Dodaj do ulubionych

chce na prawo!

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 01:45
witam
prosze o informacje dot. trudnosci i charakterystyki egzaminow na prawo na
UJ, ile kandydatow jest na miejsce? czy w tym roku moze byc mniej ? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: malcolm Re: chce na prawo! IP: 217.99.155.* 08.11.03, 12:20
      Egzaminy są raczej trudne,ale do napisania.Chociaż pytania z historii na
      politologię sa dużo trudniejsze.Musisz koniecznie zaopatrzyć się w testy z
      kilku poprzednich lat.W tym celu,albo zapiszesz się na kursy,na które wyrzygasz
      ponad 1 tys.zł.,a które,oprócz gówno dają,albo znajdziesz takiego frajera,który
      się na to zapisze i będzie cię na bieżąco w nie zaopatrywać.Testy są b. ważne
      bo pytania się powtarzają(zwł.z konstytucji-bo co tam można wymyśleć),jeśli nie
      dosłownie to przynajmniej pytają w obrębie tego samego zagadnienia,problemu(oni
      też są leniwi:).Poćwiczysz też pseudokazusy,których w tym roku było bardzo dużo.
      Od dwóch lat jest test wielokrotnego wyboru.
      Nauczony na własnych błędach czuję się zobowiązany doradzić ci,żebyś olał
      przedmioty których nie będziesz zdawał na maturze i nie obowiązują cię do
      egzaminów wstępnych.To naprawdę nie ma żadnego znaczenia czy skończysz szkołę z
      2 czy 5 z chemii czy polskiego(to już sprawa prestiżu).Najważniejsze,żebyś nie
      zmarnował roku.I kup sobie Wosia.

    • Gość: prawo UJ IIIrok Re: chce na prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 12:58
      ja bym się mocno zastanowił jeszcze nad tym UJ-tem, mając na uwadze Twój IP to
      bliżej masz na Uniwersytet Śląski. Może tradycje nie takie, ale przynajmniej
      będziesz traktowany/na jak człowiek, a nie jak zwierzę, które musi walczyć o
      przeżycie.. i nie chodzi tu nawet o same egzaminy (choć o takim np. cywilu
      możesz sobie poczytać na tym forum więcej, mi się już nie chcę o tym pisać..),
      ale o przyziemne warunki studiowania.. np. bardzo rzadko się zdarza, aby iloraz
      liczby studentów uczęszczających na dany wykład przez liczbę miejsc siedzących
      na sali wykładowej był mniejszy od 1, chyba nie muszę tłumaczyć, co to
      oznacza.. ostatnio na kpk zaczyna brakować miejsca na podłodzę.. choć i tak
      jest lepiej niż parę lat temu.. ponadto jestem pewien, że żaden uniwersytet w
      Europie na zachód od Buga nie może się poszczycić tak "ultranowoczesną" bazą
      dydaktyczno-naukową jak nasz UJ na ul. Krupniczej.. nie chcę mi się opisywać,
      Ci co widzieli to wiedzą o co chodzi.. a o dostępie do dziekanacie to już nawet
      nie będe wspominał.. ja jestem z Krk, więc o wynajmowaniu może się wypowiedzieć
      ktoś inny, ale raczej też nie jest różowo..

      to są minusy studiowania na WPIA na UJ, oczywiście są są i plusy (choćby sam
      Kraków), ale chciałbym abyś przed podjęciem decyzji miał/miała powyższe uwagi
      na względzie. może i uj to faktycznie prestiż, ale przy egzaminach
      aplikacyjnych ma to naprawdę małe znaczenie..

      jakkolwiek wybierzesz: powodzenia!
      • Gość: malcolm Re: chce na prawo! IP: 217.99.155.* 08.11.03, 14:42
        Mnią ostatnio wstrząsnęły krzesła na łańcuchach w czytelni na Olszewskiego.
        Pozdrawiam
        • astald Re: chce na prawo! 09.11.03, 13:45
          Gość portalu: malcolm napisał(a):

          > Mnią ostatnio wstrząsnęły krzesła na łańcuchach w czytelni na Olszewskiego.
          > Pozdrawiam

          A widziałeś w tym samym budynku w toaletach kłódki na pojemnikach z papierem
          toaletowym, z płynem do mycia rąk i na piecyku? :-DDDDD Jak pierwszy raz
          zobaczyłem nie mogłem uwierzyć. Kiedyś przyjdę na olszewskiego z cyfrówką i
          pokaże online jak to zajebiście wygląda. Wydział prawa - nie ma co.
          Pozdrawienia dla współcierpiących na WPiA na UJ.
          • Gość: lolo Re: chce na prawo! IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.11.03, 13:04
            astald napisał:

            > Gość portalu: malcolm napisał(a):
            >
            > > Mnią ostatnio wstrząsnęły krzesła na łańcuchach w czytelni na Olszewskiego
            > .
            > > Pozdrawiam
            >
            > A widziałeś w tym samym budynku w toaletach kłódki na pojemnikach z papierem
            > toaletowym, z płynem do mycia rąk i na piecyku? :-DDDDD Jak pierwszy raz
            > zobaczyłem nie mogłem uwierzyć. Kiedyś przyjdę na olszewskiego z cyfrówką i
            > pokaże online jak to zajebiście wygląda. Wydział prawa - nie ma co.
            > Pozdrawienia dla współcierpiących na WPiA na UJ.

            Miejcie obaj na względzie, że te groteskowe zabezpieczenia nie wziąły się z
            nadmiaru fantazji kolejnych władz wydziału, ale był jakiś powód ich
            zastosowania. Zadajcie sobie więc pytanie (bardzo u studentów prawa
            pożyteczne) - dlaczego?
            • astald Re: chce na prawo! 11.11.03, 23:59
              domyślam się po co są te sztaby..
              ale z drugiej strony trudno mi jest wyobrazić sobie pełnoletniego człowieka, ze
              średnim wykształceniem, na tyle inteligentnego, aby zdać na studia, który
              chyłkiem wynosi z toalety papier toaletowy albo wymontowuje piecyk
              przepływowy..
              a może faktycznie jestem z innego bajki..
    • Gość: Kaden Re: chce na prawo! IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 12:13
      ojjj, chyba nie az taki tam panuje armageddon? A biorac pod uwage moj IP to
      najblizej mam Uniwersytet Wroclawski, ale studiuje juz teraz w krakowie, tyle
      ze co innego (socjologia), i chce sie przeniesc na prawo. troche juz o tym
      prawie slyszalem ,ale te zakluczone dozowniki chyba jednak daloby sie
      przebolec... No wiec jak z egzaminami wstepnymi, ich trodnoscia i szansa
      dostania sie? Co do odstepnosci do dziekanatu w Novum to chyba rzeczywiscie nie
      jest wesolo, juz trzy razy probowalem sie tam dostac- jak oni "pracuja"? do 10
      do 14, o ile dobrze pamistam, i bez srod! Komuna.
      • Gość: malcolm Re: chce na prawo! IP: 217.99.155.* 10.11.03, 22:43
        Chyba żartujesz!!!Jesteś na kierunku,na który wszyscy walą drzwiami i
        oknami,uczysz się rzeczy które są,jeśli nie fascynujące,to na pewno
        b.interesujące(tutaj można wyć z nudów).I chcesz się przenieść?Przecież i tak
        wszyscy wylądujemy na bezrobociu:).Co będzie,jeśli okaże się,że to nie to?
        Naprawdę poważnie to przemyśl.
        Co roku przyjmją od około 110 pktów(na 200).W tym roku od 114.
        Ale ile było osób na miejsce-zabij,ale nie wiem(wydaje mi się,że utrzymuje się
        na poziomie 4 albo 5 osób na msce,a może się mylę).
        Powodzenia
        • Gość: lolo Re: chce na prawo! IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.11.03, 12:59
          Gość portalu: malcolm napisał(a):

          > Chyba żartujesz!!!Jesteś na kierunku,na który wszyscy walą drzwiami i
          > oknami,uczysz się rzeczy które są,jeśli nie fascynujące,to na pewno
          > b.interesujące(tutaj można wyć z nudów).

          Dopiero od miesiąca studiujesz i już chcesz wyc z nudów? Wygląda na to, że się
          grubo pomyliłeś z wyborem kierunku studiów.
          Inna sprawa, że I rok jest bardzo mało reprezentatywny dla studiów jako
          całości - dla mnie np. był nudniejszy niż inne.

          • Gość: malcolm Re: chce na prawo! IP: 217.99.155.* 12.11.03, 00:05
            Chyba faktycznie nie jestem na tyle kompetentną osobą,żeby moje sądy oddawały
            prawdziwy stan rzeczy.
            Co do mojej osoby na tych studiach,to od pierwszego dnia wiedziałem,że to
            lekkie nieporozumienie.Ale gdybym poszedł na to co mnie interesuje to
            byłaby "życiowo" totalna utopia.
            W sumie nie jest tak tragicznie.W rzeczywistości nic nie jest czarno-białe.Z
            tym wyciem to przesadziłem(chociaż,gdybym jeszcze raz poszedł na wykład
            wiadomokogo,to nie wiem:).Nudno na pewno nie będzie w okolicach sesji:).Jak się
            domyśliłeś chodziło mi o sam materiał do nauki.
            Po wykładach zwykle ustawia się kolejka osób z dodatkowymi pytaniami.Tak się
            dziwnie składa,że są to zawsze ci sami ludzie.Naprawdę podziwiam kogoś,kogo w
            równym stopniu interesuje budowa normy prawnej i ewolucja obrony koniecznej.
            Szczerze im zazdroszczę,bo widocznie ze studiami trafili w 10(jeśli to nie
            czyste lizusostwo).Ja tak nie potrafię.
            Mimo że wykazuję typowo polską cechę do narzekania,jednak potrfię zdobyć się na
            obiektywizm.To są studa humanistyczne i można znaleść coś dla siebie.
            Np.odpowiada mi,że na koronie nie wałkuje setny raz historii,tylko patrzy się
            na nią pod innym kątem,w aspektach w szkole zupełnie pomijanych lub tylko
            sygnalizowanych.Albo rozwiązywanie kazusów(angielskiego też nie umiem,a lubię:).
            Dziwnie to zabrzmi,ale podoba mi się ten rodzaj wysiłku umysłowego jaki trzeba
            w nie włożyć.To jest jak układanie puzzli,albo rozwiązywanie zagadki
            kryminalnej.
            Lepszy rydz niż nic.Obawiam się,że te studia nie pójdą jednak w
            kierunku "hisorycznym",ale abstrakcji jaką jest rzym(brr)
            Wkurza mnie to,że ludzie z innych kierunków,uczelni są pewni,że mają magistra w
            kieszeni,a ja nie wiem czy za rok znowu nie będę musiał gdzieś zdawać.Wkurza
            mnie,że wybrałem rzym w perspektywie cywila,do którego nie wiem,czy będę miał
            okazję podejść(od razu lepiej)
            cholera jutro nie wstanę
            Pozdrawiam
            • Gość: Fiora Re: chce na prawo! IP: *.unife.it 12.11.03, 16:35
              Wspolczuje czlowieku, jezeli nie podoba Ci sie rzym, to nie licz, ze spodoba Ci
              sie cywil, a co za tym idzie- prawo w calosci. Choc moze wypowaiadasz sie nie
              majac wiekszego pojecia o tym przedmiocie. W mojej rodzinie bylo i jest wielu
              prawnikow. Gdy zdalam na studia powtarzali mi, by nie lekcewazyc tego
              przedmiotu bo na jego gruncie oparty jest wspolczesny porzadek prawny, teraz
              jestem na czwartm roku i wielokrotnie mialam okazje przekonac sie o
              prawdziwosci ich slow. Szkoda, ze nie maja o tym pojecia wladze dziekanskie.Ale
              Ty- wybacz-rzeczywiscie nie jestes zbyt kompetentna osoba do wypowiadania sie
              na temat tych studiow(na razie). Jezeli Cie to pocieszy, to dobrze zrobiles
              wybierajac rzym. Aha, jeszcze jedno: to nie jest abstrakcja, ale DOGMATYKA.
              • Gość: OLO I Re: chce na prawo! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 10:28
                Uważam że prawo rzymskie powinno być obowiązkowe. Może trzeba obniżyć wymagania
                egzaminacyjne ale każdy studiujący wg mnie musi je znać. Wymaga tego
                obowiązujący porzadek prawny, konieczność wykształcenia świadomości prawnika
                oraz podstawowych zasad prawa kontynentalnego mających swe źródło w ius civile.
                Bez tego Wydział Prawa stanie się szkółką prawną niegodną rangi wydziału
                uniwersyteckiego
                • forward Re: chce na prawo! 13.11.03, 19:21
                  A ja niezgadzam się z tym co napisałeś. Studia prawnicze powinny być praktyczne
                  a nie historyczne, powinny uczyć konkretnych umiejętności.
                  Po drugie obowiązujący porządek prawny w Polsce jest baaardzo daleko od dorobku
                  Cesarstwa Rzymskiego.


                  Forward
                  • Gość: nacia Re: chce na prawo! IP: *.ruczaj.pl 13.11.03, 20:21
                    hehe juz z twojej wypowiedzi widac jak słabo znasz prawo rzymskie - wiekszosc
                    instytucji polskiego praw cywilnego pochodzi (chociazby posrednio) od swojego
                    pierwowzoru w prawie rzymskim.
                    a ja uwazam (oczywiscie nie do konca na serio) ze prawo rzymskie powinno sie
                    zdawac na pierwszym a potem jeszcze raz na ostatnim roku ciezko jest zrozumiec
                    instytucje prawne bez prawa rzymskiego, ale zeby w pełni pojac prawo rzymskie
                    to tez trzeba mieć juz jakąś wiedze z prawa cywilnego i postepowań
                    na pierwszym roku zakuwałam Rzym nic z tego nie rozumiejąc, jak małpa, ale gdy
                    teraz do tego wracam wszystko jest tak klarowne ze aż sie dziewię
                    • Gość: OLO I Re: chce na prawo! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 08:26
                      Dlaczego mają nie poznać chociażby zarysu źródeł europejskiego porządku
                      prawnego. Nie wymagam wiedzy o pr. rzymskim w stopniu wymaganym przez
                      Litewskiego, tylko podstaw instytucji prawnych. Ja się Rzymu nauczyłem dopiero
                      z przedwojennego podręcznika prof. Taubenschlaga (150 stron napisane po
                      ludzku), bo książka Litewskiego była przerostem formy nad treścią. I o taką
                      wiedzę mi chodzi. Po to żeby się później nie okazało że zastaw powstał dopiero
                      w kc z 1964 roku!!! Z kolei uwazam, że stratą czasu była łacina (poza
                      paremiami - żeby się studenci mieli czym chwalić, umieć powiedzeć od czasu do
                      czasu: ad hoc albo a contrario żeby wyglądać poważnie). Totalnym absurdem była
                      wg mnie Korona - np. wiedza o organizacji sądownictwa w Wielkopolsce XIX
                      wieku !!!
                  • Gość: prawnik2 Re: chce na prawo! IP: 81.21.202.* 14.11.03, 10:10
                    forward napisał:

                    > A ja niezgadzam się z tym co napisałeś. Studia prawnicze powinny być
                    praktyczne
                    > a nie historyczne, powinny uczyć konkretnych umiejętności.

                    Takie pomysły już kiedyś były (50 lat temu).
                    Studia prawnicze są studiami uniwersyteckimi i magisterskimi. To nie jest i nie
                    może być szkółka zawodowa. Nalezy uczyć właśnie historii i teorii, aby dac
                    studentowi umiejętność posługiwania się szerokim instrumentarium i wykształcić
                    umiejętność myśłenia w zghodzie z zasami logiki. Od kształcenia praktycznego są
                    aplikacje (inna sprawa, że obecnie wyglądające nie tak, jak trzeba).
                    Poza tym studia prawnicze powinny dawać ogólną ogładę i wiedzę o świecie.
                    Stan prawny się zmienia i zmieniać będzie - metoda rozumowania pozostaje ta
                    sama. Nie chodzi o nauczenie się na pamieć kodeksu i przećwiczenie stu pism
                    procesowych tylko o nabycie umiejętności, które pozwolą zrobić jedno i drugie,
                    gdyby nagle taka potzreba się w życiu pojawiła.

                    • Gość: Fiora Re: chce na prawo! IP: *.unife.it 14.11.03, 15:29
                      Pierwszoroczniacy, dobrze Wam radze: z przedmiotow historyczno-prawnych
                      wybierzcie prawo rzymskie, ten wybor niejednokrotnie sie odwdzieczy.
                      • Gość: kaden Re: chce na prawo! IP: *.krakow.sint.pl 15.11.03, 11:17
                        no i dlatego, miedzy innemi, chce na prawo- to studia szalenie wszechstronne
                        przy odpowiednim podejsciu studiujacego- rozwijajace a jednoczesnie bardzo
                        pragmatyczne z czysto materialnego punktu widzenia, nawet, jesli bez tej
                        aplikacji. czy sie myle?
                        • Gość: student Re: chce na prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 12:51
                          masz absolutna racje, na aplikacji swiat sie nie konczy, a to co wyniesiesz ze
                          studiow mozesz wykorzystac gdzie indziej, i bez wzodow zoladka tez sie
                          ustawisz, tak trzymaj, warto
                        • Gość: lolo Re: chce na prawo! IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.11.03, 14:48

                          Słusznie. To są studia kapitalnie rozwijające intelektualnie (chyba, że ktoś
                          sie stara, żeby się nie rozwinąć). Poradzisz sobie ze studiami prawniczymi - z
                          każdym wysiłkiem intelektualnym w życiu sobie poradzisz. Ludzie po prawie
                          wykonują najprzeróżniejsze zawody i zazwyczaj chwalą sobie tę "szkołę" co im
                          studia dały. Charakterystyczny dla udzi po prawie jest szacunek dla słowa i
                          jego znaczenia, nie zdarza się niechlujstwo w definiowanou zjawisk i rzeczy ani
                          reakcje "a czy to nie wszysto jedno".
    • Gość: malcolm Re: chce na prawo! IP: 217.99.155.* 15.11.03, 20:43
      Kaden,bardzo przydatne jest też repetytorium(chyba najlepsze) z historii
      (autorzy:Chmaj,Sokół,
      Wrona) oraz testy z historii i WOSu(Zarzycki,Migda,Pęksa,Zarzycka-czyż te
      nazwiska nie brzmią znajomo:).Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka