agnisiaz
21.10.03, 11:09
jest mi strasznie przykro ponieważ czuję się oszukana
ze trzy tygodnie temu wysłałam dziewczynie w ramach zamiany dwie kurtki w tym
jedną wójcika oraz polar a miałam otrzymać ubranka dla nienarodzonego
dzidziunia po tygodniu jak nie otrzymałam zadnej wiesci zadzwoniłam i Pani
mnie poinformowała iż moja paczka doszła ale ona nie ma dojścia do komputera
i niestety nie może wysłać mi ponieważ nie mam adresu więc podałam po kilku
następnych dniach napisałam maila czy mogę sie spodziewac paczki okazało się
ze i owszem paczke wysłano poprosiłam więc o numer nadania ponieważ u nas
zdarzało się iż listonosz nie zostawiał awiza Pani miała mi go wysłać
nastepnego dnia z pracy i od tamtej pory cisza nie odpowiada na moje maile
jak dzwonie udaje że nie słychać a potem telefon jakoś "przypadkiem"
przestaje działać troche mi szkoda ponieważ nie chodzi o kurtki ale o fakt że
już i tu nie można nikomu wierzyć
smutna mama aga