ardzuna
03.06.05, 18:15
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, dlaczego dziewczyny sprzedające niektóre suknie
podkreślają, że są wyszyte (suknie, a nie dziewczyny) kamieniami
Swarowskiego? Czy to powód do radości? Swarowski kojarzy mi sie z kiczowatymi
figurkami ze szkła, to chyba obciach mieć suknię poobszywaną szkiełkami? Co o
tym sądzicie?
I pytanie dodatkowe: dlaczego Swarowskiego, a nie np. Jabloneksu?