bukfa
21.06.11, 20:08
Jak w tytule - co o tym sadzicie? My lecimy zaraz na drugi dizen w podroz poslubna, wiec nie nacieszylabum sie ani bukietem, ani resztkami dekoracji. Mysle wiec zeby w ogole zrezygnowac z florystki, zamiast bukietu niesc jedwabna torebke taka:
www.etsy.com/listing/62439738/peacock-feathers-embroidered-silk-luxury?ref=pr_shop)
a na stolach poustawiac piramidy z babeczkami. Sam slub bedzie w parku, wiec zielonosc zapewniona naturalna. W sumie nie przepadam za cietymi kwiatami (ktore sa jakby nie patrzec kwiatami zamordowanymi) a oszczednosc na florystce spora.