redudek
05.04.06, 09:48
Firanki nie są pierwszej młodości ,ani bieli,raczej trochę zszarzałe.
Mój mąż uratował je przed wyrzuceniem z pracy,bo założyli werticale.
Na moje okno zaduże,bo są to firany duże raczej na takie okno balkonowe.
Były bardzo brudne wiadomo,jak to w zakładzie pracy,wiszą i wiszą,ale ja je
uprałam,może jeszcze komuś posłużą.
Bo jeżeli nikt się nie zgłosi do końca tygodnia to je poprostu wrzucę do
pojemnika pck.
Jestem z W-wy.