Dodaj do ulubionych

Złodzieje i dziuple

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.01.02, 16:56
w dzisiejszym Dzienniku piszą, że znaleziono trzy dziuple.
są w nich części z kilkuset samochodów ukradzionych w ostatnim czasie
może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat?
wprawdzie jeszcze mi żal radyjka podprowadzonego kilka dni temu, ale zprostej,
babskiej ciekawości interssują mnie: gdzie pojechał mój samochód i kto go ukradł
było to niecały rok temu. śledztwo umożono po miesiącu.po następnym PZU
wypłaciło pełną kwotę. auto miało półtora miesiącą i było dość znaczne przez
swój kolor, no i miało "dobre"zabezpieczenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: patefon Re: Złodzieje i dziuple IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 01:07
      chyba nie za dobre byly te zabezpieczenia
      zreszzta dobre sa niewygodne
      • Gość: tEq Re: Złodzieje i dziuple IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 12:47
        Niekoniecznie niewygodne, ja mam tzw. niestandartowe zabezpieczenie i mimo 8 (w
        tym raz rąbnięto mi kluczyki!)włamań i prób kradzieży wymieniałem "tylko" dwa
        razy zamek i raz naprawiałem stacyjkę co w sumie wyszło mnie jakieś 150 zł, ale
        chyba lepsze to niż brak samochodu.
        PS. Alarmu nie posiadam, jedyne co jest ze standartowych zabezpieczeń to
        immobileiser, który zmienjsza panom kradziejom czas namysłu do 10 sekund bo
        potem znów trzeba wszystko od nowa.
        • Gość: Dora Re: Złodzieje i dziuple IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.01.02, 11:51
          w "dużo"poprzednim aucie zabezpieczenia były podobne, niewygodne jak licho, ale
          skuteczne.
          raz wyłuskano wkładkę od strony pasażera(sic!),drugi raz zniszczono nową
          wkładkę od strony kierowcy tak że się rozleciała w rąkach,trzeci raz bandzior
          wlazł do środka po starsze radyjko ale nie naruszył zamków.
          Auto udało się sprzedać i kupić nowe, które ukradziono po ok półtora miesiąca
          w zeszłym roku.
          byłam bardzo rozżalona bo to my musieliśmy jechać na komisariat nikt nie
          przyjechał aby zobaczyć miejsce (bo po co?-i tak puste)
          zabawiłam się sama w detektywa i wiem że autko było jeszcze o 2,30 w nocy a o
          4,30 już go nie było, ślady wzkazywały że pociągnięto go na motylku i co? nic

          Może słyszeliście co z ploteczek co słychać z tymi trzema dziuplami? co się w
          Krakowie mówi?
          pozdr.
    • Gość: max Re: Złodzieje i dziuple IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:47
      Mojemu kumplowi gwizdnęli Volswagena i po tygodniu zmarł na wylew, tak się przejał.
      Złodzieje, pamiętajcie o tym, że czssem zabjacie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka