Dodaj do ulubionych

Katharsis ślubne

01.12.09, 17:21
No nie ma co ukrywać, wątek powstał w skutek lawiny zarzutów jakie to my jesteśmy puste i próżne. Nie przeżywamy ślubu jak nalezy tylko wstężki, winietki i kolorki nam w głowach. Oczywiście kupione za pieniądze rodziców, a jak że...
A zatem zachęcam wszystkie przyszłe i byłe Panny Młode do wynurzeń emocjonalno-duchowo-filozofocznych na temat ślubu smile
Pozwolicie, że nie zacznę przykładem, bo nie lubię publicznego emocjonalnego ekshibicjonizmu...
Obserwuj wątek
    • budyniowa123 Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 17:31
      nie wiem, czy jest sens, agatia...
      bo jakim trzeba być pustakiem, żeby oceniać kogoś po tym, co pisze na forach
      tematycznychuncertain

      Idąc za ciosem:
      -wszyscy na e-mamie są zapatrzonymi w swoje dzieci ograniczonymi kobietami,
      których jedynym tematem jest kolor kupek
      - wszyscy na f. kuchnia to snoby i głupki, którzy przykładają wagę to tak
      prozaicznej czynności jak jedzenie
      - wszyscy na forum moda to puste osobniki skupione na swoim i cudzym wyglądzie
      - wszyscy na forum moto to ograniczeni fani motoryzacji, którzy potrafią mówić
      tylko o autach

      I tak dalej, i tak dalej...

      internet jest dla ludzi, a mają go wszyscy. Taka prawda.
      Jeśli ktoś nie umie zdystansować się do for internetowych to dopiero ubogie ma
      życie...
      Zastanawiam się, jakim trzeba być frustratem, żeby chciało się przyklejać cudze
      wątki tylko w celach wywołania burzyuncertain

      > A zatem zachęcam wszystkie przyszłe i byłe Panny Młode do wynurzeń emocjonalno-
      > duchowo-filozoficznych na temat ślubu smile


      Ja się wynurzać nie będę, bo nie mam potrzebysmile
      Jakbym chciała o sensie życia i małżeństwa rozmawiać, to bym siedziała na forum
      "filozofia"smile

      A tak siedzę tutaj, co by sobie na kiecki jeszcze popatrzeć, bo pustak ze mnie
      straszny.
      • tomelanka Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 17:37
        z tym o emamie akurat sie nie zgodze, tam mydlo i powidlo tongue_out
        • budyniowa123 Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 17:42
          ja się z żadnym nie zgadzam.
          Napisałam to po to, żeby pokazać, że ocenianie ludzi przez pryzmat for
          tematycznych jest krzywdzące i bez sensu.

          Ale jak widać, są ludzie, którzy mając mało w życiu bodźców czerpią satysfakcję
          z obrabiania innym d...smile
      • iminlove Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 17:50
        budyniowa123 napisała:

        > nie wiem, czy jest sens, agatia...
        > bo jakim trzeba być pustakiem, żeby oceniać kogoś po tym, co pisze
        na forach
        > tematycznychuncertain

        Faktycznie, autorka tamtego posta trochę za bardzo uogólniała, ale
        ziarnko prawdy w tym było. Czasami zbyt dużo mówi się tutaj o
        winietkach, strojach, obowiązkach tego czy tamtego. Ja wrzuciłam
        tutaj ze dwa wątki, w jednym z nich usłyszałam kilka razy, że skoro
        panna młoda nie życzy sobie partnerki świadka w czarnej sukience to
        ma święte prawo ją przesadzić czy publicznie zbesztać. Dla mnie
        stawianie kolorystyki i w ogóle jakości wizualnej
        weselnego 'obrazka' na pierwszym miejscu, przed zaproszonymi osobami
        jest niezrozumiałe. Słowa 'płytkie' i 'puste' nie użyję ze względu
        na kulturę wobec obcychsmile
        • budyniowa123 Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 17:59
          ziarnko prawdy to się i w legendach znajdziesmile

          Dużo osób zapomina, że to jest TYLKO FORUM.
          I to forum tematyczne- o ślubie i weselu, a raczej o oprawie ślubu i wesela.
          A gro osób traktuje to miejsce jako możliwość wyrzucenia swoich emocjonalnych
          problemów czy uwag, które nie są związane z tematem, ale za to mają wydźwięk:
          "ja jestem fajna, bo moje wesele było tanie"
          "ja fajniejsza, bo za moje sama zapłaciłam", "a ja to w ogóle nie zwracałam
          uwagi na oprawę, bo miłość mi świat przysłoniła i poszłam w dresie"
          "ja uważam, że ... jest...." (wypełnij dowolnie"

          a uwagi powinny brzmieć:
          "sukienka mi się podoba/nie podoba/jest piękna/okropna bo..."
          " te babeczki to zły/dobry pomysł bo..."

          itd.
          • iminlove Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 19:50
            budyniowa123 napisała:


            > Dużo osób zapomina, że to jest TYLKO FORUM.
            > I to forum tematyczne- o ślubie i weselu, a raczej o oprawie ślubu
            i wesela.

            No to o ślubie i weselu czy o oprawie? Bo wśród postów o ślubie i
            weselu takie w stylu 'nie mam kasy na wesele', 'uważam, że ludzie
            wydają za dużo kasy na ślub i wesele', 'pannom młodym odbija, bo
            zapominają o gościach i sensie sakramentu' też mogą (bo czemu nie)
            się znaleźć...
            • budyniowa123 Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 20:35
              móc mogą.
              Pytanie tylko, czy w jakimś celu konkretnym?

              wyżalenia się?
              wyrażenia własnej opinii?
              skrytykowania kogoś?

              pytania które się nasuwają to:
              - skąd wnioski, że :pannom młodym odbija, bo
              > zapominają o gościach i sensie sakramentu

              bo jeśli są to wnioski wysnute na podstawie: "wy na tym forum gadacie o
              szmatkach i kwiatkach" to wybacz, ale nie jest to podstawa, żeby wydawać takie
              opinie.

              'uważam, że ludzie
              > wydają za dużo kasy na ślub i wesele',


              już widzę, jak zamieszczam na forum e-mama wątki:

              - "uważam, że ludzie za dużo kasy wydają na swoje dzieci"
              - "po co tyle kasy na dzieci przepuszczać, wolałabym w podróż dookoła świata
              pojechać"
              idt

              analogicznie:

              na forum o motorach:

              - "uważam, że ludzie za dużo kasy wydają na motory"
              - ja zamiast takiego motoru to wolałabym w podróż pojechać"

              I powiedz mi: jaki jest sens takich wątków?
              Po co wytykać komuś ile kasy wydał na co?
              Po co wnikać jakie ludzie mają priorytety: jeden woli podróż, inny wystawny slub.

              Dla mnie fora temetyczne istnieją w celach:
              -doradczych
              - pogaduszkowych jeśli osoby na forum "się znają"
              - wymiana opinii

              i tyle.

              A jeśli ktoś traktuje fora jako miejsce, gdzie może poczuć się lepiej
              "bo on by tak nie zrobił"
              "bo on ma inne (czyt.lepsze) sprawy, priorytety, cele

              to chyba z nim jest cos nie tak, a nie z osobami, które używają forum do tego,
              do czego jest przeznaczone.
              • iminlove Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 21:50
                budyniowa123 napisała:

                > móc mogą.
                > Pytanie tylko, czy w jakimś celu konkretnym?

                A czy wszystko musi mieć swój cel? Wątki wpisałyby się w ogólną
                tematykę, więc byłyby ok. Co z wolnością wypowiedzi? Jeśli ktoś ma
                ochotę założyć wątek, że 'pannom młodym odbija', to niech zakłada.
                Tak samo Ty masz prawo taki wątek pacyfikować.

                > wyżalenia się?
                > wyrażenia własnej opinii?
                > skrytykowania kogoś?

                Czemu nie?

                > - skąd wnioski, że :pannom młodym odbija, bo
                > > zapominają o gościach i sensie sakramentu

                > bo jeśli są to wnioski wysnute na podstawie: "wy na tym forum
                gadacie o
                > szmatkach i kwiatkach"

                Podałam Ci przykład, który udowadnia, że pannom młodym odbija. Kilka
                postów wcześniej.

                > Dla mnie fora temetyczne istnieją w celach:
                > -doradczych
                > - pogaduszkowych jeśli osoby na forum "się znają"

                No i masz pogaduszki. A czemu dyskusje tylko dla tych, którzy się
                znają? Czyżby jakaś 'Grupa Trzymająca Władzę'? smile)
        • misself Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 22:18
          iminlove napisała:
          >
          > Faktycznie, autorka tamtego posta trochę za bardzo uogólniała, ale
          > ziarnko prawdy w tym było. Czasami zbyt dużo mówi się tutaj o
          > winietkach, strojach, obowiązkach tego czy tamtego.

          A o czym powinno się mówić Twoim zdaniem?
          Wiesz, założenie, że jak ktoś pisze o czymś na forum, to znaczy, że to jest
          problem, który nie daje mu spać i przesłania mu radość codziennej egzystencji,
          jest trochę naciągane smile

          Jeśli chodzi o wspomnianą sukienkę, to... No cóż. Welonowe zapalenie mózgu.
      • angazetka Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:21
        > bo jakim trzeba być pustakiem, żeby oceniać kogoś po tym, co pisze
        na forach tematycznychuncertain

        Jeśli ktoś poza forum tematycznym świata nie widzi, to chyba można
        go jednak po tym jakoś ocenić?
        • misself Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:32
          angazetka napisała:
          >
          > Jeśli ktoś poza forum tematycznym świata nie widzi, to chyba można
          > go jednak po tym jakoś ocenić?

          Można... Ale mając świadomość, że to, co widzisz, to tylko malutki wycinek życia
          danej osoby. To jakbyś oceniała wygląd całego człowieka po jego jednym paznokciu
          u nogi smile
        • budyniowa123 Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:36
          tylko skąd wiesz, że nie widzi?
          Bo to jest wysuwanie bardzo daleko idących wniosków na podstawie ilości wpisów i
          zaangażowania w forum.
          • angazetka Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:38
            > tylko skąd wiesz, że nie widzi?

            Bo doba ma 24 godziny zaledwie wink
        • freciczka Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:42
          A skąd możesz wiedzieć że poza forum świata nie widzi?? To że się udziela i to często nie znaczy że nic innego w życiu nie robi...Nie powiem żebym dużo postów zamieściła ale przyznaję się bez bicia że siedząc w pracy średnio co godzinę zaglądam na forum (i na facebookasmile ) a po pracy wieczorkiem tez wchodzę i z narzeczonym omawiamy niektóre wątki, ale to nie znaczy że moje życie kręci się tylko wokół forum...Chyba jak każda z dziewczyn wkręciłam się w przygotowania, za pół roku w ten sam sposób może się nakręcę na wspinaczkę wysokogórską i nie rozumiem panienek które wchodzą tu tylko żeby ponarzekać że ktoś jest zaangażowany w oprawę ślubu i wesela...A że niektórzy grubo przesadzają z drobiazgami to jest tylko ich sprawa (i wszystkich osób które się pod tym podpisują)- nie chcesz nie czytaj!!

          https://www.suwaczki.com/tickers/6xptd05fg6qpaeiv.png
    • misself Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 18:35
      Moich wynurzeń nie będzie. Dlaczego? Bo jeszcze nic nie przeżywam, to raz smile
      Dwa, że obserwuję to forum i raczej na zasadzie selekcji negatywnej klaruje mi
      się wizja mojego ślubu. Trzy, że gdyby to było forum o małżeństwie, to
      nazywałoby się "Małżeństwo".

      A że takie forum jeszcze nie powstało, to myślę, że nie jest potrzebne.
      • sajolina Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 19:08
        Rzeczywiście niezłe by to było forum, gdyby wszystkie PM wchodziły tu wypisywać
        peany na temat swoich przyszłych mężów i przyszłego wspaniałego życia w
        małżeństwietongue_out a kto by to czytał.........?

        Też jestem pustakiem, który lubi piękne kiecki, piękne fryzury i bukietysmile

        Aczkolwiek zgodzę się, ze niektóre problemy przyszłych PM
        zabijają......"przyjdzie 35 gości, zamiast 50, żyć mi się nie
        chce...."......"mój narzeczony nie chce założyć takiego krawata, co
        teraz...."........"nie stać mnie na wymarzone zaproszenia, a sama nie umiem ich
        zrobić....." Litości.
        • misself Re: Katharsis ślubne 01.12.09, 19:13
          sajolina napisała:
          >
          > Aczkolwiek zgodzę się, ze niektóre problemy przyszłych PM
          > zabijają...

          Forum pod tym względem spełnia rolę przyjaciółki, która wysłucha, spojrzy na
          problem z dystansu i zaproponuje rozwiązanie. Pozostaje współczuć, bo wychodzi
          na to, że te forumowiczki, które mają problemy w stylu zacytowanych, nie mają
          nikogo, z kim by mogły porozmawiać na ten temat.

          Albo już wszystkich zanudziły wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka