Dodaj do ulubionych

Czy może być aż tak źle?

01.06.04, 01:35
Hej,
Chciałabym Was prosić o radę i pomoc... albo chociaż opowiedzieć. Ja i mój
mąż mamy znajomych - małżeństwo z dwójką dzieci - 3,5 letnim Gabim i 1,5
rocznym Dawidkiem. Znamy się z Kościoła.(Ostatnio długo się nie
widzieliśmy). Zawsze wiedzieliśmy, że jest im ciężko - Raisa wychowuje synków
a Bogdan ma bardzo kiepską pracę. Nie narzekali jednak i starali się zawsze
przedstawiać wszystko w jasnych kolorach. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się,
że Raisa znowu jest w ciąży. Postanowiliśmy ich odwiedzić (zawsze chcielimy,
ale nigdy jakoś nie wyszło).
Wczoraj, znajoma, która ma z nimi bliższy kontakt, na wieść o tym , że mamy
zamiar do nich pojechać, opowiedziała nam o ich sytuacji:Bogdan pracuje za
500 zł na miesiąc i chociaż usilnie stara się o lepszą pracę, nie udaje mu
się.Powiedziała,żebyśmy kupili im coś do jedzenia, bo głodują. Najbardziej z
jej opowieści utkwił mi obraz Gabrysia jedzącego chleb z cebulą i olejem (czy
na oleju)i Rajki, która wygląda "jak cień" i wogóle prawie nie je, "bo
najważniejsze są dzieci". Dzisiaj (a raczej wczoraj, bo jest 1.30)
pojechaliśmy do nich.Mieszkają w małej drewnianej ruderze komunalnej z jednym
pokojem, bez łazienki, bez bieżącej wody. Bogdan zwierzył się nam, że nie
przedłużyli mu umowy (przedłużali co miesiąc)i został bez pracy. Rajka
rzeczywiście jest jak cień - jest strasznie szczupla, nie bierze żadnych
witamin, kwasu foliowego itp., nie mówiąc o dzieciach... Dawidek ma skazę
bialkową.Nie mogę spać, myslę o nich. Mam czteromiesięcznego synka, więc
podzielę się z Rajką tym, co mam dla maluszka, ale nie jest tego wiele. Może
więc jeszcze któraś Mama dołączyłaby się i pomogła im? Ubranka, może
pieluchy, jedzenie, witaminy dla Raisy, no nie wiem - cokolwiek. Oni nie mają
nic.
Pozdrawiam, Ania.
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 07:11
      napisaam na prv
      • izka-kr Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 09:32
        napisałam na priv
    • chanula Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 10:07
      mam pytanie...skad jestescie...bardzo prosze o odpowiedz...
    • olivka27 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 10:26
      Ja moge przysłac kwac foliowy na całą ciążę,napisz mi adres.
    • marzek2 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 10:46
      Noemi, napisałam Ci coś na adres gazetowy, sprawdź i jeśli możesz, podaj mi
      adres do tych ludzi, albo swój, żebym mogła coś dla nich przesłać.
    • l.e.a Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 11:23
      Witaj Noemi

      proszę Ciebie o adres Twoich znajomych, to wyślę buciki po moim synku dla
      młodszego dzieciaczka i może trochę żywności.
      pozdrawiam serdecznie
      lea
    • dorotax1 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 13:44
      Skąd jesteście?
    • agniesia33 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 14:17
      noemi, a gdzie oni mieszkają? podaj mi ich adres na priva i telefon kontaktowy
      do ciebie
      • cz.wrona Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 14:21
        Noemi czy Oni mieszkają w Warszawie lub okolicy? Jeśli tak to miałabym pracę
        dla tego pana- ciężką, fizyczną ale dobrze płatną wink z możliwością
        zamieszkania/przenocowania
        • agniesia33 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 14:32
          czarna wrono, jesteś wielka, noemi, odpowiedz nam chociaż skąd oni są.
          a zresztą wszyustko jedno skąd, jeśli ten pan miałby pracę od cz.wrony z
          zamieszkaniem, to musi przyjechać do w-wy.
          • agunek1 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 15:03
            Jaki jest adres do tej rodziny. Chetnie pomogę. Mam pościel i poduszki na
            zbyciu.
        • kachwi1 Re: Czy może być aż tak źle? 02.06.04, 15:05
          cz.wrono: możesz podać priva?
    • mama_buby Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 15:38
      Noemi, czy przydadza się im tenisóweczki rozm. 21? Może dla tego mniejszego chłopczyka, na lato? Buciki w stanie dobrym, czyściutkie, mogą spokojnie posłużyć dziecku. Jesli tak, to podaj mi na priv ich adres.
    • idg Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 16:04
      Witaj,
      nie wiem jak uda mi sie pomoc ale sie postaram chociaz troszke.
      czy mozesz napisac gdzie mozna im wyslac jakas paczuszke, czy nawet jakies
      pieniadze.
      pozdrawiam,
      Iwo
      • cz.wrona Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 16:56
        Może niedokładnie napisałam- przykro mi.
        Jest możliwość zammieszkania/ przenocowania ale raczej dla 1 mężvzyzny bo jest
        to barak... Wątpię by było to dobre miejsce dla rodzinki+kobieta w ciąży. Mimo
        wszystko gdyby ten pan się tu triszkę dorobił wink)) to w okolicy Sulejówka-0
        gdzie jest ta praca jest dużo małych domków, przybudówek do wynajęcia za ok.
        1/4 szacowanej przeze mnie pensji możliwej u tego pracodawcy, którego znam.
    • mapta Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 18:36
      Noemi, napisz koniecznie skad jestescie i jak mozna tym ludziom pomoc,
      czekamy!!!
    • noemi13 Re: Czy może być aż tak źle? 01.06.04, 21:50
      Bardzo dziękuję za chęć pomocy.Przeczytałam teraz Wasze odpowiedzi i... To jest
      niesamowite. O szczegółach napiszę na priva indywidualnie. Jeszcze raz dziękuję
      i pozdrawiam
      Ania
    • kajan13 praca 01.06.04, 22:28
      Ja mogłabym chyba pomóc w znalezieniu pracy w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu.
      pozdraffki
      • gosiuniek Re: praca 01.06.04, 22:57
        Noemi, napisz na priva gazetowe, skąd jest ta rodzina? Jaki rozmiar ma starszy
        chłopczyk? Gosia
    • torma Re: Czy może być aż tak źle? 02.06.04, 09:52
      Noemi, napisz skąd jest ta rodzina. Ja też chciałabym pomóc. Jeśli mieszkają
      stosunkowo blisko, na pewno więcej można dla nich zrobić. Pomoc na dużą
      odległość jest zawsze dużo trudniejsza. Mieszkam w woj. śląskim.
    • agniesia33 do noemi i cz.wrony 02.06.04, 10:02
      kasiu,ja też zrozumiałam, że masz tylko nocleg dla bogdana, ale przecież mozemy
      my dziewczyny z w-wy i forum złożyć się na bilety dla reszty rodzinki do
      sulejówka i na 1-y miesiąc wynajmu + jedzonko i ciuszki dla dzieci, posciel
      zabawki. strach ich zostawiać w takiej ruderze.można jeśli tate bedzie po 1
      pensji stać na wynajęcie dla rodzinki pokoju pomóc im tu się ulokować,masz mój
      telefon.ważne by noemi ich namówiła, a to już ty musisz ją zapewnić o tym, ze
      ta praca jest pewna i się z tego utrzyma gdy zacznie dostawac pensję.kasiu, na
      priv dostałam od ciebie nieczytelną wiadomość.
    • l.e.a Re: Czy może być aż tak źle? 02.06.04, 16:38
      Noemi

      miałaś podać na priv. adres potrzebującej rodzinki ( tak wywnioskowałam z
      Twojego ostatniego postu ), czekam i pozdrawiam
      lea
    • noemi13 Re: Czy może być aż tak źle? 03.06.04, 01:10
      Przepraszam za opóźnienia, ale coś mi nie wychodzi z pocztą. Napewno odpiszę
    • kajan13 OD cz.wrony 03.06.04, 09:52
      Wrona ma kłopoty z komputerem od 2 dni, prosiła o cierpliwość lub piszcie na
      mojego maila
      pozdraffki
      • cz.wrona Re: OD cz.wrony 04.06.04, 20:01
        Już jestem wink

        Agniesiu- napisałam tylko , ze dizękuję z ameila ;-D
        Sorki ALe SY7NEK SIEDZI MI NA KOLANACH wink))
        Jest to ciężka praca ale myślę, że dobrze płatna- można długo pracować jeśli
        mężczyzna nie pije i jest pracowity wink)
        • agniesia33 Re: OD cz.wrony 07.06.04, 10:53
          to super, dziwi mnie tylko dlaczego noemi ucichła, czy z tobą rozmawiała?
          przedstawiła propozycję pracy?praca swoją drogą, a my mogłybyśmy coś wysłać
          Rajce.tyle osób się zainteresowało i cisza.
          • cz.wrona Re: OD cz.wrony 07.06.04, 13:45
            Nie nikt się do mnie nie odezwał, możw ma problemy z netem?
            • 26magda3 Re: OD cz.wrony 09.06.04, 12:15
              podaj adres i rozmiary dzieci!!!!!

              czekam
    • noemi13 Re: Czy może być aż tak źle? 09.06.04, 22:55
      Witajcie,
      bardzo przepraszam, że nie docierały do Was moje odpowiedzi na priva, ale
      wszystko poplątałam. Teraz powinno być dobrze. Proszę, przeczytajcie i
      odezwijcie się.
      Pozdrawiam
      Ania
    • agniesia33 Re: Czy może być aż tak źle? 14.06.04, 11:54
      dostałam od ciebie twój adres, mam koleżankę w radości, a sama jestem z
      gocławia-wawer, mogę do nich podjechać z jakimś jedzonkiem,pościelą, zabawkami,
      itd. koleżanka mnie podwiezie.co z pracą polecaną przez cz.wronę. i co oni
      potrzebują
    • dorotax1 Re: Czy może być aż tak źle? 14.06.04, 12:24
      Chciałam pomoc tej rodzinie ale do tej pory nie dostalam zadnych namiarów. Czy
      juz nic nie potrzebuja?
    • martunia79 Re: Czy może być aż tak źle? 14.06.04, 14:43
      Proszę o adres. martunia79@poczta.fm
      • nikitka5 Re: Czy może być aż tak źle? 14.06.04, 17:30
        Ja również proszę o adres !!!!!!!!!!
        Nikitka
    • agniesia33 podrzucam do góry 15.06.04, 15:48
      • noemi13 Re: podrzucam do góry 15.06.04, 23:50
        No to wgórę.
    • agniesia33 Re: Czy może być aż tak źle? 16.06.04, 13:26
      noemi, obejrzałam ciebie na zobaczcie, na pewno cię dzis poznam, do 18.30.
    • noemi13 PODZIĘKOWANIE dla agniesi33 i dorotax1 16.06.04, 22:40
      Agnieszko i Doroto,
      bardzo, bardzo Wam dziękuję za to, co zrobiłyście dla Raisy i Bogdana, za Waszą
      pomoc i zaangażowanie. Ujęła mnie Wasza bezinteresowność i skromność, to że tak
      po prostu, bez wielkiego szumu, ale konkretnie i rzeczowo, podeszłyście do
      sprawy.
      Dziękuję.
      Pozdrawiam serdzecznie
      Ania
      • agniesia33 byłam u raisy i bogdana z noemi 17.06.04, 09:20
        noemi, nie ma za co, a teraz pozwolisz, ze ja jako osoba bezstronna coś napiszę
        do pozostałych dziewczyn:Raisa mnie soba zachwyciła, miła, ujmujaca, dziewczyna
        ma klasę, nie jest to taka prosta dziewczyna,kiedyś grała na skrzypcach
        chudziutka, dzieci bledziutkie, gabryś cudowny, w tej rodzinie nie zaniedbuje
        się dzieci, tylko warunki straszne, 3 posłania koło siebie w pokoju, ściany
        nieciekawe, żeby było cieplej mnóstwo chodników na podłodze, stara drewniana
        chałupa, widać, ze raisa ma zmysł artystyczny i stara się jak może to
        mieszkanie ozdobić, ale bieda bardzo duza.co potrzebne z moich obserwacji:
        witaminy dla raisy i dzieci, zabawki dla dzieci-dla starszego, bo na widok
        kilku samochodzików i pistoletu oczy błyszczały mu jak latarnie, ubranka dla
        dzieci,posciel dziecięca, wszystko.noemi, było mi miło poznać ciebie i krzysia,
        no i króciutko dorotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka