a.radziwonowicz
14.04.08, 14:27
Dziewczyny,
Tak się zastanawiam czy ja przesadzam czy rzeczywiście jazda wózkiem
po Warszawie to dramat.
Moja córa ma prawie 3 miesiace, więc wożę ją tylko w gondolce.
Niestety poruszanie się wózkiem po mieście to spore wyzwanie.
Przede wszystkim windy- w wiekszości przypadków nie działają (np.
pod rotundą !!-tam to w ogóle chyba od 100 lat nie działa winda)albo
przy galerii mokotów. Ja rozumiem że ktoś te windy notorycznie
psuje, ale ich brak sprawia że często trzeba nadrabiać spory kawałek
drogi jak chce się dotrzeć do celu. Poza tym -schody. Na ten temat
to już szkoda nawet pisać..Na stacji metra pole mokotowskie jest
winda do metra ,ale nie ma windy jak ktoś chce jechac tramwajem ( z
żadnej strony)do centrum (lub w przeciwnym kierunku). Zresztą to bez
sensu, bo najczęściej tramwaje są stare i nie da się do nich wejść
bez pomocy osób trzecich...
Rozwiązaniem tej sytacji może być posiadanie własnego auta, ale wiem
że nie wszystkie dziewczyny na to stać. I wiecie co? współczuje
ludziom niepełnospwawnym, bo życie w tym miescie łatwe nie jest...