Dodaj do ulubionych

domy samotnej matki

17.10.13, 16:47
mieszkam w UK mam blizniaki co roku wysylam rzeczy po nich do Polski do domu samotnej matki. Niestety znalazlam zle opinie o tym domu ze dary sa sprzedawane itp. Czy ktos moglby mi podac adresy placowek potrzebujacych.
dziekuje smile
Obserwuj wątek
    • atom211 Re: domy samotnej matki 17.10.13, 16:57
      www.pkps.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=48&Itemid=109
      • justyna198515 Re: domy samotnej matki 18.10.13, 08:42
        może poszperaj tu w tematach i jakiejś mamo ja do sprawdzonej wysyłaj bo ja np. do pkps-u też nie mam zaufania( chociażby ten w moim mieście)
        • atom211 Re: domy samotnej matki 18.10.13, 11:57
          justyna198515 napisała:

          > może poszperaj tu w tematach i jakiejś mamo ja do sprawdzonej wysyłaj bo ja np.
          > do pkps-u też nie mam zaufania( chociażby ten w moim mieście)

          Justynka smile co kraj to obyczaj smile w Gdyni PKPS bardzo fajnie funkcjonuje smile
    • twoj_aniol_stroz Re: domy samotnej matki 21.10.13, 15:49
      Sprzedaż ubrań przez dsm z trochę innej strony.
      Jestem wolontariuszem w jednym z takich domów i wiem, że ten dom, a właściwie organizacja prowadząca ten dom, sprzedaje ubrania, zabawki, książeczki dziecięce na kiermaszach. I wcale mnie to nie oburza, sama dostarczam im rzeczy po moich dzieciach, po dzieciach okolicznych sąsiadów... Czemu? Ano dlatego, że doskonale znam realia w takim domu. Ubrań, zabawek i książeczek dziecięcych jest tak potworna ilość, że tego nie ma gdzie składować. Natomiast niestety brakuje żywności, środków czystości zarówno tych z chemii gospodarczej jak również kosmetyków wszelkiej maści, z czegoś trzeba opłacić prąd, gaz, olej opałowy, wodę. Teoretycznie każdy OPS kierując kobietę do dsm przyjmuje na siebie zobowiązanie pokrycia kosztów pobytu matki i dziecka. W praktyce bywa różnie. Są OPS-y, które bardzo rzetelnie wywiązują się z opłacania pobytu, są takie, które płacą jakiś czas a potem odmawiają płacenia, a są takie, które od samego początku mają problem z terminowością opłat. Teoretycznie kobieta w takim domu może przebywać trzy miesiące, ale bywają sytuacje gdzie należałoby ją wykwaterować na ulicę, bo zwyczajnie nie ma się gdzie podziać. Są to osoby często zaburzone psychicznie, które nie potrafią samodzielnie funkcjonować i dla dobra dziecka warto by mieszkały w takim domu pod okiem kogoś odpowiedzialnego. Są sytuacje gdy szwankuje zdrowie fizyczne, mama uzupełnia wykształcenie i dzięki mieszkaniu w takim domu ma szansę w końcu stanąć na nogi, ale wymaga to zdecydowanie więcej czasu niż te trzy miesiące. Dlatego pobyt takiej osoby z czegoś trzeba finansować. Dsm radzą sobie właśnie w ten sposób, że organizują kiermasze, na których sprzedają część ubrań, zabawek itd i za uzyskane w ten sposób pieniądze mogą kupić to co jest aktualnie potrzebne.
      To nie jest tak, że dzieci, czy mamy chodzą w łachmanach, nie mają się w co ubrać, czym pobawić, bo wszystkie rzeczy zostały spieniężone. Znam sytuację od środka, widzę dzieci i ich mamy, bawialnię, czytelnię i wiem, że im od tej strony nic nie brakuje, natomiast bywają sytuacje gdy w lodówce jest wyłącznie światło, a jeść przecież też coś trzeba. Czasami zdarza się sytuacja gdy przychodzi kobieta z kilkorgiem dzieci i nagle potrzebna jest duża ilość ubrań w różnych rozmiarach. Z reguły staramy się by w magazynie były wszystkie rozmiary ubrań na dzieci obojga płci, ale czasami się to nie udaje. Wówczas jest szybka akcja poszukiwania konkretnych ciuchów w konkretnym rozmiarze i w ciągu najdalej trzech, czterech dni mamy skompletowaną garderobę.
      Oczywiście można tu zarzucić, że nie wszystkie dsm mają taki komfort, że dysponują dużą ilością ubrań i lepiej byłoby wysłać owe ubrania do innych domów, tylko... no cóż, jeść też coś trzeba, dezynfekować toalety, mieć mydło czy pastę do zębów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka