Gość: mia
IP: *.adsl.inetia.pl
18.03.05, 11:21
witam.
problem stary jak swiat pewnie... ustalenia co do daty slubu.
mysmy juz sobie wstepnie ustalili, ze chcemy sie pobrac we wrzesniu. po czym
poinformowalismy o tym rodzicow. no i sie zaczelo...
jednym pasuje, innym nie. zamiast radosci z podjecia przez nas tej decyzji -
zrobilo sie zamieszanie i nie wiadomo, jak sie skonczy.
na razie nie mam sily o tym gadac, ale czuje przez skore, ze rodzice mojego
lubego - a zwlaszcza mama - beda chcieli ingerowac w termin.
"bo oni chca sie dolozyc finansowo i wrzesien to dla nich za szybko..."
ale my sobie postanowilismy zebrac pieniadze na wszystko sami, wobec czego
termin nie wydaje sie az tak wazny dla rodzicow.
no i nie wiem - chyba rozpeta sie jakas burza przy okazji najblizszego
spotkania w swieta, bo temat ne 100% "wyplynie".
i jak tu nie zwariowac?? przeciez nie dogodzisz wszystkim... a w koncu kto
bierze slub - my, czy nasi rodzice???