Dodaj do ulubionych

Kasowy falstart w Filharmonii

IP: *.chello.pl 04.08.08, 22:15
Zaraz, zaraz, tekst zawiera pewną nieścisłość - proszę o wyjaśnienie.
Od kiedy się jest dyrektorem, od otrzymania nominacji, czy od daty na umowie o
pracę? Czy można po prostu oznajmić, że się zaczyna pracę 1 sierpnia? Przecież
prawo reguluje jasno takie kwestie i wyjaśnienie tego powinno znaleźć się w
tekście.
Jeśli p. Strugała był dyrektorem w okresie 15.05.2008 do 31.07.2008 to naraził
instytucje na duże straty to powinien ponieść konsekwencje. To nie jest
prywatna firma.
Jeśli dyrektorem został dopiero od 01.08.2008 to jakim prawem ktokolwiek
wysyłał do niego monity o cokolwiek? Kto kierował wówczas Filharmonią?
Obserwuj wątek
    • Gość: eeeee Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.wolfson.cam.ac.uk 04.08.08, 22:45

      oczywiscie nie wiem jak bylo w przypadku filharmonii krakowskiej
      (znam tylko to co przeczytalem w arcie powyzej co moze byc niescisle
      i nieprawdziwe); napisze jak podobna sytuacja przedstawiala sie na
      univ. w Cambridge zupelnie niedawno;


      otoz jeden z supervisorow zostal poinformowany, ze pewnej fundacji
      zostaly srodki do zbycia w danym roku podatkowym ale nie ma na co
      ich przeznaczyc, bo do tej fundacji nie bylo tylu zlozonych
      projektow o dotacje, by calkowicie wykorzystac te srodki; ów
      supervisor dowiedzial sie o tym gdy byl na wakacjach; dowiedzial sie
      rowniez, ze bylo mniej niz 10 dni na zlozenie sensownego projektu o
      dostepne fundusze;

      co wiec zrobil? czy wrocil z wakacji? nie, nie wrocil ale przez te
      10 dni wakacji nie spal prawie w ogole bo pisal ten zakichany
      projekt, ktory zdarzyl wyslac na czas;

      efekt? laboratorium tamte osoby ma sporo srodkow na badania, a
      supervisor wzial sobie dodatkowy urlop; jak sie jest odpowiedzialnym
      za swoja prace i pracownikow to duzo rzeczy mozna w zyciu zrobic;


      • Gość: nobody Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: 83.2.195.* 04.08.08, 23:04
        to prawda, tylko problemem jest to, ze wspomniana sytuacja dziala
        sie w Wielkiej Brytanii. U nas nadal obowiazuja jakies "wschodnie"
        normy postepowania. I, jak widac, taki Strugala czuje sie panem na
        folwarku, wobec ktorego nie ma zadnych zobowiazan. Mowic o
        podniesieniu jakosci wydarzen artystycznych bardzo latwo, gorzej -
        zdobyc potrzebne na to srodki, o ktore trzeba sie starac nieco
        wiekszym wysilkiem niz sieganie do kasy panstwa.
        • Gość: gerd Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 00:07
          Bardzo właściwy nick.Odzwierciedla poziom intelektualny piszącego.
          • Gość: dev Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.tnt.com 05.08.08, 09:16
            Lubię takie wpisy - zero polemiki i od razu obelgi. Świadczą o
            kulturze i poziomie piszącego... A poprzedni wpis bardzo trafny. Pan
            Dyrektor nie dość, że powinien zostać dyscyplinarnie zwolniony, to
            jeszcze odpowiedzieć za zaniedbania. Pan na folwarku to bardzo
            trafne określenie.
            • Gość: c79 Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.chello.pl 05.08.08, 09:57
              Dyscyplinarnie zwolniony? Na jakiej podstawie? Skoro pracuje od pierwszego
              sierpnia, czyli od pięciu dni.
      • Gość: Platon Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: 91.198.177.* 11.09.08, 15:36
        A ten suprevisor był tam od jakiego czasu? Może by tak właściwą analogię? Tu od
        p. Strugały ma się pretensje, że nie stworzył wniosku ZANIM objął urząd. O
        czasie na poznanie dogłębne firmy nie wspomniawszy.
    • Gość: asdf Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.chello.pl 04.08.08, 23:19
      ? Pretensje do Strugały, że 21 lipca nie złożył wniosku, skoro
      obejmuje stanowisko 1 sierpnia??
      A czemu nikt się nie zająknie o panu p.o. Berwaldzie, którego psim
      obowiązkiem było to przygotować, dopóki on był odpowiedzialny za
      instytucję??
      • Gość: don giovanni Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: 81.210.34.* 05.08.08, 00:53
        śmieszy mnie wypowiedź Markiela. Pokazuje jaki burdel mają i jak sobie
        nie potrafią radzić z instytucjami. Nominują szefa od 1 sierpnia, a
        piszą pisma w lipcu - do kogo? Na miejscu Strugały zastanowiłbym się
        raz jeszcze czy warto pakować się na taką minę, bo sytuacja niby
        drobiazgowa, ale daje do myślenia. PT urzędasy - w lipcu do Strugały
        mogliście pisać pisma jako do prywatnej osoby, nie szefa instytucji.
        • Gość: GLIS Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 05.08.08, 04:47

          Prawda jest taka,ze p. Strugala zostajac dyrektorem tak eksponowanej instytucji
          od nominacji jest odpowiedzialny za jej przyszlosc.Prawda jest to ze instytucja
          powinni zarzadzac menadzerowie a nie artysci,ktorzy o slupkach cyfr i
          strumieniach pienieznych swojej instytucji NIE maja pojecia.Kto podjal decyzje o
          nominacji p. Strugaly powinien wiedziec ,ze o KASE FILHARMONII musi zadbac sam.
          • Gość: bla Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 07:35
            Dla porownania Filharmonia Baltycka, ktora tez zarzadzaja artysci .
            www.filharmonia.gda.pl/ .
            I co mozna ? Mozna ! Tyle ze w Krakowie nie kompetencje sa wazne ale
            uklady . Dotyczy to nie tylko srodowiska artystycznego .
    • repsaj Re: Kasowy falstart w Filharmonii 05.08.08, 11:20
      To wszystko brzmi jak abstrakcja w obecnych czasach gdy zarządzać
      instytucjami zwłaszca publicznymi winni fachowcy. Niestety racja że
      w tych instytucjach kulturalnych działają układy. Pan S. od dnia
      decyzji winien siedzieć w tej instytucji i przygotowywać się do
      sprawnego zarządzania. To nie będą oklaski i kwiaty tylko twarda
      walka - a może wszystko zostanie po staremu - trochę koncertów mało
      zjawiskowych /z odgłosami ulicy w trakcie/ wiecznie w wypożyczonym
      budynk.
    • Gość: xyz Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.ghnet.pl 05.08.08, 18:48
      <Jako osoba prywatna rzeczywiście wiedziałem o tym projekcie, ale
      nie miałem prawa i nie czułem się upoważniony do wglądu w sprawy
      finansowe tej instytucji - wyjaśnia Strugała>>> TRAGEDIA!
      Świetny początek....gratulacje!
      • Gość: WG Re: Kasowy falstart w Filharmonii IP: *.ghnet.pl 05.08.08, 22:04
        ten stopień zaangażowania jest zadziwiający...
    • Gość: Platon Polski absurd IP: 91.198.177.* 11.09.08, 15:32
      Od kilku lat FK nie ma prawdziwego dyrektora. Przychodzi p. Strugała i co, ma
      stworzyć wniosek wymagający miesięcy pracy, PRZED OBJĘCIEM URZĘDU? Czy Wyście
      wszyscy na głowy poupadali?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka