Dodaj do ulubionych

Pracę magisterską tanio napiszę

21.07.09, 04:08
Nie dziwmy sie zatem, ze polskie uczelnie sa poza pierwsza 500-tka.
Skoro pani Monika moze prace magisterska napisac w ciagu miesiaca -
sprawdzajac li tylko literature - to poziom tej pracy jest raczej niski. Dziwi
mnie rowniez jak jest to mozliwe by promotor taka "pracke" przyjal. W koncu,
powinien sie orientowac jaki jest zakres wiedzy i pracy swego studenta. Jak
nie wie, to znaczy, ze nie wykonuje swoich obowiazkow.
To juz nawet nie jest smieszne - to jest po prostu tragiczne
Obserwuj wątek
    • Gość: tk Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.net.autocom.pl 21.07.09, 07:17
      Myślę, że warto przypomnieć sprawę Anusza. Poseł na sejm z AWS,
      został pozbawiony przez Un. Warszawski stopnia mgra ,
      który "uzyskał" na podstawie przedstawionego jako własna praca -
      plagiatu. Towarzysz partyjny Anusza,ówczesny minister edukacji -
      anulował decyzję Rektora UW. Tow. Buzek, premier, nie interweniował.
      Ten system oszustwa i kradzieży z partyjnym błogosławieństwem był i
      jest obrzydliwy.
    • Gość: AC Pracę magisterską tanio napiszę IP: 81.21.194.* 21.07.09, 07:55
      "UJ stawia z kolei na rozmowy i konsultacje z promotorami. - Władze uczelni
      stoją na stanowisku, że zapobieganie plagiatowaniu to kładzenie nacisku na
      relację promotor - student, czyli mistrz - uczeń. To promotor może najszybciej
      i jednoznacznie określić, czy dana praca jest samodzielna" Co za... obłuda?
      Naiwność? Bezczelność? Lenistwo? Każdy student i absolwent UJ wie, że 70-80
      proc. prac magisterskich i licencjackich na tej sześćsetletniej uczelni nie
      jest czytana przez promotorów w ogóle, albo jest tylko i wyłącznie
      przekartkowywana. Jakie są szanse, że promotor wyłapie plagiat? Żadne lub
      prawie żadne. Zresztą nawet jeśli czyta pracę przyniesioną przez studenta, to
      w jaki sposób ma stwierdzić, czy to jest praca tego kogoś, czy kupiona? Wstyd,
      że "600 lat tradycji" podchodzi do tej sprawy w taki sposób. No ale cóż, moze
      się boi? Gdyby za sprawę plagiatów wzięto się porządnie i uczciwie, mogłoby
      się okazać, że poziom naukowy placówki to dno.
      • Gość: dysydent Re: Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.autocom.pl 21.07.09, 13:36
        Tak to bezczelność. Niestety od dawna promotorzy mają trudności z
        wykrywaniem plagiatów, zresztą czasem nie widzą w tym nic złego, a
        raczej źle patrzą na to jak ktoś u podopiecznego (lub u promotora !)
        plagiat wykryje. Decydenci jakoś nie chcą korzystać z darmowego
        programu antyplagiatowego www.nfa.alfadent.pl/articles.php?
        id=493
        • pensioner63 Tytułomania i brak szacunku dla uczciwości 23.07.09, 23:26
          Artykuł dotknął dwu problemów w Polsce - przesadnej tytułomanii i brak szacunku
          dla uczciwości.

          Problem tytułomanii jest feudalną pozostałością. Kiedyś najważniejsze było aby
          mieć szlachecki tytuł. Ludzie bez tego tytułu należeli do niższych kast i byli
          traktowani przez utytułowanych jako coś gorszego. Dzisiaj ciągle ta mentalność
          ciąży. A przecież w pracy powinno być istotne czy pracownik dobrze wykonuje
          swoje obowiązki, a nie jakie ma on tytuły. Jeśli dla pracodawcy rzeczywiste
          umiejętności pracownika nie są istotne - to jakie ma znaczenie jakie i ile on ma
          tytułów i stopni naukowych?

          Drugi problem to brak szacunku dla uczciwości powodujący korupcję i oszustwa.
          Wymaga to długiego czasu aby Polacy zrozumieli, że w uczciwym społeczeństwie
          łatwiej jest żyć. Postawa, że to dobry uczynek gdy ja oszukam, a zły uczynek gdy
          mnie oszukają ma krótkie nogi. Mnóstwo wysiłku ludzie muszą tracić na
          sprawdzanie czy nie są oszukiwani - w efekcie cały kraj jest biedny.
      • iamhier Re: Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 19:41
        Na Oxford,Cambrdge zakalda sie ,ze kandudat przyjety ma byc magistrem,a
        przyjmuje sie tylko tych z powyzej przecietna srednia ocen z calej szkolyi
        wysokiem IQ.Reszta moze liczyc co najwyzej na licencjat.Wykkadowcy nie moga
        zmarnowac materialu ani go umeczyc-tu moze wejsc medycyna pracy (lata nauki) czy
        straty finansowe.

        TO WYKLADOWCA WYLATUJE,NIE STUDENT!!
    • Gość: ko-yama Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.vsoft.pl 21.07.09, 08:27
      A w jakich formatach praca jest przyjmowana do sprawdzania antyplagiatowego?
      Czy są obsługiwane pliki źródłowe TeX-a? Na wydziałach matematycznych TeX jest
      standardem i nikt rozsądny nie tworzy tam prac inaczej.
      • Gość: M. Re: Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.tieto.com 23.07.09, 16:10
        A czemu mają być sprawdzane pliki źródłowe?
    • recarep powinni wymagac publikacji prac np w internecie 21.07.09, 09:45
      gdyby byl obowiazek publikacji prac w necie od razu problem by zniknal, jedno zapytanie w google i od razu wiadomo czy jest 2 taka praca czy nie ma.
      Popatrzcie np na prace w serwisie www.eprace.edu.pl

      pzdr,
      REC
      • azjatuchajbejowicz pomysł dobry, ale 21.07.09, 10:07
        To rozwiązałoby zaledwie problem tych bęcwałów, którzy swoje
        umiejętności akademickie ograniczyli to opanowania
        funkcji 'copy/paste' i nie mają pieniędzy na zamówienie pracy.

        Do uporania się z nieco zamożniejszym bęcwalstwem, tym zamawiającym
        pracę, trzeba by użyć dużo bardziej wyrafinowanego oprogramowania,
        badającego styl. Nie wiem, czy coś takiego dla języka polskiego w
        ogóle istnieje.

        Sobaka jest zaryta chyba gdzie indziej
        • Gość: lisek500 Re: pomysł dobry, ale IP: *.mas.abpl.pl 21.07.09, 14:16
          Właśnie. Trzeba odróżnić sytuację, kiedy ktoś napisał magisterkę używając
          "kopiuj/wklej", i sytuację "Pani Marysiu, ma pani tutaj 3 tys. zł i listę
          książek. Proszę napisać moją pracę magisterską.".
        • Gość: asd azja... IP: 213.185.212.* 23.07.09, 16:16
          Problem ktory opisujesz ma glebsze znaczenie.
          Mowisz ze polowa-polowy na studia sie nei nadaja, tyle ze im
          wmowiono... Rozumiem ze chcialbys oszczedzic ludziom i uczelniom
          problemow i zaostrzyc procedury rekrutacji...
          Moim zdaniem uniwersytety powinny byc otwarte dla kazdego. Tzn.
          kazdy powinien miec szanse studiownia tego co mu sie podoba. Odsiew
          powinien byc prowadzony potem przy okazji kazdego semestru.
          Tzn. 'Oblales egzamin, masz warunek, oblales warunek - do widzenia
          lub powtarzaj rok'.
          Problemem sa chyba prywatne uczelnie, ktore w kazdym studencie widza
          potencjalnego sponsora niezaleznie od jego umiejetnosci...Zaczyna
          sie dojenie takiej 'krowy', konczac na magisterium... To jest
          problem...
          Z gory jednak nie przekreslalbym nikogo - studiuj co ci sie podoba
          (wyjatek - medycyna, tutaj juz na wstepie postawilbym wysoka
          poprzeczke).
          Pozdro.

          p.s. Sorry za ortografy.
          • Gość: doktoe Re: azja... IP: *.icpnet.pl 23.07.09, 17:49
            Niestety, nawet na publicznych uczelniach to nie jest takie proste ("oblał - do
            widzenia"). Nawet jak mam patentowanego tumana i nie jestem w stanie mu zaliczyc
            przedmiotu (choć większość zalicza w pierwszym podejściu i to z reguły na niezłe
            stopnie), to zaraz odzywa się Szef, który zaczyna marudzić, że no jak to, jak
            Pan może, przecież Pan wie, że mamy niż, dotacja ....
          • nikodem_73 Re: azja... 23.07.09, 18:59
            A powiedz po cholerę marnować czas wykładowcom i owym ludkom co się nie nadają?
            Pomijam już taki detal, że matura to też nie powinien być kwit wydawany na
            zakończenie szkoły, lecz powinien świadczyć o tym, że jego posiadacz jednak coś
            umie.
            • iamhier Re: azja... 23.07.09, 19:22
              ale przy naborach na uczlenie renomowane bierze sie pod uwage srednia od
              przeszkola,robi sie testy predyspozycji-IQ.

              Tam nikt nie uwaza,ze osoba ponizej pewnej normy zarobi na siebie nawet z dyplomem!!
          • iamhier Re: azja... 23.07.09, 19:37
            ty chyba sobie zartujesz z tym odsiewem!!!!
            nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie twierdzil,ze polskie uczelnie nadaja sie
            do jakiegokolwiek odsiewu.

            • Gość: Michal Re: azja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 23:49
              Politechnika Lodzka.. indformatyka - zaczynalo nas ok 220osob, a na V roku jest niespelna 80.. czy uwazasz, ze nie ma odsiewu? anhilowali sie te ok. 150 osob? Mysle, ze podobnie jest na innych uczelniach technicznych
              • gadolinn Re: azja... 24.07.09, 03:29
                kurde, mi wychodzi 220-80=40, a nie 50.
                Gdzie zrobilem blad? Moze w tym "niespelna"?

                Wiem, ze nie jestem informatykiem, wiec moje umiejetnosci odejmowania
                so ograniczone. Prosze o pomoc!
                • Gość: mysz Re: azja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 07:16
                  nadrabiasz za to czepialstwem i nieumiejętnością czytania też...220 - 80 = około 15o osób, czego tu nie rozumiesz? może słowa "anihilowali"?
    • Gość: Helmut Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.chello.pl 21.07.09, 10:01
      Czepiają sie szczegółu a cały system jest chory. Przecież prawie
      każdy absolwent ma takie jakieś nieprzyjemne wrażenie że oto stracił
      5 lat dla papierka i nic nie umie.
      Na zaocznych to jeszcze jest ten plus że przez te 5 lat się
      pracowało ale z dziennych zostaje tylko papierek wiedzy żadnej. I tu
      jest pies pogrzebany - poziom wykładowców, program studiów. Studenci
      udają że się uczą a wykładowcy udają że nauczają. CO prawda wszyscy
      szczęśliwi... ale po jasną cholerę marnować na to tyle pieniędzy.
      Studia powinny być bardziej skoncentrowane a nie wszystko po
      łebkach. Szczególnie widać to na UE. Przedmiotów w cholerę po to
      żeby dać pracę wykładowcom. Wiedza nie przytadna więc każdy
      kombinuje jak przejść bezboleśnie. Na koniec jak ktoś całe studia
      tak kombinował a może pracował gdzieś w wakacje za granicą to sobie
      funduje magisterkę i papierek jest.
      Co prawda system ma te zalety że likwiduje bezrobocie: daje pracę
      wykładowcom, studentom, i piszącym prace mgr. Może to wcale nie jest
      takie złe...
    • Gość: Paul Po co w ogóle praca magisterska?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 11:38
      Kiedyś ktoś mądry powiedział "jak się oderżnie z jednego autora to jest to
      plagiat a jak z wielu-to praca naukowa".
      A nie każdy (właściwie mało kto) po studiach zostanie naukowcem! O wiele
      lepsze są właśnie jakieś zadania praktyczne.
      • amk64 No właśnie - po co? Oto zagadka. 21.07.09, 12:37
        Czy naprawdę te 60-80 stron maszynopisu ma stanowić o wykształceniu?

        Załóżmy że jeden student zaliczył pięć lat studiów na czwórki i piątki, a potem
        (z różnych przyczyn) nie napisał pracy. Ktoś inny przebimbał studia na trójach
        i poprawkach, ale pracę jakoś tam napisał. Który z nich jest "lepiej wykształcony"?
        • 1stanczyk To jest zupelnie inny temat:nasza tytulomania jest 23.07.09, 16:29
          niezbedna czescia polswiatka naszej polinteligencji.

          Bez niej ich polswiatek nie moglby istniec.
          To dlatego robia wszystko by go zachowac.

          Temu miedzy innymi sluza w mediach te ich czeste wzajemne hymny pochwalne
          odnoszace sie osiagniec "naukowych" .
          Jakos dziwnie te ich "osiagniecia" nie przekladaja sie, w zadnym ze znanych mi
          zakresow, na zmiane naszej sytuacji pomimo, ze od dwudziestu lat ilosc
          profesorskich tytulikow wsrod sprawujacych wladze wzrosla wielokrotnie.

          Re: No właśnie - po co? Oto zagadka.
        • ar.co Re: No właśnie - po co? Oto zagadka. 23.07.09, 17:56
          Idąc na studia, zgadzasz się na obowiązujące na nich zasady. Jedna z
          nich mówi, że student, aby zostać magistrem, ma obowiązek napisać
          pracę magisterską i zdać takiż egzamin. Nie podoba się? Nie studiuj.
          Ale nie kłam i nie oszukuj, kupując czy kradnąc cudze prace.
        • iamhier Re: No właśnie - po co? Oto zagadka. 23.07.09, 19:19
          Zaden nie musi byc dobrze wyksztalcony,bo tak naprawde naze predyspozycje
          ksztaltuja sie znacznie wczesnie niz na studiach.
          I to sie z papierem czy bez nigdy nie zmieni
    • 1stanczyk Kary sa smieszne.Sa wyrazem jesli juz nie 23.07.09, 16:14
      wspoluczestnictwa, wspoludzialu kadry "naukowej" w najzwyczajniejszych
      przestepstwach to na pewno zdumiewajacej poblazliwosci.
      Sciaganie na maturze we Francji jest karane sadownie kilkuletnim zakazem
      zdawania matury.
      W przypadku dyplomow powinien istniec conajmniej dziesiecioletni zakaz
      starania sie o mozliwosc napisania i obrony nowej pracy.
      Wtedy przestepstwo nie warte byloby ani ryzyka ani pieniedzy.

      Pracę magisterską tanio napiszę
    • ooolooo Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 16:24
      Ostatnio dziennikarze GW udowadniali, ze wykształcenie humanistyczne nie
      ustępuje ścisłemu, lub przyrodniczemu. Tutaj jasno widać, że nie trzeba
      studiować pięć lat na kierunkach humanistycznych - dwa lata aby się obyć w
      dziedzinie i magisterka w miesiąc, to wystarczyłoby do opanowania materiału (o
      ile studenci studiow humanistcznych zaczeli pracowac z wydajnoscia tylko 5 x
      nizsza niz na medycynie, a nie 20 x jak obecnie) i zaoszczędziłoby pieniędzy
      podatnika. To świadczy o profesorach, którzy nie widzą, że przedstawiona im
      praca to materiał z miesiąca pracy w bibliotece, wliczając w to czas na
      pisanie. Zamiast mgr historii, polonistyki, itp. powinno się pisać mgr
      streszczeń i kompilacji, oraz prostej analizy tekstów w dziedzinie (tu wstawić
      dziedzinę).

      • Gość: Apocalypsernow Re: Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.chello.pl 24.07.09, 00:16
        Uważasz, że prace mgr na politechnice studenci piszą w rok a może
        dłużej. Wręcz przeciwnie to właśnie oni je piszą w miesiąc czy nawet 2
        tygodnie ( znałem takich co napisali w 2 tygodnie i to na 4).
    • Gość: Kreol Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 17:04
      Znam. Pani pracuje na uczelni. Pisze. Dobrze zarabia. Uczelnia o tym wie . i Nic.
    • Gość: zdziwiony Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.inaddr.intergenia.de 23.07.09, 17:52
      Weźmy na przykład taką Augustynę Tyczyńską. Można poczytać o niej w Internecie. Poleciła swojej podwładnej z Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach przepisać jej pracę na swój twardy dysk, zmieniła dwa (!) słowa i oddała jako swoją. I obroniła. Kiedy się wydało, szybko wyszła za mąż za Brytyjczyka i wyjechała. I co? I nic. Uczelnia najpierw nic zrobić nie chciała, prokuratura też. W końcu anulowano dyplom. I Pani Tyczyńska, która pewno po Brytyjczyku inaczej się nazywa... wytoczyła sprawę uczelni o anulowanie dyplomu w sposób niezgodny z prawem. To było jej MBA, praca magisterska i licencjacka pewno tak samo została "napisana". Prokuratura nadal nie robi niczego. Niska szkodliwość społeczna czynu? To była akurat praca na temat administracji publicznej, to może tylko nieudolnie taka pani trochę milionów by zmarnowała. A gdyby to był lekarz? Albo magister od mostów? Ciarki po plecach mi chodzą.
    • tniewoli Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 18:19
      Ciekawe czemu autor nie wspomniał o wątpliwej legalności działalności systemów
      wykrywających plagiat. Jeśli te systemy działają tak jak to opisywał jeden z
      ich założycieli (konkretnie Plagiat.pl) to łamią prawa autorskie wielu osób i
      zupełnie się tym nie przejmują. Systemy te wykorzystują "bazę" prac uczelni
      należących do systemu zazwyczaj bez zgody autora. Czerpią dane też z internetu
      (i porównują z nimi zawartość) również bez uzyskania stosownych pozwoleń. Po
      prostu piractwo na maksa i to na dodatek za nasze pieniądze. Może od tego
      powinno się zacząć?
      • Gość: gosc Re: Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 18:23
        System plagiat.pl nie dziala. Wykrywa tylko oczywiste kopiuj/wklej ze stron
        internetowych. Jak ktos posluzy sie ksiazka (nawet nowym wydaniem) i zacznie ja
        parafrazowac bedzie mial w plagiacie 0%. Pozdrawiam, magister.
    • iamhier Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 19:16
      Nie ma żadnych prac magisterskich w krajach UE.Te uczelnie ,ktore chca byc
      liczacym sie osrodkiem dawno o tym zapomnialy.W Polsce jest ssytem
      komunistyczny ksztalcenia,nie wazne co w glowie,wazne co na papierze.

      I to jest koszmar tego systemu!
      • Gość: Michal Re: Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 23:55
        Nie, nigdzie nie ma.. a slyszal o 'master thesis'? jesli nie, to niech doczyta.. z tego co sie orientuje, to w UE tylko (moge sie mylic i zapewne tak jest) w Hiszpanii nie pisze sie prac magisterskich, gdyz wyszli z zalozenia, ze skoro, ktos w toku studiow zdobyle te xxx punktow ECTS, to wystarczy.
      • un.invited Re: Pracę magisterską tanio napiszę 25.07.09, 18:24
        oczywiscie, ze sa
    • iamhier Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 19:27
      Uczelnie polskie sie nie licza,nawet w Polsce.Papier jest potrzebny po to by
      isc do pracy niefizycznej (wylaczajac tych z interesami,im zaden papier nie
      jest potrzebny).

      tak wiec zeby ocenic kandydata do pracy w polsce nalezy przesledzic jego
      wyniki od poczatku szkoly calosciowo,inna dzialanosc pozaszkolna,bo niestety
      papierek polskiej uczelni nie daje zadnych szans,wlasnie dzieki wybiorczej
      rekrutacji na poszczegolne kierunki i nie narzucaniem jakichs mod na znajomosc
      tego czy owego.

      Polska to zadcianek i nic sie tu dlugo nie zmieni!
      Przecietni i b.slabi koncza tu studia bez problemow,nawet ZA DARMO!!
      Reszta ma krzyz panski!
    • Gość: tomek Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 22:27
      Ciekawi mnie czy prace mgr z fizyki czy z architektury też zrobi za 3000zł ;)
    • katmoso Re: Pracę magisterską tanio napiszę 23.07.09, 23:19
      reklamy google u góry strony forum: pisanie prac dyplomowych, tanie
      prace na zamówienie, pisanie.pl
      :)
    • Gość: ola Pracę magisterską tanio napiszę IP: *.chello.pl 07.12.09, 10:21
      ja uważam i apeluje do osób piszących na zlecenie!!!!!!ludzie ściągajcie z netu, nie wysilajcie sie, popełniajcie plagiat!!!!!!!!!może wtedy matołom i leniom którym nie chce sie nawet parcy napisać dostanie sie po łapach!!!!!!!ktos sie uczy, siedzi w bibliotekach pisze prace zeby zdobyc tytuł mgr, a takiemu pustakowi nawet sie własnej pracy napisac nie chce, potem sie dziwic ze każdy duren ma w polsce tytuł mgr!!!!!!!! a jak zycie pokazuje magister magistrowi nie równy!!!!!!!!!mam ochote sama pisać takie prace oczywiście przy minimum wysiłku i brac za to pieniądze!!!!!!może jak pracy nie dopuszcza do obrony wtedy jeden z drugim sam sie za nia weźmie.!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka