Gość: asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.08, 23:17
"...Tymczasem na wf-ie powinna być oceniana gotowość ucznia do ćwiczeń, a nie
zdolności - apelował rzecznik..".
Już dawno skończyłam obowiązkowe lekcje wuefu. Niemniej jednak dobrze
pamiętam, że najbardziej stresujące były zawsze dla mnie sprawdziany
umiejętności - tyle powinnaś skoczyć, taki mieć czas na 100 m. Nie byłam
łamagą, ale sportsmenki też nie udało się ze mnie zrobić. Choć niektórzy
próbowali.. kończyło się to siniakami na kolanach i rosnąca.. niechęcią do
tego rodzaju aktywności.
Co do dzisiejszych antypatii wuefowych - zgadzam się z kąśliwą uwagą p.
dyrektor -> choć z drugiej strony posiadanie tipsów może być elementem gry
taktycznej.. Spróbuj odebrać takiej piłkę..;D