Dodaj do ulubionych

Kolejki ,ogonki ...

23.03.09, 22:34
Zastanawiam się czy sami nie jesteśmy sobie winni ustawiając "ogonek".W
większości przypadków stajemy bez zastanowienia tam ,gdzie już ktoś stoi
często zagadując się ze znajomym przez komórkę czy bezpośrednio albo ulegając
wpływom osób, które głośno wypowiadają swoje zdanie np.; na temat
kolejki.Widoczne jest to szczególnie w bankach , na pocztach czy kasach w
hipermarketach .Często niezadowoleni z tego stanu sami "przedłużamy ogonek"
wypowiadając swoja dezaprobatę podczas gdy ...
Można załatwić ta sama sprawę w innym okienku, w innym(tuz obok) pomieszczeniu
czy na innym piętrze np; zakupy spożywcze w galerii na 2 piętrach do wyboru
.Często podpowiadamy obsługującym nas pracownikom źle bądź bardzo źle co
przedłuża czas oczekiwania ...Nie chcę być "niegrzeczny " ale w centrum miasta
jest to nagminne ... Może po prostu to lubimy. Jeśli jednak nie, naprawdę
uwierzcie ,że to co widzimy na pierwszy "rzut oka " nie sprawdza się nawet w
połowie , szczególnie gdy o kolejki chodzi. z racji pomieszkiwania w
okolicach centrum miasta jest to coraz bardziej uciążliwe a pracownicy są
coraz bardziej nie zadowoleni ze swojej pracy .Pomóżmy im i sobie (większość z
nas też gdzieś pracuje ) i nie komentujmy "niezdarze na poczcie" o "za...ch
komputerach" czy "otwórzcie inne okienko " .Czasem wystarczy z przejścia
podziemnego przejść na druga stronę bądź do głównego budynku czy okienka za
uchylnymi drzwiami na poczcie koło dworca , kasy do 10 artykułów czy pani w
urzędzie skarbowym ,która nie ma nic do roboty zamiast stać w kolejce do
informacji . Ci ludzie też są sympatyczni i uprzejmi tylko jeśli co 10 klient
pyskuje i złorzeczy to i im nie można mieć za złe...
Ech , nie wiem czy to ma jakieś znaczenie dla was ale, "chciałem dobrze..."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka