strach_na_wroble
12.08.05, 12:30
...nie to nie ciąża...to stesssssss....został 1 miesiąc do ślubu...a potem co?
Dusi mnie, zimny pot, ja nie wiem, czy to jest normalne? Z narzeczonym w
ciągu tygodnia kłóciłam sie więcej razy niż przez ostatni rok!
Na przygotowania mielismy zaledwie 3 miesiące, bo późno się zdecydowaliśmy,
więc taka była bieganina, że o tym tak bardzo nie myślałam, ale teraz im
bliżej tym gorzej.
Mam dłuuuugą liste, skreślam z niej kolejno rzeczy, które pozałatwialismy,
ale to wszystko jest jakby dla kogoś innego i dopiero teraz zaczynam
rozumieć, że to ja mam sie ubrać w tą sukienkę i stac tam na środku,
przysięgać itd. To mnie naprawde przytłacza....
Dziewczyny, czy to jest normalne? Kazdy tak ma? Czy to jakieś głębsze
wątpliwości, o których jeszcze nie wiem?