Dodaj do ulubionych

lipiec 2011

28.10.10, 22:17
Na początek witam wszystkie Panny Młode smile
Chciałam troszkę się dowiedzieć od Was drogie koleżanki jak idą Wam przygotowania na ślub i wesele?Widziałam wątki z maja i sierpnia, a może jest ktoś, kto planuje swój ślub na lipiec 2011 roku? jak tak to może popiszemy jak idą przygotowania do naszego wielkiego dniasmile?

A więc u mnie tak:
sala w pierwszej kolejności była zamówiona,
zespół na wesele w drugiejsmile,
później godzina zarezerwowana w kościele,
kucharka - bo jedzonko sami będziemy robić,
fotograf i narazie tyle.
Jeszcze rozglądamy się za kamerzystą i kelnerami, żeby w tym roku to załatwić.

Powiedzcie dziewczyny jak z suknią ślubną, kiedy wybieracie się na poszukiwania?a może już macie?
i co jeszczesmile????????????????????????

pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: lipiec 2011 28.10.10, 22:25
      Ja też ślubuje w lipcu z tym, że u nas przygotowania trochę trwają. smile Mamy sale, kościół, foto, kamerzystę, dj, niedawno też podpisaliśmy umowę z florystką. smile Do końca roku mam zamiar kupić suknie ślubną.
      Pochwal się tym co już macie załatwione. smile
    • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 29.10.10, 14:15
      Ja również ślubuję w lipcu smile

      Jak na razie mamy zarezerwowaną salę, kościół, zespół i fotografa smile Dodam że załatwienie tego wszystkiego zajęło nam dwa tygodnie. Może jesteśmy mało wybredni smile. Sala - pierwsza w jakiej byliśmy. Potem jeszcze odwiedziliśmy kilka innych, ale ta pierwsza była naj! Zespół i fotograf, poleceni, więc długo się nie zastanawialiśmy.
      Uważam, że na razie najważniejsze rzeczy załatwione. Kamerzysty nie chcemy, więc o jeden wybór mniej.

      Co do sukni to zaczęłam się już rozglądać. Ale na razie tylko w internecie. Wymyśliłam sobie krótką, do połowy łydki i mam teraz problem, bo NIGDZIE takiej nie ma. A przynajmniej ja nie znalazłam salonu który by miał taką w ofercie. Więc chyba pozostaje mi uszyć.
      • pinkmonkey Re: lipiec 2011 29.10.10, 14:19
        moi aussi wink

        na razie mam salę i fotografa. Sukienka będzie się szyła. resztą zajmę się w przyszlym roku smile
    • chat_chat Re: lipiec 2011 01.11.10, 11:02
      hej dziewczyny,
      nasz termin 2. lipca 2011 smile
      mamy koscioł
      mamy zadatkowanego DJ'a
      mamy lokal
      fotografa na oku, kamerzysty nie bierzemy (będzie mała nasza kamera, którą puścimy w ruch wśród znajomych podczas ślubu i wesela, a potem mój zdolny przyszly mąż z tych nagrań stworzy coś w stylu teledysku/ reportażu)
      jesteśmy zapisani na nauki na ost. weekend listopada

      sukienki na razie przeglądam w necie; mam kilka typow, ale bardziej "ooo, coś w tym stylu" niż jakiś konkret... planuję zacząć w grudniu/styczniu pierwsze wizyty w salonach;
      generalnie, nie spinam się jeszcze zupełnie tą impreząsmile)
      pozdrawiam
    • jm198 Re: lipiec 2011 03.11.10, 08:55
      No i jak dziewczyny Wam idą przygotowania???
      niestety nie mam zdjęć żeby wstawić tego, co udało się już zamówić.
      Ale jak tak czytam niektóre fora, to niektórzy już mają nawet obrączki kupionesmile
      W ten weekend miałam pierwsze spotkanie moich rodziców z przyszłymi teściami, straszny stres ale oczywiście tylko przez pierwsze 10 minut smile a spotkanie odbyło się dlatego że moja mama wyjeżdża za granicę i przyjedzie dopiero w połowie czerwca, jakby nie jechała to pewnie spotkanie odbyłoby się dopiero w święta, no ale przynajmniej już pierwsze koty za płotysmile
      Teraz jesteśmy na etapie liczenia gości smile
      Czas strasznie szybko leci..............
      • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 03.11.10, 10:33
        No, czas leci jak szalony. Chociaż cały czas wesele wydaje mi się nierealne i chyba jeszcze długo nie uwierzę że to już nasze smile
        Co do obrączek, to słyszałam opinie że nie ma co się spieszyć, bo można jeszcze w między czasie schudnąć/przytyć no i potem trzeba przerabiać i kombinować. Poza tym, coś się pozmienia i przestaną się podobać.... My jeszcze poczekamy, nie ma się co spinać.
        Aaaale za to mam na oku sukienkę. I to całkiem przypadkiem smile. I to tylko dlatego że jest przeceniona no i do tego śliczna smile Jedyne co mnie męczy to fakt że zostało jeszcze dużo czasu i jak znajdę jakąś ładniejszą to będę żałowała uncertain No i nie wiem co mam teraz zrobić...
        • zia86 Re: lipiec 2011 03.11.10, 10:38
          Ja słyszałam, że złoto idzie mocno w górę ale czy aż na tyle znacząco żeby robiło to dużą różnice w cenie obrączek to nie wiem. smile
        • jm198 Re: lipiec 2011 03.11.10, 10:39
          Wiesz.... ja też się właśnie zastanawiam jak to z tą suknią zrobić....bo niby już chce chodzić i szukać i teraz są i stare przecenione i nowe wchodzą,a z drugiej strony może lepiej poczekać bo przecież może się coś innego spodobaćsad
          ale z doświadczenia mojej siostry (ślub w październiku tego roku był a suknia zamówiona w styczniu) - mówiła że jak już miała tą swoją to wogóle się nie interesowała innymi, już nie chciała oglądać nawet nic innego i wiedziała że będzie wyglądać tak właśnie jak chciałasmile więc jak czujesz że to "ta" - idealna na Ciebie, to chyba warto już kupić smile
          masz może zdjęcie tej sukni??
        • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 04.11.10, 20:27
          No i stało się, mam suknie smile Cały mój plan runął. Miała być krótka i delikatna, kolorowe buty, szalone dodatki. I już, już miałam taką mieć (po drobnych przeróbkach miała stać się krótka wink ). Ale poszłam do innego salonu i absolutnie się zakochałam od pierwszego wejrzenia smile. I tak oto jest, wisi w moim pokoju i czeka do lipca. Zupełnie inna niż ta którą planowałam, ale cóż.... Po salonach już chodzić nie będę. A jak najwyżej coś mi się spodoba w internecie to trudno.
          W każdym razie morał taki, że warto chodzić po salonach teraz. Kupiłam suknie za 1000zł. I mogłam ją od razu wziąć do domu ( w maju tylko trzeba będzie ja troszkę przerobić). Ja już się trochę za późno za to zabrałam i wybór nie jest jakiś gigantyczny, ale to zależy od salonu.
          Poza tym przekonałam się że to co się wymyśli siedząc przed komputerem, wcale nie musi być super. I potem dopiero na żywo się okazuje, że podoba się zupełnie co innego smile
    • nija27 Re: lipiec 2011 04.11.10, 20:55
      Witam,
      to ja też się przywitam i podsumuję stan przygotowań (ślub odbędzie się 23 lipca 2011 r.): mamy salę, kościół, zespół, fotografa, hotel. W najbliższych planach nauki i jakiś kurs tańca (albo przynajmniej kilka lekcji), od stycznia szukam sukienki i dodatków, z garniturem nie ma pośpiechu. O dekoracjach pomyslę jak dowiem się jak ostatecznie zmieni się wystrój sali (bo ma się zmienić to wiemy). Z małych szleństw - jestem pod opieką dietetyka (walczę ze sobą od lat z różnymi efektami, więc każda motywacja jest dobra wink.
    • jm198 Re: lipiec 2011 16.11.10, 11:43
      No więc dziewczynki trochę odświeżeniasmile
      Wczoraj zarezerwowaliśmy sobie kamerzystę i kelnerów smile
      i lista załatwionych rzeczy na dzień dzisiejszy (czyli 8 m-cy przed ślubem):
      - sala,
      - termin w kościele,
      - orkiestra,
      - fotograf,
      - kamerzysta,
      - kucharka,
      - kelnerzy,
      ufff fajnie że wszystko udało nam się załatwić tak jak chcieliśmy ale szczerze mówiąc jakbym się nie upierała że już trzeba załatwiać (bo narzeczony oczywiście był przekonany że wszystko można ze 3 m-ce przed samym ślubem załatwić)to byśmy pewnie teraz mieli tylko salę i to pewnie i tak nie tą co chcieliśmysmile
      z tych mniejszych rzeczy to w sobotę wybieram się na pierwsze buszowanie po salonach z sukniami ślubnymi (mam nadzieje że pierwszy i ostatni) i daliśmy takiej zaprzyjaźnionej starszej pani wzór obrazu do wyszycia.

      co dziewczyny jeszcze załatwiacie (bądź macie już załatwionesmile)??

      pozdrawiam !!! kiss
    • toja_panienka_z_okienka Re: lipiec 2011 19.11.10, 11:26
      Witam Was serdecznie wink

      dołączam do grupy wsparcia lipcowych panien mlodych wink
      my mamy datę 16 lipca ... to bedzie piekny dzien wink

      co już mamy :
      - suknia ślubna kupiona wink
      - miejsce na wesele i nocleg dla wszystkich gości jest ( umowa w trakcie podpisywania wink
      - goscie policzeni, zawiadomieni wstępnie o terminie ( ok 80 os.)
      - wybrałam firme wedding plannerska i wlasnie jestesmy po negocjacjach i podpisujemy umowe;
      - kończę typowanie kościoła,
      - wybrałam szkołe tańca, przekonałam do tego narzeczonego - cud wink i zaczynamy lekcje od przyszłego tygodnia wink
      - zespół na wesele,
      - muzykę układam sama ( jezeli macie jakies super sprawdzone kawałki na pierwszy taniec dajcie znac wink
      - wstepnie wytypowałam bukiet jaki bedę miała - a to progres wink
      - stroje dla druhien wytypowane ;
      - znalazłam makijazystkę + stylistkę w jednym -zgodziła się na termin - jeszcze negocjuję ceny ( dla siebie, naszych mam, siostr i żon braci wink
      - zrobiony mam cały budżet i właśnie próbuje troszkę go uszczuplić wink
      - negocjuje z fotografem i....narzeczonym ( stwierdził,ze jego bracia zrobią nam lepsze zdjęcia (o zgrozo wink
      - kamerzystę tak na 70% ( to się jeszcze potwierdzi wink

      ...hm... chyba o niczym nie zapomnialam wink jakby co dopisze wink

      - obraczki wybieramy jeszcze..wink strój pana mlodego będzie się szył wink

      pozdrawiam i do "sklinkania" wink
      • jm198 Re: lipiec 2011 21.11.10, 10:20
        No to pięknie smile też myślę że 16 lipiec to będzie piękny dzień wink
        A ja wczoraj buszowałam po salonach sukien ślubnych i o dziwo znalazłam tą "moją" smile, jeszcze nie zamawiałam, tak w połowie grudnia zamówię, ale poprostu to jest ta wyśniona bez wątpienia smile nie ma jej jeszcze w necie więc nie pokażę a zdjęć nie chciałam robić smile Nowa kolekcja z Impresji. Ale teraz dopiero wierzę że każda ma tą "swoją" specjalnie dla siebie idealną i jak się ją założy to się wie smile
        Zapomniałam dodać że nauki przedmałżeńskie już mamy zrobiona a nauki przedślubne planujemy zacząć pod koniec lutego ażeby jeszcze później miesiąc luzu nam zostałsmile
        Co do piosenek na pierwszy taniec to miałam nie mały problem bo mój narzeczony.... nie umie tańczyć smile ale doszliśmy do porozumienia i chyba będzie unchange melody z "uwierz w ducha" tylko w wersji instrumentalnej bo się boję żeby wokalista nie spaliłsmile jest romantyczna wolna, a nie chce żeby było sztucznie albo żeby mój D musiał liczyć krokismilea to link do tej wersji :
        www.youtube.com/watch?v=yjBaBScz5Jg&playnext=1&list=PL7675CA2FBCFB470A&index=70
        pozdrawiam!! smile
        • toja_panienka_z_okienka Re: lipiec 2011 22.11.10, 04:40
          JM ale tak własnie jest z sukienkami ślubnymi wink
          ...ja martwilam sie, ze bede szukala i szukala (często mam problem z podjeciem decyzji jak jest za duży wybór i wyszystko na mnie pasuje wink
          a tu w pierwszym salonie, druga sukienka ktora przymierzylam ... była właśnie tą jedyną - moją wymarzoną wink bez dwóch zdań wink
          jak ją tylko ubralam... poczułam, że to jest to wink że lepszej nie znajdę. Pasowała idealnie, komponowala sie z kolorystyka skory i wlosow; czułam się w niej świetnie, lekko, elegancko, wyjątkowo...Cóż dodać ? wink
          a moja mama i siostra nie mogły wymówić słowa...a potem juz tylko " oh " "ah" wink
          Zamówilam więc sukienkę i postanowiłam sprawdzić wszystkie salony w mieście aby mieć pewność , że sukienka moich snów jest tą właśnie wink ale w pozostałych sukienkach, które przymierzałam, nie czułam się tak swobodnie a jednocześnie niesamowicie jak w tej mojej wybranej wink w tych innych było ciągle "coś nie tak" - na pewno rozumiecie to uczucie dziewczyny wink

          po dwóch dniach wróciłam i ją kupiłam wink

          jak więc widzisz - to prawda także w moim przypadku - ta wymarzona , jedyna - istnieje wink podobnie jak z mężczyzną wink

          pozdrawiam ciepło.
        • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 22.11.10, 19:06
          My na razie mamy przestój w przygotowaniach. Zmieniło się tylko tyle że zapisaliśmy się na nauki na luty. Uważam że najważniejsze rzeczy juz mamy i chyba nie ma się co spinać.
          Kosmetyczkę mam już wybraną, mam przyjść w kwietniu i się umówić.
          No i po Nowym roku zaczniemy myśleć o zaproszeniach (najprawdopodobniej robimy sami, z naszym zdjęciem, bo mieliśmy w tym celu zrobioną specjalną sesje smile ).
          Ja w styczniu chciałam też załatwić buty, bo chciałam takie na zamówienie. Już mam wybraną firmę (przymierzałam w salonie gdzie kupiłam suknie, mega wygodne!). Buty chciałam mieć wcześniej, bo będę mogła w nich troszkę pochodzić. Poza tym w maju mam przeróbki sukni i dobrze mieć już wtedy buty żeby dobrać długość sukni.

          A jeszcze co do sukni to zgadzam się, że jak już się raz założy TĄ suknię to już żadna inna sie nie podoba smile. Ja akurat tą jedyną znalazłam w drugim salonie. W pierwszym znalazłam suknie "tak to chyba ta". Ale jak w drugim salonie przymierzyłam tą swoją to już wiedziałam że pierwsza odpadła smile.
          Trochę mi tak szkoda, że byłam tylko w dwóch salonach, bo chętnie bym sobie jeszcze poprzymierzała smile.
          • jm198 Re: lipiec 2011 22.11.10, 21:53
            Co do sukni to znalazłam ją w teoretycznie trzecim salonie (praktycznie drugi, bo w pierwszym nie mierzyłam) i miałam dokładnie tak samo, w tym co mierzyłam ubrałam taką suknię "to chyba ta" jednak coś mi w niej nie pasowało, a jak ubrałam tą "moją" no to poprostu mi nogi ugięło smile była idealna smile i też mi troszkę szkoda że sobie mało pomierzyłam tongue_out

            Co do przygotowań, to tak jak i Ty myślimy się rozglądać za zaproszeniami, chyba jakieś zamówimy ale musimy wcześniej powysyłać za granicę, myślę że zaczniemy koło kwietnia.
            Właśnie o butach też myślałam i chyba koło lutego się wybiorę na poszukiwanie, ja z kolei pierwszą przymiarkę będę miała chyba końcem kwietnia. Ja mam wybraną tylko fryzjerkę więc myślę że koło lutego do niej pójdę, jest to niby znajoma więc myślę że mi kogoś poleci do makijażu i takie tam zabiegi przedślubne wink

            Ja się jeszcze zastanawiam nad tymi butami, jakie będziecie miały dziewczyny?? całe? paski? do szpica? okrągłe? z paskiem nad kostką?? ja nie wiem samasad
          • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 23.11.10, 11:53
            Wygodne przede wszystkim smile
            Ja to w ogóle jestem bucianą fetyszystką smile i jak jeszcze koncept krótkiej sukni był aktualny to właściwie buty były dla mnie najważniejsze i planowałam na nie wydać sporo kasy.
            Teraz, jak już mam długą suknię to stwierdziłam że skoro i tak nie będzie aż tak bardzo widać butów to chyba nie ma co wymyślać. Na pewno nie chcę białych butów. Przede wszystkim dlatego że suknia jest ecru, a poza tym chciałabym w tych butach pochodzić także po ślubie (skoro suknia jest na jeden raz to niech mam coś od życia smile ).
            Pani w salonie mi poradziła żeby nie kupować za drogich butów, bo będą zmasakrowane po weselu. Może to i prawda. Panna młoda jest najbardziej obtańcowywana, a wiadomo, tancerze różni. Ale myślę że spokojnie można buty wyczyścić smile
            Mi się strasznie podobają gołe palce (peep-toe). Ale słyszałam że można zostać ze zmasakrowanymi paznokciami u stóp... W sumie może to i racja. Po weselu koleżanki moje buty były całe zadeptane, a tańczyłam właściwie tylko z narzeczonym... smile
            • toja_panienka_z_okienka Re: lipiec 2011 26.11.10, 11:00
              co do butów to jestem za wygodnymi....dzień ślubu to baaardzo długi i intensywny dzień...bieganie, emocje, chodzienie, stanie, i ..tanczenie ....tak wiec wygoda przede wszystkim wink)
              ja suknie mam takze ecru - wiec buciki na malym opcasiku, na pewno nie do szpica ( bo juz nie modny i nie wygodny ) cos z polotem, ale eleganckim wink
              poszukiwania zaczynam w styczniu wink tak jak i poszukiwania welonu...

              A Wy jaki będziecie miały wogóle welon? ( o ile wogolewink : długi za suknię? / krótki do połowy pleców? koronkowy czy tiulowy?... a moze wolakę tylko ? albo kapelusz? - pomysłów i koncepcji jest wiele....

              no więc?

              wink
              • jm198 Re: lipiec 2011 26.11.10, 13:19
                No więc co do welonu to najprawdopodobniej (dlatego że jeszcze nie zamówiłam sukni ani welonu ale zamierzam w połowie grudniasmile) będę miała długi prawie do ziemi z miękkiego tiulu - taki żeby się nie "szlajał" po ziemi. A z miękkiego tiulu dlatego, że suknia będzie też z takiego materiału, jest bardzo przyjemny, zwiewny i nie zagina się. Pani w salonie mi taki przymierzała i stwierdziłam że bardzo pasuje. Z chęcią bym wstawiła suknie ale jeszcze jej nie ma na stronie internetowej, zamawiać będę w Impresji jest z nowej kolekcji 2011 i jak tylko się pojawi to Wam pokażę. Kupię też drugi welon - krótszy, który założę jak wrócę po sesji (jedziemy po pierwszym tańcu standardowo jeśli będzie pogoda) i będę z nim hulać do północy (szczerze to i dla wygody i dlatego, że szkoda mi będzie rzucać tym długim-zostawię sobie go na pamiątkę) smile
              • jm198 Re: lipiec 2011 26.11.10, 13:23
                A co do butów też wybieram się w styczniu pewnie, muszą być wygodne i to mega wygodne to jest podstawa!! dlatego myślę że na tym nie ma co oszczędzać i napewno kupię sobie jeszcze jakieś ala baletki bo wiem z doświadczenia siostry i koleżanek że to jest rzecz niezbędna po 24 smile a moja siostra takie buty niewygodne kupiła że zaraz po 18 przebrała smile
                • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 26.11.10, 21:20
                  Hmmm... nie boisz się że jak założysz baletki to będziesz ciągnąć suknią po ziemi? Bo przecież suknia będzie dopasowana do butów na obcasie... No chyba że masz bardzo niskie obcasiki w butach. Pytam, bo sama myślałam żeby tak zrobić. No ale moja suknia jest na styk do 5cm obcasa.... A nie chce potem wycierać podłogi smile

                  Co do welonu to będę miała raczej krótki, taki do łopatek. Jak pani w salonie mi przymierzyła długi to zupełnie nie pasował do sukni. Krótki był w sam raz smile. Ale jeszcze nie wiem w jaki sposób wpinany. Mi sie podobał taki wielowarstwowy i wpinany od góry. Ale chyba będę miała kwiatka we włosach więc taki welon nie pasuje.... ale o welonie będę myślała w maju na przeróbkach sukni. Może wtedy będę miała jakieś bardziej sprecyzowane życzenia smile

                  Ja już mam zdjęcia sukni. Ale nie będę się tak wychylać tongue_out
                  • jm198 Re: lipiec 2011 28.11.10, 15:50
                    smile co do butów to... nie będę się męczyła bo wole potargać trochę po ziemi suknie, niż na drugi dzień ledwo co chodzićsmile tak jak mówię sprawdzone bo wszystkie koleżanki tak sobie brały na wszelki wypadek a okazywało się że jakby nie to to na boso by latały smile także zawsze można mieć "na wszelki wypadek", myślę że też będę miała ok 5cm obcas bo nie chce niskich całkiem ale tym się nie przejmuje wogóle i tak suknia idzie do prania późniejsmile
                    A co do welonu to trzeba dobrać do sukni bo to najważniejsze żeby pasował, ja jadę zamawiać suknie w połowie grudnia i wtedy zadecyduje i spróbuje zrobić zdjęcie wink
                    A Ty nie bądź taka skromna tylko wstawiaj tu szybko i chwal się bo napewno jest czym smile
      • kati_p Re: lipiec 2011 18.12.10, 11:52
        toja- Ja też planowałam 16 lipca (dokładnie wtedy jest 30 rocznica ślubu moich rodziców), ale większość usługodawców których chciałam mieć była już zajęta; tak samo kościół; stanęło więc na 23 lipca. smile
    • miawallace1 Re: lipiec 2011 22.11.10, 20:53
      a my na lipiec 2011 mamy tylko zarezerwowane miejsce indifferent
      (pierwsze które zobaczyliśmy - przypadkowo)

      • toja_panienka_z_okienka Re: lipiec 2011 26.11.10, 11:02
        przypadkowo wink)
        gratuluje w takim razie , ze tak szybko sie Wam udalo znaleźć miejsce....

        my szukalismy kilka miesiecy...
        Wreszcie sie udalo i teraz już śpimy spokojnie wink)
        • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 11:41
          Przypadkowo, bo dopiero co postanowiliśmy, a za parę dni koleżanka powiedziała że była na świetnym weselu, na dodatek niedaleko naszego domu. Stwierdziliśmy, że to dobry trop, pojechaliśmy i okazało się że miejsce jest super, na dodatek mają wolny termin w lipcu więc niewiele się zastanawiając zarezerwowaliśmy smile
      • nowy_login123 Re: lipiec 2011 18.03.12, 18:06
        Musiało Was ująć bardzo.
    • chat_chat Re: lipiec 2011 26.11.10, 19:45
      szczerze mówiąc to jestem trochę przerażona, że Wy juz prawie wszystkie macie sukienki!
      ja nie byłam jeszcze w żadnym salonie. Szczerze mówiąc to wybieralam się dopiero w styczniu... myślicie, że za późno?!! fakt, że jestem dość wybredna i może mi chwilę zejść na wybieraniu, ale 6 miesięcy chyba starczy...?
      acha, jutro zaczynamy 2-dniowy kurs małżeński u Dominikanow, czyli tam gdzie będziemy mieć ślub,
      pozdrawiam
      • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 26.11.10, 21:31
        Też bierzemy ślub u Dominikanów. I nauki też robimy u Dominikanów, ale w innym mieście (mieszkamy gdzie indziej i ślub gdzie indziej). smile

        Nie stresuj się suknią. Jest jeszcze czas, spoko. Ja też miałam się tym zająć w styczniu. Ale poszłam się przejść z ciekawości (chyba się już po prostu doczekać tongue_out). Okazało sie że ceny sa na prawdę okazyjne. No i przypadkiem znalazłam swoją suknię. Nie będę tutaj ukrywać że względy finansowe odgrywały ważną rolę. Bo chyba nie mogłabym sobie pozwolić na suknię z kolekcji 2011.
        Ale jak w styczniu zamówisz to spokojnie wystarczy.
      • jm198 Re: lipiec 2011 28.11.10, 15:56
        nic się nie martw, ja myślałam że moje podróże po salonach będą trwały miesiącami, bo jestem dość wybredna jeśli chodzi o ciuchy (i nie tylko tongue_out) a tu okazało się że w trzecim salonie (a faktycznie w drugim w którym mierzyłam suknie) znalazłam swoją wymarzoną. W niektórym salonach na uszycie sukni trzeba czekać minimum 4 m-ce więc spokojnie zdążysz a zresztą mówię Ci szukanie tej "jedynej" zwykle nie trwa długo jest naprawdę bardzo duży wybór smile
      • chat_chat Re: lipiec 2011 29.01.11, 15:26
        hej, moj maly update:
        zaklepany fotograf
        i wybrana sukienka - model Calais z kolekcji San Patrick 2011
        www.mlodaimoda.pl/suknie-slubne/san-patrick-kolekcja-2011/suknia-slubna-san-patrick-calais.html
        niedlugo trzeba się rozejrzec za garniturem i zaproszeniami i zacząc myslec o noclegach dla gości a z tym moze nie byc latwo;



        • yarisa1 Re: lipiec 2011 14.03.12, 13:08
          Może posiada Pani do sprzedania tą sukienkę swoją San Patrick calais?
    • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 11:46
      jm198 napisała:

      > Powiedzcie dziewczyny jak z suknią ślubną, kiedy wybieracie się na poszukiwania
      > ?a może już macie?

      Ja po suknię ślubną wybrałam się na przykład wczoraj. Wcześniej przejrzałam strony, wiedziałam co mi się podoba... Zadzwoniłam do salonu, który miął najwięcej ładnych sukni (w mojej opinii), powiedziałam które mi się podobają najbardziej i na wczoraj umówiłam się na przymierzanie. Przymierzyłam 3 i tą która była moim faworytem jeszcze na etapie oglądania w internecie po prostu zamówiłam.

      Zaliczka wpłacona, w kwietniu pierwsza przymiarka. Już nie mogę się doczekać smile


      Tak więc poza salą (ale tylko wybraną i zarezerwowaną, bez ustalonych szczegółów - jak np menu) mam już sukienkę smile
      A i wstępnie ze znajomym dj rozmawialiśmy, czy by nie zagrał smile
      • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 28.11.10, 13:22
        Pochwal się koniecznie sukienką!! smile
        Dobrze że będziecie mieli znajomego DJa. Muzyka to jedna z najważnieszych rzeczy na weselu (moim zdaniem przynajmniej) więc dobrze jak jest ktoś kogo znamy albo przynajmniej byliśmy na weselu na którym grał.

        My będzieli mieli zespół "sprowadzany" z innej części Polski smile. Ale jest naprawdę świetny, więc na prawdę warto była się trochę pogimnastykować. Zmienialiśmy nawet termin wesela żeby dopasować się do zespołu smile
    • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 17:44
      albo od razu zdjęcie:

      https://www.biancaneve.pl/images/slubne2010/15.jpg
      • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 28.11.10, 19:46
        Śliczna suknia!!! Taka prosta, więc można poszaleć z dodatkami smile

        A oto moja. Oczywiście, jak często się zdaża na zdjęciu wygląda troszkę inaczej, zwłaszcza ta góra.

        http://img819.imageshack.us/img819/774/sukienka3.png

        Uploaded with ImageShack.us
        • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 20:08
          piękny! gorset imponujący!!! już zamówiłaś?

          mi zależało na prostej, ale mimo wszystko wyjątkowej sukni smile wesele będzie miało luźniejszą formę, więc suknia też moim zdaniem powinna być mniej weselna. ja w tej sukni zakochałam się od pierwszego wejrzenia i cieszę się, że komuś poza mną się jeszcze podoba (dziś niestety od znajomych usłyszałam że jest beznadziejna)
          • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 20:12
            miawallace1 napisała:

            > piękny! gorset imponujący!!! już zamówiłaś?
            >
            >oczywiście miało być PIĘKNA suknia smile
          • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 28.11.10, 20:28
            Nawet więcej niż zamówiona.... Wisi w mieszkaniu u rodziców smile No właśnie gorset mnie zachwycił. Tylko teraz zaczęłam się zastanawiać czy wytrzymam... Jest dość długi, w sensie niski stan, i siedzi się w nim średnio wygodnie smile ale zakładam że na weselu będę cały czas tańczyć smile

            A co do sukni i opinii znajomych to się nie przejmuj. Jak Cię w niej zobaczą to będzie zupełnie inny efekt. Poza tym fryzura, makijaż, dodatki też robią swoje.
            Ja stwierdziłam że nikomu nie pokazuje sukni, żeby była niespodzianka. Nawet nie mówię o niej nic. Tym bardziej że wszyscy myślą że będzie krótka... No i zawsze twierdziłam że absolutnie nie podobają mi się suknie bez ramiączek smile Więc będzie zaskoczenie
            • miawallace1 Re: lipiec 2011 28.11.10, 20:41
              Wow, zazdroszczę! Ja już nie mogę się doczekać, kiedy ją dostanę. a to na kwiecień dopiero pierwsza przymiarka zaplanowana... duuuużo czasu przede mną!

              Ja bym się nie martwiła że siedzi się niewygodnie, w końcu większość czasu będziesz tańczyć. W mojej sukni też jest gorset (patrząc na tę suknię w ogóle bym nie pomyślała!) i nie wiem jeszcze jak wytrzymam w takim ścisku. Najgorzej, że ja noszę rozmiar 38/40 a suknię mierzyłam 34!!! A babka i tak mnie zapięła na 2.. hmm nawet nie wiem co tam jest, guziczki, haftki? Bałam się że eksploduję smile

              Znajomymi się już się nie przejmuję, chociaż najpierw strasznie się poryczałam. Zaczęłam się zastanawiać czy dobrze zrobiłam, że tak szybko się zdecydowałam, że może rzeczywiście nie jest fajna. Ale już mi przeszło smile
          • jm198 Re: lipiec 2011 29.11.10, 17:13
            Zdecydowanie to jest wyjątkowa suknia bo ją wybrałaś i przecież wiesz że to ta idealna dla Ciebie ale wiem co czujesz (albo czułaśsmile) bo u mnie "ciocie" strasznie oceniają każdy szczegół i (co się wydaje być idiotycznym)po zmierzeniu i już zatwierdzeniu (ale jeszcze nie zamówieniusmile)mojej sukni zaczęłam się zastanawiać czy trafię w ich gustsmile wiem... głupie... ale miałam takie myśli ale niech się w nos pocałują to moje wesele i właśnie ma być tak jak ja chcesmilea i tak wszystkim nie dogodzi smile
          • an_99 Re: lipiec 2011 30.01.11, 10:51
            Beznadziejna? To jest jedna z najpiękniejszych sukni, jakie widziałam! Aż się specjalnie zalogowałam, żeby to napisaćsmile
        • jm198 Re: lipiec 2011 29.11.10, 17:04
          Śliczna!! Góra bardzo ciekawa i robi imponujące wrażenie smile
          Zazwyczaj tak jest że na modelce wygląda tak sobie, ale wiadomo jak się wybierze to się w niej czuje jak księżniczka i się tak bez wątpliwości wygląda smile
        • jm198 Re: lipiec 2011 18.12.10, 11:30
          A oto moja suknia smile będzie szyta na miarę ale ta akurat do mierzenia prawie była idealna smile
          https://img406.imageshack.us/i/zdjcie00521.jpg/
          • jm198 Re: lipiec 2011 18.12.10, 11:32
            kurcze nie wiem czemu nie wyskakuje może coś źle zrobiłam, ale jak dacie na obrazek prawym przyciskiem myszki żeby otworzyło w nowym oknie to już widać smile
            • jm198 Re: lipiec 2011 20.12.10, 22:22
              no udało się smile

              http://img406.imageshack.us/img406/1343/zdjcie00521.jpg
              • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 22.12.10, 19:07
                Śliczna! Takiej jeszcze nie widziałam. A ja lubię jak coś jest inne od wszystkich smile. A będziesz miała właśnie takie bolerko do niej? Bo bolerko też jest świetne.
                A suknia będzie z kołem czy z halkami??
                • jm198 Re: lipiec 2011 22.12.10, 20:28
                  Cieszę się że Ci się podoba smile dla mnie jest idealna... smile bolerko jest właśnie takie zamówione (ja chciałam coś do kościoła na ramiona) a właściwie coś na wzór bo to miało długie rękawki i są podwinięte, tylko takie pasuje bo ta suknia (może tego nie widać) jest cała tiulowa, tzn ma pod spodem satynę i jedną warstwę tiulu, i bolerko też jest tiulowe. Co do koła to mam na zdjęciu najmniejsze koło i takie chciałam. A teraz już się nie mogę doczekać przymiarki smile
                  • ogryze-czek86 Re: lipiec 2011 28.12.10, 18:40
                    Ja skorzystałam z okazji że byłam w domu na święta i przymierzyłam suknię jeszcze raz smile
                    Pochodziłam trochę po domu i uspokoiłam bo nie potknęłam sie ani razu smile (jak wcześniej mierzyłam w salonie to się co chwilę potykałam, no i potem się zaczęłam martwić czy się nie zabiję na weselu... smile ). Nawet chwilę sobie "potańczyłam". Jest bardzo wygodna, także uff..
                    W sumie cieszę się że mam ją w domu i mogę przymierzyć, bo w czasie tej przymiarki okazało się na przykład że trzeba się dowiedzieć w salonie jak zawiązać gorset (siostra mi tak zawiązała że cały czas mi się zsuwał) A panie w salonie na pewno mają jakieś sposoby. No i upewniłam się że chcę żeby mi dorobiono ramiączka (takie jak tasiemka), bo wtedy ładniej wygląda. oraz już wiem że najlepiej pasuje naszyjnik z perełek. Chyba jestem mało wybredna bo podjęłam kilka decyzji w 15min... Jeszcze tylko wciąż myślę nad bukietem.. Ale to jeszcze mam czas.
                    • jm198 Re: lipiec 2011 28.12.10, 19:20
                      A nie zrobiłaś przypadkiem zdjęcia sobie w sukni smile bo wiesz tak na modelce... a chciałabym bardzo zobaczyć jak leży "normalnie" na Tobie??
                      ja też myślę o perłach tylko w kolczykach i bransoletce zwłaszcza że malutkie perełki ma pomiędzy kamyczkami.
                    • zia86 Re: lipiec 2011 28.12.10, 20:00
                      No, też bym bardzo chciała zobaczyć zdjęcie. smile Super, że suknia jest wygodna, to jedna z podstaw. smile
      • chat_chat Re: lipiec 2011 28.11.10, 20:40
        hej, ładna i skromna, szukam czegoś właśnie w tym stylu;
        z jakiej kolekcjji pochodzi? czy mozna ją dostać w Warszawie?
        dzięki za info
        • miawallace1 Re: lipiec 2011 29.11.10, 19:05
          2 razy próbowałam napisać gdzie można dostać tą suknię, ale moja odpowiedź znikała w tempie błyskawicznym sad to już nie można napisać gdzie kupiło się sukienkę?
          teraz napiszę tylko, że jest w warszawie smile
          • mariolkawalczywkisielu Re: lipiec 2011 30.11.10, 13:07
            MioWallace1 - można napisać, ale bez podawania linków. Na priva możesz wysłać wszystkie możliwe namiary wink

            -
          • chat_chat Re: lipiec 2011 01.12.10, 18:41
            hej napiszesz mi na priv please gdzie w Wawie mogę dostac suknie z tej kolekcji i jak się nazywa ten model? ona jest chyba śnieżnobiala, czy jest opcja w ecru lub w "śmietanie"smile?
            thx
          • kenyah Re: lipiec 2011 22.02.11, 19:47
            to ja też poproszę na prv info o sukni miawallace smile niedługo czeka mnie rundka po salonach... smile
      • jm198 Re: lipiec 2011 29.11.10, 17:01
        Piękna suknia naprawde taka delikatna i magiczna smile
        • toja_panienka_z_okienka Re: lipiec 2011 30.11.10, 12:58
          Obie sukienki bardzo ładne. Naprawdę.
          Moim zdaniem najwazniejsze, ze to Wy bedziecie sie w nich czuly rewelacyjnie...a co inni powiedza..coz...w koncu to beda nasze sluby...czy tak? wink
          Wiadomo,ze wszystko powinno zamykac sie w ramach przyzwoitosci i dobrego smaku...ale jaki kroj?dluga? krotka? z koronki czy plisowana? z halkami 3-ma czy opadajaca falami? wink)) to juz my - panny mlode - wybieramy i cicho sza!!!! wink

          A jak juz w takiej naszej wymarzonej sukience pojdziemy do ołtarza, z uśmiechem na twarzy, błyskiem w oku ( patrz = u niektórych łezką w oku smile ...przepelnione szczesciem i zadowoleniem; z make-upem; upietymi włosami; dodatkami.....wtedy nikt nie powie nic zlego odnośnie sukienki...bo zobaczy calość...a to juz zupelnie inna historia wink

          tak więc...sluchajcie glosu serca, induicji i nie miejcie zadnych watpliwosci....ja tak zrobilam i juz nie moge sie doczekac kiedy znowu przymierze moja one&only sukienke wink)

          pozdrawiam serdecznie smile
      • zielony_groszek Re: lipiec 2011 30.11.10, 14:30
        Piękna ta sukienka, sama o czymś podobnym marze, zdradzisz ile kosztuje? Mam ograniczony budżet i wyrzuty sumienia od samego oglądania... smile
        • miawallace1 Re: lipiec 2011 30.11.10, 15:59
          szyfonowa: 3.300, jedwabna: 4.900
    • jm198 zaproszenia...... 08.12.10, 12:03
      Coś tu ucichło ostatnio więc troszkę odświeżę smile jako że mojej sukni jeszcze nie ma na stronie internetowej więc się nie pochwalę narazie to zacznę inny temat...
      dziewczyny, wybierałyście już zaproszenia?może już macie??bo ja nie mam pojęcia gdzie szukać, a dodam że przewertowałam już te na allegro i tak mi się średnio podobają.... w ostateczności coś wybiorę ale może macie sprawdzone firmy internetowe??
      i jeszcze jedno pytanko kiedy myślicie prosić ludzi??
      • ogryze-czek86 Re: zaproszenia...... 08.12.10, 20:01
        Ucichło bo czasu nie ma smile i coraz rzadziej tu zaglądam. Poza tym mamy przestój w przygotowaniach....
        Co do zaproszeń, to myślałam żeby zacząć rozdawać tak na początku marca. A może jeszcze w lutym..... Zobaczymy. W sumie najbliższe osoby na których nam najbardziej zależy już wiedzą co i jak, więc pewnie nic nie zaplanują w tym czasie. A reszta, którą wypada zaprosić to może sobie zaplanować jakieś wakacje tongue_out
        My planujemy zrobić sami zaproszenia. Z naszym zdjęciem. Mieliśmy nawet w tym celu zrobioną sesję zdjęciową (przez naszą koleżankę). tylko musimy wybrać papier i pomyśleć gdzie to wydrukować smile
        Ale jak patrzyłam na allegro to widziałam kilka fajnych. Bardzo podobają mi się na jednej ze stron (wpisz sobie w googlach "stylowo zaproszenia" i to jest pierwszy link)
        • kati_p Re: zaproszenia...... 18.12.10, 11:45
          Mi się podobają Arte Designer i Decorisus. Ja wybrałam współpracę z tą pierwszą i polecam.
          Są też firmy Fontanessi i jdStyle- ponoć na super poziomie, ale nie dla mnie, bo nie lubię kokardek na zaproszeniach wink
      • toja_panienka_z_okienka Re: zaproszenia...... 17.12.10, 14:19
        Ucichło - zgadzam się! to trzeba zmienić wink
        fakt końcówka roku i święta zaprzątają teraz bardziej moją głowę niż lipiec wink
        Ale co do zaproszeń ( jm198 - dobry topic wink takze mam dylemat...crying szukalam i nic mi sie nie podoba na necie. A nie mamy czasu aby sami robić...szukamy czegoś oryginalnego i artystycznego cos w stylu robimysluby ( tylko pisalam do nich 2x ale jakos sie nie odzywaja crying dziwne. Anyway...temat wazny bo czas leci...
        Więc jeżeli któraś z Was ma polecone firmy poligraficzne - będziemy wdzięczne wink

        pozdrawiam świątecznie wink

        Ps. czy do Was dochodzą powiadomienia z Waszych wątków, forów w których uczestniczycie? do mnie nic nie przychodzi wiec dlatego zapominam wink i co z tym zrobić? crying opcje mam ustawione wszystkie właściwie.
        • kati_p Re: zaproszenia...... 18.12.10, 11:47
          Ja też czekałam na odpowiedź z Robimy Śluby (ok. tygodnia) i w końcu wybrałam inną firmę. Robimy śluby ma naprawdę piękne projekty, ale chyba nie muszę mieć aż tak powalających zaproszeń.. wolę przeznaczyć różnicę w cenie na więcej żywych kwiatów lub na muzykę w kościele.
          • zia86 Re: zaproszenia...... 18.12.10, 12:05
            Z Robimy Śluby jest utrudniony kontakt to prawda. smile Ale zaproszenia mają bardzo ładne i nie powalająco drogie na tle innych firm na podobnym do nich poziomie. Tylko do nich trzeba dzwonić, na mojego pierwszego maila też nie odpisali.
            My się aż tak z zaproszeniami nie spieszymy, prawdopodobnie będziemy rozdawać w kwietniu, bo goście dostaną save the date wcześniej. smile
            • jm198 Re: zaproszenia...... 18.12.10, 12:15
              My z zaproszeniami myślimy zaczynać w święta Wielkanocne (akurat będą pod koniec kwietnia), ale jako że dwójka znajomych przyjeżdża w święta BN z zza granicy, to zaczęłam się rozglądać po necie za zaproszeniami i nic mnie nie powala smile a jak już powala to cena smile dla nich zakupiłam w sklepie dwie sztuki ale ogólnie chciałabym wiadomo drukowane i wogóle.... i narazie szukam smile
    • kati_p Zaproszenia Scrapbooking 18.12.10, 12:50
      Polecam wejść na Pakamerę (lub w google wink ) i oglądnąć zaproszenia i kartki takich dziewczyn jak encza, agnieszka scrappassion, mirabeel. Są to zupełnie inne propozycje, w dodatku można z dziewczynami uzgodnić każdy detal.
      • ogryze-czek86 Re: Zaproszenia Scrapbooking 22.12.10, 19:11
        Tak się ostatnio zastanawiałam.... Dajemy również zaproszenia tylko na ślub. Czy na tych zaproszeniach też napisać że zamiast kwiatów chcemy książki (tak piszemy na zaproszeniach na ślub i wesele), czy raczej tak nie wypada....
        • jm198 Re: Zaproszenia Scrapbooking 22.12.10, 20:33
          Kurcze mi się wydaje że chyba pasuje, w końcu nie każesz im kupować tylko dajesz możliwość... jakby chcieli smile fajny pomysł z książkami też o tym myślimy smile
    • ogryze-czek86 6 Miesięcy 19.01.11, 19:31
      Witam!

      Strasznie tu cicho. A ślub coraz bliżej smile
      U nas w weekend przygotowania znowu ruszyły po zastoju przeprowadzkowo-świąteczno-noworocznym smile
      Mamy już ustaloną listę gości i uzgodnione kto za kogo płaci tongue_out
      Klaruje się projekt zaproszeń. Moja mama jest plastykiem, więc ja tylko oglądam projekty które mi przysyła smile. No i wybraliśmy teksty na zaproszenia. Mojemu N. nie podobało się "zawarcie związku małżeńskiego" w tekście tongue_out więc trzeba było to jakoś zastąpić.
      Poza tym byłam na targach ślubnych. Targi ogólnie beznadziejne, ale za to znalazłam hotel w którym będziemy zamawiać tort i ciasta. Mieli ciasto do spróbowania. Sernik na miodzie, boski! Jakoś niedługo organizują degustacje tortów, więc trzeba pojechać i zdecydować jakie smaki, bo mają spory wybór.
      No i w lutym idziemy na nauki, weekendowo smile
      To chyba wszystko, chociaż na nas to i tak sporo.... Strasznie zabiegani jesteśmy. Poza tym wszyscy mi mówią że jeszcze tyyyyyle czasu. Więc wychodzi na to że panikuje. Ale ja mam plan wszystko powolutku załatwiać, żeby potem w czerwcu nie biegać w kółko.
    • nija27 mój stan przygotowań 19.01.11, 20:54
      To ja się ujawnię, od weekendu mam sukienke (hura! maggio ramatti elixir), tzn. w weekend zamówiłam. Skoro jest sukienka to zaczęłam polowanie na buty, biżuterię i bieliznę (póki co internetowe, szukam też wskazówek na forum wink.
      Za garniturem będziemy się rozglądać bliżej wiosny, nie mamy szczególnych preferencji.
      Do końca stycznia chcemy zamkąć listę gości, a w lutym wybrać i zamówić zaproszenia. W lutym też nauki (weekendowe, na tygodni trudno po pracy się zebrać...).
      Na razie chyba tyle...
      Tak się tylko zastanawiam kiedy zacząć zapraszać (ok 1 lipca muszę mieć potwierdzenie liczby gości).
      Kościół, sala, muzyka, fotograf już zarezerwowani od dawna wink
    • jm198 Re: lipiec 2011 20.01.11, 10:25
      No to fajnie że coś ruszyło smile u mnie też pomału rusza. Ja też słyszę że jeszcze tyyyyle czasu i tak dalej ale ja mam w głowie wszystko poplanowane kiedy co załatwiać i dlatego jest bez stresowo. Dzisiaj zamawiamy zaproszenia, w sumie połowę bo dla znajomych będą inne i te zamówimy koło lutego. Ślub 16 lipca a potwierdzenie do 25 czerwca-3 tygodnie przed.Rozglądamy się pomału za obrączkami (mamy stare na przetopienie)no i od końca lutego również zaczynamy nauki i poradnie żeby nie zostało na koniec. Za biżuterią, czy bielizną myślę że będę się rozglądać bliżej pierwszej przymiarki (początek maja), no i pomału też rozglądam się za fryzjerką,szukam kogoś do makijażu i paznokcismile
      fajnie że rusza, już się nie mogę doczekać smile ciekawe kiedy przyjdzie stres smile
    • pinkmonkey Re: lipiec 2011 21.01.11, 20:56
      Siostra lubego przesłała nam właśnie projekt zaproszeń. Wstawiam linki, bo obrazki są duże. Panna młoda w tradycyjnej śląskiej sukience (a raczej wariacji na temat wink ), pan młody w stroju szkockim. Chwast :p jest symbolem Szkocji, Polska co prawda nie ma narodowego kwiatka ale mak chyba pasuje wink Para będzie z przodu kartki, kwiatki z tyłu. Chyba wolę obrazek bez twarzy :p Drukować będę w fotojokerze, mają taki program do drukowania kartek.

      raz

      dwa

      trzy
      • zia86 Re: lipiec 2011 21.01.11, 21:11
        Bardzo ładne! I super oryginalnie.Nie wiem czemu ale drugie zdjęcie nie chce mi się załadować.
        • pinkmonkey Re: lipiec 2011 21.01.11, 21:25
          dzięki smile

          chyba stronka ma problemy chwilowe, mi się bardzo wolno ładuje.
      • mariolkawalczywkisielu Re: lipiec 2011 21.01.11, 23:03
        pinkmonkey - przesympatyczne te zaproszenia, a wersja z uśmiechami jest rozbrajająca smile
        jedynie kolory mi nie leżą, tzn takie połączenie odcieni.

        -
        • pinkmonkey Re: lipiec 2011 22.01.11, 00:10
          dzięki Mariolka smile
    • jm198 5 miesięcy do ślubu! 17.02.11, 16:21
      Dziewczyny jak idą przygotowania? bo wątek świeci pustkami!!!
      My zamówiliśmy zaproszenia i czekamy aż przyjdą (powinny być dzisiaj lub jutro) i już się doczekać nie mogę!W niedziele zaczynamy nauki przedślubne i poradnię, żeby miesiąc wcześniej skończyć. Z ważniejszych rzeczy to jeszcze rozglądamy się za obrączkami, w marcu myślę kupić bieliznę, buty i biżuterię.
      A Wam jak idą przygotowania? smile
      • pinkmonkey Re: 5 miesięcy do ślubu! 17.02.11, 18:12
        narzeczony jest właśnie w domu rodzinnym, ma wrócić z listą gości (ma strasznie dużą rodzinę więc poprosiliśmy jego mamę o zrobienie listy, żeby nikogo nie przegapić) wink

        Ja w marcu będę w PL i będziemy drukować zaproszenia, będę mieć pierwszą przymiarkę sukienki i zajmę się szukaniem butów (już mam jedne na obcasach ale chciałabym też płaskie, bo mogę nie wyrobić. Może ktoś widział płaskie pastelowe różowe buty online np.?

        obrączki mamy, ale moja jest z jakiegoś powodu dużo za duża więc w marcu to też załatwię. Poza tym będziemy podpisywać umowę z DJem.

        i tyle smile
      • ogryze-czek86 Re: 5 miesięcy do ślubu! 17.02.11, 18:29
        Witam!
        U nas zaproszenia w przygotowaniu. Robimy sami więc trochę czasu to zabiera. A do tego jesteśmy strasznie zalatani. Ale myślę że w przeciągu dwóch tygodni powinny być już gotowe smile. Też już się nie mogę doczekać smile
        W weekend mamy nauki, weekendowe, więc spędzamy całe dwa dni w kościele. Mam nadzieję że będzie miło.
        No i odebrałam wczoraj buty! Były robione na zamówienie. Są bardzo wygodne i śliczne! Jestem z nich szalenie zadowolona. Kosztowały sporo, ale na butach nie zamierzam oszczędzać, poza tym będę je nosić także po weselu.
        To chyba tyle z nowości smile
      • ogryze-czek86 Re: 5 miesięcy do ślubu! 19.02.11, 22:57
        Byliśmy dziś na naukach. Caaaały dzień. Ale muszę powiedzieć że pozytywnie. Może nie dowiedziałam się nic nowego, ale dało nam to domyślenia i zaczęliśmy rozmawiać o rzeczach o których wcześniej nie rozmawialiśmy, a to chyba dobry znak smile.
        Jeszcze jutro cały dzień i dostaniemy już świadectwo ukończenia smile
      • jm198 Re: 5 miesięcy do ślubu! 22.02.11, 15:06
        Byliśmy na pierwszych naukach w kościele w niedziele smile ogólnie 2 godziny zeszło, normalnie kazanie godzinne i poradnia też chwilę taka ogólna, zapisani jesteśmy na indywidualne nauki w połowie marca i mam już prowadzić wykres smile
        tak trochę już czuje że coraz bliżej.... i mnie taki stresik czasem dopada smile
        • toja_panienka_z_okienka tylko 3 miesiące do ślubu - HEJ ;) 14.04.11, 10:38
          Cześć dziewczyny,

          do ślubu TYLKO 3 miesiące ....WOW....wink

          nie wiem jak u Was...ale u mnie jeszcze troszke rzeczy zostalo do zrobienia...
          * na początku musze zabrac się do tematu: dekoracja wink mam kilka osób poleconych i musze wybrać którąś..wink
          * musimy sie zdecydować na tort - wiec smaczne degustacje mnie czekaja wink
          * wybór firmy transportowej do przewozu gości
          * wybór samochodu jakim bedziemy jechac do slubu i ze slubu na miejsce wesela..i tu jest problem..podobaja mi sie bardzo samochody w stylu retro...a mamy wesele ok 50 min samochodem za W-wą....i tu problem...bo taki stary samochod ani szybko ani daleko raczej nie pojedzie...wink...a Wy czym jedziecie ?
          *zdecydowanie się w jakich druhny maja isc sukienkach a raczej jakiej kolorystyce...kolor i krój musze podpowiedziec ... pewnie bedzie mi latwiej jak wybiore floryste i kolory przewodnie slubu..wink
          *dodatki..czyli welon, buciki i tiare na wlosy wink

          - mamy juz kurs przedmalzenski, znalazlam i zabookowałam Panią, która mi zrobi fryzurę i makijaż ślubny, wybralismy wstępnie atrakcje na ślub i skończylismy scenariusz ślubu - co uwazam za swoj osobisty sukces wink
          -mamy także zrobionego bloga ślubnego - bardzo ulatwia kontakt ze wszystkimiwink są umieszczone na nim: informacje o nas, o planie slubu, o prezentach, miejscu wesela, kosciele, dojezdzie, jest zakładka dot.potwierdzenia obecnosci i mozliwosci przeslania do nas osobistych pyt. itp. Calość super wink polecam.

          * zaproszenia bedzie mi drukowal kuzyn więc sprawa się zacznie rozkręcac w przyszlym tygodniu wink

          a jak u Was ? ...

          pozdrawiam serdecznie wink
    • poshvisage [...] 07.04.11, 09:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ogryze-czek86 DWA miesiące! 17.05.11, 19:05
      Hej Dziewczyny!!

      Co tam u Was słychać? Nerwy się zaczęły czy jeszcze spokojnie?

      Dużo by pisać co już załatwione, ale najważniejsze rzeczy są i chyba nie mamy żadnych opóźnień. Za dwa tygodnie idziemy spisywać protokół w kościele. Wszystkie dokumenty już pozałatwiane smile Wczoraj byliśmy na ostatnim spotkaniu w poradni także to też z głowy, podpisy są.
      Ja nigdy nie miałam problemów z decyzją czy przejmuje nazwisko po narzeczonym, bo zawsze to było dla mnie oczywiste, że tak. Ale jak byliśmy w urzędzie stanu cywilnego, to głos mi zadrżał jak odpowiadałam pani urzędniczce... Jakoś chyba wtedy do mnie dotarła powaga sytuacji i może się nawet chwilę zawahałam tongue_out
      Poza tym byłam na próbnej fryzurze, która wyszła rewelacyjnie! Poprostu ta moja fryzjerka to absolutna mistrzyni smile Przeraża mnie tylko to że w dniu ślubu jestem umówiona do niej na godzinę 7 rano! Ślub jest na 15stą więc chyba nie mam innego wyboru. Nie wiem jak ja wstanę o 6stej...

      A jak tam u Was?
      • toja_panienka_z_okienka Re: DWA miesiące! 17.05.11, 19:26
        cześć Dziewczyny!

        cóż u mnie już mniej niż dwa miesiące zostały...uh...i zaczynam leciutko odczuwać presje...tego zbizającego się Wielkiego Dnia wink

        co do godzin i wstawania Ogryze-czku to tez jestem przerazona wstawaniem i czesaniem, make-upem tak wczesnie...ale nie ma innego wyjscia..wink myslac o tym zaplanowalam slub na 14:00. Hotel jest 8 min drogi od kosciola wiec spokojnie...ale nie chcialabym się spóźnić...wiec wszystko musi byc jak w scenariuszu ślubnym...

        oby była pogoda wink

        wtedy wszystko będzie piękne wink
        • toja_panienka_z_okienka Jak jest z tym wyjściem z kościoła? 17.05.11, 19:36
          Zastanawiałam się ostatnio, będąc u koleżanki na ślubie - jak jest z tym wyjściem z kościoła?...
          już mówię o co mi chodzi: slub się odbył...para młoda zmierza razem do drzwi wyjsciowych; och-y i ach-y, zdjecia, piękna muzyka w tle - ale wychodzą i ....... tam nikogo nie ma...bo wszyscy są jeszcze w środku! ... moze dwie osoby , ktore zawczasu wyszly wczesniej sypną je płatkami róż...fotograf zrobi zdjecie...a potem Młodzi poczekają az wszycy wyjdą z kościola...albo odjadą samochodem...- dla mnie to troszke bezsensu....nie sądzicie?

          ale jaka jest inna rada?...
          -jak zrobić aby mieć to "przejscie przez kościół"...a potem wyjście z kosciola do czekających gosci przy wiwatach, oklaskach, w deszczu opadających romantycznie płatków róż......
          -bo jak wiadomo goscie będą czekali az przejdziemy przez koscioł no ale Młodzi nie będą czekac w kosciele az goscie przed nimi wyjdą...

          hm... macie jakies propozycje? ...czy po prostu tradycjonalnie wyjdziecie pierwsi i będziecie obsypani przez jedna osobę różami, zdjecie i do samochodu...?

          dajcie znac...

          Pozdrawiam,

          wink
          • ogryze-czek86 Re: Jak jest z tym wyjściem z kościoła? 18.05.11, 19:38
            Jak byliśmy ostatnio u znajomych na ślubie, to część osób wyszła z kościoła przed "młodymi" i wcale to nie były dwie osoby tylko więcej. A reszta została w kościele i czekała aż wyjdzie para młoda. I to wyszło jakoś naturalnie, tzn nikt tym nie dyrygował smile.

            My myśleliśmy że jak będziemy wychodzić z kościoła to poczekamy chwilkę na samym końcu. U nas w kościele jest tak że wyjście nie jest na wprost ołtarza, tylko po boku i trzeba troszkę do niego podejść, więc będzie idealnie. W tym czasie wyjdzie też fotograf żeby cyknąć fotkę jak będziemy wychodzić "obsypywani płatkami róż" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka