Dodaj do ulubionych

Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości

    • Gość: Robin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 18:43
      Hmmm... ah Kazimierz!
      Znam tą dzielnicę od 1995 roku - i co roku przy kolejnej wizycie w Krakau
      odkrywam ją na nowo - no bo i zawsze się coś zmienia!
      Jest ciekawie!

      Knajpki - O.K. !

      Atmosfera festiwalu żydowskiego - i (a może zwłaszcza) toważyszących mu
      imprez...
      To ma swój urok!

      Pozdrawiam

      PS.


      Ja zapraszam dla porównania na Forum Białystok - tam możecie zobaczyć jak to
      wyglkąda na Podlasiu.
      Np. Forum Mniejszości - refleksje po spisie
      lub Pielgrzymka prawosławnych na Grabarkę
      No i te gdzie w temacie jest Ciemnogród.
      Może takie porównanie przyda się obu stronom - by zobaczyć, że niby inaczej, a
      jednak coś podobnego!
      Pozdrawiam
    • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.08.02, 17:49
      Witajcie Wszyscy Mili! wakacje, wakacje, juz po wakacjach. W Krakowie nie
      wiadomo czego wiecej: pracy czy roboty :) Trza by na Kazimierz skoczyc, bo go
      dawno nie widziałam, przypomniec sobie smak piwa, ot, tego ciemnego i np. na
      Ciemnej.

      Znalazłam dobry artykuł na www.kamienica. Oto fragment dot.Kazimierza:

      Wyprowadzić lud ze śródmieścia
      Janusz A. Majcherek
      Jednym z haseł komunistycznej propagandy, pod którymi powojenna władza
      ustanawiała pół wieku temu nowe porządki na sowiecką modłę, była
      obietnica "wprowadzenia ludu do śródmieścia". Jeśli ktoś teraz, dziesięć lat po
      zakończeniu epoki komunizmu w Polsce, walczy o to by ten lud w śródmieściu
      pozostawić i obiecuje mu to, ten dopuszcza się oszustwa lub daje świadectwo
      głupoty i nie wiadomo co z dwojga lepsze. Do śródmieścia muszą bowiem wkroczyć
      majętni, a nawet bardzo majętni inwestorzy, którzy za ciężkie pieniądze
      podniosą je ze stanu zniszczenia, do którego półwieczne przemieszkiwanie w nim
      ludu doprowadziło.
      Śródmieście jest w tym przypadku pojęciem na wpół symbolicznym, o znaczeniu nie
      tylko urbanistycznym, lecz również społeczno-kulturowym. Niekiedy chodzi
      dosłownie o stare, zabytkowe centra miast, do których komunistyczne władze
      kierowały biedotę, osadzając ją przy pomocy tzw. szczególnego trybu najmu w
      cudzych przeważnie, prywatnych lub odebranych prywatnym właścicielom
      kamienicach. Jednym z najbardziej ponurych i wymownych przykładów takiego
      gospodarowania zasobami oraz jego skutków są losy krakowskiej, niegdyś w
      większości żydowskiej, dzielnicy Kazimierz. Opustoszała po wymordowaniu przez
      nazistów jej prawowitych właścicieli i mieszkańców, była przez komunistów
      wykorzystywana jako bezpłatna rezerwa mieszkaniowa, zasiedlana biedotą i
      hołotą. W krótkim czasie element ów doprowadził do kompletnego zdewastowania
      całej urbanistycznej przestrzeni i poszczególnych jej obiektów, które
      przetrwały władzę hitlerowskich zbrodniarzy. Przez dziesięciolecia do tej
      historycznej, zabytkowej, założonej w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego
      dzielnicy ludzie rozsądni i dbali o życie i zdrowie starali się nie zaglądać.
      Dopiero od niedawna rozpoczęto systematyczną renowację zrujnowanych budynków i
      ich otoczenia, dzięki zasobnym inwestorom udało się już niektóre fragmenty
      zabudowy doprowadzić do wyglądu cieszącego oko. Na razie trwa jednak jeszcze
      stan przejściowy, bo wspaniale odnowione i zagospodarowane budowle sąsiadują
      wciąż z zapadającymi się ruderami, a klasa średnia miesza się z menelstwem.
      Jest jednak jasne, że to sytuacja tymczasowa i kiedyś cały krakowski Kazimierz
      odzyska blask"

      ja to bym juz chciała :D
      pozdrawiam
      Dora

      • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.08.02, 22:35
        Witaj Dora!
        A gdzież to byłaś?
        Nie przejmuj się pracą, praca może być całkiem
        przyjemna...ja też "pracowałem" przez większość lipca i
        sierpnia i cieszę się z tego, przyjemna to praca. Nawet
        jak nie szło to zawsze bylo wyjście... Zawsze jak coś mi
        nie idzie, to skupiam się w sobie i myślę sobie "coś się
        wymyśli", jak nie mam siły i ochoty odkładam. Ale jak
        odłożę, to nie daje mi to spokoju i okazuje się, że za 5
        minut już wszystko wiem :-) Podobnie może być ze
        wszystkim!

        Spotkanie na Kazimierzu właśnie bylo :-( Ale nic nie stoi
        na przeszkodzie aby spotkać się jeszcze i ze sto razy :-)

        pozdrawiam
        • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.08.02, 19:46
          Witaj Mtq!podoba mi sie Twoje-moje podejście do problemu ( lub: nieproblemu)
          pt.praca
          Ja byłam na Orawie, a Ty? wyjechałes z Krakowa? wakacje takie krótkie:(
          Widziałam zdjęcie ze spotkania. Dlaczego na pierwszym planie jest puszka i
          spodnie?! nA Kazku siądziemy jak robota sie przemoze i zrobi sie troche
          chłodniej. Ok?
          pozdrawiam
          Dora
          • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 13:57
            Gość portalu: dora5 napisał(a):

            > Witaj Mtq!podoba mi sie Twoje-moje podejście do problemu ( lub: nieproblemu)
            > pt.praca
            > Ja byłam na Orawie, a Ty? wyjechałes z Krakowa? wakacje takie krótkie:(

            Ja we Włoszech byłem... A wakacje krótkie, tyle planów i
            nic prawie nie zrealizowałem :-(

            > Widziałam zdjęcie ze spotkania. Dlaczego na pierwszym planie jest puszka i
            > spodnie?!

            :-)))

            > nA Kazku siądziemy jak robota sie przemoze i zrobi sie troche
            > chłodniej.

            pewnie, na Placyku przy Ciemnej już niestety nie będziemy
            mogli :-(
            proponuję się spotkać tuż przed startem strony...
            pozdrowienia!
    • Gość: saba Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 17:05
      hej
      Nie jestem z Kazimierza tylko z Podgorza ale to od nas przeciez rzut beretem.
      Krakowianka jestem odkad pamietam ale widze na podstawie waszych postow, ze
      Krakow malo znam. Swietni jestescie, powiem wam. Moje pierwsze zetkniecie sie z
      forum odbyl sie na "Polonii" i szybko stwierdzilam ze juz tam nie wroce.
      Zajrzalam na "Krakow" i nie spodziewalam sie niczego lepszego...a
      tutaj...czysciusienko, goscinnie, milo...i te duchy przeszlosci:))))
      Chodzila do podstawowki 10 kolo cment. Zydowskiego i zawsze zazdroscilam
      ludziom ktorzy mieszkali na Starowislnej (kiedys Bohaterow Stalingradu
      chyba...) i na Kazimierzu, ze w takiej fajnej starej, dzielnicy mieszkaja...
      Ach ten Krakow....
      Pozdrowienia
      Saba
      • Gość: tomCrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:17
        > Zajrzalam na "Krakow" i nie spodziewalam sie niczego lepszego...a
        > tutaj...czysciusienko, goscinnie, milo...i te duchy przeszlosci:))))

        Tacy juz jestesmy i nic na to sie nie da poradzic ;D

        > ze w takiej fajnej starej, dzielnicy mieszkaja...

        Podgorze to niby mloda dzielnica jest? :) A co ja mam powiedziec o mojej Woli D??

        > Ach ten Krakow....

        ahhh ahhh kochany Krakowie, twego piekna nikt do konca nie opowie :-)
        • Gość: saba Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 17:24
          Gość portalu: tomCrac napisał(a):

          > > Zajrzalam na "Krakow" i nie spodziewalam sie niczego lepszego...a
          > > tutaj...czysciusienko, goscinnie, milo...i te duchy przeszlosci:))))
          >
          > Tacy juz jestesmy i nic na to sie nie da poradzic ;D
          >
          > > ze w takiej fajnej starej, dzielnicy mieszkaja...
          >
          > Podgorze to niby mloda dzielnica jest? :) A co ja mam powiedziec o mojej Woli
          D
          > ??
          >
          > > Ach ten Krakow....
          >
          > ahhh ahhh kochany Krakowie, twego piekna nikt do konca nie opowie :-)


          Podgorze jest okej, ale ten Kazimierz zawsze taki tajemniczy byl i chyba nadal
          jest...a w Podgorzu to jedynie za kosciolem JOzefa w gore i na stadionei oraz
          na Krzemionkach fajnie jest:) A na Woli to miezskala moja kolezanka i jechalo
          sie do niej dlugooo jak nie wiem. Teraz to podobno tramwaj tam jezdzi....
          • dreamlover Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.08.02, 17:32
            Ja natomiast na Kazimierzu rzadko bywam, natomiast na Wolę jeżdżę dość często
            na wycieczki rowerowe. Tyle że na Justowską.
            • Gość: tomCrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:41
              > na wycieczki rowerowe. Tyle że na Justowską.

              cholera! bede musial az na Justowska po Ciebie jechac! no nic, glod nie wybiera, wybierz leppera >:)
          • Gość: tomCrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:34
            > w Podgorzu to jedynie za kosciolem JOzefa w gore i na stadionie oraz
            > na Krzemionkach fajnie jest:)

            Przyznaje, zwiedzalem tamte okolice i domki, ktore w tamtych rejonach stoja sa naprawde interesujace :) Okolice Krzemionek sa moim zdaniem jednym z najgorzej zagospodarowanych terenow na Podgorzu. Takie ladne widoki, a taki syf :(

            > A na Woli to mieszkala moja kolezanka i jechalo sie do niej dlugooo jak nie
            > wiem. Teraz to podobno tramwaj tam jezdzi....

            No tak, 15min to cala wiecznosc ;)
            • Gość: saba Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 17:39
              Pewnie, ze wiecznosc, jak bylam mala to bylo bardzo dlugo:) A Krzemionki sa
              piekne, ale fakt, nic tam nie robia a moglo by fajnie byc...pamietam byl tam
              kiedys taki maly korcik tenisowy jakos tak w okolicach kosciola Redemptorystow
              i tam zawsze szlismy na wagary zamiast na religie..A pod liceum IV, ktore teraz
              na tej stromej ulicy jest, slyszalam ze sprzedaja narkotyki...
              • tomcrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.08.02, 17:48
                > A pod liceum IV, ktore teraz na tej stromej ulicy jest, slyszalam ze sprzedaja > narkotyki...

                Zawsze utrudnia ucznia zycie! Teraz zamiast bezpiecznie w szkole kupowac, beda musieli wychodzic na zewnatrz...
    • Gość: tomCrac Juz 2,2 MB! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:15
      Na spotkaniu troszke sie pospieszylem z deklaracja szybkosci mojego lacza, ale i tak nie jest zle. Strona pokazujaca wszystkie posty otwiera sie u mnie ok 3min, a OPERA sugeruje, iz ma ona juz ponad 2,2MB! Ewenement na skale europejska jak sadze :)
      • gatsby_ck Re: Juz 2,2 MB! 31.08.02, 17:32
        Gość portalu: tomCrac napisał(a):

        Strona pokazujaca wszystkie posty otwiera sie u mnie ok 3mi
        a u mnie ok. 13 sec. he, he, he
        • Gość: tomCrac Re: Juz 2,2 MB! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:38
          > a u mnie ok. 13 sec. he, he, he

          ha ha ha! ;) jak bede mial 512kb to tez mi sie tyle bedzie ladowac :)
          • drgin Re: po urlopie jak w ukropie... 04.09.02, 09:04
            się zwijam i nawijam w robocie makaron na uszy moim pracownikom.
            Oprócz tych szlachetnych czynności kombinuję co by tu jeszcze spierniczyc. Hej
            góry nase góry... A na Kazku mniamuśnie. Wczoraj zaliczyłem piersi kur ubrane
            panierką u Endziora, obaliłem kilka piwków, zmiotłem śledzika koszernego i
            jestem u siebie.
            Pozdrgin wszystkich -)))
            • Gość: tomCrac zapamietac! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 09:11
              > się zwijam i nawijam w robocie makaron na uszy moim pracownikom.

              Nigdy nie pracowac na Kazku lub lepiej nie miec za szefa Kazimierczoka!!! (same terorysty) ;))))
              • drgin Re: zapamietac! 04.09.02, 09:33
                Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                > Nigdy nie pracowac na Kazku lub lepiej nie miec za szefa Kazimierczoka!!!
                ====================


                A co to za nacja te Kazimierczoki ?
                Ja osobiscie znam Kazimierzoków , te inne to napływowe mutanty chyba.:-))
                Akceptuję tylko trzy pierwsze słowa z powyższego cytatu.


                Pozdrgin :))
                • Gość: tomCrac Re: zapamietac! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 09:36
                  > A co to za nacja te Kazimierczoki ?

                  taka tam literowka o 9 nad ranem ;)))
    • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 15:44
      Witaj Pingwin! Dawno Cię nie bylo u nas, ktoś musi
      pokierować pracami...

      A co z naszymi zaoceanicznymi przyjaciółmi? Elka, Magazyn,
      BOMBEL...czyżby Was praca pogrążyła w swej otchłani?
      • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.09.02, 15:58
        Gość portalu: mtq napisał(a):
        > Witaj Pingwin! Dawno Cię nie bylo u nas, ktoś musi
        > pokierować pracami...

        czemu sypiesz kolege?

        a co do rzeczy: ja juz nie moge pic, naprawdę :))))
        ale oczekuje jaiegos zadania, łatwego oczywiscie :)

        BTW: siedem stówek zbliza sie, siedem stówek zbliza sie...
        • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.09.02, 20:41
          E tobie tylko picie w głowie :-)))
          Zadanie miałeś i (w miarę :-) sie wywiązałeś.
          tylko teraz musisz przemyśleć i to wszystko w () wymyślić
          jak ma być, bo ja nie wiem - a drukać trzeba.
          A siódma stówka padnie za chwilę już... wystarczy że
          zdubluje mojego posta (jak tak się faktycznie stanie, to
          nie będzie specjalnie)
          • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 04.09.02, 20:47
            ciekawe, kto to będzie...hue hue hue;))
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.09.02, 20:48
              dazynt metter
              to żaden jubileusz ( a właściwie wilekie mi aj waj ! 0
              PINGWIN !!!
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.09.02, 21:24
                NOOOOO, Kazimierz górą!! czekałem długo by się obróciła nowa setka:)))
                Dziękuję Wam wszystkim za wytrwałość, tyle nowych informacji, spostrzezeń:)))

                Jednoczesnie donoszę, że dziś o 19,00 na ul. Józefa w budynku nr 36 otwarło
                swoją nowa siedzibę: Biuro Stowarzyszenia" Festiwal Kultury Żydowskiej".
                A ja tam byłem wódę i piwo piłem i jadłem przepyszne "gefilte fisch" z ćwikłą!!
                I nie jest to bele co - oczywiście to biuro:)
                :-)))skks
                • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 21:48
                  To może złożymy temu miłemu panu wizytę jeszcze raz? Może
                  nam coś podrzuci, coś napiszemy o otwarciu biura? Hę?
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.09.02, 23:41
                    pytał się i zapraszał!!!:))
                    • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.09.02, 14:58
                      no to już...a tę dyskietkę co to ją kumplowi swemu oddałeś
                      to od kogo masz? i co na niej ciekawego...?
          • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.09.02, 11:12
            mtq napisał:
            (w miarę :-) sie wywiązałeś.
            że co? ukrece ci łeb, jak tylko spotkam, emotikon ci nie pomoże :)

            >tylko teraz musisz przemyśleć i to wszystko w () wymyślić
            >jak ma być, bo ja nie wiem

            no wybacz ale tu juz nie ma co myslec,
            to co jest puste (...) nalezy wypełnic i MI nic do tego!
            to akurat robota Ojca Spirytusa,
            wiec po tym, jak w jakiś biurach spozywał wyciągi z ziemniaków teraz nadszedł
            czas myslenia co nalezy w (...) wpisać
            jesli ja bym prowadził ten biznes to bym wiedział (no ale ja mam dwa
            stowarzyszenia od takich rzeczy)

            a poza tym znowu jest piekny dzień, a gieksie wklepalismy dwa zero :)
            • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.09.02, 15:05
              Wszyscy mnie chcą zabić!
              Co się dzieje:)?

              Co do umowy, to mnie chodzi nie o ....... ale o (), np.
              "(tu my no właśnie, co wpisać :))"
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.09.02, 22:49
                Wytłumaczcie Spirytusowi:) o co Wam chodzi bo mi się myśleć nie chce
                i mi szkodzi, i później mnie głowa boli!!
                • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.09.02, 22:54
                  umowę mamy :-) Co by im zanieść żeby się nie rzucali potem
                  :-) tylko jest pare nieścisłości i trzeba to wyjaśnić
                  (najlepiej wspólnie, przy udziale mtq, m.in i skks i
                  innych)
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.09.02, 23:06
                    Od srody czynny już bedę i 'otwarty' dla świata:)) bo w poniedziałek i wtorek
                    to sie sądze!:)))
                    • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 23:37
                      to umówimy się na środę co?
                      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.09.02, 22:00
                        Mtq! umówmy się na czwartek, proszę!!!
                        • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:57
                          To ja BŁAGAM o piątek :-))))))
                          • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.09.02, 15:58
                            a po co? nikt do mnie maili z konkretami nie pisze, to moze nie ma po co?
                            poza browarem oczywiście, ale jesli chodzi o knajpy to ja tez piatek :)
                            • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 17:09
                              knajpa, obchód "informatorów", obgadanie umowy z
                              prawnikiem itd...
                              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.09.02, 20:15
                                :-)))
                                Do wszystkich zainteresowanych www.kazimierz.com!!!1
                                Napisałem kilka Emilów do Wszystkich, że www.kazimierz.com nie jest moją
                                własnością i proszę tak tego nie traktować to tylko na chwilę uzyczyłem moje
                                nazwisko:))))- Emile coś mnie nie słuchają i do Was nie dochodzą:(((
                                WWW.... jest nasze np. Stowarzyszenia jak proponuje M.in./bez kropki/:))
                                W tej chwili nie mam czasu na zbytnie udzielanie sie na forum ale ... jeszcze
                                chwila!!!:))i wszystko wróci do normy, mam nadzieję, że nie kosztem zarabianie
                                pieniędzy!:)
                                • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.09.02, 20:35
                                  To w takim razie ja wysylam do Ciebie (i innych) Emila. co
                                  do piątkowego spotkania, możesz? Musimy poważnie
                                  porozmawiać, bez spotkania nie weźmiemy się znowu do
                                  pracy!
                                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.09.02, 20:40
                                    Moja maszyna chyba nie popądza Emili do roboty:))
                                    • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.09.02, 23:03
                                      Skks..
                                      dostalem od Ciebie maila :))
                                      z wirusem :)
                                      dzieki :)
    • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.09.02, 10:07
      Pingwinku Miły! odsłoń rabek tajemnicy i powiedz gdzie i kiedy drGin ordynuje?
      pozdrawiam
      Dora
      • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.09.02, 12:20
        Z tego co się orientuję :)) to bęcwał jeden cierpi niezmiernie... na pourlopowy
        brak kasy( nie chorych)W związku z powyższym musi niezmiernie szybko obskubać
        jakowyś pacjentów aby można było zakupić niezbędne oleum i inne składniki do
        mikstur leczących wszelkie wapory i deliria trapiace ludzkość forumową!!!
        A poza tym to Witaj słońce ty moje :)))i niech Ci kamienica lekką będzie
        • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.09.02, 08:30
          Pewnie! pieniadz rzecz rzadka w obecnych czasach, i co tu ukrywac, warta
          zachodu.Zapisz mnie prosze na listę ( któram w kolejności jestem?) Słyszałam że
          i Ty wróciłeś z wakacji pełen sił i ...makarony kręcisz na uszach pracownikom.
          serdecznie pozdrawiam
          Dora
          • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.09.02, 08:43
            No wiesz!!! Ciebie żadna kolejność nie obowiązuje. Jako Kazmirzanka z
            urodzenia masz special przywilej. Poza kolejką proszę... Kto następny ? :))
    • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.09.02, 20:24
      Zaskakujące jest jak życie szybko płynie, ucieka w czasie...pozostają w nas
      wspomnienia.Bliskie sercu, bo ze szczęsliwego dzieciństwa. Piękne i ogromne
      mieszkanie Dziadków na rogu Halickiej i Miodowej. Wyprawy na nieodległy
      Fiszplac, cukierki u p.Wali, lody na Starowislnej, niepowtarzalna krachla u
      p.Gadaczowej, straszace główki lalek i buty zanoszone szewcowi na najwyzsze
      piętro. Ogród z dwoma alejkami i kapliczką, schody do schronu, garaz Dziadka a
      w srodku wiecznie naprawiana Tatra. Migawki życia, zapachów i smaków.Po długim
      namyśle pierwszy raz wpisałam sie na forum, na tym własnie watku.
      Pierwsze spotkanie zaproponowała Ererka. Miałam poznac Skksa, pamiętam jak
      bardzo się tego obawiałam. To wszyscy wiemy - inaczej pisac, zupełnie inaczej
      rozmawiac. Potem Pingwin i drGin ( wole tego pierwszego). Dołaczył M.in,
      Peteen, Mikołaj, Kriss, Mtq. Słów mi brakuje aby opisac atmosfere serdeczności
      i bezpośredniej życzliwości. O ich wysokiej kulturze osobistej i świetnym
      poczuciu humoru mogę pisac stale.
      Chyba Mikołaj i Mtq pierwsi wpadli na pomysł tworzenia strony o Kazimierzu.
      Stad Stowarzyszenie Twórców Kazimierza. Zarząd jego jest znany. Ja zas
      uprzejmie donosze iz moja skromna osoba otrzymała zaszczytne i odpowiedzialne
      zadanie zbierania i gromadzenia pieniędzy czyli miłą mojej naturze funkcje
      skarbnika. I ja serdecznie zapraszam wszystkich Kazimierzaków do współpracy.
      pozdrawiam
      Dora
      • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.09.02, 20:37

        > Chyba Mikołaj i Mtq pierwsi wpadli na pomysł tworzenia strony o Kazimierzu.

        nie odbierajmy tej zaslugi ojcowi dyrektorowi Skks`owi :)

        bardzo mily jest taki post, jak Twoj.. ja sam musze
        przyznac, ze tak, jak i Ty, wpisalem sie w tym watku po
        dlugim namysle.. trwal chyba 3 miesiace :)
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.09.02, 00:59
          Witajcie w Kazmirzu, moje ulubione kursanty.Dawno u Wos czy raczy u Nos mie nie
          bylo.Sila nietety wyzszo, kolezance corce wpadlo do tzw.glowy i moi kolezance
          malzonce tyz aby wymienic hacjende na ciutke wiekszo i wlasnie pelno ceregieli
          w tem temacie na moi,ze tak powiem czasze siedzi.Stad tyz moj przyjazd na
          Kazmirz ulegnie przesunieciu na wiosne 2003.Qerva!!!Moze wpadniemy z Zakretko?
          Kto wi?
          Cieszy mnie ,ze dzialacie nad "Kazmierzem", do kolezanki-fiskooski mam
          zapytanie energicznie czy wpisowe trzeba i do kiedy wplacic aby stac sie
          CZLONKIEM Rzeczywistym Naszygo "Kazka".
          Czytalem ostatnich kilka "notek" (post, kojarzy mi sie z Tymi "ulubionemi"
          przeze mnie osobnikami w sookienkach)i zastanawiam sie dlaczego M7 takie
          myslenice mial czy miau?Jazem tylko zobaczyl,zreszto przypadkowo ten tytoolik
          przegladnalem i zobaczylem trzy wyrazy: "placyk na Ciemny".Wystarczylo i
          wystartowalem do lotow.Bylem 12-tym zawodnikiem Kazmirza,albo 11-tym apostolem
          u Lojca Skks-a,dwunastym jest "bozenka".
          Z tej 13-tki zostalo nas tylko troje:Skks,dora i ja.
          Nasze magiczne Forum istnieje juz 9 miesiecy, czyli... na aborcje juz za
          pozno,czas na rozwiazanie nadchodzi.Bedzie to piekny czas narodzin NASZEJ
          STRONY WWW!!!Tylko zeby obeszlo sie bez "cesarki"! Do Was mowie akooszery z
          Wolnicy.
          Jutro z rana(W niedziele u mnie u Was bedzie juz poludnie wpadne na Wolnice,
          moze kogos przylapie?
          W zeszlo niedziele widzialem sie z Proksiem,wypili my po pyfku,on spieszyl
          natenisa(jako ogladacz,jasna rzecz.Agassi mu przegral moj Piotrucha wygral)
          ja natomiast musialem zajmowac sie roboto w czasie kolejki meczow POlskiej Ligi
          Pilkarskiej w Szikago.Umowili my sie znowu.Atakujemy Zakretke ale trudno jom
          przydybac!
          Do Yootra!!Ahoy przygodo!!
          Ciekawe co z Elka sie dzieje. Snieg w Sydneykowie sie juz stopil,tam za tydzien
          Wiosna a Ona nic!!
          Ererka tyz jak myszka koscielna gdzies tam w ty Hoocie sie czai!!
          Bombel Wam tyz sczeknal hau-hau "sapiensy".

          • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 15.09.02, 01:18
            magazyn1 napisał:

            > > w tem temacie na moi,ze tak powiem czasze siedzi.Stad tyz moj przyjazd na
            > Kazmirz ulegnie przesunieciu na wiosne 2003.Qerva!!!Moze wpadniemy z Zakretko?
            > Kto wi?
            a Bombla Magazynie przytaszczysz? bidulek miałby Kazka nie obwąchać?
          • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 15:44
            magazyn1 napisał:

            > Cieszy mnie ,ze dzialacie nad "Kazmierzem", do kolezanki-fiskooski mam
            > zapytanie energicznie czy wpisowe trzeba i do kiedy wplacic aby stac sie
            > CZLONKIEM Rzeczywistym Naszygo "Kazka".

            NIC skoro właściwie już się jest...to formalność...:-)))
        • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 15.09.02, 01:10
          mikolaj7 napisał:

          ja sam musze przyznac, ze tak, jak i Ty, wpisalem sie w tym watku po
          dlugim namysle.. trwal chyba 3 miesiace :)

          hehe, ja się w ogóle nie zastanawiałem i, na dzień dobry, zażądałem założenia -
          dla wygody - nowego wątku...;)jak ja to przeżyłem, nie wiem...zaraz sobie
          poczytam:) w każdym razie, profanacja świetości na tzw. maxa!
          • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 15.09.02, 03:14
            Witajcie !!!!
            tylko nie wiem czy rano czy wieczorem?

            Jeżeli zgadniecie gdzie zrobilismy spotkanie "klasowe" - maturalne to stawiam
            piwo!!!! Żywiec!!!!!

            Kazimierz coraz bardziej wciąga, coraz więcej ludzi chce tam bywać, smakować
            atmosferę, coraz więcej ludzi zaczyna poznawać Jego historię, uczyć sie
            tolerancji, poprostu być:).

            Nikomu nie sugerowałem Kazimierza, a tak jakoś wyszło: spotkanie na Kazku:)
            Dlaczego?
            ???????????
            :-))) skks
            • Gość: tomCrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 06:15
              > Nikomu nie sugerowałem Kazimierza, a tak jakoś wyszło: spotkanie na Kazku:)
              > Dlaczego?

              Po pierwsze jest modny, po drugie drogi, a po trzecie duchy przeszlosci sa tam nadzwyczaj goscinne :)))
              • Gość: magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 15.09.02, 14:22
                Witajcie!W popoludnie Wasze niedzielne.Bomblowi obicalem( oczym napisalem na
                innym wontku) wyjazd na drby Krakowa moze takie bedo w 2OO6.A moze wczesnie!?
                Zabiore mojego kochanego pieseczka!Jasne,ze tak.Tymbardziej,ze on mowi lepiej
                po krakowsku jak po Szikagowsku.
                W ogodku na Ciemny i na Bawole musi Swoj SIK zostawic!!
                Wychodze teraz z nim na krociutki spacer bo mnie siersciooch juz wola!
                Do poniedzialku,kochane Kazmierzaki!
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.09.02, 09:11
                  @#$%$$$&^***(){}[]Kazi Kozi Kazi mierz com

                  SPOKO . To tylko post ćwiczebny :)))
                  • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 09:48
                    no i sam widzisz jak nam pilno do stron własnych...
                    :c)
                    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.09.02, 22:34
                      przeraziłem się nie na żarty... nasz kazik spadł z pierwszej strony, półtora
                      dnia nikt nie zaglądnął na wolnicę, żyda, a nawet plastikową szeroką...
                      gdzieś pędzimy, o coś sie spieramy, otwieramy strony i sezony grzewcze, a
                      zapominamy o naszym kultowym miejscu...
                      sam też biję się w piersi, siedząc na józefa trace Kaźmierz z oczu
                      :c(
                      • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.09.02, 08:00
                        peteen napisał:


                        > zapominamy o naszym kultowym miejscu...
                        > sam też biję się w piersi, siedząc na józefa trace Kaźmierz z oczu
                        > :c(


                        ====================================

                        A tak to jest PT peteenie albowiem napisane jest - najciemniej pod latarnią !
                        Proza codzienności nie pozwale na "duszne" wyzwolenie i surfing po miejscach
                        tajemnych a wielce miłych...Ale mam tą pewność,że to stan chwilowy a
                        nadchodząca jesień będzie częściej powodować twórcze nostalgie i chęć wizytacji
                        Kazkowych zakamarów. Czego sobie i Innym życzę!
    • Gość: tomCrac Brukowy Bruk! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 21:56
      Przy okazji ostatniej narady spolecznosci www.Kazek.com odkrylem jedna niezwykle mila oczom rzecz: na Wawrzynca odkryto brukowy bruk! Koniec z asfaltem, tak trzymac! :)
      • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubio..i te duchy przeszlosci 20.09.02, 02:37
        TomCrac napisal,dzien dobry Wszystkim z Wolnicy, ze na Wawrzynca odkryto
        brukowy bruk.Rzeczywiscie byl tam kiedys ten bruczek i nawet tory tramwajkowe
        jako,ze na Wawrzynca byla zajezdnia i warsztaty naprawcze. Na Kazmierzu
        wszedzie byl brukowany bruk potem przyszla moda na idiotyczny asfalt ktory
        wiadomo jakim asfaltem byl.A bruk ktory ja pamietam byl nie z kostki granitowej
        bialej, a czerwonej czy nawet brazowej.I byly to kostki wielkosci 2ox2ox2o.
        Pamietam tez,ze wszystko co bylo kostkowane zostalo zalane "asfaltem" i gdy
        przyszlo do krecenia "Nocy i dni" Jozefa, Pl.Bawol Szeroka i Meiselsa i plac
        Nowy wykladali plastikowa kostka.Na niej tez ladnie trzepalo.Dobry plastik byl,
        chyba lepszy od tego nowoczesnego asfalta.
        Czy ten brukowany bruk odkryli tak "dla yay" czy wracaja do "aj waj?"
        Pozdrowlonka,
        • Gość: tomCrac brukowy bruk IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 09:41
          > A bruk ktory ja pamietam byl nie z kostki granitowej
          > bialej, a czerwonej czy nawet brazowej.I byly to kostki wielkosci 2ox2ox2o.

          Moda na asfalta juz przeminela, na szczescie! Wlasnie odkryto ten bruk 2ox2ox2o w kolorze buraczek-braz i jak przyjemnie sie teraz po tym chodzi achhh za moich czasow tam takich wygod nie bylo... ;(

          > Jozefa, Pl.Bawol Szeroka i Meiselsa i plac
          > Nowy wykladali plastikowa kostka.Na niej tez ladnie trzepalo.Dobry plastik
          > byl, chyba lepszy od tego nowoczesnego asfalta.

          Z tego co pamietam to tylko na Szeroka powrocil brukowany bruk.
          Pozdrawiam zza wielkiej wody :)
          • drgin Re: brukowy bruk 20.09.02, 10:29
            O kurza dupencja. Wczorej wizytowałem Kazka w porze wieczornej. Byłem w
            idealnym nastroju...I nie zauważyłem na Wawrzku odkrytego bruku ! Chyba moje
            ideały nie sięgłu bruku :))
            • Gość: tomCrac Re: brukowy bruk IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 10:38
              > O kurza dupencja. Wczorej wizytowałem Kazka w porze wieczornej. Byłem w
              > idealnym nastroju...I nie zauważyłem na Wawrzku odkrytego bruku ! Chyba moje
              > ideały nie sięgłu bruku :))

              Doktorze! Przeciez tam bruk jest jak sie patrzy! Nie popisal sie pan, oj nie... ;)) Aha zapomnialem dodac, ze bruk, ktory zostal odsloniety widzialem i sprawdzalem organoleptycznie tam gdzie chodza piesi, bo tam gdzie automobile to juz od dawien dawna jest :)
              • drgin Re: brukowy bruk 20.09.02, 10:41
                Wybacz staremu . Głowę widocznie w górę zadartą miałem.
              • m.in Re: brukowy bruk 20.09.02, 11:08
                Gość portalu: tomCrac napisał(a):
                Aha zapomnialem dodac, ze bruk, ktory zostal odsloniety widzialem i sprawdzalem
                organoleptycznie tam gdzie chodza piesi, bo tam gdzie automobile to juz od
                dawien dawna jest :)

                to znaczy co i gdzie DOKŁADNIE odsłonili?
                dotychczas był odłsonięty bruk na ulicy miedzy starowiślną a gazową
                a ten zmieniony stan na dzisiaj to jaki jest???
                coś "kłamiesz" tomCracu
                • Gość: tomCrac Re: brukowy bruk IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 11:15
                  > Aha zapomnialem dodac, ze bruk, ktory zostal odsloniety widzialem i sprawdzalem
                  > organoleptycznie tam gdzie chodza piesi, bo tam gdzie automobile to juz od
                  > dawien dawna jest :)
                  >
                  > to znaczy co i gdzie DOKŁADNIE odsłonili?

                  Miedzy VI lo a mordownia opisywana przez Peteena, zerwano asflat i odkryto bruk (po stronie piekarni), nie duzo tego, ale wiecej bruku odslonic sie juz nie da, bo wiecej nie ma, same chodniki :)

                  • trudny2002 I to jest dobry... 20.09.02, 12:13
                    To jest naprawde dobry wątek.
                    Od stycznia tego roku do teraz czyli osiem miesięcy. To mniej więcej po trzy
                    posty na dzień...a przecież popadał w niełaskę, miał doły...
                    Mnie to żal tego, że nie pisuję już pod starym nickiem...a może tylko
                    przycichłem na chwilę.
                    To jest panie L. bardzo dobry wątek i chwała wam obu za to!!!
                    trudny;-)))
                    • pingwin2809 Re: I to jest dobry... 20.09.02, 13:24
                      trudny2002 napisał:

                      > To jest naprawde dobry wątek.
                      > Od stycznia tego roku do teraz czyli osiem miesięcy. To mniej więcej po trzy
                      > posty na dzień...a przecież popadał w niełaskę, miał doły...
                      > Mnie to żal tego, że nie pisuję już pod starym nickiem...a może tylko
                      > przycichłem na chwilę.
                      > To jest panie L. bardzo dobry wątek i chwała wam obu za to!!!
                      > trudny;-)))


                      ======================================

                      I nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu nas przelatuje oczetami...
                      Co do żalu - "poszły konie po betonie" i co z tego że stare, stare konie ,
                      stare nicki a my na tym forum wszyscy młodzi.Ja mam nadzieję , graniczącą wręcz
                      z pewnością,że TRUDNO tak całkiem przycichnąć...

                      W oczekiwaniu na come back

                      >>>>pozdrgin - pingwin<<<<
                      • trudny2002 Re: I to jest dobry... 20.09.02, 13:32
                        pingwin2809 napisał:

                        > I nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu nas przelatuje oczetami...
                        > Co do żalu - "poszły konie po betonie" i co z tego że stare, stare konie ,
                        > stare nicki a my na tym forum wszyscy młodzi.Ja mam nadzieję , graniczącą
                        wręcz
                        >
                        > z pewnością,że TRUDNO tak całkiem przycichnąć...
                        >
                        > W oczekiwaniu na come back
                        >
                        > >>>>pozdrgin - pingwin<<<<
                        O graniczeniu nieograniczenie należy, podobnie i o paru innych cechach.
                        Ukłony i pozdrowionka, a w ciszy się robi lepiej porządki - myślę o domowo
                        swoich, też tych wszystkich pozadomowych , które wymagają uporządkowania.
                        Na zimę chyba trzeba będzie...no ale się nie rozerwę...
                        ;-))trudny i stary choć pewnie nie tak jak woleliby niektórzy;-)))
                        • trudny2002 Na Kazimierzu... 23.09.02, 07:09
                          Na Kazimierzu jesień i zima to odpowiedniejsze pory roku niż upalne lato...
                          Lepiej z aurą harmonię łapią, jakoś nie fałszywie to idzie. Jak para dobrana
                          dobrze, a jeśli trochę popada...to jeszcze lepiej.
                          Wolę ten Kazimierz stonowany, bez kolorowego szaleństwa...taki wieczorno
                          pastelowy, albo pastelowo świtający...
                          trudny
                      • Gość: dora5 Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 08:17
                        pingwin2809 napisał:

                        > I nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu nas przelatuje oczetami...
                        > Co do żalu - "poszły konie po betonie" i co z tego że stare, stare konie ,
                        > stare nicki a my na tym forum wszyscy młodzi.Ja mam nadzieję , graniczącą
                        wręcz z pewnością,że TRUDNO tak całkiem przycichnąć...

                        Pingwinku Miły!! ileż tu smutku zbędnego! usmiechnij sie mimo deszczu,
                        uśmiechnij się do mnie.
                        Dora
                        • trudny2002 Nieśmiało , ale wyraźnie... 23.09.02, 08:28
                          chcę zauważyć, że za 250 postów to będzie bardzo okrągły i pretekstowy wątek.
                          Pretekstem może być wówczas do wszystkiego, a już do powołania komitetu
                          obchodów okrągłości bezwzględnie ...
                          I nawet jeśli mu odjąć takie jak ten wtręty...;-)))
                          Pozdrawiam miłośników Kazimierza prawdziwego,
                          trudny:-))
                        • pingwin2809 Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia 23.09.02, 09:48
                          Gość portalu: dora5 napisał(a):

                          >
                          > Pingwinku Miły!! ileż tu smutku zbędnego! usmiechnij sie mimo deszczu,
                          > uśmiechnij się do mnie.
                          > Dora
                          Glu,glu,be,ne a ku...

                          Smuteczki jak w kabarecie starszych panów / bo życie kabaretem jest/są
                          niezbędnym misterium...Uśmiecham się special do Ciebie:)))))))))))))))!!!!!!
                          nucąc; najpiękniejsze są dni , których jeszcze nie znamy
                          • Gość: dora5 Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 10:27
                            > Smuteczki jak w kabarecie starszych panów
                            lubie kabaret panów którzy przez przekorę mówią o sobie: starsi! nawet aura
                            zachęca do posłuchania ich
                            >Uśmiecham się
                            Twój uśmiech wyraźny poprzez monitor
                            > nucąc; najpiękniejsze są dni , których jeszcze nie znamy
                            o dziwo! piosenkę tez słyszę!
                            Dora
                          • Gość: Tadzik Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia IP: *.um.krakow.pl 23.09.02, 15:05
                            A czy ty dora wiesz gdzie na Kazimierzu są stare kanały,gdzie to ziemia się
                            zapada zionąc czarną otchłanią.Toto poto,żeby nie było Ci tak
                            wesoło.Gul..gul.Tego przecie też jeszcze nie znasz.Nara...
                            • drgin Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia 23.09.02, 15:11
                              No i zgłosił sie pacjent. Tylko,że psychiatria to nie moja specjalność :(((
                              • skks Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia 23.09.02, 15:17
                                Pacjent jak pacjent:))) A może powie cóś ciekawego?
                                Może, bo o lochach, kanałach, piwnicach Kazimierza to w sumie mało wiemy:(((
                                Jest to "obszar" do przbadania - w literaturze raczej słabo opisany:(
                                Trochę tylko o podziemiach pod Szeroką!!
                                • drgin Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia 23.09.02, 15:24
                                  Ech. Podtrzymuję teze,że wszyscy jesteśmy pacjentami. Tylko jedni są już
                                  zdiagnozowani inni nie.No ale jżeli byłyby jakieś ciekawostki podziemne -
                                  chętnie sie pomylę...
                                  Odbiór:-))))
                            • Gość: dora5 Re: I to jest dobry poczatek nowego tygodnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 08:15
                              Gość portalu: tratadrata napisał(a):

                              > A czy ty dora wiesz gdzie na Kazimierzu są stare kanały,gdzie to ziemia się
                              > zapada zionąc czarną otchłanią.
                              a jakże! wiem.
                              >Toto poto,żeby nie było Ci tak wesoło.
                              nie jest mi wesoło, mam dośc kłopotów.
                              >Gul..gul.Tego przecie też jeszcze nie znasz.Nara...
                              Nie znam, a moze znam:)w kazdym razie na pewno pozdrawiam
                              Dora

                              • drgin Re: Czego już nie ma ? 25.09.02, 08:54
                                Np. starej piecowni która była najpokażniejszym budynkiem Gazowni Miejskiej.
                                Wysadzono ją w powietrze.Czy ktoś pamieta kiedy to było?
                    • szirin Re: I to jest dobry... 25.09.02, 12:46
                      Szkoda, ze tu nie trafilam wczesniej. Tak, jest o czym pisac. To takie moje
                      miejsce. Tu mieszkam i biegam po knajpkach. Co za klimat!
    • szirin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.09.02, 12:52
      Sluchajcie, a moze by zrobic takie spotkanie entuzjastow Kazimierza, na
      Kazimierzu, oczywiscie. Skoro i tak pewnie tam na siebie wpadamy. Wiem, ze
      takie przeskoki z wirtual na real bywaja dziwne, ale... Rzuccie propozycje.
      • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.09.02, 13:08
        :)))))))))))
        moja droga szirin, poczytaj troche krakforum a odpowiedź sama ci wejdzie w oczka
        • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.09.02, 15:27
          A tak w ogóle to nie pozwolę aby Kazek plątał się gdzies pod koniec forum. Ot
          co !!!!!!!!
          A zamorscy to już geby nie otworzą? Noooo.:((

          pozdrgin :)))
          • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 15:42
            Taki jeden zamorski to miał do nas zawitać... kiedy to się
            odbędzie? Taka wizyta...
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 28.09.02, 23:02
              Witajcie na Wolnicy drogie mojej klawiatoorze i oczkom "interki".
              O maly figiel "Kazimirz" znalazlby sie na stronie na ktorej nie chcemy Go
              widziec.Bylby to chiba drugi(?)raz, no uwazac tam prosze!
              Ja gdzies juz pisalem w "interprzestrzen", ze z moim tegorocznym przyjazdem na
              Wolnice,mowiac po naszemu, sprawa sie rypla!Qerva amore!!!
              Otoz moje panie(kolezanka malzonka i kol.corka) zadecydowaly aby zmienic
              hacjende.Na wieksza. Coz bylo robic.My rzadzimy Swiatem a NAMI kobitki!!
              A wieksza hacjenda to kolejne wydatki i moje,z trudem uciulane, talarki
              poszly sie yebac.Mysle jednak,ze z korzyscia.
              A na Wolnicy zjawie sie w Czerwcu lub maju.Moze Zakretka do tego czasu tyz
              zdecyduje o wycieczce na "stare smieci"?
              Teraz wlasnie oderwalem sie na chwileczke od pakowania dziadostwa(chwala
              Manitou, bo zdazylem zlapac Wolnice na stronie tytulowej) wpadlem do Was i daje
              znak zycia.Bombel tyz deczko poqrviony bo nie moze pojac co sie dzieje.
              Cala akcja ma skonczyc sie za okolo 3 tygodnie.Chyba mnie krew zaleje do tego
              czasu.Jak ja nie lubbie tego rodzaju "zabaw"!!
              W kazdym badz razie aparat do wedrowek w czasie i przestrzeni bedzie odlaczony
              w ostatniej minucie i podlaczony w pierwszej po przeprowadzce.
              Na razie.Bombel tez Was obszczekooye sympatycznie!Zaczal chodzic do szkoly
              i jest zadowolony bo wpiernicza kabanosiki po udanym zadaniu!!
              Bede u Was yootro!!Howgh!
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.09.02, 02:11
                Stalo sie!!Znowu! A od kilkunastu godzin Bombel mnie obszczekiwal i ciagnal w
                stone komputra,a ja jak ten gluptok patrzylem na gre Niedzwiedzi(amerykanski
                Futbol)i nie wyczilem o co madremu ssakowi biega.A Niedzwiedzie i tak
                przegraly! Szlak mnie trafic chcial w momencie gdy zobaczylem "Kazmierz" na
                drugi stronicy!!!
                Co dzieje sie z Peteenem? Odciety od swiata jak kolega Arafat?
                Tyz dziwne,ze Elka zamilkla jak te dingo(wiecie,ze one nie potrafia szczekac?)
                Zakretka sie nie odzywa,eReRka tyz i w ogole jest to dziw!!
                Badaliscie wczora Wasze serdoocha? Ja w swoim przedemerytalnym wieku mam
                cisnienie krwi(i nie tylko) 145/75; mowia,ze dobre.
                A smak tyz jeszcze jest.I to JAKIIII! Yezooooo!!!
                Wstajemy!
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.09.02, 09:10
                  Serwusik!!!

                  No to serducho masz o.k. Na moim aparat wskazuje podobne parametry, aczkolwiek
                  w piątek chyba podniosło się niemożebnie. Zawybrazta sobie ,że poniosło mnie po
                  południu na Kazka a konkretnie na Starowiśną./ tak nie na Starowiślną/.Cel był
                  prozaiczny bo do banku co się zwie Lucas bankiem. Miałem tam do zapłacenia ratę
                  kolejną, a tu facecik grobowym głosem obwieścił mi, że od września dodatkowo
                  trzeba piątaka złozyć na bankowym ołtarzu za przyjęcie wpłaty. Wkur....łem się
                  zacnie bo miało być bez żadnych dodatkowych opłat. Więc tłumaczę tłumokowi,że
                  to nie fair itd.A on na to ,że zarząd tak postanowił; do godziny 10tej za frico
                  a po to już wybecalować piataka i szlus.
                  Jako kazimierski krakauer i centuś prawidłowy powiedziałem, co on mi może może
                  za piątkę ... No i poszedłem miotając nieprzyjazne spojrzenia na wszystkich na
                  piankę i do tej uratowanej piątki dołożylem dwie następne i przyjemnie
                  spędziłem czas myśląc o rzeczach bardziej przyjaznych niż bankowcy :(((.
                  • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 04:13
                    Ciekawe praktyki w ty bankowy Nowypolsce.Ciekawe na co te piataki oni
                    przeznaczajo,znaczy sie ten zarzad Lucasa.
                    A gdzie "toto" na Starowisny sie znajdywa? Aha, czy so dali Pewexy w RyPy?
                    Jezeli ni ma to jo mom pomysla jak mowi Ferdek K.: otworzylbym sklep perelowski
                    w ktorym do kupenia bylyby artykuly pirszy potrzeby z tamtych niezapomnianych
                    lat,np:szary papir toaletowy,
                    szare mydlo,
                    wyroby czekoladopodobne,
                    mortadela,
                    "marmurek", kto wi co to bylo?
                    landrynki,
                    musztarda,ale w oryginalnych musztardowkach z ktorych energicznie
                    sie walilo "czerwonoakartkowke",
                    wino marki "Wino",
                    i jeszcze koope rzeczy.Mysle,ze na Kazmirzu byloby to calkiem mozli-
                    we do zrealizowania i byliby klienci.
                    aha,jeszcze piklingi pakowane w papier szary,pakunkowy.
                    oh,to byli czasy! I to se ne wrati pane Havranek,chiba ze...
                    ktos znowu z Aurory wywali chociaz teraz stoi przy armacie wartownik i na
                    odleglosc trzymo ochotnikow.
                    Serwusik z Szikagowa.
                    • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 09:07
                      magazyn1 napisał:

                      > Ciekawe praktyki w ty bankowy Nowypolsce.Ciekawe na co te piataki oni
                      > przeznaczajo,znaczy sie ten zarzad Lucasa.
                      > A gdzie "toto" na Starowisny sie znajdywa? Aha, czy so dali Pewexy w RyPy?
                      > Jezeli ni ma to jo mom pomysla jak mowi Ferdek K.: otworzylbym sklep
                      perelowski
                      >
                      > w ktorym do kupenia bylyby artykuly pirszy potrzeby z tamtych niezapomnianych
                      > lat,np:szary papir toaletowy,
                      > szare mydlo,
                      > wyroby czekoladopodobne,
                      > mortadela,
                      > "marmurek", kto wi co to bylo?
                      > landrynki,
                      > musztarda,ale w oryginalnych musztardowkach z ktorych energicznie
                      > sie walilo "czerwonoakartkowke",
                      > wino marki "Wino",
                      > i jeszcze koope rzeczy.Mysle,ze na Kazmirzu byloby to calkiem mozli-
                      > we do zrealizowania i byliby klienci.
                      > aha,jeszcze piklingi pakowane w papier szary,pakunkowy.
                      > oh,to byli czasy! I to se ne wrati pane Havranek,chiba ze...
                      > ktos znowu z Aurory wywali chociaz teraz stoi przy armacie wartownik i na
                      > odleglosc trzymo ochotnikow.
                      > Serwusik z Szikagowa.
                      • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 09:38
                        Sorka ale cosik mi się w kompie popsowało z logowaniem i plagiat popełniłem a
                        chciałem pogadać...

                        > magazyn1 napisał:
                        >
                        > > Ciekawe praktyki w ty bankowy Nowypolsce.Ciekawe na co te piataki oni
                        > > przeznaczajo,znaczy sie ten zarzad Lucasa.

                        Kasę w Lucas banku to oni wiedzą na co wydawać. Pewnie będzie na nowy
                        "skromniutki gabinecik prezesa abo na marmury spawane sreberkiem. Piątka do
                        piątki i nowe porządki:))

                        > > A gdzie "toto" na Starowisny sie znajdywa?

                        Ano mieści się "po schodkach" na parterze kamienicy gdzie dawniej VI LO się
                        znajdywało

                        Aha, czy so dali Pewexy w RyPy?

                        Tera to wszędzie są Pewexy ino takie większe i nawet mają bankomaty co wnich se
                        możesz tę zielone walute na złotówki obrócic i z pożytkiem wydawać.

                        > Jezeli ni ma to jo mom pomysla jak mowi Ferdek K.: otworzylbym sklep
                        > perelowski
                        > >
                        > > w ktorym do kupenia bylyby artykuly pirszy potrzeby z tamtych niezapomnian
                        > ych
                        > > lat,np:szary papir toaletowy,

                        jest i szary ino cosik taki cieniutki nie na porządną d...:))


                        > > szare mydlo,

                        gdzięś tam produkują jeszcze i to na export. Widziałem reportaż w którym
                        kłócili się o znak firmowy czyli o tego jelenia co jest na mydle wytłoczony!!!


                        > > wyroby czekoladopodobne,


                        Tyż są i smakiem zbliżone do tych prlowskich tylko okrutnie kolorowo są teraz
                        pakowane i te różniaste zagraniczne nazwy...


                        > > mortadela,


                        I to w ilu gatunkach .Cyckowa kiełbasa tera ma nawet złote napisy i różne
                        dodatki...


                        > > "marmurek", kto wi co to bylo?

                        Ano taki czorny slceson z sierściowymi i nie tylko dodatkami. Obowiązkowy jako
                        zagrycha do cck /czstej czerwonej kabslowanej/ :))


                        > > landrynki,

                        jakby z uporem poszukać...Ale najpewniej na odpuście.Tam jeszcze się trafi i
                        porządny lizak i cukmany z imbirem.


                        > > musztarda,ale w oryginalnych musztardowkach z ktorych energicznie

                        > > sie walilo "czerwonoakartkowke",

                        Ni ma. Tera to kilkanaście gatunków z czgo 90% to import. niemieckie, gijońskie
                        z Francji itp. Z naszych starych przyswajam krem z gorczycy z miodem.

                        > > wino marki "Wino",

                        Tej starej marki ni ma. Są podróby. Ale to poletko skksa . Nie wchodzę boby
                        mnie op...
                        > > i jeszcze koope rzeczy.Mysle,ze na Kazmirzu byloby to calkiem mozli
                        > -
                        > > we do zrealizowania i byliby klienci.
                        > > aha,jeszcze piklingi pakowane w papier szary,pakunkowy.
                        > > oh,to byli czasy! I to se ne wrati pane Havranek,chiba ze...
                        > > ktos znowu z Aurory wywali chociaz teraz stoi przy armacie wartownik i na
                        >
                        > > odleglosc trzymo ochotnikow

                        Ech!!! Z Aurory już nikt nie kropnie bo komunisty to tera wszystkie poważne
                        biznesmeny i kapitaliści first class.JuZ pryndzy cosik z jakiego lotniskowca w
                        góre wlezie i jakiegoś araba w kuper przyuważy. A to będzie miało znikomy wpływ
                        na powrót nostalgicznych wspopmnień i ich realizacji...
                        >
                        > do usłyszenia
                        BTW mimo wszystko warto myślę powrócić choćby na ciut i obadać Kazka z bliska:))
                        >
                        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 10:40
                          przepraszam, że nawiążę na chwilę do Kaźmierza, ale pan prezes nie raczył
                          zrecenzować moich wypocin, a tu juz następne lecą...
                          :c)

                          ps. moje dni na Kazku policzone, nie da sie pracować z gojkami !!!
                          ;c)
                          • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 10:53
                            peteen napisał:

                            > przepraszam, że nawiążę na chwilę do Kaźmierza, ale pan prezes nie raczył
                            > zrecenzować moich wypocin, a tu juz następne lecą...
                            > :c)

                            W .Sz. P. Dyrektorze - W momencie przegrzebałem skrzynkę gazetową i g..wnom
                            znalazł. A wiec cóż mam recenzować?
                            >
                            > ps. moje dni na Kazku policzone, nie da sie pracować z gojkami !!!

                            > ;c)


                            Kazdego dni są policzone. A w tym konkret przypadku może byś się
                            przechrzcił:-)))). Może skks za Ojca Dyrektora tfu znaczy chrzestnego posłużył.
                            I jakieś takie Bar !!! micwa urządził :)))
    • pepperoni78 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.10.02, 10:42
      Obiecuję, że jeśli tylko znajdę wolną (dłuższą) chwilę, przeczytam wszystkie
      posty i włączę się do dyskusji.
      • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 02.10.02, 04:10
        Magazynio zlecil mi podziekowac Pingvinooswowi(jak ssak ptakowi,czy pingwini to
        ptacy?) za wyczerpujonco (magazyna) odpowiedz.Dzieks!
        Do Pepperoniego78-ego:Musisz Wasc znalesc calkiem ladnie dluzsza chwilke
        (podejrzewam,ze zajmie to Wasci okolo 8 godzin! Jak Magazyna i Manitou kocham.
        Wiec do roboty,bedzie odpytany z zawartosci 773 tekscikow!hau-hau Bombel:
        • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 15:05
          Bombel zawsze Cię podziwiałem za umiejętność pisania na
          klawiaturce :-))) znaczy jesteś Psem Wysoko Rozwiniętym!

          Pepperoniemu myślę, że przeczytanie CAŁEGO słowo w słowo
          zajmie 6 h...
          • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 02.10.02, 15:17
            Ale pod koniec to będzie ch.... rzucał:))
            • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.10.02, 13:45
              To jest tak jak kompa bez dozoru się zostawia. Ten poprzedni wpis nie był
              mojego autorstwa.:((
    • Gość: B-stok A ja byłem raz na Kazimierzu... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 14:11
      I mi się bardzo spodobało. Żałuję, że w Białymstoku nie zachowały się żydowskie
      zabytki - kamienice są poodnawiane i bez klimatu, Wielkiej Synagogi nie ma, a
      cmentarz żydowski jest zniszczony i zaniedbany. Jestem pod wrażeniem
      krakowskiego Kazimierza. Jeszcze tam wrócę!!!
      • magazyn1 Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 16:49
        Witam na Wolnicy.No i prosze Bombel dostal laurke od Montekiego i teraz chodzi
        caly czas z podniesionym ogonem a o oczach ktorymi na mnie zerka nie bede nic
        mowil.Takie psisko zadowolnione jest.Dzieki Mmonteki.
        Pepperoni chyba czyta bo nie daje znaku zycia, przynajmniej na Wolnicy.Pytanie
        do "lewego" drGina:dlaczego Pepperoni mialby rzucac penisami czy jak to ladnie
        ujales chooyami?
        A "oryginalny" drgin:z kim Wasc masz przyjemnosc(jezeli jest tak)
        pomieszkiwac?
        W Szikagowie ladna pogoda,cieplootko i bardzo slonecznie.Wrocilismy z Bomblem z
        autsajdu i po zjedzeniu sniadanka psisko spi.A ja ,hayda na Wolnice i do
        Krakowa.
        B-stoku, uwazaj bo Kazmirz jest zarazliwy!! Dzieki za mile slownictwo o Nas.
        Pozdrawiam,Bombel tyz.Howgh and hau-hau.
        • Gość: mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 17:20
          Wiesz, tak sobie myślałem chwilkę kto to mógłby być taki
          Monteki... jaki wuj, stryj czy inny bliski... I co to za
          laurka (od razu pomyślałem o takiej rysowanej na kartce
          wpół złożonej z dziurą w kształcie serca :-), może to
          jakiś mały chłopczyk ten Monteki, znajomy Bombla... A tu
          taka niespodzianka :-)
          • magazyn1 Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 17:58
            A ja,moj mtq,bylem pewny,ze "ksywka" Twoja to wlasnie od Montekich.
            Czyli od dramatu W.Szekspira pod tytulem :"Romeo i Julia"
            Monteki to nazwisko Romka bo Julka nazywala sie Kapuleti.
            Znasz?Ladne co?
            Pozdrawlanko.
            • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 18:07
              Znam, czytałem (fragmenty), ale zapomniałem :-)))
              Ale to raczej nie od tego... Zresztą byłby to baaaardzo
              naciągany skrót!
              • magazyn1 Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 18:17
                Nie dla stworzen z wyobraznia!
                a poza tym co ciekawego w C.K. Krakowie i Naszy Wolnicy?
                • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 18:23
                  Przyjedź zobaczysz :-) Nie poznasz :-)
                  • skks Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 18:50
                    Witajcie na "Wolnicy"
                    B. dawno TU nie wchodziłem;(( jakoś nie miałem nastroju!!
                    Ale czas się zmienić:))
                    Magazynie pytasz co nowego na Kazimierzu!!:)
                    To już inny swiat, to nie ten nasz sprzed 20 lat!! Ale duch Kazimierza
                    pozostał i czuwa na tym dziwnym MIEJSCEM!!
                    Na Kaźmirzu powstały dziesiątki knajpek, tak jak zniknęły dziesiątki melin!:)
                    Na Kazimierzu teraz "należy" bywać, o Kazimierzu należy mówić, wiedzieć!!
                    I każden kto chce mieni się "znawcą" tradycji, znawcą historii, znawcą kultury
                    tej kultury!!:))
                    Plac Żydowski to już jedna kawiarnia, na Estery 7 sztuk, na Warszauera 4 sztuki
                    naprzeciw Estery na dziś 2!!
                    Tylko ta pierzeja od Józefa bez knajpek!! /jeszcze/
                    Nie wiem czy pamiętasz takie ruiny na rogu Estery i Józefa /obok placu
                    gołębiowego/, na miejscu tych ruin posadzili "ekskluzywny' hotel ASTORIA

                    A Wincenty T. już nie istnieje!!/ zapomniał płacić czynsz:(/
                    • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 18:56
                      Trzeba teraz wyznaczyć nową, forumową "przystań" :-(((
                      • skks Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:02
                        Coś się znajdzie!!
                        A w sumie to i już nie przewodzę Eskontowi - złożyłem rezygnację:)))))
                        • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:06
                          :-(((( a kto mi umowę podpisze? kim teraz tam będziesz?
                          "ten drugi" zostaje? z nieznajomymi nie pracuję :-(((
                          • skks Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:09
                            :-)))))
                            Już wcześniej podpisana!!!!
                            Najpierw o Tobie pomyślałem:)))
                            • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:12
                              :-)))
                              W poniedziałek się zjawisz z papierkiem?
                              W ogóle stamtąd odchodzisz? :-(
                              • skks Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:15
                                Myślę, że tak!!! Już mnie tam nie ma:))
                                A przyznaj się na co pójdzie "kasa"?
                                • mtq Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 05.10.02, 19:21
                                  A ten drugi został?
                                  To daj znać, kiedy się zjawisz, przekażę :-)
                                  A zarobek pójdzie na różne sprawy, ale przede wszystkim na
                                  procent! :-)))
                    • trudny2002 ... 05.10.02, 18:58
                      I tak i tak jeszcze sporo czasu upłynie zanim niektórzy właściciele zorientują
                      się , ze aby knajpy tam zostały muszą po prostu mieć swój bardzo swój charakter.
                      Bo zobacz ile tych nowych padło. Nie wstrzeliły się , chociaż brama obok
                      ocalały, zostały i cieszą się popularnością...
                      Kazimierz jest dobry, bo dość szybko weryfikuje gnioty i eliminuje syfowate
                      gniazdka ( chociaż niektóre jeszcze dychają...)
                      trudn:-)))
                      • skks Re: ...:))) 05.10.02, 19:05
                        To DUCHY PRZESZŁOŚCI czuwają!!! Bo to miejsce nie znosi sztampy, plastiku,
                        nuworyszostwa, słomy, a przede wszystkim głupoty!!
                        • Gość: Bombel Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... IP: *.proxy.aol.com 06.10.02, 21:20
                          hau,hau!! to ja Bombel we wlasnej siersci melduje sie na Wolnicy i witam
                          ewrybadych.Magazynio oglada dzis od samego switania pilke nozna (z Anglii)
                          a teraz futbol amerykanski ktorego jest wscieklym maniakalnym fanatykiem!
                          Byl ze mna oczywiscie na spacerze (9O minut,chyba tyle trwa mecz pilkarski?)
                          a teraz juz wylaczony jest i mnie podeslal do kompa aby co nieco wystukac do
                          zacnych Kazmierzakow z Wolnicy.
                          Aha,zadowolniony jest bo ta jego Wiselka(cracovia pauzowala) wygrala i prowadzi
                          w lidze.Podqrviony zas nieco albo deczko na siatkarzy- a wiem,ze pisal gdzies
                          tam zeby stonowac ta euforie bo z nami wiadomo jak jest.No i wyszlo na
                          jego.Dostalismy w doope(klocilo sie towarzystwo,jak to Polacy potrafia pewnie
                          juz o kase za mistrzostwo,TOOMANY FRANCOWATE)az milo i to by bylo na tyle;
                          Do mtq-a:wiesz przeciez jak Magazyn chcial tam byc,obiecal jednak,ze wprzyszlym
                          roku mnie wezmie-AUUUUUUUUUUUUU!!,a z jego kobitkami to czasem i Swiety Franek
                          (moj patron)by pewnie nie wytrzymal,no ale hacjenda ma byc dwurodzinna -wiecej
                          miejsca dla mnie,hihihhauhau!
                          Zagadka mtq,gdy masz w domu sierscioocha takiego jak ja i chcesz na najbardziej
                          wygodnym miejscu usiasc w domku,np.przed telewizorkiem,to co musisz najpierw
                          zrobic? Czekam na odpowiedz od kogokolwiek z Wolnicy.Skks pewnie wie.
                          Do Skks-a, magazyn dziekuje za informacje i oczetami wyobrazni widzi swoj
                          ukochany Kazmierz i boje sie czasem,ze sie rozbeczy!
                          Wincenty Trombka moj skksie wzial se do serca Twoje motto ktore od jakiegos
                          czasu wystookooyesz: "robota to glupota".Myslisz,ze lapoovka lepsza?
                          A swoja ulica,co trzeba robic zeby nie robic gloopoty?
                          A z czego Wasc zrezygnowales bo do konca nie panimajoo?
                          Moze "emtek" potrafi nam wyjasnic jezeli z powodu motta nie masz czasu na
                          zerkniecie na Wolnice.
                          Magazyn pisale kiedys tam,ze chcialby byc czlonkie klubu i pytal skarbnika o
                          skaldki,niestety nikt nie odpowiedzial i jak Magazyn mi mowil chyba nie czytja
                          tam dokladnie wszystkich "notek".
                          A Pepperoni czyta dalej co? Pepperroni odapnij chwilke i przetrzyj oczki i
                          przeplukaj gardzolko jakims np. pyfem.
                          Do przeczytania i do zaszczekania nie dlugo hau-hau!
                          Magazyn zameldooye sie na Wolnicy za 9O minut.
                          • magazyn1 Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... 07.10.02, 00:28
                            Dobrze,ze tego Bombelka podeslalem do klawiatoorki bo Kazmirz wyladowalby juz
                            na stronicy drugi,a tak to w poniedzialek chyba nas nie zepchna na tyly.
                            Znalazl sie Proksio a nie daje znaku zycia Elka z Sydneykowa. Byc moze ten
                            Aborygen postawil Jej szlaban przed kompem bo myslal(jezeli) Manitou wi co!!
                            Ererka tyz zapadla sie pod kazmirzowski nowy brook gdzes tam w Sendzimirowni.
                            Zakretka tyz mo na pienkoo ze mno.Ale to byla moya culpa,niestety.Bede Ja
                            atakowal jeszcze i nieustannie;
                            Peteena tyz rzadziusko widac na Wolnicy.A mam do Wasci prosbe:moglbys
                            energicznie Wasc sprawdzic czy "Bidula: na Piekarski ulicy istnieje?
                            Zapytaj Wasc Mikolajka w tem temacie;
                            Co ze stronica kazmirzowska,jest ili nie?!
                            Pozdrawiam energicznie.
                            • drgin Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... 07.10.02, 11:42
                              No taaaa..Na Kazku wielkie zmiany, przemiayi i wymiana pokoleń. I wszystko
                              jasne i naturalne. Np ostatnio moja znajoma zaskoczyła mnie gadką, że jej
                              pociecha , synal organizuje wraz ze swoją sympatią "18" w Krakowie na
                              Kazimierzu. Nie byłoby to wcale powodem do zaskoczenie gdyby nie fakt ,że
                              kobitka mieszka wraz z redzinką ca 150 km od Kraka.
                              A moja córcia zapodała mi e-milkiem,że na świeta robi se urlop minimum
                              trzytygodniowy i zamiaruje m.in. poszwędać się po kazimierskich szlakach.Pisze
                              że w Hershey jest fajnie ale...Jakże ucieszyła mnie.Tylko co ja zrobię z tym
                              ,że ten skurczybykiem :)) skkesem; zaaresztował i przymknął jej ulubiony lokal
                              V. Trombkę?Już nie wspomnę o fakcie, że pozbawił mnie możliwości sprawowania
                              praktyki lekarskiej :)))
                              • drgin Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... 07.10.02, 12:33
                                Magazyniu - co do bidulca to chyba już go ni ma. Ale sprawdzę i doniosę.Ostatni
                                raz grałem z nimi w piłe... aż wstyd się przyznać.
                                • Gość: skks Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 12:57
                                  Informuję W.Sz. Magazynia, że "Bidul" jak był, tako i jest, i ma się w miare
                                  dobrze!
                                  :-)))skks
                          • mtq Re: ...:)))Kazimierz,moj ulubiony jest...i te... 07.10.02, 22:48
                            Bombelku!!!

                            Czyżby Twoje i Magazyna Panie nie były Ci miłe? Nie
                            narzekaj, pamiętaj, zawsze może być gorzej!!! :-)))
                            Co do tambycia, to musisz wywrzeć presję na Magazyniu i
                            Paniach, bo jeszcze w tym roku musisz murki i ścianki na
                            Kazimierzu zaliczyć!! :-)))
                            W sprawie sierscioochów: Myślę, że trzeba nasypać to, co
                            pies lubi najbardziej do jego ulubionej miseczki i
                            postawić w ogrodzie :-)))
                    • m.in Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 07.10.02, 12:42
                      skks napisał:
                      > Tylko ta pierzeja od Józefa bez knajpek!! /jeszcze/

                      a zebys wiedział, ze "jeszcze"

                      już jest "po komisie"...

                      i bedzie dzwiewiąta knajpka na placu, po schodkach...
                      • drgin Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 07.10.02, 13:04
                        No to se 8 setek wirtualnie zaliczę :))))))
                      • skks Re: A ja byłem raz na Kazimierzu... 07.10.02, 13:06
                        Cooooo? Lamus odchodzi do krainy wiecznych łowów!!!!?
                        Szkoda kupę bibelotów tam kupiłem i nawet cztery sloczne , kryształowe karafki!!
                        A ile tam przyniesiono "nikomu nie potrzebnych rzeczy", lubiałem przychodzić o
                        pogrzebać w tych "rzeczach":))
                        Raz udało mi się kupić prawdziwy, przedwojenny, miedziany sagan - cudo!!
                        • peteen Cudowny kazimierski poranek... 07.10.02, 15:31
                          leje jak z cebra, żyć się nie chce, robota wzywa, a tu: kawunia z krupniczkiem
                          i pascha... o 9:30 !!!
                          it's good to be a king...
                          :c)

                          ps. tak było dzisiaj, miły początek tygodnia
                          • trudny2002 Miałem sen... 09.10.02, 08:49
                            Śniłem, ze na Szerokiej nie ma parkingu!!!
                            Kapitalnie, kapitalnie...
                            Chciałbym, zeby nie było...
                            trudny
                            • skks Re: Miałem sen... 09.10.02, 11:20
                              Zastanawim sie czy to sen proroczy czy "straszny".
                              Wyłączenie starego Miasta z ruchu samochodowego spowodowało znaczny odpływ
                              ludzi z "Rynku" i ich przejscie na Kazimierz, Kazimierz min. zrobił sie modny
                              bo mozna do "samego" stolika podjechac własnym "Mercedesem" czy innym Jeepem:))

                              Wg. mnie takie odcinanie ludzi od samochodu jest zdrowym pomysłem ale i ma złe
                              strony.:))))
                              • peteen Re: Miałem sen... 09.10.02, 14:34
                                na Kazku teraz dwa duże parkingi, boć to przecież i wolnica...
                                nie przyjadą tu, jak nie będą mogli zaparkować, no, chyba że mają nie przyjechać
                                a co byś trudny powiedział, gdyby na szeroka wrócił targ ?
                                też byłaby kaszana, bo to i końskie odchody, i krzyki, i smród wszelaki...
                              • m.in Re: Miałem sen... 09.10.02, 14:45
                                zdecydowanie straszny
                                jedno muzeum w Kraku wystarczy
                                Kazimierz zyje m.in. dzieki wolności dla samochodów
                            • kathy38 Re: Miałem sen... 09.10.02, 22:51
                              trudny2002 napisał:

                              > Śniłem, ze na Szerokiej nie ma parkingu!!!
                              > Kapitalnie, kapitalnie...
                              > Chciałbym, zeby nie było...
                              > trudny


                              W mojej pamięci nigdy na Szerokiej parkingu nie było. Była piękna ulica –
                              szeroka jak na Szeroką przystało. Nie odwiedzałam tego miejsca ładnych kilka
                              lat. A może dłużej? Ostatnio wybrałam się z córką – odwiedzić stare kąty i
                              pokazać małej miejsce mojego dzieciństwa. Szeroka była dla mnie szokiem. Jej
                              widok kłócił się z moimi wspomnieniami. Właśnie ten parking, którego nie
                              spodziewałam się tam znaleźć wywołał we mnie takie odczucia. Też chciałabym,
                              żeby go nie było...

                              pozdrawiam
                              • Gość: Oms Re: Miałem sen... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 23:35
                                ...albo uzależnia
                                • drgin Re: Miałem sen... 10.10.02, 15:24
                                  no i pora na Kaziora. Wychodzę z fabryki-strząsam pył z sandałów /już takich
                                  jesiennych/i zaczynam obchód . Od Bawarii. Tylko czy pyfko nie za zimne. A
                                  przecież jest jeszcze szarlotka...Na parkingi nie będę patrzał.Niech sobie
                                  rajdują mercami byle nie wjechali do środka.
                                  Smacznego. Aaaa będzie ktosik na Kazku?
                                  • peteen Re: Miałem sen... 10.10.02, 15:29
                                    a jestem tu cały czas i cierpię ( katusze, czy katiusze, kto tam wie )
                                    ostatnio chadzam niemal wyłącznie do kolanka, bo najbliżej
                                    węsąnta diabli wzięli...
                                    co teraz ?
                                    • drgin Re: Miałem sen... 10.10.02, 15:32
                                      Jeszcze mnie tam diabli nie ponieśli- a gdzież to jest?
                                      • peteen Re: Miałem sen... 10.10.02, 15:34
                                        na żosefa, ofkorz, jeno nieco przed kasą chorych...
                                        • drgin Re: Miałem sen... 10.10.02, 15:38
                                          At wybacz acan - ta moja ulubiona,pielęgnowana skleroza...
                                          Jak nie zapomne to i owszem... a l e dzisiaj chyba tylko przezroczyste trunki?
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.02, 17:35
      mój ty smutku, ależ mi wstyd...
      nasz ukochany wątek około 75 miejsca na krakforum...
      nawet stowarzyszenie twórców się nie stara niczego napisać...

      a tymczasem na kazku zmiany: węsąnt znika z mapy w dość niechlubnym stylu, u
      bueckleina cuś cicho i głucho, czyżby Kazek nie był antidotum na wszelkie
      bolączki finansowe, czyżby knajpa tu nie oznaczała zawsze tłoku i wiaderka
      drobnych dzień w dzień ?...
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.02, 18:46
        Dzien doberek na Wolnicy.Qrde nie mam czasu bo pakuje bambetle do przeprowadzki
        ktora bedzie we srode.Nawet meczu nie bede ogladal! Bombel zawarczal,ze
        zremisujemy i wyslalem go autsajd,sierscioocha,dobrze,ze cieplutko u nas w
        Szikagowie i nie zmarznie.Bede za to ogladal Slowacja-Anglia,kupilem za dwie
        dyszki meczyk na satelitce.
        Azaliz to prawdziwa prawda,ze i na Wolnicy i na Szeroki jest parking?Qerva,do
        czego to dochodzi,znaczy dojezdzo!!
        Bede na Wolnicy za dwie godzinki po meczu!!
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.02, 19:28
        No więc informuję, że idzie Nowe na Kaźmirzu!!!
        Właśnie czynię rozmowy w sprawie uruchomienia "czegoś ciekawego" w miejsce
        Wicka!!
        Nowy właściciel twierdzi, że otworz w 1!!! miesiąc od przejęcia:)))!!
        Także Stowarzyszenie znów będzie miało siedzibę!!
        Zapowiada się ciekawie!!
        Problem tylko w tym, że nie mają nazwy!!
        • Gość: Magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 12.10.02, 21:25
          KAZMIRZ!!!!!Nie Kazimierz a KAZMIRZ!Dokladnie tak!!
        • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.02, 21:52

          > Problem tylko w tym, że nie mają nazwy!!

          moze Kazimierz.com? :)))))

          nazwa bardzo intrygujaca

          albo Stary Kazimierz Kazimierz Stary ? :))))
          • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.client.attbi.com 12.10.02, 21:57
            albo ...Kazimierz moj ulubiony.com (Magazynek stawiasz piwko...za kare)
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.02, 23:59
              Ni ma sprawy,Zakretko...nawet dwa!
              Co do ty nazwy,"Kazimierz.com" - to jest to! Zeli bedzie to nasza siedziba to
              adekwatniejszej(o qerva,alem slowo wynalazl) nazwy ja nie widze.Przeciez
              wszyscy poznalismy sie wlasnie dzieki temu.
              "Rozwiniety" Skks troche za dlugi a pozatym "lociec" wpodby w samooowielbienie
              i moglyby byc klopoty.
              Szlak mnie trafia z tym pakowaniem.
              Jeszcze ta porazka nic mi sie nie chce,nawet pyfo nie smakooye mi i nie PIJE.
              Pozdrawiam;Bombel tyz.
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.10.02, 15:36
                Zaproponowałem:) "STARY KAŹMIRZ" i nowy wynajmujący "przemyśluje":)
                • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.10.02, 17:19
                  A czy to jest wtym samym miejscu co W.T. byl?
                  A gosciu skad pochodzi i czy sprawia albo jest wiarygodny?Chociaz pozory
                  myla,czesto niestety.
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.10.02, 17:45
                    A to taki "biznesiak" krakowski:) sprawia wrażenie odpowiedzialnego!
                    ale to czas pokaże:(, niestety nie da sie prześwietlić:))
                    • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 02:52
                      Sproobooy go na Yabolka wziac,moze cos beknie.I pozni do piachoo!

                      >Kto spi nie grzeszy<
                      • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 10:59
                        skks-ie drogi, nie pisałem (boś i nie pytał) ale nazwa przez ciebie ukuta
                        bardzo niedobra jest :(
                        peteenie drogi! tak to czasem bywa, ze odpalenie pipy z browarkiem trzeciej
                        kategorii nie stanowi antidotum na problemy egzystencjalne
                        ale za to dzisiaj nad kazimierzem wstało słońce i nawet dałem rade doczłapac do
                        roboty :))
                        • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 11:32
                          m.in napisał:

                          > skks-ie drogi, nie pisałem (boś i nie pytał) ale nazwa przez ciebie ukuta
                          > bardzo niedobra jest :(
                          > peteenie drogi! tak to czasem bywa, ze odpalenie pipy z browarkiem trzeciej
                          > kategorii nie stanowi antidotum na problemy egzystencjalne
                          > ale za to dzisiaj nad kazimierzem wstało słońce i nawet dałem rade doczłapac
                          do
                          >
                          > roboty :))


                          Jak zwał tak zwał byleby wreszcie można kontynuować praktykę w NZLN "Happy
                          medical drink" z drginem i inymi spragnionymi skutecznej terapi na warsztatach
                          wiedzy tajemnej.
                          odpalenie no tej pipy III kategori - nie wiem jak dokładnie to było, ale tak to
                          jest tak jak takowe zabiegi odbywają się bez obecności zasłużonego prezesa
                          stowarzyszenia...

                          Braki osobowe można więc przyrównać do skutków wynikających z figielków z
                          dziewczęciem nie pozbawionym rajstopek - ani to celowe ani przyjemne a jakoby
                          pozbawione sensu i daremne...:))

                          A na Kazku słoneczko przepyszne - sam sprawdzałem i lekką krację po sobotnio
                          niedzielnej weekendowej przypadłości przeszedłem..
                          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 11:46
                            prezesie,
                            czas zwołać zebranie stowarzyszenia !!!
                            koniec tego tygodnia emast !!!
                            w życiu naszym nagromadziło się wiele...
                            pozdrawiam
                            równie słonecznie
                            :c)
                          • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 11:54
                            I kurza dupencja prawda itd...Co ten tego ten co i owszem . Glu glu be be a
                            ku...
                            Aczkolwiek, bynajmniej, niewatpliwie - piatek abo sobota . Pasi ??? :)))){{{{
                            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 13:02
                              Glu, glu glu be glu kurza dupencja może byc i sobota i niedziela i piątek!!!
                              Ale jak będzie ładna pogoda to mam w kurzej dpencji wszystko i jadę do Niedzicy
                              i Łapszy:))) / W sobotę i wracam koło południa w niedzielę/
                              • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 13:17
                                skks napisał:

                                > Glu, glu glu be glu kurza dupencja może byc i sobota i niedziela i piątek!!!
                                > Ale jak będzie ładna pogoda to mam w kurzej dpencji wszystko i jadę do
                                Niedzicy
                                >
                                > i Łapszy:))) / W sobotę i wracam koło południa w niedzielę/
                                >
                                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.10.02, 21:55
                                  Oj przemiły Pingwinusie polarny, by się Twoje szlechetne słowa w gówno
                                  obróciły!! Pogoda bedzie jak dzwon:)
                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.10.02, 12:10
                                    skks napisał:

                                    > Oj przemiły Pingwinusie polarny, by się Twoje szlechetne słowa w gówno
                                    > obróciły!! Pogoda bedzie jak dzwon:)
                                    >
                                    • genius_loci Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.10.02, 12:22
                                      I tutaj też śmiecicie.

                                      Konceptu wam brakuje i takie tam głupoty wypisujecie.

                                      jeden z nielicznych wątków który w miarę był przyswajalny.

                                      I jak tu nie spienić się ze złosci rzeczywistej, nie wirtualnej.

                                      Opuszczam więc i na poprawę czekam...


                                      lzkut
                                      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.10.02, 14:09
                                        zniknij więc, skoro tak to odbierasz
                                        żegnam ozięble, eugeniuszu...
                                        • genius_loci Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.10.02, 14:45
                                          peteenie - duchy też swe humory mają. Nie odbieram tego tak...

                                          To tylko dla tego co kura chodzi z kogutem . Panie peteenie dla jaj :))

                                          Otwórzmy wrota do krainy wyobrazni, idei wszelakich, absurdu godnego
                                          kazimierskich fanów i szeroko pojętej sztuki.

                                          Wy już to robicie...

                                          Moja moc opiekuńcza będzie z Wami stowarzyszonymi i nie tylko...

                                          Genius Loci
                                          • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.02, 15:18
                                            no to bądź z nami, duchu opiekuńczy miejsca, na spotkaniu sowarzyszenia twórców
                                            kazimierz.com w kolanku nr 6, w piątek o 16:00, OK ?
                                            jesteś nam potrzebny...
                                            • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 18.10.02, 13:48
                                              Witajcie Kazimierzaki! skrzynka ze składkami już spakowana, lista gotowa.
                                              Ciesze się że się z Wami znów zobaczę. Nawet pogoda idealna na spotkanie. A
                                              sprzedają na Józefa 6 grzane wino?
                                              Pozdrawiam
                                              Dora
                                              • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.02, 13:52
                                                wszystko mogą podgrzać...
                                                nawet atmosferę...
                                                ;c)
    • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.02, 13:43
      pingwinku, zakolankujmy się od ca.15, OK ?
      :c)
      • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.10.02, 13:57
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > pingwinku, zakolankujmy się od ca.15, OK ?
        > :c)

        yes


        niech genius loci będzie z Tobą :))))))))))))
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.10.02, 14:01
          nie, niech (eu)genius(z) leci ZA mną...
          :c)
          • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.10.02, 14:03
            peteen napisał:

            > nie, niech (eu)genius(z) leci ZA mną...
            > :c)



            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 18.10.02, 14:10
              bede ogladać co leci :)))
        • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 18.10.02, 14:02
          bedziecie wcześniej? ja bym tez juz poszła. Chyba że będę przeszkadzać w
          Waszych męskich rozmowach?:(
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.10.02, 14:03
            być z nami, wejdę do kolanka o 14:55...
            • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 18.10.02, 14:07
              w całej Swojej okazałosci, jak mniemam:)
              • genius_loci Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.10.02, 14:27
                Ja już tam jestem !!!

                No i kto za kim biega.

                :-))
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.10.02, 10:51
                  Panie szanowny peteen , a cóż tam w tak piękny poranek widać z wysokości na
                  dżozefa.Rzuc Wasc okiem drapieżnym i zapodaj na wątku.
                  Czy nadal jakaś młodzież gromadzi, a może jakieś ortodoxy błakają się?
                  :))
                  A może jaka znajoma piwniczność z pomroczności wyszła i jaśnieje konceptem
                  smakowitym...
                  • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.10.02, 10:55
                    właśnie nadszedł ojciec spirytus, więc się udajemy...
                    • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.10.02, 11:02
                      Nie pozostaję nić innego tylko smaczności życzyc :(

                      :))
    • Gość: EwaS Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: proxy / 212.157.223.* 23.10.02, 13:56
      Nie wspominajac o "Alchemii" - najlepszej nocnej kawiarni-piwiarni? jaka
      zwiedzilam od lat - biorac pod uwage wszystkie kraje i kategorie "pomieszane".


      skks napisał(a):

      > Uwielbiam mroczność Kazimierza,niepowtarzalną atmosferę
      > knajpek,pubów,melin,odpadających tynków,remontowanych synagog,przepięknych
      > kościołow.I nigdzie tak nie smakuje wino marki wino jak na placyku przy
      Ciemnej
      > .
      > I tylko tu, można jeszcze usłyszec prawdziwe krakowianizmy w wykonaniu
      > kazimierskich obszczymurków. I tu jest Ariel,Singer,Wincenty Trombka,
      > Jadłodajnia pod 13. A czy można drożej kupić frukta niż na placu Żydowskim,
      > chyba nie.
      > pozdrawiam nawet Tych co nigdy tu nie byli
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.10.02, 14:48
        Witaj Ewo:))
        Alchemia!! b. podobno fajna knajpka, jest mi zupełnie niznana:(( za dużo ludzi,
        takich ludzi!! Nie zawsze lubię bywać wokół takich ludzi:)))
        Mam swoje knajpiane preferencje i już !!!
        Świadomie nie użyłem Alchemii w tej grupie!! ale nie napisałem taż o innych,
        które lubię i cenie!!:))
        A Wicek Trombka to przeszłość:((
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i... WYBORY ! 23.10.02, 16:50
          możem ja i agitator, ale jakt tu przejść wobec wyborów na Kazku obojętnie,
          skoro startuje w nich Jacek Balcewicz, wydawca kwartalinika Kazimierz i prezes
          jednego ( za to zaprzyjaźnionego z naszym )z kaźmierskich stowarzyszeń,
          miłośnik i miejsca, i historii; pasjonat - jak i my...
          chciałbym, żeby został radnym
          załuję, że nie mieszkam na Kaźmierzu
          może po wyborach będzie lepiej...
          :c)
      • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 23.10.02, 20:13
        Ewcia? Sypcia?!!czy to TY?????
        Pozdrawiam
        Dora
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.10.02, 19:36
          Pewnie nie,bo sie nie odezwala po Twoich wykrzykniko-pytajnikach.No coz
          wprowadzam wiec Kazmirz moj ulubiony... na strone pirszo i prosze zeby z niej
          juz nie zeszla.
          Cos ktos tam bakal,ze macie spotkanie w jakims nowym miejscu.Mysle,ze tumaro
          dowiem sie wiecej o ty imprezce.Momenty byly?
          Czy na Wolnicy stoja jakies zywe drzewka drzewianne? Kiedys byly.
          Bombel pyta sie energicznie.
          • Gość: zuzia24 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 20:11
          • Gość: zuzia24 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 20:17
            pamietasz bal na Kazimierzu i drzewa byly zywe drzewniane,jeszcze rano je
            widzialam
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.10.02, 21:11
              mój boże, im bardziej zagłębiam się w historię Kaźmirza, tym bardziej mnie
              fascynuje to miejsce, tym chętniej po nim spaceruję, tym chętniej tu
              biesiaduję...
              szkoda, że historię Kazka przyjdzie skończyć z początkiem XIX wieku, kiedy
              włączono go do Krakowa...
              • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 15:08
                odczuwam mniej więcej to samo w związku z naszą stroną.
                Nawet sobie postawilem za cel dostać się do liceum na
                Kazimierzu!! :-)
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.10.02, 21:19
      aha, wyciągnąłem ten wątek już nie z pierwszej, ale z drugiej (!) strony, czy
      naprawdę stowarzyszenie aktywizuje się tylko przy stole biesiadnym ?
      peteen wkurzony
      • 013y Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 07:56
        Stowarzyszenie dopracowuje materiały-każdy swoje.O ile pamiętam to rejestracja
        miała być dziś ? To chyba strona lada moment ruszy -Mtq mówił, że w tym
        tygodniu ale nie 1 listopada-wypada więc dziś.
        • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 10:59
          013y napisała:

          > Stowarzyszenie dopracowuje materiały-każdy swoje.O ile pamiętam to rejestracja
          > miała być dziś ? To chyba strona lada moment ruszy -Mtq mówił, że w tym
          > tygodniu ale nie 1 listopada-wypada więc dziś.

          rejestracji nie ma i dzisiaj nie bedzie, najwczesniej jutro.

          btw. do pisania o tym jest adekwatne forum, czyz nie???

          • 013y Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 15:41
            Tam od dwóch dni nikogo nie ma
      • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 10:57
        peteen napisał:

        > aha, wyciągnąłem ten wątek już nie z pierwszej, ale z drugiej (!) strony, czy
        > naprawdę stowarzyszenie aktywizuje się tylko przy stole biesiadnym ?
        > peteen wkurzony

        nie denerwuj sie :-)

        nie kazdy moze tu wchodzic codziennie :-))
      • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 15:09
        Ja wiem, że to bardzo szczytny cel, ale ja nie bardzo
        lubię wyciągać wątków dla wyciągnięcia, wolę coś sensownie
        napisać a rzadko jestem ostatnio w takim stanie ;-)
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 15:38
          Cześc Wam:)
          Ale muszę przyznać, że ostatnio tak jak mtq'owi tak i mnie coś sie nie układa,
          coś zawsze idzie mi nie tak(
          :-))) skks
          PS. nawet mi się pisać nie chce!
          • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: beton:* / 192.168.1.* 31.10.02, 15:58
            Cześć Tobie Miły Skksie!!!
            Wszystko się ułoży, pisać Ci się znów zachce...
            Serdecznie pozdrawiam
            Dora
            • wodnik74 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.10.02, 16:59
              Hej ... Myślałam, że to tylko ja ... Staram się trzymać i powtarzam sobie
              cierpliwości, cierpliwości ... Pozdrawiam Was mocno
    • kazik_4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.11.02, 11:58
      To bylo sobotnie, zaduszkowe popoludnie. Padal deszcz a ja wyladowalem w
      okolicach Kazka. I postanowiłem sobie pospacerowac po tych wszystkich naszych
      zaulkach. Przezycie niesamowite. Pusto. Tylko kilka osob i jeden patrol
      policji. Deszcz sobie padal a ja poznawalem zupelnie nowe uroki Kazimierza.
      Jest w tym duzo prawdy, co kiedys chyba Skks popelnil, ze Kazimierz jesienna,
      ponura aura ma niesamowita atmosfere.
      Na koniec 2-godzinnego spaceru czekala mnie mila niespodzianka. Na Bochenskiej
      znalazlem piwiarnie nieoficjalnie znana jako "U Mirka"...Jeszcze 4 lata temu
      byla na Józefa - tam gdzie jest chora kasa. I wspominajac rozne stare czasy
      wypilem za Wasze zdrowie :)

      Pozdrawiam

      Kazik
      • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.11.02, 12:55
        Ja czekam na śnieg. Jeszcze nigdy nie widziałem
        Ośnieżonego Kazimierza...
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.11.02, 15:49
          Są dwa rodzaje "osnieżonego" Kazimierza. Pierwszy, ten fajny to:
          budzisz się rano, wychodzisz na ulice i wszystko przysypane, śnieg skrzypi pod
          nogami, zniknął cały brud, smieci:) cudowne wrazenie:)
          ale gdy "to" wszystko zaczyna topnieć to "zachowaj panie":))))nie ma gdzie
          uskoczyć a jeszcze psy zesrały:)))
          • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.11.02, 11:08
            skks napisał:

            > Są dwa rodzaje "osnieżonego" Kazimierza. Pierwszy, ten fajny to:
            > budzisz się rano, wychodzisz na ulice i wszystko przysypane, śnieg skrzypi pod
            > nogami, zniknął cały brud, smieci:) cudowne wrazenie:)

            Właśnie o to mi chodzi. jak tylko spadnie śnieg spadam i
            ja - na Kazimierz :-) A co mnie tak nagle tchnęło? Takie
            jedno fajne zdjątko naszego Fotografa: Przysypany śniegiem
            murek przy s. Starej. Śliczne :-)

            > ale gdy "to" wszystko zaczyna topnieć to "zachowaj panie":))))nie ma gdzie
            > uskoczyć a jeszcze psy zesrały:)))

            Plucha :-( Nie lubię :-(
            • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 16:09
              a dzisiaj znów było miło na Kazku, miejsca te same, ajakby inne, ludzie milsi
              jakby, może to wpływ niezłej pogody ( np. zimna, przy którym każdy powinien
              emanować ciepłem )...
              gdzie jest pingwin ?!
              pilnie go potrzebuję !!!
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.11.02, 22:54
                No i co z Pingwinusem, dalej odseparowany?
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 07.11.02, 08:06
                  Jezdem, jezdem tylko takie tam wybory, nieszpory i mnie wcina:))
                  I dlatego mam tzw. okreslone trudności z dostępem do kompa...
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 07.11.02, 12:23
                    Ty nie zwalaj na wybory:))
                    Jeszcze bym zrozumiał, żeś się uwalił jak bursuk i ręce się "trzensom":))
                    Ale na politykę zwalasz?:))
    • kwiatostan-lipy Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 08.11.02, 08:22
      Pozdrowienia!
      Dzisiaj w nocy przeczytałem ten post.Jestem załamany.Moi Dziadkowie,Moi Rodzice
      od X-lat mieszkali przy Starowiślnej-róg Miodowej.50-lat temu przeprowadzili
      się w okolice Heltmana.Bardzo tego żałuję po dzisiejszej nocy.
      Szczególne pozdrowienia dla SKKS.
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.11.02, 15:10
        Witam obywateloov Kazmirza "na Wolnicy" po dosc dlugi nieobecnosci,no ale
        wicie,ze zmienialem "kwatere" i roboty mam od tzw.zayebaniiia!!Na dodatek
        klopoty z "Jareckom"(wiedzo kto to jest?).Wpadlem energicznie w sobotnie Wasze
        popoludnie aby sie zrelaksowac i czooye jakowas melancholije w textach Waszych.
        Nie zdziwilo mnie to zanadto bo to jesien w pelny krasie, ale Nas Kazmirzokow
        zawsze i od zawsze od innych odroznialo optymistyczne spojrzenie na ten Swiat
        (i na ten "drugi" takze samo)i traktowanie z przymroozeniem oczoov Naszych
        wszystkiego i wszystkich co nie jest NASZE!!
        Bombel potakooye lebinom i jako stworzenie majace w doopie czas uplywajacy
        oczekooye wyjazdu na Kazmirz JUZ!!
        Przeczytalem,a jak, kilkanascie ostatnich textow i mysle,ze moglibysmy
        sprobowac odlaczyc Kazimirz od Krakowa!O qerva rymnelo mi sie!Peteena tekst
        o wielkosci Kazmierza przed przylaczeniem do C.K. Krakowa.
        Co Wy Nato?!
        Pozdrawiam ewrybadych.W Szikagowie 17 Celsyooszoov sjewodnia!Slonka brak!
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.11.02, 15:37
          magazyniu,
          23 listopada odpalamy stronkę !!!
          bądź czujny !!!
          rozpropaguj wśród znajomków i czekaj na sygnał
          :c)
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.11.02, 15:39
            Podesle zdjecia poczta, moje i Bombla.
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.11.02, 23:13
              Na Kazimierzu szaleństwo!!!!
              Ceny lokali poszybowały w góre jak zwariowane:(:-)))))
              Wszystko już chyba pod knajpy wynajęte!, już nawet mnie, "fachowcowi"
              w knajpianej branzy, trudno sie połapać!!!!
              Ale nic to na dziś koniec idę pospać i o 18-tkach pomażyć!
              Pa!
              • Gość: snoop Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.11.02, 09:39
                czynsze poszybowały - kamikaze nie brakuje i dlatego też padają knajpki, jedna
                za drugą ;-)))))))))
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.11.02, 10:29
                  nO I CO? Prawa z Wolnicy działaja! A naszym przemiłym obowiązkiem jest
                  utrzymywać i korzystać z tych najlepszych. A dzisiaj na Kazku pogoda wcale nie
                  barowa.
                  A po połedniu musowo szlakiem peetena , skksa i pingwinim też.
                  Smacznego i na zdrowie... :))
                  • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.11.02, 11:34
                    No ja bym chętnie poznał Pingwini Szlak :-))
                    • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.11.02, 16:45
                      "W tym szalenstwie jest metoda..." znacie prawdaz? Czy nie uwazujecie szanowne
                      Kazmirzany z krwi i kosci,ze jest to czyjas krecia zeby nie powiedziec wredna
                      robota? A czy jakies przepisy nie okreslaja jasno i stanowczo ile i jaj czesto
                      kamienicznicy moga podnosic oplaty? Jak w tym Usie jest tak jest
                      ale "wolnoamerykanki" w tej materii ni ma!! Zreszta wszystko tootay jest tak
                      zaprogramowane ustawowo,ze "daj Boze i Manitou" na spolke do koopy,zdrowie.
                      Wynika wiec z tego,ze na Kazmirz mozna sie wybrac: a/z ciekawosci, b/ze zlosci,
                      c/z sentymentoo, d/z zalosci, e/"z pragnienia" end d/przygnebienia(po wszystkim
                      juz)aha i jeszcze e/ Z KASO!
                      Podejrzewam jednakowoz,ze szlak Pingvinoosa i Skks-a i Peteena bedzie jeszcze
                      jakis czas dostepny dla nich i im podobnym ale juz nie dla zwyklych zjadaczy
                      chleba naszego powszedniego,Amen!

                      <Trzeba pisac zeby czytac:precz z sygnatoorkami<
                      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.11.02, 23:19
                        Alez Magazyniu tu jest normalnie!!! Prawo popytu i podazy działa jak trzeba:)
                        Dużo chetnych na lokale-ceny leca w górę:))))) i to mi pasi!!!
                        Ale przy takiej recesji jaka jest w Polsce!!!/a jest większa niz w TIVIE mozna
                        usłyszeć/ to ludziska najpierw rezygnują z przyjemnosci czyli z knajp!!!
                        i dlatego lokale drogie, nabzdyczone podają a małe pabiki funkcjonują słabo
                        ale funkcjonują:)))) jeszcze z 2 lata i w Polsce tyz będzie "hameryka":)
                        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.11.02, 01:41
                          Popyt popytem podaz podaza ale ...traci na tym zwykly czlowiek i smakosz dla
                          ktorego w tej chwili zostaja tylko nadwislanskie bulwary w lecie a w zimie bramy
                          do obalenia Yabolka czy innego rozweselacza.
                          A tak miedzy nami:cos mie mowi,ze jest to pewnie przedostatni text na Wolnicy
                          krakowskiego forum.
                          89O bedzie i koniec, towarzystwo przeniosla sie w inne rejony Kompooterlandu.
                          Skks koncz wiec te stronice ktora 1O miesiecy temu zaczales i jeden dzien!
                          Cracovia i Wisla PANISKA som a zeby to przeczytac trzeba napisac:precz z
                          sygnatoorkami!
                          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.11.02, 13:54
                            chyba jednak widzisz to zbyt czarno, nasza stronka, nasze forum będzie
                            funcjonowało oprócz, a nie zamiast...
                            :c)
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.11.02, 18:24
      Początek i koniec!
      czarne i białe!!!

      Na wszystko przychodzi czas, przyszedł też na zamknięcie tego wątku!
      Było miło, fajnie.
      Myslę, że ten wątek "coś" dla nas zrobił, w jakimś stopniu przyczynił się do
      naszego poznania!
      Ale powstała www.kazimierz.com i czas na lepsze!!
      "Lepsze wrogiem dobrego" www.kazimierz.com to na 100% wiecej i lepiej:)

      czekam na forum Kazkowe i przedłużanie "Kazimierza mojego..." nie ma sensu!
      Zrobił kawał dobrej roboty i niech tak zostanie:)
    • Gość: luka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.kim.pl / 62.233.213.* 18.11.02, 16:38
      mieszkalam kiedys na kazimierzu przez rok!!! PORAZKA, nigdy wiecej! Brud, kila i mogila i zimno w kamienicach:(((/pozdrawiam ze srodmiescia jest cieplej i przyjemniej
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.11.02, 01:17
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > mieszkalam kiedys na kazimierzu przez rok!!! PORAZKA, nigdy wiecej! Brud,
        kila
        > i mogila i zimno w kamienicach:(((/pozdrawiam ze srodmiescia jest cieplej i
        prz
        > yjemniej

        AMEN,AMENUS czyli KONIEC! Luka zakonczyl sprawe Kazmierza odpowiednio?!
        • Gość: mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 17:53
          ja sie nie godze na zamkniecie tego watku :(

          jedyny, ktore przetrwal wszystkie klotnie, wojny, gorsze i
          lepsze chwile krakforum.

          chcecie go tak zostawic... po prostu? zeby zaczeli tu pisac
          przypadkowi ludzie i to oni dobrneli do tysiaca i dalej?

          szkoda by bylo. zwlaszcza, ze forum kazkowego nie ma
          narazie. wlasnie, skks, Twoj kolega na dzwonil...
          • fronda Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.11.02, 18:12
            No to reanimuj trupa, ale to bez sensu !
    • viking73 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.11.02, 14:14
      Jestem na forum juz prawie pół roku i dopiero pierwszy raz wpisuję się do tego
      wątku. Ale co tam. Lepiej późno niż wcale. Niech ten wpis będzie "uczczeniem"
      uruchomienia strony www.kazimierz.com Pozdrawiam.
      • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.11.02, 14:41
        właśnie, niedługo będzie z późno (mój stary komp już się zawiesza)
        odezwę się, kiedy kupię nowy!
        a tak nawiasem, kazkowa stronka jest fajowa. podeślę ją znajomym.
    • yennzfiolkowymioczami Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.11.02, 16:52
      Też jestem pod wrażeniem klimatu Kazimierza, zwłaszcza podczas koncertów na
      zakończenie Festiwalu Kultury Żydowskiej (od 1,5 roku moja młodsza siostra
      chodzi do klasy z synem jednego z głównych organizatorów).
    • dora5 www.kazimierz.com 26.11.02, 17:05
      Pozwalam sobie przekazać fragment prześlicznego przemówienia autorstwa naszego
      Przyjaciela Pingwina wygłoszonego w dniu otwarcia naszej strony:

      Co chcemy przekazać Gościom naszej witryny www.kazimierz.com ?
      Przesłanie jest jasne i proste:
      My, zauroczeni Krakowem a w szczególności tym klejnotem w Koronie
      Królewskiego Miasta, jakim jest Kazimierz – dzielnica przeżywająca swój
      renesans dzięki inicjatywie i pomysłom ludzi, którzy dostrzegli jej piękno i z
      nią związali swe życie pragniemy mówić za pośrednictwem internetowego przekazu:
      Przyjeżdżajcie do Polski, do Krakowa. A jak już będziecie w Krakowie to
      zostańcie dzień, dwa dłużej.
      Na Kazimierzu. Na Królewskim Kazimierzu.
    • ja-wam-pokaze Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.11.02, 18:19
      Cudowny wątek, szkoda że autor zdecydował się go zakonczyć
      (mimo wszystko się tu dopisuję)

      I strona też piękna, jak Kazimierz... :)
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.11.02, 19:23
        Autor zakonczyl swoja dzialalnosc tutaj,ale przeciez nikt nikomu nie broni
        dalej wchodzic "na Wolnice" i gaworzyc nie tylko o Kazmierzu.
        Zastanawiam sie co stalo sie z Nasza respondentka z Sydneykowa,zostawila nas
        niespodziewanie w niewiedzy i niepokoju.Kangoori wprawdzie nie sa kanibalami
        ale moze inne dziobaki czy koala ja skonsoomo...o nie!
        Elkaaaaaaa.......!

        >Aby czytac trzeba pisac:precz z sygnatoorkami!<
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.11.02, 20:23
          Witaj Magazyniu!!!
          Wcale nie zakończyłem działalności tylko nie chciałem was zanudzać i ciągnać
          go w nadmiarze!! Ale wola "ludu" jest najwazniejsza:)
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.12.02, 19:28
            "Wola loodoo" okazala sie byc nijaka w tym temacie."Wolnica" jest poosciootka od
            1O-ciu dni.Zajrze wiec na Kazmirzkropkacom.
            • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 06.12.02, 19:42
              na Woli Duchackiej zimno jak cholera, to i na Kazku pewnie też. wszystkim
              paluchy zdrętwiały:)
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.12.02, 19:48
                U mie w Szikagowie tyz zimno ale ja zabezpieczylem sie koopooyacy wczesni
                rekawiczki z jednym paloochem.Eleganckie, aczkolwiek ciookiem trudni jest mi
                stookac w gooziczki.Ale sie nie zrazam ino kombinooye.

                >"Zeby czytac trzeba pisac:precz z sygnatoorkami"<
                • pingwin2809 Re: veni, vidi.... 09.12.02, 14:22
                  Na weekend pojechałem do Czestochowy do mojego brata solenizanta który osiadł
                  był koło Jasnej Góry. Oprócz uroczystej biesiady imieninowej/sobotniej/ w
                  niedzielę obowiązkowo poszliśmy do jasnogórskiego klasztoru.
                  Kazimierz i ta twierdza w której ks, Kordecki słuszny wstręt i odpór czynił
                  szwedzkiemu potopowi to są moje ulubione miejsca. Snując się w przenikliwym
                  zimnie od kaplicy MB poprzez mury myślałem i znajdywałem wspólne cechy tych
                  miejsc. I tu i tam pielgrzymują różnorakie nacje...W Bazylice napotkałem Romów
                  sposobiących sie nieco hałaśliwie Romów do spotkania ze swoją cygańska
                  Panią.Tuz p[rzy wyjściu i skośnookich też można było spotkać.
                  A także spotkaliśmy wspólną znajoma która nigdy nie kryła iż z plemienia
                  Abrahama pochodzi. I pamiętam jak w trakcie wcześnijszego spotkania i dyskusji
                  na temat antysemityzmu Polaków rzekomo wyssanego z mlekiem matki, krótko
                  odpowiedziała; antysemityzm Polaków? nie znam tego. A kto może tak powiedzieć
                  o narodzie, który Żydówkę swoją królową obwołał!!!
                  • Gość: skks Re: veni, vidi.... IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 15:02
                    Pingwinie!!:) dziękuję!!!:)
                    post ważny, piękny!
                    Dziękuję
                    :-))) skks
                    • magazyn1 Re: veni, vidi,vypi...? 16.12.02, 22:07
                      Wprowadze a'piat na pierwsza stronice Nasz Kazmirz powodowany opowiastko
                      Pingvinoosa 2809, dokladniej,twierdzeniu potomka Abrahama rodzaju zenskiego
                      ktora to wyartykulowala zdanie,ze nie zna pojecia Polacy antysemici.
                      Ciekawe...? Byc moze osoba ta dotychczas zyla w jakims rezerwacie gdzie nie
                      miala okazji poznac prawdziwych Polakow?
                      Pisanie takich tekstow swiadczy tylko o tym,ze bardzo chcielibysmy byc takimi
                      jakimi nie jestesmy.Ja nie dziekuje Pingvinoosie bo zyjac 36 lat w Krakowie
                      czyli Polsce i 18 lat w Buszlandzie wyrobiony mam sad o Nas w stosunku nie
                      tylko do "starozakonnych" ale do wszystkich mozliwych narodow.Amen z
                      rydzyjkowym pozdrowieniem ...i ma ryja, jak to dziewica!!
                      • pingwin2809 Re: veni, vidi,vypi...? 17.12.02, 08:11
                        Sposobiłem się aby na Twoje dictum solidny respons wysmażyć. Ale nie, bo my
                        dziadku zamorski chyba ze straconego pokolenia pochodzimy...
                        Co Ci odpowiem?

                        Są Polacy i polaczki,
                        Żydzi i żydki
                        madrzy i bezmózgowcy.
                        A i gaje oliwne dla sprawiedliwych i krzaki cierniste...

                        - więc wyluzuj sie magazynku i nie strzelaj tak głośno bo ze ślepaków walisz -
                        kowboju jeden :))
                        • peteen Re: veni, vidi,vypi...? 17.12.02, 08:16
                          kowboj ? z szikago ? eee tam...
                          prezesie, spicz na dzisiejszy wieczór potrzebny, myśl co !
                          pozdrawiam z dala od Kazka
                          • trudny2002 Okrągla... 17.12.02, 09:40
                            Jeśli masz skks'ie jako autor wątku o Kazimierzu okrągłą rocznice, to i tu (
                            oczywiscie bez wyścigu) byłoby ładnie jeśli osiągnęloby Forum tysiąc postów w
                            tym wątku powiedzmy do nocy sylwestrowej...
                            Zyczę Ci i takiego numerycznego sukcesu...
                            i możliwe to jest...
                            Pozdrowienia
                            trudny
    • Gość: dora5 Choinka i świąteczne ciasteczka na Kazimierzu IP: beton:* / 192.168.1.* 21.12.02, 19:07
      Jakże mile wspominam Święta u babci i dziadka w ich mieszkaniu przy ulicy
      Halickiej. Moment,w którym wiadomo było że ten uroczysty czas już blisko,
      zaczynał się od pieczenia ciastek. Pierwsze, pachnące zamorskimi korzeniami i
      swojskim miodem pierniczki, zwykle w kształcie gwiazdy betlejemskiej. Potem
      ciastka chińskie - wałek ciasta posypanego grubym cukrem, kroiło się na talarki
      i szybko piekło na goracej blasze w piecu. Ciastka maszynkowe, zawsze chciałam
      wybierac ich kształt. Makaroniki i kruche gwiazdki. Potem moje ulubione -
      anyżowe. Po upieczeniu zamykało się je w szklanych słojach, aż do Wigilii.
      A w ogromnej jadalni, w każdym jej rogu, dziadek stawiał cztery jodły. Na tych
      można było wieszać bańki, sopelki, gwiazdy i aniołki, włosy anielskie i
      świeczki...Piąta, najokazalsza, niczym nie ubrana stała na honorowym miejscu,
      obok nakrytego białym, pięknie haftowanym obrusem, stołu.

      Pozdrawiam
      Dora
      • Gość: pingwin Re: Choinka i świąteczne ciasteczka na Kazimierzu IP: w3cache.* / 192.168.0.* 24.12.02, 15:00
        Piękne wspomnienie. Mnie jakoś utkwiło w pamieci jak dziadek przynosił
        z "czekoladowni" Wawelskiej takie mini buteleczki z czekolady a wewnątrz
        likier % Wieszało się w dzień wigilijny na prawdziwym drzewku -jodła
        oczywiście.
        A potem to jakoś dziwnie szybko znikało...
        I do teraz mi to zostało, tylko buteleczki większe i nie z czekolady.

        Wszystkim kazimierzakom płci obojga w kraju i za granicami wszystkiego
        najlepszego światecznie i od serca. I do spotkania na szyroki albo na wąski.

        • mikolaj7 Re: Choinka i świąteczne ciasteczka na Kazimierzu 24.12.02, 15:42
          i ode mnie tez wszystkiego najlepszego dla kazmirzokow na
          calym swiecie ;-)))))

          i wpadajcie czesciej na forum i kazmirozwski watek!! :))


          > Wszystkim kazimierzakom płci obojga w kraju i za granicami wszystkiego
          > najlepszego światecznie i od serca. I do spotkania na szyroki albo na wąski.
          >

          albo na www.kazimierz.com ;-)
          • Gość: marcin Re: Choinka i świąteczne ciasteczka na Kazimierzu IP: 62.179.64.* 25.12.02, 22:15
            Rynek Główny
            jest piękny świąteczną wieczorową porą, a ty mój przyjacielu z Kazimierza,
            jeśli myślisz inaczej, to jesteś bucem i tyle.
            HWDP
            Marcin
            • Gość: MICHAL MARCIN MASZ RACJE IP: *.skane.se 25.12.02, 22:27
              Gość portalu: marcin napisał(a):

              > Rynek Główny
              > jest piękny świąteczną wieczorową porą, a ty mój przyjacielu z Kazimierza,
              > jeśli myślisz inaczej, to jesteś bucem i tyle.
              > HWDP
              > Marcin


              szkoda tylko , ze tyle elementu szwenda sie po pieknym Rynku.
    • magazyn1 Re:Kazimierz mój ulubiony...i te duchy przeszłosci 09.01.03, 18:58
      Witam "na Wolnicy". Malo brakowalo a Kazmirz z duchami wypadlby poza 8-a
      stronice.Cos podobnego?!A jeszcze niedawno ktos napisal,ze ten watek powinien
      trwac mimo "Kazimierz-a dot com".Tak czy nie? I co sie okazuje?
      Dobrze i dziekuje mojemu Bombeleuszowi za posadzenie mnie przy kompie.Wyczul
      swoim wyczulonym noskiem,ze "cos" nie jest tak.
      U nas w Szikagowie konczy sie dzisiaj wiosna w zimie-wczoraj bylo 12
      Celsjuszow.Dzisiaj chlodno a od jutra nawiedza nas powazne niskie Farenhajty
      i wszyscy sa w trachu.Sniezek ma popadac w niedziele.
      Przygotowujemy sie na udzial w WOSP,mamy, tzn.szikagowsko-polonijna impreza ma
      byc pokazana w telewizorni w Polandzie.My obay bedziemy jednak ogladac futbol
      amerykanski jako,ze jestesmy bzikami na tym pkcie.Ci co kapooya ta gierke
      napewno beda miec frajde.
      Powiem wam "w tajemnicy" przewazajaca czesc polonoosow ma negatywne spojrzenie
      na temat WOSP.Ale tak jak napisalem ci polonoosy to wlasnie pisani sa przez
      male "p". O gdybyz to byla WORP*!!hohoho!
      Pozdrawiam.
      *WORP-Wielka Orkiestra Rydzyjka Pomocy.
      • skks Re:Kazimierz mój ulubiony...i te duchy przeszłosc 10.01.03, 15:20
        Kazimierz przetrzymał wszystko!
        I najazd tatarski, szwedzki i turstyczny!!!!
        Ale nie przetrzyma głupoty, plastiku, bezguścia. A to co ostatnio wyprawia się
        na Kazimierzu w "związku" z rewitalizacją to woła p pomstę do nieba!!!
        Knajpy, hotele, galerie i coraz mniej ludzi, ludzi takich normalnych,
        mieszkańców z psami, kotami, dziećmi!!
        Albo "Wielkie nazwiska" Miłosza, Mrożka, Szymborskiej, aktorów, piosenkarzy,
        dziennikarzy. Wszyscy Ci wielcy to tacy "wielcy" nie Kazimierscy - nawet jeżeli
        swoi własni:(
        Te "nowe" tynki takie pastelowe nie pasujące do Kazimierza.Eh!
        Eeee ale i to mam nadzieję, że Kazimierz przetrzyma:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka