Dodaj do ulubionych

Wesele bezalkoholowe

14.02.10, 22:24
W wakacje biorę slub, moj narzeczony jest niepijacym alkoholikiem i z tego
względu wesele ma być bezalkoholowe. zastanawiam sie jak przedstawic to
gosciom, czy uprzedzać ich juz przy zapraszaniu? Nie wszyscy wiedza o
problemie mojego narzeczonego. Zastanawiam się zreszta jak bedzie wyglądalo
takie weselE, bo nigdy nie uczestniczylam w weselu bez alkoholu. My
planowalismy sam ślub, ale ostatnio zapragnelismy rownież zrobić wesele, bo
chcemy uczcić ten dzien z bliskimi nie tylko podczas slubu ale i wesela.
Obserwuj wątek
    • milowy_las Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 22:31
      nie musisz sie z niczego tłumaczyc, ale musisz sie liczyc z tym ze na weselu się
      rozejdzie że Twój mąż jest niepijącym alkohlikiem.

      Ja byłam na weselu bezalkoholowym, nie znam Twoich gości ale sugeruję żebys cos
      postawiła, może wino?
      • konface Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 22:42
        Jak bez alkoholu, to i bez wina smile

        Byłam na takich weselach i było super! Ale większość towarzystwa była ze
        środowiska, gdzie ludzie umieją i lubią sie bawić bez alkoholu. I to jest chyba
        dość ważne, bo takie osoby mogą jakoś prowadzić zabawę, tzn. pokazywać, że czują
        się dobrze w takiej sytuacji.

        Pewnie trudniej będzie, jeśli większość Waszych gości to staly bywalcy mocno
        alkoholowych wesel i ludzie, ktorzy po prostu lubią się napić...
        W najgorszym razie ci co nie potrafią bez alko, wyjdą wcześniej, a potem będą
        mówić, że było beznadziejnie - ale to Ciebie nie dotyczy, bo zrobiliście fajną
        imprezę, tyle że oni nie umieli się bawić!

        Na moim obiedzie poślubnym było tylko winko. Wujek, który zdecydowanie ma
        problem z alko, opowiadał potem w swojej rodzinie, że u mnie nie było wódki. No,
        straszne, jak się domyślasz, niezbyt się przejęłam wink

        Pytanie jest jeszcze o menu, bo jak nie ma wódki, to tłuste, ciężkie dania
        mięsne co 2 godziny są kompletnie niepotrzebne smile

        Generalnie - dobry pomysł! smile
        • zapasniczek Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 22:47
          Planujemy jakos zrekompensowac gosciom brak alkoholu poprzez fajna muzykę, wodzireja i inne atrakcje. generalnie z tego co wiem na takim weselu powinno być dużo więcej zabaw i atrakcji niż na weselu alkoholowym. Boje się tylko gości którzy nie uszanują naszej decyzji i będą próbowali przemycić alkohol, slyszałam ze takie rzeczy tez sie zdarzają, a niestety nie moge ręczyć za wszystkich gosci, najgorzej bedzie z rodzina, zwłaszcza z niektórymi osobami, które nie potrafia się bawić bez alkolohu.
          U nas nie moze być żadnego alkoholu, również wina.
          • kitka20061 Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 23:01
            Byłam na bezalkoholowym weselu mojej bardzo dobrej koleżanki. Wesele było tylko z winem, ponieważ oboje są bardzo wierzącymi osobami i nie wyobrażali sobie mocniejszego alkoholu. Koleżance było bardzo smutno, bo już podczas zapraszania gości uprzedzała o swojej decyzji i niestety spotkała się z ogromną krytyką. Nawet jej rodzony brat stwierdził że wesele bez alkoholu to nie wesele. Ja się bawiłam wspaniale, ale dla mnie alkohol może nie istnieć, natomiast były osoby które popijały pod stołem. A dopóki się nie napiły, były dosyć drętwe. Smutne jest, ze niektórzy umieją się bawić tylko pod wpływem alkoholu, a co ważniejsze nie potrafią uszanować decyzji PM.
            • zia86 Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 23:12
              Ja pomimo, że jestem pijąca wesele bezalkoholowe absolutnie by nie
              przeszkadzało a jeśli byłoby zamiast wódki dobre jedzenie, muzyka i
              atrakcje to już w ogóle super. smile Jednak wiem, że są osoby które bez
              alkoholu nie potrafią się bawić i może dojść do nieprzyjemnych
              sytuacji kiedy to goście będą szli do pobliskiego sklepu po alkohol.
              Moim zdaniem powinnaś przy zapraszaniu powiedzieć o formie wesela
              jednak możesz się spotkać z krytyką i pytaniami o powody takiej
              decyzji.
    • azjahavana Re: Wesele bezalkoholowe 14.02.10, 23:27
      Nasz wodzirej uważa, że alkohol tylko psuje wesele i atmosferę i
      jest zupełnie zbędny. Twierdzi ponadto, że jest teraz moda na wesela
      bezalkoholowe i jest ich coraz więcej (wie co mówi, bo imprezy
      prowadzi non stop weekend w weekend).
      Załatw dobrego wodzireja KONIECZNIE i nie martw się o obrabianie Wam
      tyłka. Tak, czy inaczej ludzie będą gadać. Jak nie o wódce, to o
      stroju, jedzeniu, itd. Ja bym podeszła na luzie do tematu, sama na
      początku się też zastanawiałam nad takim weselem po rozmowie z
      Wodzirejem.
    • magdalena.ko Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 00:12
      Poinformowałabym wcześniej gości o planowenej bezalkoholowej
      zabawie, ale nie tłumaczyłabym się z góry wszystkim bez potrzeby.
      Dopiero, gdyby ktoś z rodziny nie mógłby załapać idei,
      wytłumaczyłabym krótko i zwięźle o co chodzi (choroba narzeczonego
      to żaden wstyd, zwłaszcza, że dzielnie z nią walczy).

      Jeśli zaproszenia będziecie wręczać osobiście, to możecie o
      bezalkoholowym weselu dopowiedzieć ustnie. Można też informację tę
      zawrzeć w formule na zaproszeniu:
      Po uroczystości ślubnej zapraszamy SZ.P. na bezalkoholowe wesele,
      które odbędzie się w Dworku pod Lipami.

      Druga wersja będzie dla Was łatwiejsza, bardziej dyskretna. I myślę,
      że lepiej będzie, gdy sama delikatnie uświadomisz niektórych mniej
      wyrozumiałych gości, niż będzie musiał zrobić to Twój narzeczony.
      Wydaje mi się, że dla niego może być to zbyt krępujące.


      Tak w ogóle, to uważam, że macie bardzo dobry pomysł i trzymam
      kciuki, aby wszystko się udało i aby goście nie nawalili wink.

      Dziewczny dobrze radzą: muzyka, wodzirej, smaczne jedzenie. Powinno
      być dobrze smile. Należę do osób, które zawsze bawią się na trzeźwo i
      jestem zywym dowodem, że jednak da się wink.
      • monikapers Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 01:05
        tak naprawde to decyzja Twojego N, czy chce aby INNI "wiedzieli", czy chce sie
        tlumaczyc innym, odpowiadajac na ich "dlaczego", czy jest w stanie bawic sie,
        kiedy inni beda jednak pic /nie uszanuja Waszego wyboru/ itp, itd.
        wszystko zalezy jak dlugo N nie pije, dlaczego chce/chcecie zabawy weselnej itd.

        przedyskutujcie to, jesli rodzina jest przyzwyczajona do zabawy weselnej z
        alkoholem, moze byc klopot, chyba, ze to bedzie wlasnie taka Wasza selekcja. Kto
        uszanuje Wasz wybor, ten przyjdzie.

        Ja jestem BARDZO za. Kazdy bawi sie, jak chce i umie.
        • tabakierka2 Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 09:24
          Ja idę w maju na wesele bezalkoholowe (Ojciec Młodego jest
          niepijącym alkoholikiem). Są ludzie, którym nigdy nie dogodzisz i
          cokolwiek zrobisz, oni będą 'na fochu', a są ludzie, którzy potrafią
          się bawić bez alkoholu.
          Wręczając zaproszenie możecie mówić, że wesele będzie bezalkoholowe,
          jeśli zapytają dlaczego - ja bym powiedziała, ale to już zalezy od
          Twojego Narzeczonego, czy będzie chciał zdradzić prawdziwy powód.
          Jesli ktoś Wam odmówi na etapie wręczania zaproszeń - tym lepiej dla
          Waswink
      • onlydear Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 09:31
        z jednej strony słuszne słowa wszystkich osób tutaj, a z drugiej
        strony mozesz sie spotkac z pytaniami, dlaczego, jesli jedna osoba
        nie pije - wszystkie musza nie pic...
        no i ogolnie na tym polega demokracja = mniejszosc do wiekszosci...
        a z drugiej strony - to wasze wesele i macie prawo ogranizowac je
        jak chcecie...
        a z trzeciej strony - dlaczego zabraniac swoim bliskim i
        przyjaciolom zabawy w formie jaka lubia....
        a z czwartej strony - jesli N nie jest w stanie pozostac na trzezwo
        mimo ze inni pic beda - to wogole nie ma tematu
        • angazetka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 11:18
          > z jednej strony słuszne słowa wszystkich osób tutaj, a z drugiej
          > strony mozesz sie spotkac z pytaniami, dlaczego, jesli jedna osoba
          > nie pije - wszystkie musza nie pic...

          Bo nie wolno w ten sposób igrać z niepijącym alkoholikiem. Bo
          wystarczy jeden kieliszek i całe trwanie w niepiciu bierze w łeb.

          > a z trzeciej strony - dlaczego zabraniac swoim bliskim i
          > przyjaciolom zabawy w formie jaka lubia....

          Bo nic im się nie stanie, jak raz pobawią się inaczej. Jestem
          pijąca, ale zabawa bez alkoholu nie sprawia mi problemu.
          • onlydear Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 12:38
            angazetka,
            napisalam również:

            a z czwartej strony - jesli N nie jest w stanie pozostac na
            trzezwo mimo ze inni pic beda - to wogole nie ma tematu


            ja sama na takie wesele bym poszla, ale w wypowiedzi przedstawilam
            roznie punkty widzienia.
            po prostu, to jest kwestia w której trudno jest doradzić... mozna
            jedynie pokazać rózne aspekty sprawy, a decyzje podejmuja
            zainteresowani.
    • pszczzola Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 09:29
      Moja kolezanka, osoba gleboko wierzaca i dzialajaca w harcerstwie
      tez chciala wesele bezalkoholowe. Spotktalo sie to z krytyka podczas
      zapraszania wiec postanowili, ze alkohol bedzie ale nie na stolach.
      Bylo dwoch kelnerow z wozkami z alkoholem, jezdzacymi miedzy
      stolikami. Jak ktos chcial dostawal kolejke, ale na nastepna mogl
      liczyc dopiro jak kelner obszed cala sale. Uzgodnila tez z zespolem,
      ze nie beda namawaic do alkoholu tzn. bez przyspiewek w stylu "a
      teraz idziemy na jednego...". Wiekszosc gosci uszanowala ich
      decyzje, ale byli i tacy co przyszli z wlasnym alkoholem. Musisz sie
      z tym liczyc.
    • aiczka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 11:38
      > zastanawiam sie jak przedstawic to
      > gosciom, czy uprzedzać ich juz przy zapraszaniu?

      Wydaje mi się, że to niepotrzebne. Ja nigdy nie uprzedzam gości, że na imprezie
      nie mają co liczyć na sałatkę z pomidorów. Nie wiem też, co miałabym zrobić z
      informacją, że ktoś na przyjęciu nie poda mi soku pomarańczowego.
      • k.l2 Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 13:11
        1. Nalezy uprzedzic gosci. Wtedy moze niektorzy zrezygnuja z
        przyjscia,ale lepiej,zeby zrezygnowali niz robili kwasy. I albo si
        enie tlumaczyc, albo powiedziec ogolnie,ze ktos w rodzinie ma problem
        alkoholowy.
        2. Koniecznie dobry wodzirej, ktory ma doswiadczenie w prowadzeniu
        imprez bezalkoholowych.
        3. I niestety, miej swiadomosc,ze moga zdarzyc sie goscie,ktorzy
        skocza do nocnego..

        PS. Ja bym kiedys chciala pojsc na takie wesele smile
        • zapasniczek Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 15:08
          Bardzo Wam dziękuje za wszystkie odpowedzi. Utwierdziły mnie w przekonaniu że
          warto zrobić takie wesele. Do tej pory spotykalam sie z glosami, ze wesele
          bezalkoholowe to wyraz skąpstwa albo egoizmu, ze nie powinnismy narzucac innym
          swojego zdania i wymuszac na nich zrezygnowania z alkohlou. Mało kto rozumiał ze
          to nie jest nasze widzimisie tylko moj N cierpi na chorobą zwaną alkoholizmem,
          dzielnie z tym walczy i nei chcemy żeby przez wesele i dla zadowolenia gosci
          potknął się i zmarnował wiele miesięcy ciężkiej walki.
          Dzieki! smile
          • ni24 Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 22:22
            zapasniczek napisała:
            > potknął się i zmarnował wiele miesięcy ciężkiej walki.


            osobiscie wolalabym wiedziec ze to wiele LAT ciezkiej walki.
            szczerze... podziwiam cie za odwage i wiare
            • ni24 Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 22:28
              aha i nie dopisalam ze wesele bezalkoholowe fajna sprawa..sama o takim myslalm,
              ale zostalam przeglosowanasmile, w kazdym razie tez mi sie wydaje ze mozan sie
              super bawic bez picia
      • zapasniczek Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 15:03
        Myśle ze jest duza róznica między alkoholem a np. sałatką. Alkohol jest to jeden
        ze składników wesela na który wiekszość tak naprawdę liczy i ktory jest pewny.
        Mysle wiec ze nalezy uprzedzic gosci o jego braku i tak tez bedziemy robic.
        • angazetka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 15:13
          > Alkohol jest to jeden
          > ze składników wesela na który wiekszość tak naprawdę liczy i ktory
          jest pewny.

          Zmień nastawienie. Przekonaj samą siebie, że alkohol nie jest
          niezbędny, by się bawić i że goście są w stanie przeżyć imprezę bez
          procentów (a jak ktoś strzeli o to focha, to niestety jest
          burakiem). Inaczej przy zapraszaniu będziesz się tłumaczyć,
          przepraszać, a tak być nie powinno.
          • aiczka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 15:20
            No, właśnie. Wydaje mi się, że goście liczą raczej na miłe spotkanie z
            rodziną/znajomymi.
        • foczkaka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 15:54
          Tak można myśleć o wielu rzeczach - że są elementem wesela i że trzeba
          poinformowac gości o ich braku. Ale to błąd.
          Nie informowałam gości że nie będziemy puszczać discopolo, nie informowałam że
          nie będzie oczepin, nie informowałam że nie będzie wódki. To ja jestem
          organizatorem imprezy i ode mnie zalezy jej kształt. Od mojego widzimi się.
          U nas np było wino - różne rodzaje, nie było wódki. Nie informowaliśmy o tym
          oficjalnie, ale jesli ktoś zaczynał się cieszyć "ze sobie popije na naszym
          weselu" to mowiliśmy że z alkoholi będzie tylko wino. Było kilka komenarzy,
          krzywe miny, i co z tego.

          Jeden wujek męża wymyslił sobie że on nie lubi wina, tylko piwo, więc zaopatrzył
          się w nie przed przyjęciem. "Bo on wina nie lubi i nie pija". Jak przyszło co do
          czego to wypił i swoje piwo i sporo wina i szukał jeszcze czegoś w
          restauracyjnym barze. Jego problem że nei umie się zachować.

          Moim zdaniem wyobraźcie i omówcie miedzy soba różne scenariusze. Po to by nie
          byc zaskoczonym i wiedzieć co zrobić w razie jakiejś sytuacji. Co jesli część
          gości odmówi przyjscia ze względu na brak alko, co jeśli ktos przywiezie swój i
          się upije itd.
          Nie musicie informować gości o swojej decyzji, a tym bardziej o jej powodach.
          Wesela wyglądają dziś różnie i sprawą młodych jest jak je zaplanują. Możecie
          napomknąć coś o braku alkoholu przy zaproszeniach jesli ktoś bardzo będzie
          czekał na to picie na waszym weselu wink
          • milowy_las Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 19:48
            właśnie problemem mogą byc tylko osoby które nie potrafią sie zachować, podpici
            wujkowie typu "No, jak Panie młody, nie napijesz sie ze mna?".

            Ja bym dała jednak cos na stół, ale lekkiego np wino.Tylko dlatego że byłam na
            takim bezalkoholowym weselu i było drętwo (rodzina pijąca i to dużo).

            Niestety nie będę obiektywna, nie wiem co to alkoholizm i dlatego nie potrafię
            sobie wyobrazić co to za problem odmówić napicia się z kimś kielicha.
            • na_szpilkach Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 20:11
              A może zamiast wina, kupić cydr? To prawie nie alkohol, a jednak trochę
              - ma chyba 1 albo 2%. Mi by brak alkoholu nie przeszkadzał, bałabym się
              tylko tych wycieczek do nocnego i popijania pod stołem, myślę że moja
              rodzina by się tak nie zachowała, ale to zależy od tego jaka jest twoja
              rodzina. Jest też opcja, że ew. drinki są dostępne tylko w barze/przy
              barze, ale z tego co przeczytałam to u Was odpada.
              • misself Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 11:05
                na_szpilkach napisała:

                > A może zamiast wina, kupić cydr? To prawie nie alkohol, a jednak trochę
                > - ma chyba 1 albo 2%.

                OD 1,2... DO 8,5%.
                Ja piłam w Anglii cydr mocniejszy niż piwo.
                Poza tym w Polsce cydru kupić nie sposób. Poza prytą jabłkową ze Sławna (smakuje
                obrzydliwie, a cena jak za dobre wino). Chyba że mówisz o tym, co w IKEI jest -
                cider bezalkoholowy smile

                Jeśli są uzasadnione obawy co do wyjść do nocnego, to już lepiej postawić ten
                alkohol na stołach... Albo nie zapraszać gości buraków.
            • angazetka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 20:40
              Dla alkoholika nie ma znaczenia, czy to będzie wino, piwo, wódka -
              wszystko jest dla niego groźne.
            • foczkaka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 20:57
              No ja niestety wiem jak to jest zaproponować alkohol osobie która ma z tym
              problem (osoba w bliskiej rodzinie). I uważam że jeśli Twoj narzeczony
              zrezygnował z alkoholu, i chcecie z niego zrezygnowac rownież na weselu to
              nalezy uszanowac ta decyzje i sie jej trzymać. Nie ma sensu robić odstępstw na
              wino czy inne trunki.
              Musicie tylko dobrze zastanowić się, jak postąpić z rodziną.

              Jednych nie trzeba nawet informować, bo brak alkoholu nie zrobi im różnicy,
              innych lepiej nie informować żeby nie zaczeli kombinować, przed innymi po prostu
              kategorycznie postawić sprawe, że nie będzie i nie życzycie sobie picia po
              kątach, a jeśli zamierzają upić się na własną rękę, to niestety muszą liczyć się
              z wyproszeniem. Często takie ostrzeżenie działa i potem nie ma już innych
              problemów poza plotkami rodziny. No ale jakieś plotki zawsze będą wink
              • jamesonwhiskey Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 15:18
                > innych lepiej nie informować żeby nie zaczeli kombinować, przed innymi po prost
                > u
                > kategorycznie postawić sprawe, że nie będzie i nie życzycie sobie picia po
                > kątach, a jeśli zamierzają upić się na własną rękę, to niestety muszą liczyć si
                > ę
                > z wyproszeniem.

                nie wiem czy mialbym ochote isc na wesele do jakiejs smarkuli ,
                ktora traktuje mnie jak przyjeba i rosci sobie prawo do decydowania kiedy bede a
                kiedy nie bede pil

                sadze ze po takim zaproszeniu pokazalbym ci drzwi
                • afortunada Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 15:44
                  > nie wiem czy mialbym ochote isc na wesele do jakiejs smarkuli ,
                  > ktora traktuje mnie jak przyjeba i rosci sobie prawo do decydowania kiedy bede
                  > a
                  > kiedy nie bede pil
                  >
                  > sadze ze po takim zaproszeniu pokazalbym ci drzwi

                  doprawdy, bardzo kulturalna odpowiedź i zachowanie uncertain
                  takiego kogoś naprawdę nie warto nawet zapraszać, skoro osobę która chce Cię
                  ugościć nazywasz smarkulą...
                  • jamesonwhiskey Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 16:25
                    rownie kulturalne jak grozenie wyrzuceniem ze smetnej imprezy

                    • michal_powolny12 Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 20:00
                      Czemu zakładasz z góry że wesele bezalkoholowe to smętna impreza? Bo
                      nie będzie się można uwalić jak stodoła?
                • angazetka Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 16:06
                  Czyli gospodarz każdej imprezy, na którą jesteś zaproszony, ma z
                  tobą konsultować dobór menu, bo focha strzelisz? Cóz za kultura!
      • misself Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 10:59
        aiczka napisała:

        > Nie wiem też, co miałabym zrobić z
        > informacją, że ktoś na przyjęciu nie poda mi soku pomarańczowego.

        Jak to co? Przynieść własny!
        Tylko to już brak klasy jest. Dlatego nie ma sensu uprzedzać, wtedy nie będzie
        okazji do pokazania tegoż braku klasy.
    • panna_de_moll Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 20:38
      Odważna jesteś.




      • angazetka Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 22:25
        Bo robi wesele bez alkoholu czy bo wychodzi za alkoholika?
      • zapasniczek Re: Wesele bezalkoholowe 16.02.10, 21:06
        panna_de_moll napisała:

        > Odważna jesteś.
        >
        >
        >
        >

        Na czym polega moja odwaga?
        • panna_de_moll Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 21:37
          Na wyborze (nie chodzi o rodzaj wesela).
    • chomiczkami Re: Wesele bezalkoholowe 15.02.10, 21:07
      Wybór, co pojawi się na stole, zależy tylko od ciebie.
      Owszem, część rodziny na pewno będzie patrzyć na was jak na, delikatnie mówiąc,
      szalonych... wierzę jednak, że to ci ludzie, którzy na trzeźwo bawić się nie
      umieją (marny materiał) albo którzy trzymają się kurczowo swoich wyobrażeń,
      bojąc się rozszerzyć światopogląd.
      Tak czy inaczej - wartość jako biesiadników nie za wysoka smile. Porządny gość
      dostosuje się do waszej decyzji i nie będzie kombinować ze swoimi napitkami.
      Ja tak miałam na swojej 18-ce. Nie było na stołach alkoholu, bo goście byli
      głównie nieletni. Prosiłam też tych pełnoletnich, by nie częstowali młodych
      wódką, bo nie uznaję tego typu zabaw (no wybaczcie...). Oczywiście, pojawili się
      i tacy, co wnieśli swoje picie. I co? Wcale się lepiej nie bawili.
      • zapasniczek Re: Wesele bezalkoholowe 16.02.10, 21:05
        W naszym przypadku żaden alkohol nie jest mozliwy, wino, piwo, wszystko odpada.
        Dla alkoholika jest to bez znaczenia czy jest to mocniejszy czy lżejszy alkohol
        - nic z procentami nie moze pojawić się na stołach.

        Zastanawiamy sie jeszcze nad zrobieniem bardziej przyjęcia niż wesela, tzn.
        zrobić uroczystą kolację, nawet w tej sali którą już mamy wynajętą na wesele.
        Byloby to przyjęcie dla najbliższej rodziny i przyjaciół, coś ok 60 os. Jest to
        zawsze jakieś rozwiązanie, dla nas bo mamy swoją uroczystośc i dla rodziny która
        podejrzewam nie bedzie chciała się bawić całą noc bez alkoholu a którą musimy
        zaprosić.
    • justwhisper Re: Wesele bezalkoholowe 17.02.10, 13:52
      Witaj,

      Powiem Ci, że od Paru lat wesele bezakolohowe stają się coraz bardziej popularne. Na organizacja zabawy w tych imprez wylansowała się wręcz grupa artystyczna - Wodzireje, która poprostu niedaje gościom nawet pomyśleć o alkoholu i naprawdę nie spotkałem osób, która po ich weselach by narzekała, że się nudziłysmile Może wiec spróbuj odwrócić "kota ogonem" i zasugeruj, że idziecie z duchem czasu i robicie impreze bezalkoholową smile
      • onlydear Re: Wesele bezalkoholowe 17.02.10, 14:06
        dokladnie
        ja bym wlasnie rozważyła dwie opcje, które tu padły:
        albo uroczysta kolacja
        albo wesele ale z profesjonalnym wodzirejem
        zamiast pieniedzy na alk wydac pieniadze na inne atrakcjesmile

        klasyczne wesele z orkiestra, ale bez alk i bez zadnych dodatkowych
        zajec = jest po prostu ryzykowne z tych wszystkich powodow o których
        tu wszyscy pisza powyżej, a dobry wodzirej zapewni swietną imprezę i
        wszyscy się będą bawic dobrze.

        A przede wszystkim - NIE MARTW SIE TAK!!

        ja również będę mieć wesele które nie wszystkim będzie w smak....
        trudno - taka nasza wola.
        przecież to wasz dzień jest a nie połowy miasta i gości
        zaproszonych...
        bardziej spójrz na to od strony - co chcę zrobić zeby się moi goście
        czuli dobrze, zeby byli zadowoleni ale na naszych warunkach, to jest
        też zależne od sredniej wiekowej i tak dalej.
        - wtedy decyzja pomiędzy jedną z opcji przyjdzie sama smile
        • misself Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 11:07
          onlydear napisała:
          >
          > ja również będę mieć wesele które nie wszystkim będzie w smak....
          > trudno - taka nasza wola.

          Każde wesele takie jest. Nigdy nie zadowolisz wszystkich.
          • onlydear Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 22:21
            dziekuje...
            i dokładnie - widzisz droga autorko?
            nie tylko Ty jedna i nie tylko ja tak o tym wszystkim myśle smile
    • misself Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 10:56
      1) Zrób lekkie menu i mniej dań niż normalnie.
      2) Uprzedź kucharzy, że alkoholu ma nie być też w potrawach!
      3) Zadbaj o dobrą muzykę na poziomie - przy piosenkach przedszkolnych typu
      kaczuszki trudno się bawić na trzeźwo.
      4) Zadbaj o zabawy na poziomie - większość zabaw weselnych na trzeźwo też trudno
      znieść.

      Powodzenia!
      --
      "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
      half end up with children."
      (z "Ally McBeal")
      • horpyna4 Re: Wesele bezalkoholowe 19.02.10, 16:05

        Warto jeszcze dopilnować, żeby było dużo napojów, a przede wszystkim
        dobra woda z cytryną i miętą, czy inną melisą. Taka woda w szklanych
        dzbanach z gałązką świeżego ziela w środku wygląda bardzo apetycznie
        i jest dobra do popijania lekkich potraw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka