Dodaj do ulubionych

Nowy biurowiec powstanie w Pychowicach

IP: *.chello.pl 23.04.09, 17:43
Po co budować biurowce na takim zadupiu? Nie lepiej budować je w centrum, gdzie ludzie mają dobry dojazd? A jeżeli koniecznie chcą w parku technologicznym, to lepiej w Czyżynach, dużo bliżej, szeroka, niezakorkowana droga, tramwaj, niedaleko park, gdzie można wyjść na przerwę. A żeby dojechać do Pychowic trzeba stać godzinę w korkach.
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkaniec Ruczaj Motorola w Pychowicach? IP: *.devs.futuro.pl 23.04.09, 19:10
      myślałem że tam Motorola to stoi na Ruczaju a tu się okazało że w Pychowicach.
      Ciekawe, bardzo ciekawe dziennikarze z GW.

      To już bliżej do Kobierzyna...

      No ale skoro GW tak pisze to musi ZAWSZE być prawda
      • Gość: IT-owiec Re: Motorola w Pychowicach? IP: *.chello.pl 23.04.09, 19:42
        Masz rację dziennikarze często nie sprawdzają to, o czym zamierzają napisać
        Inwestycja powstanie na Ruczaju z dojazdem od ul Bobrzyńskiego.
        Pozdrawiam
      • Gość: aha Re: Motorola w Pychowicach? IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:42
        spokojnie... jeszcze próbują się bronić, chociaż oczywiste jest, że Ruczaj
        zwyciężył w tej zabawie Pychowicko/Ruczajskiej

        Kampus na Ruczaju! ;)
      • Gość: qwerty Mieszkańcu Ruczaju? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.06.09, 01:16
        Skoro już Ruczaj jest dla Ciebie pępkiem świata, to wiedz, że świat się na nim nie kończy.
        Są na tym świecie takie rzeczy, których nawet TY nie wiesz.
        Należą do nich między innymi przebiegi granic dawnych wsi i gmin wewnątrz dzisiejszej dzielnicy Dębniki.
        I to właśnie z powodu tych granic, historycznych, dziś już nie obowiązujących, biurowiec Ericpol powstanie w Pychowicach. A nie na Ruczaju.
        Będzie tak nawet wtedy, jeśli GW tak NIE napisze, a nawet - o zgrozo - wtedy, jeśli NIKT o tym nie napisze.
        • tomeyk Re: Mieszkańcu Ruczaju? 11.06.09, 23:26
          A czasem nie w Skowronku? Jak już mamy jakieś przysiółki wyciągać...
          Poza tym, zauważ, że granice, w tym Krakowa, się zmieniają. Nie są stałe. Również granice dzielnic. Weź to pod rozwagę.
          • Gość: qwerty No nie mów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:37
            Szczęśliwie nie dotyczy to tego przypadku. Proponuję zakład i po bólu.
    • 3cik ,-=-=-=--___ 23.04.09, 19:44
      Właśnie po to, żeby centrum Krakowa nie korkowało się jeszcze bardziej.
      A o Pychowice się nie martw, prędzej czy później wielkie firmy załatwią sobie
      godziwy dojazd.
      • terion Re: ,-=-=-=--___ 23.04.09, 19:50
        Nie załatwią, bonie mają takich możliwości i nie od tego są.
        Zresztą jak miałoby to wyglądać? Most powietrzny, czy prywatna autostrada na estakadzie?
      • Gość: Wieszczca Re: ,-=-=-=--___ IP: *.chello.pl 23.04.09, 20:55
        Lepiej budować biurowce tam gdzie jest dobry dojazd, a nie na jakieś zakorkowanej wsi, pod krakowem. Przynajmniej okoliczne dresy będą miały kogo okradać z komórek.
      • Gość: Bronio Re: ,-=-=-=--___ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 20:04
        3cik napisał:

        > Właśnie po to, żeby centrum Krakowa nie korkowało się jeszcze
        bardziej.
        > A o Pychowice się nie martw, prędzej czy później wielkie firmy
        załatwią sobie
        > godziwy dojazd.

        Z tymi firmami, które sobie załatwią dojazd to zazdroszczę Ci
        optymizmu. Pozdrawiam
    • Gość: deep Nowy biurowiec powstanie w Pychowicach IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.09, 22:03
      Ale tu na forum jakaś stonka antyruczajowa panuje. Nieważne czy temat o kampusie
      UJ, Motoroli czy teraz o innym przedsięwzięciu to jakieś żałosne pojękiwania o
      zadupiu, wsi pod Krakowem (sic) czy inne popierdywanie. Ludzie, zrozumcie, że
      dla niektórych zadupiem jest Prokocim, Bieżanowy czy inne Kurdwanowy nie mówiąc
      o NH. Tylko nikt się z tym tak nie afiszuje jak antyruczajowcy... Płacą wam za
      to? Nie wiem, jacyś developerzy z innych rejonów miasta, radni z innej
      dzielnicy, no paranoja jakaś. Nikt wam tu się sprowadzać dzięki bogu nie każe,
      do pracy Motorola czy ta nowa firma też raczej nie was będzie rekrutować...
      • Gość: dioptria- Re: marzenia IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:46
        generalnie marzy mi się mieszkanie w okolicach Bobrzyńskiego, to jest po prostu
        genialna okolica, niestety musiałem się stamtąd wyprowadzić z powodu dojazdu,
        teraz czekam aż pojawi się szybki tramwaj i na pewno znowu coś tam wynajmę

        ale cóż mieszkańcy Huty mogą wiedzieć o Bielańsko-Tynieckim Parku Krajobrazowym,
        Skotnikach, Bodzowie, ścieżce rowerowej do Opactwa albo Lasku Tynieckim, czy
        Zakrzówku, to dla nich abstrakcja, jak czyste powietrze czy czyste firanki, nie
        oczekujmy od nich zbyt wiele
        • Gość: Krakus Re: marzenia IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:55
          Przesadzasz trochę. Chyba przyjezdny / -a jesteś i hutę znasz z
          relacji w programach typu "uwaga".

          Na Bobrzyńskiego zrobiła się betonowa pustynia. Okolica ma ładne
          otoczenie ale i swoje wady jak choćby korki, które jakiś czas trzeba
          będzie znosić.

          A w Hucie korki to rzadkość, terenów zielonych mnóstwo, kilka
          parków. Do tego staw, boiska piłkarskie. Szerokie chodniki i jezdnie.

          Oczywiście że ludność inna niż na Ruczaju. Ale też bardziej
          sąsiedzko i mniej obco. Sąsiadów się zna a nie omija.

          PS. Nie mieszkam w Hucie lecz po przeciwnej stronie Krakowa. Ale
          bywam tam często od wielu lat.
          • Gość: dioptria- Re: marzenia IP: *.chello.pl 23.04.09, 23:22

            ależ właśnie o problemie z komunikacją mówię, jak dla mnie zupełna
            dyskwalifikacja okolicy na ten moment, co do kwestii blokowiska wypowiadać się
            nie będę bo to zupełna śmieszność i brak znajomości tematu urbanistyki

            natomiast ładne otoczenie jest więcej niż ładne, jest piękne, a jak ktoś jeszcze
            uwielbia rower, jest wręcz fenomenalne

            dzisiejszej Huty nie znam, no może z przejazdu tylko, znam za to dominujące
            kierunki wiatrów w Polsce i to mi wystarczy, żeby wiedzieć, że wszystkie syfy z
            miasta lecą na wschód, karma taka

            co do samego zwożenia ludu ze wsi do Huty i kur na balkonach wypowiadać się nie
            będę, na pewno było uroczo, jeśli ktoś myśli, że miasto tworzy się od tak po
            prostu przez osiedla biedoty, to niech dalej sobie tak myśli, nie zamierzam
            przeszkadzać
            • Gość: Tja Re: marzenia IP: *.chello.pl 24.04.09, 09:58
              Huta jest już miastem od 50 lat, a na ruczaju krowy paśli jeszcze w latach 90. Tak więc ruczaj to wieś, a nie huta.
          • Gość: a Re: marzenia IP: 83.175.180.* 24.04.09, 09:50
            Gość portalu: Krakus napisał(a):

            > Przesadzasz trochę. Chyba przyjezdny / -a jesteś i hutę znasz z
            > relacji w programach typu "uwaga".
            >

            Skoro NHuta jest znana z takich programów to chyba o czymś świadczy, nie?
            ;)))
    • Gość: maciek Re: Nowy biurowiec powstanie w Pychowicach IP: *.t-mont.net.pl 23.04.09, 22:06
      Właśnie biurowce powinny być przy obwodnicach, żeby ludzie którzy nie
      wynajmują pokoju w kamienicy w centrum mogli dojechać do pracy.
      Na cholerę w centrum biurowce? Masz tam parkingi?
      Proponuję dorosnąć, popatrzeć na rozwiązania sąsiadów z kilku krajów na
      zachód od Odry :-)
      • Gość: asdf Czy Ericpol jest potentatem?? IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:39
        Jakoś średnio to widzę. Z tego co wiem nie mają za dużo osiągnięć w
        produkcji swojego oprogramowania a większość powstaje dla kogoś.
        • Gość: dw Re: Czy Ericpol jest potentatem?? IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:51
          a jakie to ma znaczenie, że 50% pracowników siedzi po Szwajcariach czy innych...
          biznes się kręci, mają kamienicę przy Wiśle, którą się sprzeda, a za uzyskane
          środki i kredyt wybuduje biurowiec, czyż to nie piękne?
      • Gość: AAA Re: Nowy biurowiec powstanie w Pychowicach IP: *.chello.pl 24.04.09, 09:55
        A kto mówi o budowaniu biurowców na starym mieście? Wiem, że dla niekórych centrum kończy sie na planatach, ale to nie tak. Można budować koło dworca, można koło ronda mogilskiego, albo grzegórzeckiego, można przy wiśle, albo na krowodrzy, albo w czyżynach. Wszędzie 100 razy lepszy dojazd niż na ruczaj.
        • Gość: qwerty To-zależy-od-tego-skąd-się-jedzie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.06.09, 22:52
          ?
    • Gość: + ujemny Trasę Pychowicką z mostem - czas budować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 07:56
      W PLANACH jest super TRASA PYCHOWICKA , ale kiedy realizacja ? Kampus UJ, ma być
      w całości gotowy do 2015 r. Czy urzędnicy zdążą wydać pozwolenia na budowę tej
      trasy ? Mało casu,mało casu, kruca bomba...
    • Gość: Dobuzi Cała prawda o Ericpol IP: *.devs.futuro.pl 24.04.09, 09:11
      Cała prawda co to za firma
      grupy-dyskusyjne.money.pl/ericpol;-;subiektywna;prawda;o;firmie,watek,433774.html
      • Gość: Aluminium Re: Cała prawda o Ericpol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 10:01
        Kto z Was pracuje w Ericpol'u?
        Jak tam jest? Jak atmosfera?

        dzięx za info
    • Gość: gniewko_syn_ryba Gdyby nie podpis pod zdjęciem, myślałbym, IP: *.autocom.pl 10.06.09, 13:09
      że to wizja tzw. hotelu pielęgniarek przy Kapelance po remoncie...
      "Nowoczesność"... chyba w domu i zagrodzie... ;)))
      • Gość: ruczaj Re: Gdyby nie podpis pod zdjęciem, myślałbym, IP: *.devs.futuro.pl 11.06.09, 19:31
        Po pierwsze nie w Pychowicach, a na Ruczaju. Autorowi artykulu pewnie nawet nie
        chcialo sie sprawdzic, gdzie sa Pychowice. Po drugie dojazd akurat jest dobry,
        bo kto kaze wam jechac od strony centrum przez zakorkowana Norymberska,
        Kobierzynska czy Grota-Roweckiego. Mozna jechac obwodnica i w ciagu 5 minut byc
        na Bobrzynskiego.
        • Gość: qwerty He, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:16
          Chcesz się założyć?
          Nie na Ruczaju, ale w Pychowicach.
          Zamiast bić pianę powiedz ile stawiasz, i wyciągamy mapy. Na mapach - granice Pychowic (dzielnica katastralna XXVIII).
          I po krzyku.
          • Gość: ruczaj Re: He, he IP: *.devs.futuro.pl 12.06.09, 10:15
            Kolego, być może masz jakieś mapy sprzed 100 lat gdzie Pychowice rozciągały się
            wzdłuż i wszerz, ale obecnie Pychowice są dużo bardziej na północ od
            Bobrzyńskiego, a tu jest Ruczaj, często zwany również Nowym Ruczajem itp Daję
            głowę, że na 100 mieszkańców Bobrzyńskiego 99% powie, że mieszka na Ruczaju, a 1
            to błąd statystyczny. Bo biorąc pod uwagę jakieś historyczne, dawne mapy to
            pewnie Makro leży na Azorach ...
            • Gość: ruczaj Re: He, he IP: *.devs.futuro.pl 12.06.09, 10:22
              Albo lepiej ul. Stachiewicza leży w Bronowicach Wielkich, bo historycznie Azory
              należały do Bronowic i wg map, które pewnie posiadasz to będą Bronowice, a nie
              Azory. Tak samo jak Bobrzyńskiego to Pychowice, a nie Ruczaj. Śmieszne, prawda ?
              • Gość: qwerty Należy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.06.09, 22:09
                Skoro już zapuszczasz się na grząski grunt map, które jakoby posiadam, to Azory należały do Bronowic tylko w części, okolica zwana Ruczaj, której próżno szukać w jakichkolwiek oficjalnych dokumentach - poza projektem planu MIEJSCOWEGO (nie dzielnicowego zatem, ale miejscowego), należała kiedyś w całości do gminy Kobierzyn i Skotniki...
                a do Pychowic - nie.
                Ruczaj to zwykła nazwa miejscowa, i nazwa osiedla.
                Pojmij proszę, że nie ma ona - jako nazwa, lub opinia mieszkańców - wpływu na przebieg granic.
            • Gość: qwerty Kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 21:55
              namawiam z całego serca, byś zechciał odróżniać FAKTY od opinii. Nawet jeśli 100% mieszkańców ul. Bobrzyńskiego powie, ze nie mieszka gdzieś-tam, to dalej będzie to tylko ich opinia.
              Na mapach sprzed stu lat, nawet, jeśli bym z nich korzystał (a tak nie jest) Pychowice nie były częścią Krakowa.
              Skoro zatem piszę:
              "Na mapach - granice Pychowic (dzielnica katastralna XXVIII)", to mowa jest o CZĘŚCI KRAKOWA, na dodatek dzielnicy, z własnym numerem.
              Ergo nie mogą to być mapy sprzed stu lat.
              Dla ułatwienia dodam, że Pychowice są częścią Krakowa od 1941 r.
              Dodatkowo ERICPOL nie inwestuje akurat tam dlatego tylko, że trafiła mu się wolna parcela: skłaniają go do tego przepisy o SSE, której ta akuratnie część - oraz kampus UJ - mieści się w całości na terenach Pychowic. Nic na to nie poradzę.
              • Gość: ruczaj Re: Kolego IP: *.devs.futuro.pl 16.06.09, 13:06
                a świstak siedzi i zawija w te sreberka ... są w Krakowie archaiczne nazwy
                dawnych wsi/miejscowości, takie jak Zwierzyniec, Czarna Wieś, Półwsie
                Zwierzynieckie itp których nikt nigdy nie używa, tak samo jak mieszkaniec
                Bobrzyńskiego nigdy nie powie, że mieszka w Pychowicach, tylko na Ruczaju i
                żadne, tajemnicze mapy tego nie zmienią, nawet jeśli wg tych map Pychowice to
                teren między Tyniecką a Bobrzyńskiego, to i tak nowy podział miasta jest inny,
                dlatego, że nie można się sztywno trzymać jakiś starych archaicznych podziałów,
                tylko iść z biegiem czasu i dostosować nazwy do aktualnych granic. I tak czy
                tego chcesz, czy nie Kampus UJ jest na Ruczaju, a nie w Pychowicach, a ul.
                Stachiewicza na Azorach, a nie w Bronowicach Wielkich ... Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka