ważne , gdzie mają
                  interes miasta i państwa, jak bardzo obchodzą ich losy tych, którzy ich
                  wybierali.
                  Nie wiem czy czeka nas powtórka sytuacji z Argentyny ale idziemy tą samą drogą -
                  korupcja, prywata, zamiast wizji państwa czy miasta - administrowanie w
                  perspektywie najbliższych wyborów.
                  Polska - chory człowiek Europy.
                  • malopolanin Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 02.01.02, 14:21
                    A ja ciągle będę się upierał, że niektóre regiony Polski całkiem nieźleradzą
                    sobie z dekoniunkturą. Małopolsce brakuje silnego lobbyingu w stolicy i poza
                    Polską. To jest punkt wyjściowy do dalszych rozważań.
                    Zobaczcie choćby jak zyskały Gliwice za rządu Buzka.
                    • Gość: Marcin Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 23:24
                      Niestety masz calkowita racje. W Polsce caly czas prawie wszystko zalezy od
                      tego skad sie pochodzi i jakie sie ma znajomosci. Gdyby pan minister Pol byl z
                      Krakowa to by sobie nie pozwolil na takie glupie zachowanie. A przy okazji mam
                      pytanie - czy obiecane pieniadze z europejskiego funduszu ISPA na krakowska
                      oczyszczalnie sciekow Plaszow i Barycz rzeczywiscie trafia do Krakowa? Bo mam
                      wrazenie, ze po zmianie odpowiedniego ministra na goscia z Lodzi wstepnie
                      przeznaczone solidne pieniadze na Krakow pojada ostatecznie do ... Lodzi.
              • Gość: Marcin Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 23:28
                A co ma piernik do wiatraka? Tzn. co ma PKP do tego na co i ile przeznaczy
                Tishman pieniedzy? Czy jak Ty bys kupowal od kogos dzialke, to ten ktos bedzie
                od Ciebie zadal konkretnych inwestycji? Oczywiscie, ze nie. Od takich spraw sa
                wladze lokalne, a nie PKP. PKP postawilo taki warunek, aby calej
                sprawie "ukrecic leb". I nie zapominajmy, ze PKP jest tylko narzedziem w rekach
                pana ministra Pola.
            • Gość: Marcin Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 23:32
              Dzieki jmaws. Tacy jak Ty otwieraja mi szeroko oczy ... ze zdumienia. A moze by
              tak utworzyc z okolic dworca skansen? I wpisac do jakiegos dziedzictwa kultury?
              Z pieknym dworcem PKS, sypiacymi sie budami, zebrakami i zulami. I jeszcze do
              tego dorzucic "dzdzownice" z okolic Ronda Mogilskiego. Piekna wizytowka.
    • nikalaj Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 02.01.02, 14:35
      To zapewne się dzieje dlatego, że wszystkie stanowiska w zarządzie PKP są
      obstawiane systemem losowym. Tzn. mamy bęben losujący, w środku nazwiska, potem
      kręcimy, następnie Krzysztof Ibisz wyciąga ze środka szczęśliwe numerki i
      odczytuje je, do siedmiu dni od losowania muszą zgłosić się wybrańcy losu.
      Ten system gwarantuje stały dopływ świerzej krwi oraz niski poziom inteligencji
      i taki sam poziom zarządzania i podejmowania decyzji. Jak ktoś przyjdzie do
      mnie i zaproponuje wybudowanie mi domu to pewnie też się nie zgodze.
      "Nie rzucim ziemi skąd nasz ród..."
      • Gość: artur Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.*.*.* 02.01.02, 15:05
        decyzja polityczna zostala podjeta wczesniej - zarzad PKP mial tylko wziac ja
        na siebie

        a obsada stanowisk politycznych wiadomo jak wyglada - SAMI JEJ DOKONUJEMY!
        • malopolanin Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 02.01.02, 15:14
          Właśnie i błedne koło się zamyka :(
          • kriss.forum Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 04.01.02, 18:27
            HAHAHAHA, v-ce prezydent Krakowa na TV Kraków powiedział, że szansa na
            wybudowanie NM jest 90%-owa. I oto mamy kolejny przykład na robienie dobrej
            miny do złej gry, i zapewnianie wszystkim, że "wszystko jest dobrze tylko
            musimy trochę poczekać", a i tak wiadomo, że jest źle. Nie wiadomo czy śmiać
            się, czy płakać.

            Pozdrawiam,
            Kriss.
    • Gość: fly Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 16:38
      czy dalej osoby przyjezdne beda ogladaly ta sterte bud z jedzeniem? i dworzec
      autobusowy,porazka
    • Gość: Michał Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 22:05
      Jedno z najlepszych na świecie? Architektura, przynajmniej ta zaprezentowana w
      opublikowanej koncepcji, jest... przeciętna. Kraków nie zasłużył na tak ogromną
      ilość przeciętniactwa. Poczekajmy jeszcze parę lat, znajdźmy inwestora, który
      ściągnie do Krakowa Renzo Piano, Normana Fostera czy biuro Herzog i De Meuron.
      • mikolaj7 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 06.01.02, 20:17
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Jedno z najlepszych na świecie? Architektura, przynajmniej ta zaprezentowana w
        > opublikowanej koncepcji, jest... przeciętna. Kraków nie zasłużył na tak ogromną
        >
        > ilość przeciętniactwa. Poczekajmy jeszcze parę lat, znajdźmy inwestora, który
        > ściągnie do Krakowa Renzo Piano, Normana Fostera czy biuro Herzog i De Meuron.

        teraz juz nie bedziemy mieli takiego wyboru. nie bylo nad
        czym wtbrzydzac, bo NM byloby o wiele lepsze pod
        wzgledem architektonicznym niz wiele innych budowli
        krakowskich.
    • Gość: Jimmy Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego M IP: *.devs.futuro.pl 08.01.02, 09:00
      Zdymisionować Pola - łosiowatego ministra, marionetkę,
      na którego ja jeszcze muszę płacić podatki! Poco takie
      nic w rządzie RP. Niedouczony badał tak długo sprawę że
      zapomniał o podpisaniu umowy. Martwi się o kawałek
      beznadziejengo gruntu PKP, a ćwok nie pomyślał o nowych
      miejscach pracy, eleganckim wyglądzie miasta. A z
      drugiej strony - co taki komuch mógł innego zrobić?
      Może czekał na łapówkę??? Precz z POLEM!!!!!!!
    • Gość: Jan Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 18:48
      Cztery lata negocjacji, przygotowań, starań, planów - na nic!
      Władze miasta i województwa robią dobrą minę do złej gry.
      A przecież, nawet jeśli TSP uda się WYMUSIC podpisanie umowy z PKP, porlelana
      została rozbita.
      Przypatrzmy się jeszcze raz faktom:
      Władze miasta WESPOŁ z PKP ogłosiły międzynarodowy przetarg na realizację
      projektu Krakowskie Centrum Komunikacyjne. Określiły warunki, jakie musiał
      spełnić ew. zwycięzca, podały cenę gruntów etc. Zgłosiło się wiele firm - jedna
      z nich, która spełniła wszystkie NASZE warunki - wygrała. To właśnie nasz
      Tishmann.
      Co się działo dalej? Nieszczęsny inwestor, który ledwie zadomowił się w
      Krakowie, stawić musiał czoła zmasowanemu atakowi polityków i biurokratów.
      Konfrontowany był z coraz to nowymi żądaniami, dotyczącyni ceny gruntu,
      dodatkowych świadczeń, apetytów miejscowej mafii architektów (chcemy też
      zarobić!), politycznym kłótniom prowincjonalnych politykierów. Jedni - jak Unia
      Wolności i były wiceprezydent Krzysztof Goerlich, oceanograf, załapali się na
      ciepłą posadę, inni - AWS z prof. Gołasiem, postanowili go wykurzyć. Udało im
      się po roku blokady całej inwestycji.

      Okazało się nadto, o czym inwestor nie wiedział, że stosunki własności na
      przewidzianym do inwestycji terenie są nieuregulowane. Oprócz miasta i PKP, na
      placu boju pojawiło się PKS z niebotycznie bezczelnym żądaniem wybudowania mu
      za friko i nieodpłatnym przekazaniem na własność nowego dworca autobusowego w
      zamian za 0,5 ha błotnistego placyku i śmierdzącego baraku i Poczta Polska,
      która do tej pory nie wyjawiła, czego od TSP oczekuje. Napięcie rośnie.

      KAZDY z tych podmiotów próbował wyszarpać jak najwięcej. Miasto - na drogi,
      wyburzenia, plany (łapówki?). PKS - dworzec prowizoryczny i ostateczny. Kolej -
      parking, hale kasowe etc, etc, etc...

      Jak w tej sytuacji zachowywał sią Tishmann? Milczał. I milczy do dziś. Poza
      ogólnikowymi komunikatami nigdy nie komentował ani nie wartościował postawy
      swych nielojalnych i niedojrzałych partnerów. I zachowuje się tak do dziś.
      Przypuszczam jednak, że poza tą pokerową maską, po czterech latach w Krakowie
      Amerykanom oczy wyszły na wierzch ze zdumienia. Z całą pewnością czegoś takiego
      jak u nas, nie doświadczyli jeszcze nigdzie na świecie. Po kompromitującym
      komentarzu wicepremiera Pola, który powiedział, że TSP nie jest poważnym
      partnerem i pewnie nie ma pieniędzy, Chrisowi Humnickiemu wyrwała się jedynie
      konstatacja że "to absurd". A trzeba było powiedzieć, że to Polska, jej
      instytucje i urzędy nie są poważnym partnerem.
      Ale my - nazwać przecież możemy sprawę po imieniu! W centrum Berlina Tishmann
      realizuje inwestycję podobną jak w Krakowie, nowy dworzec kolejowy. Czy TAM
      ktokolwiek powątpiewał w finansowy potencjał TSP, droczył się, zachowywał jak
      przekupka na jarmarku? Nie - i dlatego Berlin wygląda jak Berlin, a Kraków jak
      Kraków.

      Co sią w Krakowie liczy jako podstawa do negocjacji? Czy warunki przetargu -
      czy późniejsze apetyty kontrahentów. wyobraź sobie, miły Krakusie, że chcesz
      kupić grunt pod budowę domu. A sprzedawca najpierw mówi ci, że ziemia kosztuje
      1 mln, potem (jak już wydałeś kasę na plany i zezwolenia) że 2 mln i jeszcze
      musisz zbudować ulicę i położyć szyny tramwajowe, a potem stwierdza że Ci nic
      nie sprzeda bo nie masz pewnie kasy....

      Mam szczerą nadzieję, że TSP wyegzekwuje swe prawa na drodze sądowej. Sercem
      będę po jego stronie, ponieważ doksładnie tak jak tę firmę, biurokraci domowego
      chowu traktują większość inwestorów - małych i dużych. Każdy, kto przeszedł
      przez maszynkę do mięsa polskiej biurokracji to potwierdzi.

      Główną jednak winę na fiasko Nowego Miasta ponosi PKP. Jest to moim zdaniem
      jedna z najgorzej zarządzanych firm na świecie. Lista skandali i kompromitacji
      w jakie zaangażowane były władze tej firmy tylko z ostatnich kilkunastu
      miesięcy jeży włos na głowie:
      - Próba sprzedaży gruntów po drugiej stronie dworca, na których Kraków
      przewidział zbudowanie ul. Galicyjskiej,
      - unieważnienie przetargu na przebudowę Dworca Centralnego w Warszawie, który
      wygrał także Tishmann
      - Przeciąganie w nieskończoność sprzedaży/dzierżawy gruntów pod budowę
      podobnych jak w Krakowie przedsięwziąć w Katowicach i Gliwicach.
      A ponadto - sławetne miliardowe weksle prezesa Janika, słynne Pendolino dla
      którego PKP nie miało odpowiednich torów etc etc., gigantyczne długi, brud,
      smród i ubóstwo.
      Postawa PKP to skandal. Egoizm, prywata, głopota, ignorancja od góry do dołu.

      I nie ma na to sposobu? Nie ma silnych? Nie ma kary?

      Jak powiedział jeden z posłów AWS, dumny kolejarz: "Nie będziemy sprzedawali
      polskiej ziemi Zydom"....
      Jan
      • warsau Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 08.01.02, 19:04

        kary nie bedzie. bedzie to co ma byc.
      • Gość: Lajkonik Re: Co będzie ... brawo Jan IP: 10.129.128.* 08.01.02, 19:19
        jeszcze raz brawo ! To najbardziej wnikliwy i rzetelny opis sprawy Nowego
        Miasta jaki przeczytałem na tym forum, a może i w ogóle ( a śledzę ten problem
        b. uważnie !)
        załączam wyrazy szacunku i pozdrowienia
        Lajkonik
      • Gość: Jarek Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 195.116.35.* 09.01.02, 05:23
        Nie pozostaje nic innego tylko się zgodzić z wyrażoną przz Ciebie opinią.
        Trzeba jeszcze dodać coś, dla tych zadowolonych z obrotu sprawy, o czym nikt
        tutaj jasno chyba nic nie powiedział.
        Predzej czy pozniej PKP zbuduje ta infrastrukture o która sie rozbilo. I nie
        wyda na nia 20 mln a pewnie 40. Pewnie jeszcze potem przegraja w sadzie z TSP i
        PKP wyda kolejne 50 (?)mln. Problem polega na tym, ze nie ze swoich tylko z
        naszych pieniedzy. Jakby nie patrzec to firma panstwowa utrzymywana z naszych
        podatkow. Zeby jakos zrekompensowac straty podniosa ceny biletow, ceny przewozu
        towarow itp. Zaplacimy za to my bezposrednio kupujac bilet lub posrednio w
        cenie zakupionego towaru.
        Te 4000 bezrobotnych majacych potencjalnie znalezc zatrudnienie w NM badz na
        miejscu tych, ktorzy przeszli pracowac w NM, to bardzo konkretne miliony
        rocznie wydawane przez panstwo czy to na zasilek otrzymywany w urzedzie pracy
        czy poprzez pomoc spoleczna. I znowu klaniaja sie nasze podatki.
        Nie sadze zeby TSP przy budowie sprowadzal elektrykow z USA - wynajmowalby
        polskie firmy. Goscie umieja liczyc. Jest praca, duzo pracy wiec sa i
        pieniadze, sa i nowe miejsca pracy. Jakas firma by sie dzieki temu rozrosla,
        jakas by dzieki temu przetrwala. A tak raczej sie skurczy lub zbankrutuje, a
        byli pracownicy po zasilek do RUP czyli po nasze pieniadze.
        W koncu przyjdzie taki dzien, ze i PKS bedzie musial gdzies sie przeniesc, cos
        sobie wybudowac lub zaadoptowac. I kto za to zaplaci? Pasażerowie czyli my.
        Bedace pod wrażeniem "uroku" Krakowa i otwierajacych sie tu "mozliwosci" inne
        firmy, ktore szukaja miasta, w ktorym moglyby otworzyc swoja biuro "na Polske",
        bo w Wawie drogo i nieciekawie, skieruja swoj wzrok na Poznan, Wrocław. A
        miastu uciekna nie tylko miejsca pracy, ale takze bardzo konkretne pieniadze z
        podatkow. I dlugo by tak jeszcze mozna.
        Reasumujac, za 4-5 lat okaże się, że nie tylko nie "uratowano" 180 mln "na
        infrastrukturze" czy tez innych pieniedzy biorac pod uwage roznice w cenie,
        ktora chialo dostac PKP/miasto za grunt, a ktora godzilo sie zaplacic TSP czy
        jakkolwiek to sie tam odbywalo.
        Okaże sie mianowicie, że państwo (rzad, samorzad, ktokolwiek), czyli mówiąc
        prościej my wszyscy z naszych podatków, wyda w sumie znacznie wiecej na to,
        żeby PKP miało te swoje 12 ha nieużytków w środku miasta, z którymi, tak jak i
        teraz, wtedy też nie będą potrafili zrobić czegokolwiek, łącznie z wykoszeniem
        trawy, żebym na dworcu PKS mógł kupić prawdziwie amerykańskiego "hamburgera"
        (albo raczej CHAMburgera biorąc pod uwagę w jakich to się odbywa warunkach),
        żebym mógł sobie przyjśc z synem na "dworzec wschodni" i pokazac mu przez
        szpare w ogrodzeniu taki magiczny tunel, którym "kiedyś pojedzie tramwaj",
        pokazać mu gdzie po zachodniej stronie może kupić sobie banana w "europejskim
        centrum kioskowym", kiełbaske, a w nocy pogadać z "miłą pania". Na koncu zaś
        zaprowadze go do miejsca, które nie tylko poprzez swoja nazwe oddaje charakter
        tego miasta, gdzie na pewno spotkamy Makłowicza na "pierogach".
        No, ale cos za cos. Mamy Wawel, 12 ha Polskiej Matki Ziemi i nie wybudowano nic
        wyższego od Wieży Mariackiej.
        TSP to nie Armia Zbawienia, oni chcieli postwic NM aby zarobic. Tylko ze mogli
        zarobic wszyscy, a tak jak zwykle, straci tylko biedny.
        I tym optymistycznym akcentem zakoncze.

        pozdrawiam
      • Gość: Jagoda Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 195.150.144.* 10.01.02, 14:45
        Całkowicie zgadzam się z opinią Jana. Podziwiam tylko , że chce mu się o tym
        pisać, bo mnie jak patrzę na nieskażoną myśleniem twarzyczkę pana Pola oraz
        wyczyny wymienionych i nie wymienionych przez Jana politykierów, ręce odpadają
        od klawiatury.
        Dotychczas przypuszczałam , że skretynienie Pola i jemu podobnych starych koni
        (to nie dotyczy wypowiadającego się na tym forum i podpisującego się takim
        nickiem) polega tylko na szczerej wierze w lewicową ideologię.
        Od trzech tygodni widzę następne objawy, ten chłoptaś chce ściągnąć zabawki do
        swojego kąta piaskownicy - czytaj : sądzi , że blokując inwestycje Tishmana w
        Krakowie skłoni go do zainwestowania w Poznaniu.
        Tak postępuje wicepremier rządu, prawie czterdziestomilionowego narodu, w
        Europie, na poczatku XXI wieku.
        Są kraje bogate i biedne ...a resztę znamy.
        • cesar01 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 10.01.02, 14:51

          nikt w Poznaniu nie slyszal jeszcze o zlozeniu Tishmanowi propozycje. Pol nie
          startowal z Poznania tylko z Konina. W Poznaniu jest przegrany, bo zablokowal
          inwestycje drogowa za 1.2 mld.
      • Gość: artur Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.*.*.* 11.01.02, 18:21
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Jak powiedział jeden z posłów AWS, dumny kolejarz: "Nie będziemy sprzedawali
        > polskiej ziemi Zydom"....
        > Jan

        no tak, to jest skandaliczny antysemicki spisek AWS, do ktorego zostali
        wprzagnieci Urban i Pol.... gdzies to juz czytalem... czy nie krakowski
        dodatek 'Wyborczej'?

    • Gość: Jahu Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.uio.no 10.01.02, 11:35
      Wszyscy Krakowianie i Malopolanie moga podziekowac Markowi Polowi za to ze przekreslil szanse na
      dynamiczny rozwoj Krakowa na wiele wiele lat. Wznoszac w okolicach dworca glownego t.zw. Nowe Miasto,
      firma TSP zapewnilabynie tylko kilka tysiecy miejsc pracy dla ludzi pracujacych przy budowie, ale tez
      kilkadziesiat tysiecy miejsc pracy juz po ukonczeniu budowy. Dlaczego? Moze mieszkancy Krakowa nie zdaja
      sobie z tego sprawy, ale sam fakt inwestowania przez TSP w Krakowie, sklanial wiele firm na calym swiecie do
      blizszego zainteresowania sie naszym miastem i ulokowanie tutaj, w niedalekiej przyszlosci, swoich central na
      cala Polske. Mechanizm byl prosty, skoro taki gigant jak TSP inwestuje w Krakowie, to znaczy ze mozna i warto
      robic tu interesy. Po wybudowaniu Nowego Miasta, powstalaby duza ilosc wysokiej klasy powierzchni biurowej,
      o niewygorowanej cenie za wynajem. Co oznaczaloby pojawienie sie central wielu swiatowych firm dla
      krakowskiego rynku pracy, nie musze chyba tlumaczyc. Wszelkiego rodzaju obsluga kadry zatrudnionej w
      tych biurach, oraz podatki placone przez te firmy, zapewniloby wielu Malopolanom zrodlo utrzymania. Teraz
      jednakze, dzieki absurdalnym zazutom Marka Pola oraz absurdalnym urojeniom dziennikarzy tygodnika NIE,
      mozemy sie pozegnac ze swietlana przyszloscia. Ale nie tylko. Bardzo mozliwe ze w przyszlosci wszelcy
      inwestorzy beda omijac Krakow jak cuchnace jajko, pamietajac o tym ze nawet najwieksze firmy swiatowe
      sparzyly sie na robieniu interesow w grodzie Kraka.
      Markowi Polowi mozna przy tym zarzucic klamstwo i niekonsekwencje. Obejmujac teke ministra infrastruktury,
      obiecywal ze przy rozwijaniu infrastruktury powstanie w Polsce wiele miejsc pracy. Tymczasem zablokowal
      inwestycje ktora te miejsca pracy miala tworzyc. Jest wrecz na odwrot, swoimi dzialaniami Marek Pol
      doprowadza do jeszcze wiekszego wzrostu bezrobocia. Nalezaloby zatem zadac sobie pytanie, czy nie powinien
      zmianic nazwy partii ktorej przewodzi z Unia Pracy na Unia Bezrobocia. Jahu.
      • Gość: Boom Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 217.8.191.* 10.01.02, 11:42
        Napisz coś nowego, bo powtarzasz wcześniejsze opinie, już nie można tego czytać.
        • Gość: Jahu Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.uio.no 10.01.02, 17:26
          Akurat to co napisalem jest moja wlasna opinia. Natomiast fakt, ze to co mysle jest zbiezne z opiniami wielu innych
          osob, to juz inna kwestia. Dodam jeszcze, ze mam nadzieje iz sprawa znajdzie final w sadzie, ze wygra TSP i jednak
          doczekamy niebawem budowy Nowego Miasta. A wtedy Krakow przestanie byc zapyziala dziura, ktora mysli o sobie
          ze jest pepkiem swiata.
          • Gość: Anonim Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.telocity.com 11.01.02, 16:10
            Gość portalu: Jahu napisał(a):

            > inal w sadzie, ze wygra TSP i jednak
            > doczekamy niebawem budowy Nowego Miasta. A wtedy Krakow przestanie byc zapyzial
            > a dziura, ktora mysli o sobie
            > ze jest pepkiem swiata.

            Aha, wiec to o to chodzi? Aby Krakow sprowadzic w dol na ziemie?
            • mikolaj7 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 11.01.02, 21:33
              Gość portalu: Anonim napisał(a):

              > Gość portalu: Jahu napisał(a):
              >
              > > inal w sadzie, ze wygra TSP i jednak
              > > doczekamy niebawem budowy Nowego Miasta. A wtedy Krakow przestanie byc zap
              > yzial
              > > a dziura, ktora mysli o sobie
              > > ze jest pepkiem swiata.
              >
              > Aha, wiec to o to chodzi? Aby Krakow sprowadzic w dol na ziemie?

              czlowieku? o co Ci biega? bo czytam juz ktorys Twoj post i
              nie moge wyjsc z podziwu dla twojej glupoty!
        • mikolaj7 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 10.01.02, 19:57
          Gość portalu: Boom napisał(a):

          > Napisz coś nowego, bo powtarzasz wcześniejsze opinie, już nie można tego czytać
          > .

          on ma racje, Ty za to nie piszesz nigdy nic nowego, tylko, ze
          wiesz lepiej od wszystkich innych o tej inwestycji.
          • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 22:03
            Och! Och! O co tyle hałasu! Przeszedł plan B zagospodarowania przestrzennego
            naszego "zapyziałego miasteczka". Przeszedł po cichu w ogólnej wrzawie i
            gromach oburzenia zwiazanych z zamieszaniem wokół blogosławionego Tiszmana.
            Plan ten oznacza w praktyce tyle że bedzie juz można budować wszędzie i
            wszystko! Hurra! Precz ze Starym Miastem. Precz z zapyziałą Karmelicką!Wszedzie
            przelotówki, hiperm mega markety! koniec z przestarzałymi kinami, małymi
            sklepikami, zatęchłymi piwnicami! Biurowców! Biurowców! Biurowców! I parkingów
            - dużo, wielopoziomowych, nowoczesnych nadziemnych, pod Plantami (w ogóle to je
            obsadzić tujami, żeby lisci kasztany nie sypały - zapyziałe), i jeszcze
            kondominia: na Salwatorze, na Srebrnej Górze, i dużo supremarketów przy
            Błoniach, a na Błoniach lodowisko kryte na olimpiadę. I wyburzać rudery - bo
            ciagle budzą w nas kompleksy. Precz z nimi! Precz! Precz! I duża hala
            hypostykolowa pod Rynkiem bo jest kiczowaty, wsteczny i eklektyczny - ingerować
            w starą stetryczałą tkankę. A jak się znajdzie inwestor to jeszcze jedno nowe
            Nowe Miasto - byle blisko Rynku. Na Dębniki!
            • Gość: Lajkonik Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 10.129.128.* 10.01.02, 23:44
              ... myślałem, że mimero to mężczyzna,w miare rozsądnie myślący i dość rzeczowo
              argumentujacy, a tymczasem to jakaś histeryczna ciota...
              Lajkonik
              • Gość: bill Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 11.01.02, 07:43
                Szanowni Państwo, pamiętacie jak oceniano Nowe Miasto przed kilku laty?.To
                miało być krakowskie City, Kraków miał być drugą Warszawą (firmy, kasa, dolce
                vita). A przecież Tishman podzielił inwestycję na II etapy. A ten drugi (czyli
                te słynne biura) uzależnił od ogólnego rozwoju gospodarczego miasta. A więc to
                nie tak, że sam Tishman czyni cuda. Trzeba promować Kraków nie tylko jako
                miasto Wawelu , Lajkonika i szopki (ewentualnie jeszcze Piwnicy pod Baranami).
                Trzeba promować Kraków jako miasto biznesu (chociaż wielu w to nie wierzy). Bo
                I etap to w gruncie rzeczy taka większa Plaza i nie potrzeba do tego wcale
                żadnego Tishmana.
                • Gość: Lajkonik Re: Co będzie konsekwencją ... promocja IP: 10.129.128.* 11.01.02, 12:02
                  Gość portalu: bill napisał(a): min.:


                  > Trzeba promować Kraków jako miasto biznesu (chociaż wielu w to nie wierzy).
                  (...) nie potrzeba do tego wcale żadnego Tishmana.

                  Słusznie ! Bystrzak z ciebie (Bufallo ?) bill !!! Właśnie mamy do czynienia z
                  jedną większych akcji promocji Krakowa w ostatnich latach, w wykonaniu - całkiem
                  zresztą bezinteresownym - Urbana, Pola oraz zarządu PKP !!! Tishman pęta im sie
                  tylko między nogami i jeszcze chce kogoś tam podać do sądu - prawdziwe szmondaki -
                  won z Krakowa !
                  Lajkonik

            • mikolaj7 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 11.01.02, 21:42
              Gość portalu: mimero napisał(a):

              > Och! Och! O co tyle hałasu! Przeszedł plan B zagospodarowania przestrzennego
              > naszego "zapyziałego miasteczka". Przeszedł po cichu w ogólnej wrzawie i
              > gromach oburzenia zwiazanych z zamieszaniem wokół blogosławionego Tiszmana.
              > Plan ten oznacza w praktyce tyle że bedzie juz można budować wszędzie i
              > wszystko! Hurra! Precz ze Starym Miastem. Precz z zapyziałą Karmelicką!Wszedzie
              >
              > przelotówki, hiperm mega markety! koniec z przestarzałymi kinami, małymi
              > sklepikami, zatęchłymi piwnicami! Biurowców! Biurowców! Biurowców! I parkingów
              > - dużo, wielopoziomowych, nowoczesnych nadziemnych, pod Plantami (w ogóle to je
              >
              > obsadzić tujami, żeby lisci kasztany nie sypały - zapyziałe), i jeszcze
              > kondominia: na Salwatorze, na Srebrnej Górze, i dużo supremarketów przy
              > Błoniach, a na Błoniach lodowisko kryte na olimpiadę. I wyburzać rudery - bo
              > ciagle budzą w nas kompleksy. Precz z nimi! Precz! Precz! I duża hala
              > hypostykolowa pod Rynkiem bo jest kiczowaty, wsteczny i eklektyczny - ingerować
              >
              > w starą stetryczałą tkankę. A jak się znajdzie inwestor to jeszcze jedno nowe
              > Nowe Miasto - byle blisko Rynku. Na Dębniki!

              czyli Nowe miasto to nowy szajs i kolejny hipermarket,
              ktory niszczylby Krakow? jestes debilem?
    • Gość: Tonic Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.*.*.* 11.01.02, 13:08
      To jest bardzo proste. Pewien minis. nie dostal wystarczajcej lapowki od TSP.
      Tzn. nie wystarczyl dom z basen kortem tenisowym helikopterem, samolotem,
      darmowymi wakacjami co roku do konca zycia, funduszem powierniczym dla niego i
      jego dzieci. A cierpliwosc skonczyc sie moze nawet Amerykanom.
      • Gość: Jahu Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.uio.no 11.01.02, 16:49
        Gość portalu: Tonic napisał(a):

        > To jest bardzo proste. Pewien minis. nie dostal wystarczajcej lapowki od TSP.
        > Tzn. nie wystarczyl dom z basen kortem tenisowym helikopterem, samolotem,
        > darmowymi wakacjami co roku do konca zycia, funduszem powierniczym dla niego i
        > jego dzieci. A cierpliwosc skonczyc sie moze nawet Amerykanom.

        Latwo jest formulowac takie zarzuty, ale tym razem cos moze byc na rzeczy. Jak nie wiadomo o co chodzi
        to chodzi o pieniadze. Albo wlasciwej wysokosci lapowka nie zostala doreczona odpowiedniemu
        dyrektorowi, lub ministrowi, albo konkurencyjna w stosunku do TSP firma dala lapowke zeby projekt
        Nowego Miasta zablokowac.
        Trudna sie jednak dziwic TSP, ze nie zgodzil sie na nowe warunki min Pola, czyli zobowiazanie do wylozenia
        jakis 200 mln PLN na budowe parkingu i podziemi dworca. TSP jest juz zbyt dlugo w Krakowie zeby nie znac
        polskich realiow. Wyobrazmy sobie ze akceptuja warunki i przyjmuja zobowiazanie. Sa zmuszeni do
        utopienia milionow w dworzec. Tym czasem nikt im nie zagwarantuje ze podpisanie umowy koncowej
        umozliwi im ostatecznie budowe NM. Moze sie okazac ze trzeba znowu komus posmarowac, zdobyc nowe
        pozwolenie itd itp. Ktos znow moglby blokowac, a nie zapominajmy ze czesciowe prawa do wspomnianych
        terenow ma i Poczta Polska i PKS. Mogliby wiec zwyczajnie splajtowac, gdyz wylozyliby kase na parking
        (jak nie to czekalyby ich sankcje), podziemie dworca, uklad komunikacyjny, dworzec PKS i cos tam jeszcze.
        Tymczasem po paru latach mogloby sie okazac, ze i tak nie udalo im sie postawili ani metra2 biura. Nikt nie
        jest az tak w ciemie bity zeby pchac sie w taki risky business.
        TSP musi teraz skalkulowac, czy bardziej im sie oplaca sadownie dochodzic praw do terenu i z pewnym
        opoznieniem zrealizowac NM, czy tez lepiej dochodzic odszkodowania od PKP, za nie wywiazanie sie
        partnera z warunkow umowy przedwstepnej. Mam nadzieje ze wybiora wariant nr 1, zas wizja koniecznosci
        wyplatay ogromnego odszkodowania, zadziala ozdrowienczo na sposob myslenia i PKP i min. Pola (a
        przy okazji min. srtaci stolek za wywolanie takiego balaganu i brak kompetencji, czego mu szczerze zycze).

        • Gość: Boom Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.acn.waw.pl 11.01.02, 17:09
          Ryzyko związane z inwestycją musi ponosić kazda firma, niezależnie czy polska,
          amerykańska czy jeszcze inna. Żądania PKP nie pojawiły się znikąd, to bzdura.
          To właśnie Tishman zaoferował się sam na forum publicznym w piśmie skierowanym
          do władz kraju, jak i samorządu krakowskiego, że zainwestuje łącznie 224 mln
          zł. To była ich dobrowolna deklaracja, nikt tego nie wymuszał. Na dodatek
          zaznaczyli, że w tym zakresie łączą ich umowy z PKP.
          To, że dali dupy w negocjacjach i wyszli na niewiarygodnego partnera to ich
          problem. Powszechne straszenie sądem ma na celu tylko i wyłącznie wzmocnienie
          swojej pozycji do negocjacji. Zabezpieczenie przedmiotu sporu niczego nie
          rozwiązuje. Mozna zawsze podpowiedzieć urzędowi skarbowemu, że PKP sprzedaje
          grunty i oni już postarają się o wpisanie odpowiedniej hipoteki ustawowej aż
          Tishman zajęczy.
          Nawet jeśli sąd nakaże podpisanie umowy minister infrastruktury może cofnąć
          zgodę na transakcję i sąd będzie mógł skoczyć. Jeśli Tishman pójdzie do sądu w
          sprawie utraconych korzyści, to życzę mu powodzenia, sprawa będzie się ciągnęła
          przez wiele lat.
          Oni doskonale zdają sobie sprawę, że wygrać z PKP będzie bardzo trudno, więc
          pewnie będą dążyć do porozumienia.
          • Gość: artur Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.*.*.* 11.01.02, 17:50
            Boom: jesli wszystko to co piszesz byloby prawda, to znaczyloby, ze Polska jest
            najgorszym bantustanem, gdzie rzadzi bezprawie

            choc jestesmy na najlepszej drodze, to tak, mimo wszystko, jeszcze nie jest

            oczywiscie, ze strony dojda do porozumienia, ale to dlatego, ze maja za duzo do
            stracenia (zwlaszcza PKP) i prawie nic do wygrania

            zgadzam sie tez, ze to straszenie sadami przez TSP to w duzym stopniu bluff

            • Gość: Boom Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.acn.waw.pl 11.01.02, 18:27
              Gość portalu: artur napisał(a):

              > Boom: jesli wszystko to co piszesz byloby prawda, to znaczyloby, ze Polska jest
              >
              > najgorszym bantustanem, gdzie rzadzi bezprawie

              Wierz mi, to JEST prawda. Nie zapominajcie, że PKP to jest bardzo duża firma, a
              minister infrastruktury jest jej właścicielem jako jednoosobowe walne
              zgromadzenie. Pokazcie mi właściciela, który szkodziłby swojej firmie (oczywiście
              teoretycznie, bo w Polsce wszystko jest możliwe). Na pocieszenie mogę dodać, że
              są gorsze kraje w których Tishman robił interesy.
            • Gość: Jahu Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.uio.no 14.01.02, 16:27
              > oczywiscie, ze strony dojda do porozumienia, ale to dlatego, ze maja za duzo do
              > stracenia (zwlaszcza PKP) i prawie nic do wygrania
              > zgadzam sie tez, ze to straszenie sadami przez TSP to w duzym stopniu bluff

              Calkowicie sie zgadzam z tym ze obydwie strony maja duzo do stracenia, a niewiele do wygrania. PKP moze wrecz
              tylko stracic. Straci tez min. Pol na swej reputacji. Straszenie sadami przez TSP to jednak nie tylko bluff. Bluff konczy
              sie z chwila podjecia konkretnych krokow prawnych. Wydaje mi sie natomiast ze TSP po to podejmuje pewne
              decyzje, zeby przekonac i PKP i innych, ze lepiej sie z nimi dogadac dla wspolnego interesu.
              Ostatnie doniesienia prasowe sugeruja, ze z jednej strony TSP nie odpuscil sobie jeszcze Nowego Miasta, z drugiej
              zas jego perswazje i grozby, uzyskuja wlasciwy skutek. Widac ze i PKP, i Pol przekonali sie ze powzieli niewlasciwa
              decyzje. Dochodzi jeszcze nowa sprawa. Ostatnio Sad Najwyzszy wydal orzecznictwo, w ktorym przyznal kazdemu
              obywatelowi, prawo do domagania sie od Skarbu Panstwa odszkodowania za bledne decyzje funkcjonariuszy
              panstwowych, i to niezaleznie od tego czy bledna decyzja byla wydana umyslnie czy tez przypadkiem. Jest to
              niesamowicie wazne orzeczenie, bo do tej pory mozna bylo ubiegac sie o odszkodowanie tylko wtedy, gdy
              wczesniej udowodnilo sie, ze funkcjonariusz panstwowy wydal bledna decyzje umyslnie. Wreszcie koniec zaslaniania
              sie urzednikow panstwowych ze ...nie wiedzieli. Teraz za ich glupote bedzie placil Skarb Panstwa.
              Wracajac do sprawy Tishmana, moze sie zdarzyc ze sady zostana zalane pozwami o odszkodowanie od osob, ktore
              poczuja ze zostaly poszkodowane na skutek blednych decyzji min. Pola i dyrekcji PKP, dotyczacych zablokowania
              inwestycji Nowe Miasto. Bo i min. Pol i dyrektorzy PKP to funkcjonariusze panstwowi. Oj!, moze byc ciekawie...

    • ekand Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 11.01.02, 22:01
      Nie trzeba historyka,wystarczy pamięć jednego pokolenia aby wieddzieć,że
      Warszawka zawsze smrodziła w sprawach dla Krakowa ważnych.Pamiętamy
      uszczęśliwienie nas Nową Hutą /piękna jak ich Pałac Kultury/,zakaz inwestycji
      kulturalnych i.t.d.,i.t.p.Obojętne czy komunizm czy kapitalizm-banda kmiotków z
      całej Polski zebrana w Warszawie usiłuje utrącić wszystko co dla Krakowa
      dobre.Nasze "Słońce Podhala" też ma swoje zasługi.
    • Gość: Gazeta Czat o Nowym Mieście IP: *.krak.gazeta.pl 15.01.02, 15:32
      Czy możliwy jest jeszcze kompromis Tishmana z PKP i polskim rządem? Na pytania o krakowskie
      Nowe Miasto odpowie Chris Humnicki, dyrektor w TSP - gość czatu Gazety. Czwartek, 17 stycznia,
      godz. 13:00, www.gazeta.pl/czat, pokój Kraków.
      • mikolaj7 Re: Czat o Nowym Mieście 15.01.02, 19:07
        Gość portalu: Gazeta napisał(a):

        > Czy możliwy jest jeszcze kompromis Tishmana z PKP i polskim rządem? Na pytania
        > o krakowskie
        > Nowe Miasto odpowie Chris Humnicki, dyrektor w TSP - gość czatu Gazety. Czwarte
        > k, 17 stycznia,
        > godz. 13:00, www.gazeta.pl/czat, pokój Kraków.

        faknie, tylko pora jest beznadziejna... gdyby tak robic
        takie czaty kolo 17/18, nawet 21, ale w poludnie to bardzo
        nie na reke...
    • feuer1 Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast 15.01.02, 19:15
      Jak nie Tishman to kto inny wybuduje Nowe Miastio.
      Przecież są inne zagraniczne firmy, które moą zainwestować.
      Co prawda przedłuży się wtedy to wszystko o około 3 do 5 lat.

      Poza tym racją jest,że warszawiacy, wszystkie inwestycje pakują do siebie,
      patrzcie jak teraz wygląda warszawa.Celowo pisze z małej litery.

      Trzymajcie się
      Marcin
      • Gość: Henryk Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 18:35
        Jest tylko taka mala drobnostka. Jak jeden sie raz poparzyl w lapki, to drugi
        bedzie bardzo ostrozny, aby sie takze nie poparzyc. Poza tym trzeba po raz
        setny powtarzac - Nowe Miasto nie mialo byc inwestycja z cyklu warszawskich
        wiezowcow. W calej sprawie najbardziej denerwujacy jest fakt, ze to nie
        merytoryczne przeslanki zadecydowaly o niepowodzeniu inwestycji, ale glupie
        widzimisie ministra, swoje wywody opierajacego na jednej z najbardziej
        szmatlawych gazet w Polsce.
        • Gość: Lajkonik Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: 10.129.128.* 16.01.02, 23:29
          Gość portalu: Henryk napisał(a):

          > Jest tylko taka mala drobnostka. Jak jeden sie raz poparzyl w lapki, to drugi
          > bedzie bardzo ostrozny, aby sie takze nie poparzyc. Poza tym trzeba po raz
          > setny powtarzac - Nowe Miasto nie mialo byc inwestycja z cyklu warszawskich
          > wiezowcow. W calej sprawie najbardziej denerwujacy jest fakt, ze to nie
          > merytoryczne przeslanki zadecydowaly o niepowodzeniu inwestycji, ale glupie
          > widzimisie ministra, swoje wywody opierajacego na jednej z najbardziej
          > szmatlawych gazet w Polsce.

          Racja Henryku ! Nowe Miasto nie może być porównywane z żadną z inwestycji
          warszawskich, zwłaszcza z wieżowcami, ani jeżeli chodzi o skalę i nakłady ani
          jeżeli o podejście do projektowania urbaistycznego i architektonicznego. Nawet
          tzw. Złote Tarasy ING przy Dworcu Centralnym mają być mniejsze od planowanej
          pierwszej fazy NM i do tego projekt prezentuje architekturę
          całkowicie "spadochronową" wyrwana z urbanistycznego kontekstu. No ale oczywiście
          mądrale z tego forum wiedzą lepiej, od jakiego to "nieszczęścia" uratował Pol
          Kraków wspólnie z podległymi mu PKP dzięki kagebowskiej (mossadowskiej ?) wręcz
          czujności tow. urbana. Nota bene NOWE MIASTO to nazwa własna tzw. handlowa
          projektu Tishmana, i jeżeli Tishman tego projektu nie zbuduje i nie zgodzi się na
          jej używanie, to będzie trzeba o niej zapomnieć ...
          Pozdrawiam
          Lajkonik
          • Gość: mm Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 03:49
            Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

            > Racja Henryku ! Nowe Miasto nie może być porównywane z żadną z inwestycji
            > warszawskich, zwłaszcza z wieżowcami, ani jeżeli chodzi o skalę i nakłady ani
            > jeżeli o podejście do projektowania urbaistycznego i architektonicznego.

            Bajki opowiadasz. Nic nie wiadomo o projekcie architektonicznym poza mydleniem oczu publicznosci
            kilkoma szkicami. Fakt, Sony Center w Berlinie jest swietne. Ale tu jest krakowek, zadupie Europy, a nie
            Berlin, w zwiazku z czym Tishman nie musi sie wysilać: jemu wystarczy ze zrobi cos zaledwie
            poprawnego, tania i seryjna architekture. Urbanistycznie Nowe Miasto jest poprawne jesli chodzi o
            sylwetę, która nie będzie sie "narzucać", ale chocby rozwiazanie ulicy Pawiej to paw straszliwy.
            • Gość: bill Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 17.01.02, 07:34
              Patrząc na obszar Nowego Miasta dochodzę do wniosku, że twierdzenia o
              tzw. "Krakowskim City" są nieco przesadzone. To za mały obszar, żeby nazywać to
              nową dzielnicą. Miejsce na nowy Kraków to tereny między Śródmieściem a Nową
              Hutą, natomiast nowy dworzec w połączeniu z lotniskiem i układem drogowym na
              pewno przyspieszyłyby rozwój miasta. A propos wieżowców: przecież kulminacją
              inwestycji Tishmana w okolicy Politechniki i wiaduktu miał być ok. 100-metrowy
              wieżowiec, oprotestowany przez naszych krakowskich profesorków (że niby byłby
              widoczny w Rynku Głównego)
              • Gość: jmaws Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: 195.117.97.* 17.01.02, 12:06
                Panoramę Krakowa należy chronić za wszelką cenę - wiele niedobrego zrobiono
                wcześniej/kominy w Łęgu/,żeby teraz niszczyć ją nieprzemyślanymi
                wieżowcami.Kraków to nie N.Y.
                • Gość: bill Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 17.01.02, 13:20
                  Gość portalu: jmaws napisał(a):

                  > Panoramę Krakowa należy chronić za wszelką cenę - wiele niedobrego zrobiono
                  > wcześniej/kominy w Łęgu/,żeby teraz niszczyć ją nieprzemyślanymi
                  > wieżowcami.Kraków to nie N.Y.

                  Słusznie, Kraków to przecież polska Florencja (co z tego, że obiecnie Stare
                  Miasto to tylko 4% powierzchni całego Krakowa?)
              • Gość: xyz Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: *.u.mcnet.pl 17.01.02, 14:11
                Gość portalu: bill napisał(a): min.:

                A propos wieżowców: przecież kulminacją
                > inwestycji Tishmana w okolicy Politechniki i wiaduktu miał być ok. 100-metrowy
                > wieżowiec, oprotestowany przez naszych krakowskich profesorków (że niby byłby
                > widoczny w Rynku Głównego)

                Zatwierdzony przez krakowskiego konserwatora zabytków na podstawie studiów
                widokowych, min. in z okolic rynku a takze w skali całego miasta (panoramy)
                xyz

          • Gość: jmaws Re: Co będzie - Nowe Miasto a warszawskie wieżowce IP: 195.117.97.* 17.01.02, 11:50
            Nowe Miasto to nietrafione określenie - to nie jest żadne miasto tylko kilka
            budynków centrum komunikacyjno-handlowo-rozrywkowego.Całe szczęście ,że to
            tylko nazwa robocza.
    • Gość: ck Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.dial.proxad.net 15.01.02, 23:19
      Obserwujac te sprawe z zagranicy, ale bedac sercem zwiazanym z rodzinnym
      Krakowem az wlos mi sie jezy ze znowu zaprzepaszczona zostaje okazja do
      zmodernizowania tego pieknego miasta, ktoremu wlasie brakuje elementow
      laczacych historie z nowoczesnoscia.
      Wychodza przy okazji te nasze wspanale cechy: nieufnosc do partnera ( Co
      ci "Amerykanie" kombinuja ?), brak ambicji ( po co nam Krakow nowoczesny ,
      niech bedzie kopia tego z XIX wieku), brak wizji ( przejsciowe klopoty
      gospodarcze i juz wicepremier tylko mysli jak wyciagnac wiecej nie myslac od
      przyszlosci Krakowa) itd.

      Dopoki w Polsce nie dojada do glosu ludzi mlodzi i ambitni ,ktorym na sercu
      lezec bedzie przede wszystkiem dobro ich kraju i miasta , bedzie krajem bez
      Nowych Miast.

      Kazdy normalny kraj czy miasto na swiecie bije sie o inwestycje duzych
      renomowanych firm, bo to jest jedyna droga do finansowania duzych przedsiewziec.
      Czy warto to zaprzepascic dla 14 ha ziemi i aktualnych urokow krajobrazowych
      ulicy Pawiej ?

      NIE DAJMY SIE MIERNOCIE ! KRAKOW ZASLUGUJE NA STANIE SIE ROWNIEZ NOWOCZSNA
      METROPOLIA A MA KU TEMU WSZELKIE DANIE !

      Pozdrawiam serdecznie podobie myslacych i rowniez tych pozostalych

      • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 22:01
        Co wy z tą metropolią? Po co? Ktoś sobie coś ubzdurał i hasło chwyciło, nie
        rozumiem! Ktoś nienasycony nowoczesnością? Proponuję trasę: od motelu Krak,
        koło Ikei - wiadukt nad 29 - tą po Geanta do Nowej Huty przez Dywizjonu 303.
        Mało? No to proszę Nowohucką koło Łęgu... też nie wystarczy? A Wadowicka - same
        śliczne nowoczesności. To przeciez jest współczesna architektura, urbanistyka,
        planowanie przestrzenne - a trasa od sądów, nie, wcześniej od najnowszych w
        formie i cudownych w treści Jaj Loeglera przy AE, koło Błękitka do M1? Co zła?
        To wyłącznie najnowsze osiągniecia architektoniczne! Mieszkaniówka: zaparaszam
        na Wolę Justowską - pysznotka! Tak łatwo w Krakowie nasycić się najnowszą
        architekturą, A tu jeszcze potrzebny wieżowiec blisko Rynku...kompleksy???
        • Gość: Zbigniew Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 22:36
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > Co wy z tą metropolią? Po co? Ktoś sobie coś ubzdurał i hasło chwyciło, nie
          > rozumiem! Ktoś nienasycony nowoczesnością? Proponuję trasę: od motelu Krak,
          > koło Ikei - wiadukt nad 29 - tą po Geanta do Nowej Huty przez Dywizjonu 303.

          Oczywiście najładniejszy jest motel Krak:))) z lewej strony wspaniałe hale Makro
          i Ikea (MC Donalds też jest), wprawdzie z prawej jeden fajny budynek (Impol)
          jedziemy dalej z prawej jakiś cudowny sklep rolniczy (nazwy nie pamiętam) z
          prawej komunikstyczne blokowiska tuż przed nowym wiaduktem plac imbramowski
          (cudeńko - juz zadaszyli) zaraz za nim pusty plac z gruzem (miał być Lecrerc ale
          kupcy zablokowali), za wiaduktem nic nie widać bo są ekrany później super hala
          Geant z lewej jakieś pola z zaroślami. Skręcamy w stronę Dywizjonu 303 ( co za
          nowoczesne budynki (dobrze że pomalowali, bo nie widać że to Wielka Płyta z
          prawej w tle nowoczesny budynek Wydziału Mechanicznego PK (tylko trochę
          zardzewiał).

          > Mało? No to proszę Nowohucką koło Łęgu... też nie wystarczy?

          Najładniejsze widoki na tym odcinku to nasza reginalna telewizja (jeszcze stoi?)
          nowa hala M1 z lewej koło Centralnej jakieś budy sorry wille ze sklepami no i
          jest elektrociepłownia...

          >A Wadowicka - same
          >
          > śliczne nowoczesności.

          Jakoś nie widzę, chyba że ten jeden budynek no i Drukarnię mają przerobić

          >To przeciez jest współczesna architektura, urbanistyka,
          > planowanie przestrzenne - a trasa od sądów, nie, wcześniej od najnowszych w
          > formie i cudownych w treści Jaj Loeglera przy AE, koło Błękitka do M1? Co zła?
          > To wyłącznie najnowsze osiągniecia architektoniczne! Mieszkaniówka: zaparaszam
          > na Wolę Justowską - pysznotka! Tak łatwo w Krakowie nasycić się najnowszą
          > architekturą, A tu jeszcze potrzebny wieżowiec blisko Rynku...kompleksy???

          koło rynku nie być żadnych wieżowców chyba, że dla Ciebie budynek 5 pięter to
          wieżowiec.

          Jak Cię obraziłem to przepraszam ale mam takie przemyślenia o tych trasach.
        • Gość: bill Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 18.01.02, 08:22
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > Co wy z tą metropolią? Po co? Ktoś sobie coś ubzdurał i hasło chwyciło, nie
          > rozumiem! Ktoś nienasycony nowoczesnością? Proponuję trasę: od motelu Krak,
          > koło Ikei - wiadukt nad 29 - tą po Geanta do Nowej Huty przez Dywizjonu 303.
          > Mało? No to proszę Nowohucką koło Łęgu... też nie wystarczy? A Wadowicka - same
          >
          > śliczne nowoczesności. To przeciez jest współczesna architektura, urbanistyka,
          > planowanie przestrzenne - a trasa od sądów, nie, wcześniej od najnowszych w
          > formie i cudownych w treści Jaj Loeglera przy AE, koło Błękitka do M1? Co zła?
          > To wyłącznie najnowsze osiągniecia architektoniczne! Mieszkaniówka: zaparaszam
          > na Wolę Justowską - pysznotka! Tak łatwo w Krakowie nasycić się najnowszą
          > architekturą, A tu jeszcze potrzebny wieżowiec blisko Rynku...kompleksy???

          Kraków jest za dużym miastem na to aby mógł pozwolić sobie na prowincjonalność.
          To nie czasy Zielonego Balonika. Tzw."Ludzie Kultury" to najwyżej kilka procent
          ludności miasta. A co z resztą? Jeżeli nie postawimy w Krakowie na rozwój,
          biznes, przemysł, miejsca pracy, to takich awantur jak np. w niedzielę na
          Miasteczku Studenckim będzie więcej - po prostu będzie więcej lumpenproletariatu,
          który wcale stąd nie wyjedzie, jak myślą niektórzy. Atmosfera Galicji w
          dzisiejszych czasach to nie cnota. Wspomienie Jagiellonów też nie wystarczy.
    • Gość: waldi Re: Popieram Jana! IP: *.chello.pl 17.01.02, 23:33
      Uważam, że wypowiedź Jana jest doskonałym podsumowaniem stanu obecnego. Jan
      masz rację. Konsekwencja jest prosta nikt (poważny) więcej z tymi partnerami
      rozmawiał nie będzie, moja Św.pamięci Babcia mawiała " nie można psu ogona
      uciąć dwa razy". Panowie ministrowie, podsekretarze i jak wy się tam jeszcze
      nazywacie daliście ciała i honor nakazuje złożyć dymisje ( w łeb sobie pewnie
      nie strzelicie).
    • Gość: mimero Re: Co będzie konsekwencją niewybudowania Nowego Miast IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 22:43
      Brawo Zbigniew!!! I o to właśnie chodzi! Chaos i bezchołowie, tak to własnie
      wygląda!Obrazić mnie? Nigdy w życiu! sam najlepiej i najwnikliwiej opisałeś jak
      wyglada "nowoczesny" Kraków. A myślałeś o Wielickiej, Prokocimiu, Kurdwanowie?
      Pysznotki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka