Gość: balusz IP: *.kolornet.pl 09.09.08, 20:56 Brawa dla bohaterki. Real, nieźli zdziercy. Lepiej tam nic nie kupować. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kocioł Złapana w stanikach IP: *.12.nat.oswirus.krakow.pl 09.09.08, 20:59 Fajna reklama sklepiku real az sie chce tam kupowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość mogla uniknąć procesu :) IP: 195.64.130.* 10.09.08, 08:17 moga wziąść na rachunek te 2 biustonosze i oddac je w czasie do 2 tyg. (oczywiście nie uzywane i nieuszkodzone), warunkiem jest posiadanie paragonu - opakowanie moze byc uszkodzone, jeżeli wymaga tego wyjęcie i wypróbowanie towaru. :) Prawo w takiej postaci to nie dotyczy płyt z muzyką, filmami, programami komputerowymi i urządzeń GPS ( gdy ż są sprzedawane z programami chronionymi prawem autorskim) - w tych przypadkach można je oddać pod warunkiem, że nie były otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.08, 08:22 Mówisz "wziąść"?... To ja Ci mówię, że trzeba "braść".... Nic mnie tak nie razi, jak ś w tym wyrazie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 08:42 Dlaczego hipermarkiet nie zostal ukarany za znieslawienie i stresy poniesione przez klientke. Kolejny raz widac tu bezwzglednosc w lamaniu prawa przez monopole i upodlaniu jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herm Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.ibs.se 10.09.08, 09:55 Dlatego że wytoczenie procesu nie jest łamaniem prawa a grożenie procesem sądowym nie jest groźba karalną. A dane osobowe nie zostały upublicznione .. Więc nawet jeśli Real narobił sobie biedy z punktu widzenia PR to prawa nie złamał. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar u palantów nie kupować 10.09.08, 11:57 Jeśli Real ma na tyle głupi management, ze dopuszcza do tego typu interwencji ochrony, a potem nawet do procesów z klientami o 29 zł, to nie zasługuje na nasze zakupy. Palantom z Reala dziękujemy. Wypad! Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: u palantów nie kupować 10.09.08, 13:22 Noś moje majtki!:) No co - nie podoba ci się nosić moich majtek? Wcale ich nie ubrudziłem!:) Pierwsze co robię po zakupie spodni to piorę je, bo zapewne jakaś świnia miała w nich swoje nogi! Pomysł, żeby ktoś chodził w wymacanych przeze mnie majtkach czy biustonoszu przez tą babę jest absurdalny. Real zrobił dobrze, a brudna baba źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: u palantów nie kupować IP: *.amend.com.pl 10.09.08, 13:41 Musze cię zmartwić. Kazda cześć garderoby która kupujesz jest już wymacana przez wiele osób w procesie produkcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Re: u palantów nie kupować IP: *.crowley.pl 10.09.08, 14:15 No to zacznij też prać np. bułeczki. Nawet nie wiesz co potrafi wymyślić piekarz, jak mu się nudzi na nocnej zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: u palantów nie kupować 10.09.08, 16:00 manhu to po prostu gość z Reala, ktory wymyślił sobie sposób rekompensowanie przez sklep zniszczonych rzeczy (mi. w transporcie). Głupio wyszło i probuje ratować klimat. Cóż, głupio wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: u palantów nie kupować 10.09.08, 21:37 manhu napisał: > Noś moje majtki!:) No co - nie podoba ci się nosić moich majtek? > > Wcale ich nie ubrudziłem!:) Majtki da się kupić bez mierzenia, a mierzenie polega na zakładaniu na własną bieliznę (tak jak mierzenie kostiumu kąpielowego) > Pierwsze co robię po zakupie spodni to piorę je, bo zapewne jakaś > świnia miała w nich swoje nogi! Ja z zasady piorę majtki, staniki i koszule nocne przed włożeniem, bo nie chcę nosić bielizny, którą ktoś macał brudnymi rękami. > Pomysł, żeby ktoś chodził w wymacanych przeze mnie majtkach > czy biustonoszu przez tą babę jest absurdalny. Jesteś facetem, wiec pewnie nie wiesz, że NIE DA się dobrze dopasować stanika bez mierzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: u palantów nie kupować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 22:58 Ty chyba jesteś nie do końca normalny... Oczywistym jest, że spodnie przed zakupem się mierzy i nie ma w tym nic świńskiego! A ta kobieta _obejrzała_ biustonosze, a nie _przymierzyła_, więc z poprawnym rozumieniem tekstu też ciś nie tego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. Dżemek Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.76.classcom.pl 10.09.08, 10:15 skoro wyraz pochodzi od słowa "brać" jego poprawna forma to "bziąć" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Equitor kryminalne zachowanie sędziego I instancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 11:42 Tak nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iustyn zły sędzia źle zastosuje nawet dobre prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 11:44 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iustitias iudicabo nie ma demokracji, gdzie może orzekać złoczyńca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 11:51 ! Odpowiedz Link Zgłoś
erroid Re: mogla uniknąć procesu :) 10.09.08, 14:02 pogadaj z miodkiem i nie zasmiecaj forum... my tu mamy swoja ortografie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.icpnet.pl 10.09.08, 10:08 gość, wskaż podstawę prawną swoich wywodów. bez tego Twoja opinia nadaje się do kosza. po co wprowadzasz w błąd ludzi. przepis nie obowiązuje już od jakichś 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kermitek1 Re: mogla uniknąć procesu :) 10.09.08, 11:26 nie prawda - zaden z zakupionych towarow nie podlega zwrotowi, jesli nie zostal zakupiony poza siedziba sklepu. wylacznie w trakcie rozpatrywania reklamacji (z przepisow k.c. i ustawy o szczegolnych warunkach sprzedazy) mozliwa jest wymiana towaru na nowy to, ze sklep przyjmuje zwroty bez podania przyczyny, to wylacznie jego dobra wola jak juz probojesz cos wcisnac na forum, to nie rob wody z mozgu ludziom, prosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaa Re: mogla uniknąć procesu :) IP: *.c192.msk.pl 10.09.08, 11:30 kermitek1 napisał: > nie prawda - zaden z zakupionych towarow nie podlega zwrotowi.... jestes pewien, ze "nie prawda" ? Odpowiedz Link Zgłoś
ozania Re: mogla uniknąć procesu :) 10.09.08, 13:51 Zgodnei z prawem to mozna oddac towar kupiony wylacznie poprzez umowe na odleglosc (sklep internetowy) lub poprzez umowe zawierana poza lokalem przedsiebiorstwa (zeptery itp na pokazach) - na to jest 10 dni.Czasem regualmin sklepu dopuszcza oddanie nieuzywanego towaru (z reguly sieciowki odzieżowe) - wtedy regualmin okresla tez termin.Nie ma ŻADNEGO innego prawa na mocy ktorego mozna oddac towar do zwyklego sklepu.I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: Złapana w stanikach IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.08, 12:32 Od dziś bojkotuję i nie wchodzę do REALA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peka Złapana w stanikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:07 To chyba standard w tej sieci. W Lublinie swojego czasu były podobne cyrki - sprawa dotyczyła dezodorantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nvc Re: Złapana w stanikach IP: *.chello.pl 09.09.08, 21:20 kiedyś był artykuł w GW o tym, jak w Carrefourze za rozerwanie opakowania i otwarcie plastikowego samochodzika spotkało klienta podobna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nvc Re: Złapana w stanikach IP: *.chello.pl 09.09.08, 21:22 tyle, że tam facet został uznany za winnego zniszczenia, o ile pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arris To był detektyw? IP: *.chello.pl 09.09.08, 21:28 Detektyw to jest ktoś a nie ten żałosny ojszczymurek co podglądał kobiety w przebieralni i na stoisku z bielizną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dama_ze_stolycy Złapana w stanikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:43 Och te kobitki nieuswiadomione! Kto kupuje biustonosze w hipermarketach!? To tak, jakby wyrywac zęby u kowala. Staniki kupuje sie w sklepach z bielizną damską, gdzie personel jest przeszkolony i doradza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bio Re: Złapana w stanikach IP: 83.168.106.* 10.09.08, 08:11 Taka dama, a taka głupia! Stanik w Realu kosztuje ok. 1/3 tego, co w sklepie z bielizną (niekoniecznie firmowym). Wniosek narzuca się sam. (Wielka)Damo! Ze stolicy! Wybór miejsca zakupu niekoniecznie wynika z niewiedzy czy z głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Złapana w stanikach 10.09.08, 15:24 Akurat sklep z bielizną z fachową obsługą która umie doradzać jest bardzo rzadkim zjawiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj dziwny market IP: 77.118.1.* 09.09.08, 21:50 Wiele marketow na koniec miesiaca lub półrocza odsyła do dostawców uszkodzony towar, lub uszkodzone opakowania (nikt nie pyta czy dokonali tego klienci, czy też personel sklepowy -np w trakcie układania na regały), ot poprostu się wymienia i już. Zasada ta oczywiście nie dotyczy ekskluzywnych dóbr. W wielu krajach natomiast, w marketach obowiązuje zasada - że mozna otwierac pudełka i rozrywac woreczki jeśli coś zapakowane jest szczelnie i nikt, naprawdę nikt ! nie robi z tego powodu problemów... Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 "złożyła apelację" 09.09.08, 22:00 czyli zadziałał tzw. przymus adwokacki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccvx Re: "złożyła apelację" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 09:16 Czyli nie masz pojęcia o czym piszesz. Przymus adwokacki jest przy kasacji, apelacje mogą pochodzić od samego oskarżonego lub obwinionego jak w tym przypadku bo sprawa toczyła się przed sądem grodzkim zapewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uityu Re: "złożyła apelację" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 09:28 Tylko apelacja od wyroku Sądu Okręgowego (czyli już poważne przestępstwo raczej) ma taki oblig. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhd Re: "złożyła apelację" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 10:44 HA HA HA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malafi Re: "złożyła apelację" IP: *.chello.pl 10.09.08, 14:05 Apelacja- do Sądu drugiej instancji czyli okręgowego (jak w tym przypadku) albo apelacyjnego- składa strona albo oskarzony. Apelację do sądu apelacyjnego składa się w przypadku cięższych przestępstw, takich, gdzie sprawa w I- szej instancji jest w sądzie okręgowym. Skarga kasacyjna jest składana do Sądu Najwyższego i tu dopiero obowiązuje przymus adwokacki. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoo Złapana w stanikach 09.09.08, 22:04 Hipermarket = obóz pracy. Chcesz tanio, masz tanio. A że głupio? Na wszystkim oszczędzają to widocznie i na jakości pracowników. Dla mnie prawdziwym wstrząsem są te wyroki skazujące. Boję się państwa, które tak traktuje obywateli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Ja tam nie wiem IP: *.blich.krakow.pl 09.09.08, 22:05 czy rzeczywiście sprawa jest taka oczywista. Jeżeli ta Pani chciała zobaczyć stanik powinna poprosić kogoś z obsługi o pomoc. Obsługa otworzyła by wtedy pudełko, lub poinformowała, że możliwości sprawdzenie nie ma. Towaru w roztarganym opakowaniu nikt potem nie kupi po nominalnej cenie. W najlepszym przypadku trzeba go będzie przecenić. Moim zdaniem ta Pani powinna zapłacić np. 30 proc. wartości towaru i o tyle powinien zostać on przeceniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Ja tam nie wiem IP: *.net.autocom.pl 10.09.08, 07:43 1. Kobieta deklaruje że nie potargała. 2. Wielokrotnie kupowałem sprzęty w otwartych lub nawet nadtarganych pudełkach w normalnej cenie (i jakoś mi to nie przeszkadało). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasa Re: Ja tam nie wiem IP: *.chello.pl 10.09.08, 07:48 Ja nie kupiłabym jecze bielizny w roztarganym opakowaniu to oczywiste, towar na pewno stracił na wartości. Ludzie w marketach uważają że wszystko im wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Ja tam nie wiem IP: *.4web.pl 10.09.08, 08:32 Sorry, a jak kupić stanik bez przymierzania, co? J anie kupiłabym w ogóle zadnej bielizny w markecie , o ile nie mo9głabym tego stanika przymierzyć - to nie majtki, z eo mozna sobie ocenic na oko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcc Re: Ja tam nie wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 08:42 przymierzanie staników? może jeszcze tamponów i szczoteczek do zębów? ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_uli Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 09:20 Właśnie staniki trudniej jest dobrać po rozmiarze niż inne częci garderoby lub choćby buty. Dwa razy kupiłam w sklepie internetowym "mój rozmiar" i teraz nie wiem co z tym zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 10:17 pani_uli napisała: > Właśnie staniki trudniej jest dobrać po rozmiarze niż inne częci > garderoby lub choćby buty. Dwa razy kupiłam w sklepie > internetowym "mój rozmiar" i teraz nie wiem co z tym zrobić... może odesłać do sklepu ? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 10:32 wjdź na Lobby Biuściastych i próbuj na ich giełdzie:) tylko trzeba na prawde porządnie opisac towar:) A co do kupowania staników to KONIECZNIE trzeba mierzyć. I nie jest to fanaberia kobiet tylko konieczność. Nawet ten sam rozmiar na kobietach o podobnych wymiarach może inaczej leżeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaa Re: Ja tam nie wiem IP: *.c192.msk.pl 10.09.08, 11:01 paskudek1 napisała: > ....tylko trzeba na prawde... naprawde "na prawde" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 09:39 Gość portalu: dcc napisał(a): > przymierzanie staników? może jeszcze tamponów i szczoteczek do > zębów? ludzie... ??? buty też kupujesz bez przymierzania??? a zapewniam Cię że zarazić się jakąś niefajna chorobą znacznie łatwniej przymierzając buty niż staniki... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 11:42 >przymierzanie staników? może jeszcze tamponów i szczoteczek do >zębów? ludzie... Nie wierze normalnie w to co przeczytałam...Nie przymierzasz stanika , który kupujesz? Spodni też nie przymierzasz? Dla kobiety stanik to tak jak spodnie - kazde leżą inaczej. Nie wierzę w to co czytam...No ale moze wreszcie mam wyjasnienie , dlaczeog połowa Polek ma biust rozmarowany na klatce piersiowej, a druga, dyndający do brzucha...Skoro nie przymierzają staników to są rezultaty...Niby Europa, a ciągle jakby wieś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sil Re: Ja tam nie wiem IP: *.net81.citysat.com.pl 10.09.08, 13:54 Jeśli jesteś facetem - rozumiem Jeśli jesteś kobietą - współczuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
terwase Re: Ja tam nie wiem 10.09.08, 22:55 i może jeszcze butów? fuj! okropieństwo;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Ja tam nie wiem IP: 91.104.125.* 10.09.08, 08:53 A co pudełko na cyckach będziesz nosić,że nie będzie ci się dobrze układało? Jaki towar idiotko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali Czy kupujesz czasami buty? IP: *.wr.energiapro.pl 10.09.08, 09:23 Czy kupujesz buty bez przymierzania, w dobrze zamkniętym pudełku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska w Realu. Czy sprzedawałaś kiedyś buty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 12:29 Każdy klient po zmierzeniu obuwia prosi o nową niemierzoną parę i dopiero kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czy sprzedawałaś kiedyś buty? 10.09.08, 13:03 W przypadku stanikow kupuje sie ten zmierzony, bo inny moze byc krzywo uszyty - i nie mowie tu o stanikach za 20zl, ale za 120zl, czyli wydawaloby sie, ze powinien byc ok. Niestety, cena nie gwarantuje jakosci. Co do produktow markowych, odradzam buty Armani i Burberry (moze nie wszystkie, ale niektore buty maja fatalne - lepiej juz sie nie oszukiwac i kupic takie same za 500zl, bez metki slawnego projektanta). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilithh Re: Czy sprzedawałaś kiedyś buty? IP: 195.67.18.* 10.09.08, 13:08 (off topic, ale nie mogłam się powstrzymać) Proponuję w takim razie stanowczo zakazać gawiedzi przymierzania obuwia. Najlepiej ustawowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Czy sprzedawałaś kiedyś buty? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 10.09.08, 13:34 w życiu warszawy... najwyraźniej nie jestem każdym klientem. w opisanej przez Ciebie sytuacji sprzedawca zapewne deklaruje, że to była ostatnia para i donosi pudełko z butem do pary... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolakKielczanin Złapana w stanikach IP: *.kolornet.pl 09.09.08, 22:54 Witam Polaków Chora Polska rzeczywistości wg Monty Pythona. Ps. Boże chroń Cara oraz mnie od zakupów w Realu. Polak Kielczanin Silna Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Real skreślony. IP: 82.177.125.* 09.09.08, 23:13 Jedyny sposób: nie robimy zakupów w nieuczciwych sklepach. Ja nie kupuję w Biedronkach od czasu sprawy z gnębieniem kobiet. Teraz Real z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karen Re: Real skreślony. IP: *.chello.pl 10.09.08, 23:05 za chwilę nie będziesz miał gdzie robić zakupów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mietto Real to najwieksza ch.nia pod sloncem. IP: 89.174.216.* 09.09.08, 23:41 Raz bylem i wiecej nie wroce. Najlepsze sa te napuszone larwy pt. ochraniarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Real to najwieksza ch.nia pod sloncem. IP: *.gprs.plus.pl 10.09.08, 08:33 Istotnie, Real to chamstwo i buractwo. Zawsze jest konieczność, aby kogoś opieprzyć. Niegdyś kupowałem piwo, chyba niemieckie Hasserode. Kasjerka odmówiła skasowania twierdząc, że "nie jest w bazie". Skoro jednak było umieszczone na półce z podaniem ceny, to sklep miał obowiązek sprzedać. Sprawa skończyła się w ten sposób, że wezwałem kierownika zmiany a ten - na moje żądanie, rzecz jasna - osobiście przyniósł mi (na ławeczkę koło kasy) wszystkie dostępne akurat w sklepie gatunki piwa a ja wybrałem jeden z nich. Resztę pracownicy musieli odnieść z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.ghnet.pl 10.09.08, 00:14 otworzyła NIE otwarła, na miłośc boską, jest Pan dziennikarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 10.09.08, 23:08 Gość portalu: heh napisał(a): > otworzyła NIE otwarła, na miłośc boską, jest Pan dziennikarzem! a) _B_oską b) poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8384 - miły pan z IJP PAN cytuje nawet podobne do Twojego, burackie posty z forów - czy któryś przypadkiem nie Twojego autorstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan I sad to tak zostawi?! IP: *.bagu.cable.ntl.com 10.09.08, 01:29 Jezeli nie ma nagrania, to nie ma dowodu. Proba wrobienia ja w 10 stanikow i w "zniszczenie", kiedy ona tylko otwarla trzy? To ma pozostac bezkarne? Poza tym wytaczanie komus sprawy karnej za 29 zl.? Zawracanie glowy sadowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: I sad to tak zostawi?! IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.08, 08:41 Czytaj ze zrozumieniem. Przez takich klientow bylo juz 10 opakowan otwartych. A pani miala zaplacic za 3 ktore otworzyla. Ale mialem lepsza sytuacje w TESCO w ktorym sie okazalo ze sprzedaja uzywany sprzet. Chcac zwrocic towar w dziale reklamacji powiedzaino mi ze skoro otworzylem sprzet z opakowania w domu to znacyz ze sprzet byl uzywany. Ja na to ze skoro tak to niemal kazdy sprzet w tym sklepie jest uzywany bo niemal kazdy byl wypakowany swiadczy o tym rozerwane opakowanie. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 04:46 obsługa sklepu zachowała się jak banda idiotów, co nie zmienia faktu, że nie otwaiera się opakowań. Krew mnie zalewa, jak widzę porozrywane pudełka w lidlu, makro... Bo było coś gratis, to Polak ukradł, co ma się marnować. Zniszczone pudełka to standard. Nie wiem, kto chodzi do sklepów: pustogłowcy jacyś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość: Jeżeli to nie jest jakiś żart, to... IP: *.ists.pl 10.09.08, 04:58 Jest to bardzo żałosne. W Niemczech słynących z higieny, niewiasty wybierają sobie towar tego typu widząc go w stanie rozpakowanym i rozwieszonym . I nikomu to nie przeszkadza. To chyba jasne, że wszelkie ubrania trzeba przed zakupem chociaż ujrzeć na oczy a nie kupować schowane w pudełku. Słowem, albo Gazeta robi sobie żarty, albo nagle zapanował gwałtowny wirus niesłychanej wprost głupoty do 10-tej potęgi. Ja bym wystąpił o odszkodowanie za spowodowanie start moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
momy Re: Jeżeli to nie jest jakiś żart, to... 10.09.08, 10:43 Dużo w tym racji, ale sklepy w ten sposób się zachowują dlatego, że Polacy kradną na potęgę. Nie raz widać na półkach np. opakowania podpasek, w których brakuje np. 2 sztuk. I to nie jest żart! Kiedyś zwróciliśmy uwagę babie, która upychała dziecku za pazuchę winogrona. Na nasze słowa, że to zwykła kradzieeż, odpowiedziała: "No i co z tego, przecież wszyscy tak robią!" Dlatego z jednej strony trudno się dziwić sklepom. Z drugiej natomiast, zamiast wprowadzać zamordyzm, powinni zorganizować stoiska obsługiwane przez ekspedientki. No ale pazerność hipermarketów powoduje nie tylko to, że sprzedają tam szajs, ale również to, że okroili personel do granic absurdu. W realu zlikwidowali personel ważący, a czynnych kas jest z reguły 1/4 z tych, które zainstalowano (nie wiadomo po co). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 07:27 W tym pierwszym sądzie, który przyjął pozew pracują debile i idioci, a nie prawnicy. Ale w Polsce wszystko jest możliwe. Wiem to, bo żyję w tym absurdzie 60 lat. Nie powinienem się zdziwić, gdyby sąd skazał tę kobietę na 8 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 10.09.08, 07:43 A ja bym się zdziwił, bo to niemożliwe, nawet jakby sądowi się tak zawidziało. A że fuszerę odstawił sędzia, to fakt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hadrian Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.chello.pl 10.09.08, 09:41 nie obrażaj ludzi jeśli ich nie znasz bo dla mnie na takie określenie zasługuje autora takiego postu Są nie może sobie nie przyjąć pozwu, jeśli ktoś składa pozew, wniosek etc. do sądu to jeśli spełnia wszystkie warunki formalne, sąd musi go rozpoznać,. jest wiele absurdalnych pozwów, wniosków itd. ale to nie sąd prowokuje ich składanie a ludzie którzy doprowadzają do tych absurdalnych sytuacji, w tym wypadku winę ponoszą zarówna ochroniarze jak i ta pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmpf Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: 213.17.163.* 10.09.08, 09:56 Jednakowoż sąd wydając wyrok skazujący przy danych materiałach dowodowych pokazuje swoją jakość i tym tematem na miejscu szanownych dziennikarzy proponowałbym się dokładniej zająć. No bo jak potem normalny obywatel ma mieć zaufanie do aparatu sprawiedliwości, skoro tenże aparat w swych podstawowych komórkach (policja, która z lenistwa nie zabezpieczy ew. materiału dowodowego, sąd rejonowy wydający wyrok bez dowodów) prezentuje tak marną jakość swojej pracy? To jest największy skandal, bo wystarczy jedna taka sprawa żeby zniweczyć trud wszelkich akcji PR'owych jakie sobie panowie policjanci wymyślą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hadrian Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.chello.pl 10.09.08, 11:49 co do jakości to niestety częściowo muszę się zgodzić, jednakże winą tego nie jest "marna praca sądu" lecz tzn. "góra" która ocenia pracę sądu, prokuratury, policji tylko na podstawie statystyk kto zrobi większy wykon, opanuje wpływ itd. niestety rządzący chcą szybszych załatwień i to odbija się na jakość. a jak inaczej tego dokonać jeśli ludzi taka sama ilość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-klient Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.08, 07:29 Hipermarkert Real przy Bora-Komorowskiego: Tam nie należy w takim razie chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Złapana w stanikach 10.09.08, 07:29 Jakoś mnie to nie dziwi. Ochrona w marketach zajmuje się pilnowaniem pracowników, czy przypadkiem nie rozmawiają ze sobą a nie przeciwdziałaniom kradzieżom. Czasami muszą to nadrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Złapana w stanikach IP: *.net.autocom.pl 10.09.08, 07:50 Gdzieś po forach internetowych poniewierała się inna wersja: ochroniarze pilnują sklepu przed złodziejami, bo jak ci ostatni mało zakoszą, to ochroniarze sami dokradają do limitu przy którym nikt jeszcze nie robi afery... (gdyby co: znam tylko jako plotkę i nie uogólniam na całość branży) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobuz A czy Real poczuwa się do przeprosin IP: 89.25.148.* 10.09.08, 07:30 za głupiego detektywa oraz brak odpowiednich dowodów. Drogi Realu w Polsce jest ok. 38 mln. potencjalnych konsumentów, głupio byłoby stracić jakiś 1 mln z nich. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm a oni i tak mają was wszystkich "gdzieś" ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 16:34 nie rozumiecie tego ?! dla nich jesteście prymitywnym stadem baranów, które ślepo i tak będzie do nich przyłazić... i wcale o to nie muszą dbać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał dziennikarz napisał ten tekst? otwarł trudny temat IP: *.imgw.pl 10.09.08, 07:34 bezpieczniej jest otwierać niż otwarać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzemski Re: dziennikarz napisał ten tekst? otwarł trudny IP: 212.182.35.* 10.09.08, 07:53 dokładnie, dziennikarz chyba nie był w szkole ;) A mnie się "otwarł" scyzoryk w kieszeni podczas czytania ;P Odpowiedz Link Zgłoś
oblesnik Re: dziennikarz napisał ten tekst? otwarł trudny 10.09.08, 09:00 Mądrzycie się bez sensu, bo jesteście mało oczytani, macie ubogi zasób słów i nie jesteście oswojeni z formami obocznymi. "Otwarła" jest formą poprawną. Proponuję wam się jeszcze zastanowić, czy pudełko zostało otworzone, czy otwarte, he, he. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Ośmieszacie się tylko 10.09.08, 09:21 "Otwarła" - forma rzadziej używana niż "otworzyła, ale POPRAWNA. Nie ma mowy o błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieremel Re: Ośmieszacie się tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 09:45 Co z tego ,że poprawna ,ale drażni . Po drugie jakby ktoś zaczął pisać starą polszczyzną to napisałbyś ,że to jest poprawne ,ale rzadziej używane ? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Ośmieszacie się tylko 10.09.08, 09:54 Napisz jeszcze, że to tłumaczy przywalanie dziennikarzowi, iż nie chodził do szkoły? Autor tych słów się ośmieszył i tyle. Obrałeś kiepską linię obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: Ośmieszacie się tylko 10.09.08, 12:36 Gość portalu: wieremel napisał(a): > Co z tego ,że poprawna ,ale drażni . Po drugie jakby ktoś zaczął pisać starą po > lszczyzną to napisałbyś ,że to jest poprawne ,ale rzadziej używane ? To, że Ciebie drażni, to Twój problem, nie świadczy natomiast, że jest to forma niepoprawna, to bzdura. Poza tym to słowo to nie jest archaizm, tylko forma poboczna. Wtrącanie archaizmów bez celu narracyjnego jest błędem, używanie form pobocznych - nie. Nie wiesz - nie pisz głupot i nie obrażaj innych, bo to Ty się w ten sposób ośmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mcmacpl Re: Ośmieszacie się tylko 10.09.08, 13:10 Przyganiał kocił garnkowi, kuźwa. Zanim zaczniesz pouczać, to może sam przejdź choćby krótki kurs poprawnego pisania, ok? Mała wskazówka na początek: nie stawia się spacji przed znakami przestankowymi ale po nich. Co to jest "znak przestankowy" - spytaj mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
krisza25 hłehłe 11.09.08, 10:40 mcmacpl napisał: > Co to jest "znak przestankowy" - spytaj mamy. A ile tych mam trzeba spytać? Odpowiedz Link Zgłoś
miszczu1 Re: dziennikarz napisał ten tekst? otwarł trudny 10.09.08, 09:48 Polecam lekturę słownika, zanim się napisze głupie komentarze. Dla bardzo opornych poniżej link: so.pwn.pl/lista.php?co=otworzy%E6Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szelest Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 07:36 Ci ochroniarze to typowi idioci, napakowani bezmózgowcy i daleko od tych ludzi nie odbiega sędzia sądu, który wydał taki wyrok. Poprostu idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
gluchy wiecej do Reala nie jade 10.09.08, 07:38 zostawie swoja kase gdzie indziej. Polakom gratulujemy glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arnie Re: wiecej do Reala nie jade IP: *.icpnet.pl 10.09.08, 08:30 Strach wejść do reala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: wiecej do Reala nie jade IP: *.ols.vectranet.pl 10.09.08, 23:53 "wiecej do Reala nie jade" Oszukujesz sam siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
strofka22dwa Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 10.09.08, 07:43 Tych debilowatych ochroniarzy powinniwywalic na zbity pysk z roboty, a sędzia , który wydała zaocznie taki wyrok jest niwenormalny, nie ztej epoki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hadrian Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.chello.pl 10.09.08, 09:29 co do ochroniarzy to się nie wypowiadam ale jeśli ktoś nie zna procedur sądowych to nie powinien o nich mówić ani też opiniować. Autor artykułu strzelił gafę bo do wydania nakazu zapłaty nie jest potrzebna obecność strony, jako środek zaskarżenia przysługuje jej sprzeciw. stąd też orzeczenie to jest jak najbardziej normalne i prawidłowo wydane, mimo że spowodowane trochę nienormalną sytuacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.tpnet.pl 10.09.08, 10:20 Nie nakaz zaplaty tylko wyrok w postępowaniu nakazowym a to ogromna różnica. Aby wydac taki wyrok wina sprawcy musi być "bezsporna", a chyba przyznasz że nie była Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harian Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.chello.pl 10.09.08, 11:45 co do nazewnictwa to użyłem skrótu jakiego się używa, może trochę nie precyzyjnie, bezsporna oczywiście, ale bezsporność koczy się właśnie w przypadku złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty,w inm wypadku nakaz uprawomocniłby się. ale trzeba brać pod uwagę fakt, iż takie orzeczenie jest wdawane tylko w oparciu o to co przedłoży osoba składająca pozew, wniosek ..., a służy przyśpieszeniu procedury i uniknięcie rozpraw. nie można oceniać pracy sądu, czy skuteczności wydania takiego "nakazu zapłaty" niezależnie w jakim postępowaniu został wydany, jeśli tego typu absurdy (sytuacja ze stanikami)są rzadkością w porównaniu do ilości spraw załatwianych w postępowaniu nakazowym. skuteczną ochroną tej pani był sprzeciw co też uczyniła i jak się okazało w końcu wygrała. Mimo iż sama przyczyniła się do takiej sytuacji otwieraniem opakowań. Bo nie wyobrażam sobie żeby koś chciał kupić otem przymierzaną bieliznę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mravec Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza IP: *.idg.com.pl 10.09.08, 10:08 Rzeczywiście większość ochroniarzy ma poprzewracane w głowach od świadomości, że mają władzę. Przede wszystkim nie mają prawa nikogo zatrzymywać! Natomiast postępowanie nakazowe jest potrzebne, bo eliminuje mnóstwo rozpraw w jednoznacznych i błahych sprawach, a sądy i tak są zawalone robotą. Sędzia dokonuje analizy materiału dołączonego do wniosku o ukaranie (m.in. protokołów przesłuchania przez policję) i na tej podstawie uznaje winę i wyznacza karę. Jest to forma propozycji dla sprawcy (lub domniemanego sprawcy) tak jak w przypadku postępowania mandatowego. Nie ma obowiązku przyjęcia ani nakazu karnego, ani mandatu karnego. W razie odmowy w obu przypadkach odbywa się rozprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo2 Ciebie też Real może bezprawnie posądzić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 07:43 Nie kupujcie więcej w Realu. Jest wiele innych i lepszych sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roland Re: Ciebie też Real może bezprawnie posądzić! IP: *.otp.pl 10.09.08, 13:18 Nie sama marka REAL jest tutaj problemem. IMHO to może się wydarzyć w każdym sklepie. To raczej głupawi ochroniarze, którzy mają we łbach gó... W tym konkretnym przypadku winna jest także policja - czy oni przesłuchali tę kobietę? Czy widzieli te rzekome nagrania? Gdyby to zrobili, to może okazałoby się, że to ochroniarz/sklep chce wymusić (np. za właśnie uszkodzony towar) kasę. A to jest dość poważne oskarżenie? Odpowiedz Link Zgłoś