Czy możecie mi wyjaśnić jak to jest z urlopem okolicznościowym? Ile
się tego należy i z jakiej okazji?
Czy to dotyczy każdego ślubu? - cywilny, kościelny, konkordatowy,
katolicki, niekatolicki, pierwszy, kolejny itd.
Mąż twierdzi, że skoro bierzemy ślub „tylko” kościelny to mu się
urlop nie należy. Dodam, że na cywilny takiego urlopu nie brał, bo
ślub był w tajemnicy i nie mógł się wygadać w pracy, że mu urlop na
ślub potrzebny

Czy w związku z tym ma „zaległy” urlop
okolicznościowy? Czy może wtedy mu przysługiwał, ale go nie
wykorzystał więc przepadł, a na drugi ślub już się nie należy?
Ja nic nie wiem o urlopach. Niech mnie ktoś oświeci.