Dodaj do ulubionych

Skąd się biorą urzędasy?

15.02.08, 23:54
Nie: urzędnicy - kompetentni i rzetelni, a urzędasy: niedouczeni i opryskliwi wobec petentów, z niedużym ilorazem intelektu. Pytam, bo zauważam wyraźne dysproporcje w występowaniu; niedługo tych pierwszych trzeba będzie ze świecą szukać...
W jednej skarbówce nie mogłam niczego się dowiedzieć od pańci odpowiedzialnej za właśnie potrzebne mi informacje; w drugiej skarbówce pani bezproblemowo wyjaśniła co i jak.
W jednym i drugim okienku UM - porażka, w trzecim obsługującym to samo - profesjonalizm.
No to pytam, skąd się biorą urzędasy?
Obserwuj wątek
    • fortuna2068 Re: Skąd się biorą urzędasy? 16.02.08, 00:01
      urzędasy, to ci którzy zostają, bo im jest i tak wszystko jedno, a ci drudzy
      zwiewają gdzie pieprz rośnie, bo nie mogą z tamtymi pierwszymi wytrzymać :) Stąd
      to się bierze (ja należałam do tych drugich i już w urzędzie nie pracuję;))
      • prunio4 Re: Skąd się biorą urzędasy? 16.02.08, 12:54
        zapomniałaś dodać, że ci drudzy zwiewają, bo wytrzymywać muszą ten nastrój w
        pracy za miesięczne wynagrodzenie bagatela ok. daj Boże całe 1000 netto...

        A jak odstaną od "normy obsługi" panującej mentalnie wśród "kolegów i
        koleżanek", mogą pakować się do innej roboty.
        • amii2 Re: Skąd się biorą urzędasy? 16.02.08, 16:19
          1000 zeta to chyba o stażystach mówisz?
          Jakby tyle tylko zarabiali, nikt by się nie pchał do roboty w urzędach. Pamiętam jak przeglądałam wynagrodzenia w urzędach, które szukały pracowników (policja, jakieś organy samorządowe i inne) i na starcie dawały więcej w ofercie pracy. Zresztą, wejdź na portal pośrednictwa pracy lub www jakiegoś pośrednika. Pensje urzędnika to gratka w porównaniu do wynagrodzeń wielu innych grup zawodowych; nic dziwnego, że niełatwo załapać się na stanowisko urzędnicze: czy się stoi czy się leży, to pensja się należy, 13-tka, motywacyjne i ZUS opłacony jak trzeba. Polska krajem urzędników - mamy rozrośniętą biurokrację a w niej wielu takich, co rzeczywiście markują pracę i mnożą papierki. Za pieniądze podatnika zresztą.
          • prunio4 Re: amii2: 16.02.08, 19:39
            wydaje mi się, że myślisz kategoriami urzędnika sprzed 15 lat nie mając wglądu
            do aktualnej sytuacji.

            W portalach pośredników pracy nie znajdziesz ofert do urzędów.

            Zajrzyj na nabór na strony ZUS-u albo GUS-u. Zwróć uwagę na wymagania i te
            formalne i te dalsze. Dodaj do tego oferowane pensje. Dla szaraków żadnych
            premii motywacyjnych nie ma.

            Po tej analizie zapytaj siebie: chciałabyś teraz pracować jako urzędnik?

            A co do Polski kraju urzędników: pewnie masz rację. W wielu miejscach mogłoby
            być ich mniej. Ale pojedź do Brukseli, Włoch, zobaczysz, że nie jesteśmy jedyni.
    • helenka17 Myślę, że 16.02.08, 18:06
      ...jak ich zostawić samych, to się najpierw mnożą
      A później dzielą

      H.
      • tempe Re: Myślę, że 16.02.08, 23:07
        helenka17 napisała:
        A później dzielą

        pete entem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka