Dodaj do ulubionych

Archi-Szopa: ołtarz czy scena?

IP: *.chello.pl 06.06.08, 21:41
"oburza się dr. Monika Bogdanowska"
Dr. szanowny Panie Dawidzie? Jest Pan przekonany? ;)

A ołtarz, racja, monumentalne paskudztwo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysztof K. Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.fema.krakow.pl 07.06.08, 00:33
      Wreszcie sensowna kandydatura do tegorocznej Archiszopy. Ołtarz to
      rzeczywiście wyjątkowe barbarzyństwo!
    • gregry a "łoperę" już ktoś zgłosił? 07.06.08, 00:33

      • Gość: "Mi-Ki" Re: a "łoperę" już ktoś zgłosił? IP: *.chello.pl 07.06.08, 09:13
        Ale "łopera" jeszcze nie jest ukończona! To kandydat na mur-beton do
        kolejnej edycji!
        • Gość: krakus Re: a "łoperę" już ktoś zgłosił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:10
          Mi-ki, nie mow nic, ujezdzalnia oblozona malachitem to jest ono. Jezeli zostanie
          to skrzydlo oblozone brudnym seledynem odwolujace sie do dworca PKS z poznego
          Gierka, to bedzie sie dzialo. Na premiere bezwarunkowo "Opere Zebracza".
      • helenka17 Ten konkurs dotyczy Krakowa 10.06.08, 15:58

        - miłośników Nowej Huty zapraszamy w tym czasie do podziwiania wspaniałości dzieła Wojciecha Obtułowicza przy "Hutniku". I restauracji "Santorini" - bo piękna.

        H.

        >
    • Gość: POlitruk Wyborcza broni Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 09:02
      jak zwykle wyborcza jest "święcie" oburzona i maluczkim może się
      wydawać , że staje w obronie Kościoła .
      Jak wiele razy przedtem : budowa w Łagiewnikach , lustracja , pomnik
      P. Skargi etc...etc..
      Takie dzialanie ma długa tradycję .
      Jak to się oni nazywali ?
      Acha , faryzeusze
      • Gość: Monika Wyborcza żydowska niszczy Kościół Katolicki IP: *.autocom.pl 07.06.08, 11:36
        na każdym kroku, odpór musi być stanowczy.
        • Gość: gosc Re: Wyborcza żydowska niszczy Kościół Katolicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 22:17
          szkoda, ze wspaniałomyślny Kościół nie wpuszcza normalnych ludzi do ogrodu, to
          piękne miejsce, gdzie fajnie byłoby widzieć matki z dziećmi {które bawią się na
          okolicznych brudnych i zatkanych samochodami ulicach}a nie monstrualną
          architekturę służącą kościelnej propagandzie od wielkiego dzwonu
    • Gość: Mi-Ki Re: Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.chello.pl 07.06.08, 09:11
      Ojej, wszyscy wiemy, że "dr" pisze się bez kropki, pan Hajok na
      pewno też, ale proszę przegladnąć prasę (i nie tylko) - kropka
      pojawia się obecnie w 90% tekstów! Co oczywiście nie oznacza, że tak
      powinno być!
      • Gość: ki ci Re: Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 10:31
        dr bez kropki ale tylko w mian. l.poj.
    • Gość: krakowianka Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 09:54
      Uważam niby-ołtarz za świetnego kandydata do Archi-Szopy. Mam wątpliwości, czy
      podobna budowla może mieć charakter sakralny, gdyż we mnie wzbudza raczej
      odrazę, niechęć i odczucia obrazy religijnej. Jestem praktykującą katoliczką,
      ale nigdy nie przyjdę na eucharystię odprawianą przy tym cudzie. Harmonia
      niebiańska zawsze kojarzyła mi się z pięknem i szacunkiem dla tradycji, a nie z
      wieśniackim przepychem i chęcią dominacji nad barokowym otoczeniem. Przecież
      Skałka to miejsce upamiętniające męczeństwo św. Stanisława a nie jego oprawców.
      Chciałabym, żeby ołtarz Trzeciego Tysiąclecia wygrał w konkursie na Archi-Szopę
      i ktoś coś z zrobił z tą budowlą, a najlepiej ją zburzył.
    • Gość: JK "Architekt przestrzeni" trochę przestrzelił IP: *.autocom.pl 07.06.08, 11:21
      Jak na dzieło prof. ASP to dramat !!
      Wstyd !!
      • Gość: K Re: "Architekt przestrzeni" trochę przestrzelił IP: *.cable.ubr04.shef.blueyonder.co.uk 16.06.08, 00:20
        A kto to pisze, dr, czy docent?
        Wyczuwam delikatną nutę małomiasteczkowego resentymentu
    • Gość: krakowianin Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 13:35
      Gratukuję serdecznie celnej odpowiedzi Pani Krakowiance i podpisuję się pod nią
      (wypowiedzią, nie Krakowianką) oburącz. Czarowny zakątek sakralny został
      zohydzony. Jestem jak najbardziej praktykujący, ale będę musiał przestać bywać
      na Skałce, bo mnie diabli będą brali. A do Św. Katarzyny będę chadzał ze
      spuszczonymi przy ziemi oczyma (bo nie wyobrażam sobie abym mógł tam przestać
      chodzić
      • Gość: gyvunas Re: Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.filg.uj.edu.pl 07.06.08, 13:57
        Obawiam się, że jest gorzej, niż przypuszczasz, krakowianinie: Ołtarz Trzech
        Tysiącleci nie jest samowolą budowlaną. Jury konkursowe obradowało w składzie:
        ks. kard. Stanisław Dziwisz, o. Andrzej Napiórkowski (przeor klasztoru na
        Skałce), Jan Janczykowski (wojewódzki konserwator zabytków) i Piotr Skalski
        (dobrodziej, który finansował budowę ołtarza), ma więc aprobatę Kościoła,
        państwa i biznesu.

        To było jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie. Szkoda, że zostało tak
        zeszpecone.
        • Gość: Kamil Re: Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.cable.ubr04.shef.blueyonder.co.uk 16.06.08, 00:22
          Jedno z moich także i wreszcie komuś udało się uporządkować
          przestrzeń tego miejsca i ją zamknąć. Jedyne co jeszcze do
          zrobienia, to zburzenie paskudnego muru przed ołtarzem.
      • Gość: olaff Re: Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 22:22
        Taki z ciebie krakowianin jak z żyda Islamista. Wielu biedaków zaczyna mieszkać
        w naszym ukochanym mieście. Fajnie jest na wiosce opowiadać "U nas w Krakowie?".
        łajzo nie myta, Skałka jaka by nie była jest perłą Krakowa. Ale to ty nie
        poczujesz przy swej wiejskiej kiełbasie.
    • Gość: kontra-archiszopa kontra-archiszopa IP: *.chello.pl 07.06.08, 16:21
      www.krakopolis.pl/felieton,142
    • Gość: zp A jak sobie szanowny krytyk to wyobraza??? IP: *.bmly.cable.ntl.com 07.06.08, 23:46
      Ołtarz to miejsce publiczne służące ludziom, majace byc dla nich dostepnym miejscem, przede wszystkim pod względem mentalnym, aby czuli sie "swojsko", a nie odstraszajacym, miejscem nie dla nich, lecz tylko dla wybranych, tzw "yntelygentów" którzy są mądrzejsi od samego Boga!!!
      Puknij się w głowę szanowny krytyku!!! Argumenty po prostu głupie!!! Mnie już nie jest do śmiechu, tylko rozpaczam nad tą całą żenadą!!!
      • Gość: gosc Re: A jak sobie szanowny krytyk to wyobraza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 00:48
        rozumiesz w ogóle co to jest miejsce publiczne?? nie wszyscy od razu maja
        ochotę na spotykanie Boga, niektórym wystarczy doznanie estetyczne wynikające z
        mieszkania w ładnym a nie zeszpeconym mieście-tak niewiele a takie to trudne do
        pojecia
    • Gość: historyk Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.gemini.net.pl 08.06.08, 11:44
      Jak w 2008 roku można dalej pisać, że Kordecki wsławił się obroną
      Jasnej Góry?? Czy tak trudno zapoznać się z nowymi podęcznikami
      historii? Widać, że często powtarzane kłamstwa stają się prawdą...

      Co do Archi-Szopy to każdy równocześnie powinien mieć możliwość
      zgłoszenia przykładu pozytywnego.
    • Gość: bobo Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 16:10
      oj maluccy maluccy wy wszyscy, a moze tam bylo lepiej zrobic ogrodek
      jordanowski dla dr bogdanowskiej
      • Gość: dreptak Bobo to jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 00:44
        rzeczywiście. Tam nie potrzeba było niczego zmieniać i w tym jest
        sęk, że ojcowie mają potrzebę zostawić coś po sobie. Poprzednikom
        nie dorastają do pięt i z tym nic się niestety nie da zrobić.
    • Gość: btr Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 10:39
      oj krakusy, kisicie sie we własnym swiatku! zawisc to podstawa
      krytyki falszywie umotywowana troska o otoczenie klasztoru.
      oltarz jest calkiem niezly i rozgladnijcie sie dokola za prawdziwymi
      gargamelami
    • Gość: wenge Archi-Szopa: ołtarz czy scena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 13:00
      Uwielbiam wszystkich "recenzentów" rozkoszujących się wypowiedziami
      w stylu "castorama" , wiocha , świętokradztwo, zaburzona tkanka
      ogrodu klasztornego itd . Podobnych epitetów używają , ekolodzy
      którzy rzekomo chroniąc jakiegoś robala blokują i tak nieuchronne
      inwestycje : gwałt na naturze , morderstwo itd . Taki styl
      wypowiedzi nie wprowadza nic do rzeczowej dyskusji na dany temat , a
      ujawnia tylko kompleksy jej autora. Wychodząc z założeń rzekomych
      obrońców architektonicznego piękna Kraków powinien się zatrzymać i
      do dnia dzisiejszego kontynuować zabudowę w stylu romańskim bo np.
      kościół św Piotra i Pawła całkowicie kłóci się z romańską bryłą
      kościoła św Andrzeja i przytłacza ją ( nikt natomiast nie wspomina o
      wyburzeniu ) , o skomplikowanej zabudowie Naszego Wawelu nie
      wspominając . Kościół na Skałce potrzebował ołtarza zewnętrznego
      chociażby ze względów corocznych uroczystości św Stanisława i taki
      wybudował. Powinien być poddany ocenie , ale nie emocjonalnej a
      rzeczowej i konstruktywnej - co i tak nie zmieni już istniejącej
      bryły , którą za 100 lat będą zwiedzać nasze pra- pra wnuki . Takich
      obiektów nie buduję się z obawą o to jak się zostanie ocenionym
      przez grono "obrońców architektury" z " Archi-Szopy" ale dla
      przyszłych pokoleń . Z takiego założenia wychodzili zakonnicy ,
      fundator , a już napewno autor tego obiektu . Całe szczęście , że
      kościół to "nie jest demokracja" bo ołtarza nie byłoby przez
      następne 100 lat , biorąc pod uwagę kłótnie i spory wszystkich mniej
      lub bardziej uprawnionych do oceny tego , co ma powstać . Nasuwa mi
      się tylko jedna puenta : " psy szczekają , karawana idzie dalej".

      P.S.: To ,że organizowany jest konkurs
      • Gość: imd do wenge IP: *.gprs.plus.pl 10.06.08, 15:38
        No to sie wypowiedział znawca! No to mam pytanie, kiedy to,
        madralko, pojawiło się pojęcie ochrony i opieki nad zabytkami?
        Sprawdź choćby w internecie a potem zasuwaj dyrdymały o barokowych
        wyburzeniach. Rzeczowa dyskusja? O czym? o marnej rzeźbie? O
        spaskudzonym pięknym zakątku starego Krakowa, o nieliczeniu się z
        narodowym dziedzictwem, które cudem tylko ocalało historyczne
        zawieruchy, dyskusja o braku taktu, pazernosci i o arogancji? Że nie
        byłoby ołtarza przez sto lat? I bardzo dobrze by było, ale paulini
        potrzebowali go, by stworzyć kolejne centrum pielgrzymkowe i tłuc na
        nim kasę to i powstał - ot i cała tajemnica.
        • Gość: iwenge Re: do wenge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 17:45
          > Sprawdź choćby w internecie a potem zasuwaj dyrdymały o barokowych
          > wyburzeniach.
          Rozumiem że mój Oponent z miła chęcią wyburzyłby kościół św Piotra i
          Pawła gdyby nie ochrona i opieka nad zabytkami , a że nie może, to
          dziękować Bogu ,że taka ochrona istnieje:).

          Rzeczowa dyskusja? O czym? o marnej rzeźbie? O
          > spaskudzonym pięknym zakątku starego Krakowa, o nieliczeniu się z
          > narodowym dziedzictwem, które cudem tylko ocalało historyczne
          > zawieruchy, dyskusja o braku taktu, pazernosci i o arogancji?

          Taka retoryka napewno nie pachnie rzeczową dyskusją , ale prosi się
          o poparcie jakimiś rzeczowymi argumentami oprócz emocjonalnego
          słowotoku .
          Jaki brak taktu? - brakiem taktu nazywasz wprowadzenie nowoczesnej
          stylistyki zewnętrznego ołtarza w klasztorne ogrody? Nie zdominował
          swą wielkością otoczenia i nie przyćmił otaczających budowli - Więc
          o co chodzi? ! Pazerność? - na co? na pieniądze? Kpina jakich
          mało!!! takich budowli nie wznosi się dla zysków - przyczyna
          prozaiczna - Nigdy się nie zwracają !!!!
          Arogancja ? jeśli arogancją można nazwać wybudowanie we własnym
          ogrodzie czegoś co pozostanie dla potomności i nie będzie to
          komercyjna budowla typu "dom pielgrzyma" itp , to ja się pytam :Co
          Arogancją nie jest?
          "Marną rzeźbę" pozostawię bez komentarza , bo to zapewne subiektywna
          ocena Twojej wyczulonej na piękno wrażliwości , wykształconej na
          dziełach Jana Matejki lub rodziny Kossaków .
          Powinieneś zauważyć mój Oponencie ,że silenie się na osobiste
          wycieczki typu : "znawca" , "mądralka" odsłania tylko "całą
          tajemnicę" o Tobie samym świadczy o braku szacunku do osób o
          odmienny zdaniu od Twojego , a przede wszystkim o braku
          zrozumienia czytanego tekstu na który odpowiadasz.

          • Gość: imd do wenge IP: *.gprs.plus.pl 10.06.08, 20:11
            Logika zawodzi - więc wytłumaczę, argument ze kiedyś sie wyburzało
            nie może być podtrzymany na zasadzie, zę tearz w zwiazku z tym też
            można ponieważ obecnie istniej ochrona tego co uważane jest za
            wartościowe kulturowo i na ochronę zasługuje (wiem ze to trudne do
            zrozumienia ale proszę spróbować)
            Brakiem taktu nazywam wprowadzenie przeskalowanego gniota w
            przepiękne, zabytkowe i jednolite stylistycznie wnętrze
            NIE ZDOMINOWAŁ OTOCZENIA, NIE PRZYCMIŁ ? Jezu! Wszystko jasne po
            prosteu tego nie widziałeś (aś)!!!
            Takie budowle wznosi sie właśnie dla zysku (zob. Łagiewniki) "niegdy
            się nie zwracają" - gdzie Ty żyjesz?, w Butanie?- obok paulini
            planują przecież wielki płatny parking - teraz juz nie będzie od
            niego ucieczki - mogę współczuć okolicznym mieszkańcom
            Jakim "własnym ogrodzie"? to nie jest prywatna własnosć a nawet
            jakby była to podlega ochronie konseratorskiej,
            Rzeźby są marne, arogancja rzeźbiarza bezmierna natomiast
            płaskorzeźby są skandalicznie kiepskie i nieudolne - no gorsze są
            chyba tylko w Licheniu. To akurat da się łatwo udowodnić.
            szacuneczek!
            • Gość: wenge do imd jako mała riposta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 03:52
              Powoli dyskusja zaczyna przybierać konstruktywną formę.
              Logika nie zawodzi , a postawiona przez Ciebie teza że chciałbym coś
              wyburzać ( bo kiedyś się wyburzało) jest wynikiem zle zrozumianego
              mojego pierwszego postu , który ironicznie nawiązuje do wypowiedzi
              niejakiej "krakowianki"( w tym samym forum) która z miła chęcią
              zburzyłaby ten ołtarz - "bo się jej niepodoba"( widać to naprawdę
              trudne do zrozumienia, bo już w poprzednim poście próbowałem to
              roztrzygnąć , dalej bez zrozumienia ,ale do 3 razy sztuka) .
              Idąc dalej: "przeskalowany gniot" - pomijając gniota (jest
              subiektywną oceną , której nie będę komentował ) dla mnie
              przeskalowany to za duży do rzeczywistych potrzeb i dominujący nad
              całym otoczeniem a takim ten ołtarz nie jest ,
              "przepiękne, zabytkowe i jednolite stylistycznie wnętrze" - są to
              zaniedbane od conajmniej kilkudziesięciu lat średniowieczne
              resztki ogrodów Klasztoru Ojców Paulinów wraz ze sredniowiecznymi
              murami obronnymi, monumentalny barokowy kościół wraz z klasztorem ,
              tłem są tyły kościoła św Katarzyny ( też monumentalnego , a może
              przeskalowanego?) , a widok dopełniają skromny budynek seminarim (
              z 1934 roku) i chaotyczna XIX -XX wieczna zabudowa ulicy
              Paulińskiej - czy aby napewno mówimy o tym samym miejscu ?
              Obiekt widziałem i nie ma tu potrzeby wzywać Imienia Pana Boga.
              Takie budowle wznosi się właśnie dla zysku , chyba tylko w Butanie(
              jeśli Butan jest w Twoim wyobrażeniu synonimem rozrzutności)!!
              Kościół na Skałce jest Sanktuarium od kilkuset lat i od ponad stu
              lat Panteonem Narodowym - samo to turystów i pielgrzymów ściąga jak
              magnes . Osobiście gdybym do takiego tematu podchodził tylko
              biznesowo to za te pieniądze wybudowałbym "dom pielgrzyma" na 200
              osób i zapewniam Cię że inwestycja taka zwróciłaby się 10 razy
              szybciej niż zewnętrzny ogrodowy ołtarz .
              Płatny parking ? ( o tym nie słyszałem) ale jeśli ma powstać ,to i
              tak powstanie czy ołtarz byłby czy by go nie było.
              "Jaki własny ogród" ? - a WŁASNY !!!to JEST prywatna własność
              klasztoru a to że jest otwarty dla wiernych ,turystów , pielgrzymów
              itd. to TYLKO "uprzejmość" Ojców Paulinów - więc uszanuj to ,że
              możesz tam wejść i podziwiać to "przepiękne wnętrze" ( w samym
              Krakowie jest conajmniej kilka podobnych ogrodów całkowicie
              niedostępnych dla przypadkowego widza) , a że jest pod ochroną
              konserwatorską ? To CO z TEGO? Tak samo jak pozostałe 99% (
              prywatnej i publicznej) zabudowy Starego Miasta !!
              A na marginesie - Wojewódzki Konserwator Zabytków był w Jury , które
              wybrało w konkursie projekt tego właśnie ołtarza.
              Rzeżby marne , arogancja rzeźbiarza bezmierna itd?- co to znaczy? Do
              czego to porównujesz? Według jakiego kanonu zasad to oceniasz? i jak
              łatwo to udowodnić? ( o ile znowu nie jest to tylko subiektywna
              ocena ).
              Porównanie tego Ołtarza w jakimkolwiek miejscu do Sanktuarium w
              Licheniu ( o którym trudno cokolwiek dobrego powiedzieć pod względem
              architektonicznym ) jest abstrakcyjne i jest nadużyciem w pełnym
              tego słowa znaczeniu .
              Pozdrawiam



              • Gość: imd do wenge jako riposta IP: 82.177.125.* 11.06.08, 09:07
                Argument że kiedyś wyburzano i budowano nowe został przez Ciebie
                użyty, tak jak się to czesto na tym formu zdarza, w takim samym
                sensie - kiedys wyburzano i stawiano nowe - więc my też mamy prawo
                (podałeś też przykład z zabudową Wawelu), więc to co robisz teraz
                jest obracaniem kota ogonem.
                Dyskusję czy ołtarz jest, czy nie jest za duży do tego wnętrza oraz
                czy je zdominował czy nie, zostawmy, bo najwyraźniej masz problemy z
                wyczuciem skali, podobnie jak i z wyczuciem formy, wymieniając
                ogrody, mury miejskie, barokowy kościół etc. (które właśnie tworzą
                spójną przestrzeń architektoniczną).
                Co do domu pielgrzyma to z pewnością powstanie przy parkingu, co do
                umiejetności robienia przez kler interesów na pielgrzymkach nie mam
                wątpliwości, franciszkanie tez zaczeli od parkingu, podbnie jak i
                karmelici trzewiczkowi - domy pilegrzymów juz są w planach, więc
                spoko..
                Co do parkingu nie było zgody,no ale teraz juz będzie, temat się
                wlecze od połowy lat 90-tych ale przy takim ołtarzu...
                Co do własności to niezupełnie masz rację ponieważ właścicieli także
                obowiazują regulacje dotyczące opieki nad zabytkami i o ochronie
                dóbr kultury. Uprzejmość - uprzejmością ale paulini czerpia zsyki z
                tych właśnie turystów i odwiedzajacych nie mówiac już o pieniadzach
                z budżetu na remonty i konserwacje "własnych" obiektów, zachowajmy
                więc proporcje.
                Marna rzeźba, to marna rzeźba, przesklaowanie typowe dla
                Licheńskiego, pozostaję przy swoim, nie trzeba byc tu krytykiem
                sztuki
                • Gość: wenge riposta 2 dla img IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 13:48
                  "Wychodząc z założeń rzekomych
                  obrońców architektonicznego piękna Kraków powinien się zatrzymać i
                  do dnia dzisiejszego kontynuować zabudowę w stylu romańskim bo np.
                  kościół św Piotra i Pawła całkowicie kłóci się z romańską bryłą
                  kościoła św Andrzeja i przytłacza ją ( nikt natomiast nie wspomina o
                  wyburzeniu ) , o skomplikowanej zabudowie Naszego Wawelu nie
                  wspominając ." - tyle napisałem na temat tych co mogli kiedyś w
                  dawnej przeszłości ( w czasach kiedy powstał ) kwestionować
                  zasadność powstanie tego Kościoła św PIotra i Pawła ( który dziś
                  jest największą budowlą barokową w Krakowie) . Przykład przytoczony
                  gdyż akurat ta budowla kłóci się ze stojącym kościołem obok
                  przytłaczając go ( dodatkowo postawiony został w miejscu pieknego
                  średniowiecznego ogrodu). Dziś nikt nie kwestionuje jego istnienia a
                  już napewno nie Ja. Abstrakcją jest tłumaczyć to już 3 razy bez
                  rezultatu jak widzę .
                  Z Twojej wypowiedzi na temat ogrodów zniknęło już słowo "jednorodna
                  całość" - i słusznie bo opis ( który zamieściłem) jasno dowodzi ,że
                  jta przestrzeń jednorodną NIE JEST i trudno tym samym powiedzieć że
                  sjest "spójna" .
                  Odnośnie własności to w dniu dzisiejszym w Polsce jest
                  nienaruszalnym prawem właściciela i ogólnodostępność tego obiektu
                  jest uprzejmością właściciela .Ja sobie wyobrażam wydzielenie z
                  ogrodu małego placyku i wąskiej ścieżki do Kościoła dla wiernych w
                  połaczeniu z opłatami dla turystów za wstęp na teren Kościoła ( tak
                  robi wielu właścicieli na całym świecie i nikt tego nie kwestionuje).
                  Paulini tak nie robią od wielu lat i chwała im za to.
                  Dodając do tego że całe zagospodarowanie przestrzeni ( w tym i
                  ołtarza) w całości zostało wykonane i zrealizowane zgodnie z
                  wytycznymi wojewódzkiego konserwatora oraz architekta , projekt
                  został wyłoniony w drodze konkursu , to w Krakowie ( pełnym od
                  prywatnych samowoli budowlanych i inwestorów dokonujących gwałtu na
                  historycznej tkance ) należałoby życzyć sobie TYLKO TAKICH
                  inwestorów
                  Odnoszę wrażenie ,że Twoje zacietrzewienie w temacie "kościół i
                  umiejętnie robione przez niego interesy" jest podstawą całej
                  dyskusji i negacji zupełnie odrębnych spraw .Co z tego, że chcą
                  budować zaplecze dla pielgrzymów a przy tym zarabiać na tym ( między
                  innymi na utrzymanie miejsc pielgrzymowania? . Np we Włoszech dzięki
                  takiej polityce kościoła możesz zwiedzić najpiękniejsze miejsca tego
                  kraju za 1/3 wartości "komercyjnej" wycieczki ( a pomimo tego trudno
                  powiedzieć żeby "tamten" kościół robił to tylko charytatywnie).
                  Kościól zarabia na pielgrzymowaniu wiernych - a kto inny ma
                  zarabiać? Na tej zasadzie można się oburzać że światowy koncern Mc
                  Donald zarabia na jedzących hamburgery - I co z tego Ci przyjdzie?
                  Są "smakosze" hamburgerów - to będzie dalej zarabiać .
                  Kościół to instytucja która od 1000 lat buduje swoje bogactwo i
                  trudno mieć o to dzisiaj pretensje.
                  Kwestionować można tylko gdy jakieś działanie jest wyłudzeniem,
                  przekrętem , naginaniem prawa itp ( wystarczy spojrzeć na budowaną
                  Świątynię Opatrzności Bożej, Toruńskie RM i wiele innych ) - ale to
                  temat do polemiki na zupełnie innym forum.
                  Twierdzę ,że Paulini są w tym przypadku pozytywnym przykładem !!!
                  bo co im można zarzucić ? - wyłudzili grunt od państwa? budują za
                  publiczne pieniądze? budują samowole?
                  A na koniec znowu o sztuce i architekturze!!! Prosiłem o
                  uzasadnienie dotyczące niskiej jakości rzeźby, a otrzymałem
                  odpowiedź : "marna" ( Marna kojarzy mi się raczej z historią , albo
                  pietruszką kupowaną pod koniec dnia na kleparzu) - to nie jest
                  rzeczowa odpowiedź .A odnośnie powtórnie pojawiającego się tematu
                  przeskalowania ( takiego jak w Licheniu) to raczej Ty nie byłaś/eś w
                  Licheniu , bo nie wiesz o czym mówisz porównując te dwie budowle ( a
                  wiedzę czerpiesz ze zdjęć i opisów Lichenia).
                  Pozdrawiam
                  P.S.: A na marginesie Sanktuarium w Licheniu to budowla mogąca być
                  porównywana tylko do Bazyliki Matki Boskiej Królowej Pokoju w
                  Jamusukro zarówno pod względem przeskalowania , wartości
                  artystycznych jak i zasadności jej budowy ( ale to już zupełnie
                  inny temat).


                  • Gość: imd Re: riposta 2 dla img IP: 82.177.125.* 11.06.08, 15:46
                    Argument o przebudowywaniu miasta w jego historii powraca czesto,
                    zawsze w tym samym kontekście:inni tak robili więc i my mamy prawo -
                    więc dalsze dyskutowanie nad tym nie ma sensu. To, ze do czegoś sie
                    przyzwyczajmy też nie jest argumentem za tym, aby w miejscu
                    chronionym dodawac wątpliwej jakości nowe nowe elementy.A niechby
                    zresztą i były dobrej jakości, albo coś chronimy i zachowujemy dla
                    pokoleń albo nie.
                    Jednorodna - jak najbardziej może oznaczać w użytym przeze mnie
                    kontekscie spójna - a wcale nie musi to oznaczać akurat jednolitej
                    stylistycznie.
                    Co do opłat za wstęp na teren koscioła to byłaby już chyba w naszej
                    rzeczywistości lekka przesada, bo to w koncu wierni na jego
                    utrzymanie łożą. Paulini akurat są jednym z najbogtaszych zakonów,
                    którzy Jasną Górę zamienili w niebywale dochodowuy interes. Zgódźmy
                    się w końcu także co do tego, ze to jednAk kościół jest dla
                    wiernych, a nie na odwrót.
                    Konserwator o ile mi wiadomo zalecił obnżenie słupów o kilka metrów
                    bo w zasadzie tylko tyle mógł zrobić - określenie "zrealizowane
                    zgodnie z zaleceniami " jest juz bliskie stwierdzenia "że przy
                    pełnej aprobacie konserwatora". Kościół jest w Polsce państwem w
                    państwie i generalnie robi co chce.
                    Ja z kolei odnosze wrażenie,ze Twoje zacietrzewienie wynika z
                    powiązania z inwestorem i mało ma wspólnego z faktycznymi
                    przekonaniami. jesteśmy więc jak widzę zgdoni co do tego ze kościół
                    robi interesy na pielgrzymach - przynajmniej tyle, stwierdzenie "kto
                    ma robić" rozumiem jako raczej kiepski i dość cyniczny zart. Niech
                    robi, byle nie kosztem zabytków i dóbr kultury którymi zarządza. Bez
                    niszczenia obiektów wznoszonych i remontowanych oraz utzymywanych
                    przy współudziale wiernych - dla boskiej, a nie kurialnej,chwały.
                    Licheń mam obfotografowany: ołtarz, a w zasdzie scena, o której
                    mówimy ma tę samą chorbę: przeskalowanie i zdominowanie wnętrza,
                    widoczną megalomanię (słupy na 12 metrów, obniżone dzieki
                    interwencji konserwatora), nieliczenie się z historycznym
                    kontekstem. Postacie na płaskorzeźbach są rzeźbione NIEUDOLNIE, mają
                    zaburzone proporcje a nie sa to zadne interpetacje tylko próba
                    powtórzenia ludzkiej anatomii, dłonie wykonane zostały chyba od
                    matrycy. Jeśli masz problemy z rozrónieniem dobrej i złej rzeźby to
                    porównaj kamiennego św. Stanisława w sadzawce i ciężkawe, ogromne
                    odlewy obok.
                    Acha, zwrócono mi uwage, ze przy wejściu do krypty ustawiono jeszcze
                    jedno cudeńko:"Człowieka, który spadł z krzesła". Nadmiar obiektów
                    nagromadzonych bez ładu i składu w jednym miejscu, to jedno z
                    podstawowych znamion kiczu. Konkludując: mam szczerą nadzieję, że to
                    wspaniałe arcydzieło polskiej rzeźby i architektry otrzyma tegoroczą
                    archiszopę.ps Idę dać na mszę: Boże chroń Kraków! b/o
                    • Gość: bonk2 Re: riposta 2 dla img IP: *.gprs.plus.pl 14.06.08, 10:55
                      Jest nominacja! Będzie o czym podyskutować.Dobrze ktoś na forum
                      napisał; "a ołtarz w nagrodę rozebrać" ;-0
        • Gość: K Re: do wenge IP: *.cable.ubr04.shef.blueyonder.co.uk 16.06.08, 00:32
          Jakim NARODOWYM człowieku. Puknij się w pusty łeb. Od czasów
          romańskich do barkoku chyba żadnego polaka nie było co nam w
          krakowie cokolwiek budował. :P
          • Gość: mimero Re do Ka IP: 82.177.125.* 16.06.08, 10:02
            Kacper Bażanka? Sebastian Sierakowski? Benedykt Sandomierzanin? to
            tak z marszu wymieniam ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka