krzychut
17.09.08, 10:56
Nie mogę już dłużej słuchać: dziennikarzy, komentatorów, polityków,
profesorów, politologów i innych językowych (nie)chlujów, którzy do
UE weszli w roku dwutysięcznym czwartym, żyją w roku dwutysięcznym
ósmym, zaś euro chcą mieć w roku dwutysięcznym dwunastym.
Jeszcze raz, dla wszystkich jezykowych osiołków, przypomnienie jak
się po polsku odmienia liczebniki:
- w roku 2000 - w roku dwutysięcznym
- począwszy od roku 2001 - w roku DWA TYSIĄCE pierwszym, DWA TYSIĄCE
ósmym, itd.
Dlaczego do prostytutki nędzy nie mówiliście np.: w roku tysięcznym
dziewięcsetnym dziewięćdzisiątym dziewiątym?
Ja to mam szczęście...