oleg3
15.11.23, 09:14
Konfederacja złożyła we wtorek projekt ustawy zwiększający kwotę wolną od podatku. Celem ustawy jest podniesienie kwoty wolnej do poziomu 60 tys. zł. Jednak w projekcie pojawił się potężny błąd.
Jak czytamy w projekcie ustawy złożonej przez Konfederację, "kwota zmniejszająca podatek [...] wynosi 12-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę [...] ale nie może być niższa niż 60 000 złotych".
O co chodzi? Intencją wnioskodawców był zerowy PIT dla osób o dochodach na poziomie minimalnego wynagrodzenia i zmniejszenie podatku pozostałym. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Projekt zakłada zerowy PIT dla dochodów na poziomie 500 tys. Jako, były już, doradca podatkowy jestem zbulwersowany merytorycznym poziomem kol. Mentzena. Jak mógł nie zauważyć wielbłąda?
Małgorzata Samborska, doradca podatkowy w Grant Thornton zwróciła uwagę, że "jeśli 'kwota zmniejszająca podatek' ma faktycznie wynosić nie mniej niż 60 tys. zł, to znaczy, że kwota wolna wyniesie 500 000 zł". Jak dodała, obecnie kwota zmniejszająca podatek wynosi 3 600 zł, co przekłada się na kwotę wolną 30 000 zł.
To jest niestety nokaut!