dr_pitcher
21.07.09, 04:08
Nie dziwmy sie zatem, ze polskie uczelnie sa poza pierwsza 500-tka.
Skoro pani Monika moze prace magisterska napisac w ciagu miesiaca -
sprawdzajac li tylko literature - to poziom tej pracy jest raczej niski. Dziwi
mnie rowniez jak jest to mozliwe by promotor taka "pracke" przyjal. W koncu,
powinien sie orientowac jaki jest zakres wiedzy i pracy swego studenta. Jak
nie wie, to znaczy, ze nie wykonuje swoich obowiazkow.
To juz nawet nie jest smieszne - to jest po prostu tragiczne