Dodaj do ulubionych

etykiety na wódke i takie tam

19.01.06, 18:55
co myslicie o etykietach na wódke mundurkach na alkohol jakis książkach do
których wpisują sie goście i innych pierdołach które pochłaniaja kupe forsy
ale czy robią jakis efekt ??

kotyliony moge sobie jeszcze jakoś wytłumaczyć no bo jakos tam gości
odznaczaja i nikt sie nie wprosi na wesele ale cała reszta ??

a co myslicie o poduszeczkach na obrączki ??
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:07
      a do czego te poduszeczki służą?
    • mhania Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:13
      mundurki na alkohol, etykietki z napisem "weselna wódka" brrr szczyt żenady
      disco polowej...wódka to jest wódka i tylko wódka, robienie z tego szopki jest
      po prostu ohydne
      poduszki a co to????

      ksiązka wg mnie jest ok, prezenciki dla gości na stole ok - miłe i eleganckie
      • agnrek Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:17
        Eleganckie są prezenciki, eleganckie jest wydrukowane menu weselne i winietki z
        nazwiskami gości. Cała reszta to szopka weselna a la stroik z maskotkami na
        samochodzie.
        Kiedyś pracowałam jako studentka na giełdzie kwiatowej, w budkach obok można
        było kupić takie festyny.
    • ewcia1980 Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:24
      wiedzialam, ze na tym forum mozna dowiedziec sie co jest eleganckie a co nie smile
      kurcze, to moje wesele bedzie wyjatkowo obciachowe ponieważ:
      1. na butelki wódki naklejamy etykietki weselne
      2. goscie dostaną "wstążeczki" do wpiecia
      3. beda tablice rejstracyjne z naszymi imionami i napisem młoda para
      4. beda oczepiny

      i najwidoczniej 3/4 z zaproszonych przeze mnie gosci nie wie co jest trendy i
      eleganckie bo im to wszystko sie podoba.
      pozdrawiam
      • mhania Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:28
        ewcia - jak Ci to pasuje, to czym się przejmujesz?
        każdy ma swoje zdanie na określone temat i to jasne, że każdy broni
        swego...inna rzeczą jest to , że pewne rzeczy są eleganckie a inne mniej...smile)

        pozdr i wyluzuj
        • agnrek Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:35
          Każdy z nas wybiera inny styl wesela - ja wolę zdecydowanie bardziej wytworny,
          bo tak lubię i takich będę miała gości. Moje towarzystwo to bywalcy eleganckich
          restauracji, bankietów, po prostu do takiego poziomu przyzwyczajeni. Ich wesela
          równiez były w takim klimacie i wszystkim odpowiadały. Nie wyjadę przecież w
          tej sytuacji z nalepkami i z wódką weselną smile Sama też takich gadżetów nie
          lubię i szkoda mi na to pieniędzy. Wolę zainwestować w lepsze jedzenie czy w
          dobrze dobraną muzykę. Te wszystkie papierowe gadżety są za drogie.
        • ewcia1980 Re: mhania 19.01.06, 19:51
          hello smile
          co ty, ja wogole sie nie przejmuje tym, ze ktos na forum napisze, ze etykiety
          na wodke to obciach, bo to jest jego zdanie i on tych etykiet wcale nie musi
          miec. i ja absolutnie nie każe nikomu zmieniac zdania na ten temat.
          wkurza mnie tylko, ze na tym forum coraz czesciej ludzie zaczynaja pisac co
          jest ELEGANCKIE a co nie, tak jakby byli ekspertami w dziedzinie "klasy i
          elegancji"
          ktoś chce wyrazic opinie SPOKO, niech napisze: "moim zdaniem to nie jest
          kiepski pomysł", ale zeby od razu: żenada, obciach, tandeta, wiocha (a takie
          teksty coraz czesciej sie tu pojawiaja) to mi sie troche nie podoba.

          ps. a moze po prostu lepiej przyznac, ze szkoda na to kasy, bo te "tandetne"
          drobiazgi tez sporo kosztuja!!
          • agnrek Re: mhania 19.01.06, 20:47
            I tak trzymaj, nie przejmuj się smile
          • adrian4u weselowe obyczaje - kicz- nie kicz? :) 19.01.06, 21:29
            Ewciu,

            z punktu widzenia "trzeciorzędnej namiastki DJ'a z wątpliwościami" smile

            1. "para młoda" i trąbienie jest OK. A co - niech wszyscy widzą, że bierzecie
            ślubsmilesmilesmile
            2. "Wódka weselna" stosowano dlatego, że ciężko kiedyś było dostać wódke i
            robiło sie ją ze spirtu rozcińczanego wodą i barwionego karmelem (tak było u
            mojej rodzinki na wiosce). Teraz jest wódeczka markowa na stołach, ale zawsze
            jakoś fajniej wygląda, że jednak WESELNA - dodaje to jej wyjątkowoścismile poza
            tym goście pamiętający lata 70-80 się uśmieją i ucieszą z tej pięknie
            kultywowanej readycji, a dla młodzieży (20-30) też będzie jazdawink
            3. oczepiny - a dlaczego nie? zawsze jakaś atrakcja dla gości, którzy są
            angażowani w łapanie welonu/musznika i parę innych zabaw (oby z gustem, a nie
            łapanie za kolanka). wesele to nie dyskoteka. tu ważne jest odpowiednie
            poprowadzenie imprezy prze kapelę/DJ'a i podkreślenie wyjątkowości tej nocy.
            4. prezenciki - dajesz gościom poczuć, że ich obecnośc to dla ciebie
            przyjemność. Jak dla mnie ŚWIETNA SPRAWA. MIAŁBYM PAMIĄTKĘ z wesela i
            satysfakcję, że kaska/prezent i przede wszystkim moja obecność, zostały
            docenione. Zawsze to połechce ego gościwink MOJA DROBNA SUGESTIA - nie kładź ich
            na stołach - daruj je każdemu gościowi na pożegnaniewink
            5. kotyliony - przydatne, ale nie sądzę, żeby ktoś ci się wkręcił na wesele -
            bo i garniak trzeba założyć tudzież kieckę - co kto lubiwink

            ergo - bawiąc się w takie "przaśności" tak naprawdę dodajesz smaczku weselu -
            smaczku może "małomiejskiemu" tudzież "wiejskiemu" czy "lat temu parenaście" i
            jedziesz "na pograniczu kiczu", ale właśnie o to chodzi - to ma być ZABAWA OD
            UCHA DO UCHA, a nie nadęty bal u senatora.
            A jeśli goście tę ideę lubią to tym lepiejsmile Zobaczysz - potem wszyscy
            będziecie się z tego serdecznie śmiać oglądając fotki tudzież film - i o to
            chodzismilesmilesmile

            Aha - olej to, co jest "trendy" - zrób to, co się tobie (i gościom) podoba - za
            kilka lat i tak nikt njie będzie pamiętał o modzie, ale o udanej zabawie - z
            kotylionami i wódką weselną czy bezwink
            • ewcia1980 Re: adrian4u 19.01.06, 23:48
              przeczytałam wszystko co napisałes i nie wiem czy to jest jakas próba obsmiania
              mnie, tylko w bardziej zakamuflowany sposób???? troche nie czuje intencji tego
              postu i to w dodatku wysłanego az 2 razy.

              ad punktu 1: wydaje mi sie, ze jednak kazdy w dniu slubu chce pochwalic sie
              swoim szczesciem i chce żeby inni widzieli jak wyglada. w przeciwnym razie slub
              brałby tylko w towarzystwie świadków, rodziców i ewentualnie rodzenstwa. taki
              slub przeciez równiez byłby wazny. ale nie, ludzie nawet jak robia małe wesele,
              to do koscioła spraszaja każdego kogo znają.
              druga rzecz, po co tyle kasy wydawac na suknie slubna?? przecież mozna pójść w
              białej marynarce i spódniczce, prawda??? ale panny młode tygodniami biegaja po
              salonach sukien slubnych, wydaja astronomiczne sumy, po co pytam??

              ad. 2 co do etykiet na wódke, to nawet nie zastanawiałam sie dlaczego kiedyś
              naklejało sie te nalepki. ja je naklejam po to, zeby było widac, ze to jednak
              wódka kupiona specjalnie na to wesele, a goscie, którzy z róznych wzgledów nie
              beda pili na weselu dostana flaszke ze soba. i bedzie widac, ze to flaszka
              przywieziona z wesela a nie kupiona gdzies po drodze smile

              ad 3. zgadzam sie, ze moga bys oczepiny i oczepiny. sama nie lubie zabaw z
              jajkiem, gmeraniem pod spódnicą czy macaniem po kolanach. i jeżeli jestem na
              weselu gdzie takie zabawy sa, to mimo ze nie biore w nich udziału to z
              ciekawoscia patrze jak inni sie bawia i nigdy nikogo nie obgadałam ani nie
              skrytykowałam, ze chciał taka forme zabawy.
              ale ludzie, co złego jest w rzucaniu welonem czy mucha???? przeciez taka zabawa
              nikogo nie obraza, nie jest wulgarna ani w żaden sposób niestosowna.

              zauwazyłam, ze ludzie z jakiś dziwnych wzgledów bardzo chca pokazac jakie ich
              wesele bedzie eleganckie, wytworne i z klasa. czyżby to jakies kompleksy??
              no ale niektórzy beda mieli bardzo wytwornych gosci wiec jak w takim
              towarzystwie mozna nakleic nalepki na wódke czy tanczyc przy disco polo???
              czyzby to ich obrażało w jakis sposób??
              a tak na marginesie, jak dzieli sie gosci na tych wytwornych i tych
              niewytwornych?? zapewne to kwestia zasobnoscie portfela.
              ale bogaci ludzie (bo miałam ten niebywały zaszczyt smile bawic sie na weselu u
              tak wytwornej pary młodej) tez potrafia sie doskonale bawic przy tej mniej
              ambiten muzyce i nie krecic nosem, ze goscie bawia sie inaczej niz oni by
              chceili.

              wszystko co zawsze kojarzyło sie z "elementami" slubnymi teraz nazywane jest
              kiczem, tandeta, wiocha itd.. ja oczywiście nie mówie o tym, ze jak wesele to
              wszyscy wujkowie musza sie tak nachlac, zeby wpadac pod stół (ale tak moze byc
              na weselu zarówno z tymi jakze eleganckimi dodatkami, jak i tymi tandetnymi). i
              nie rozumiem czemu te elementy nadaja smaczku "wiejskiego" czy "lat temu
              parenascie"????
              skoro jestesmy tak "do przodu" to po co bawic sie w wysyłanie zaproszen??
              przeciez tak było kiedys, teraz może lepiej wysłac smsa czy meila, bedzie to
              bardziej na czasie i napewno taniej. po co martwic sie o dobre jedzenie -
              zamówmy hamburgery z Mac Donaldsa czy pizze z Pizzy Hut.

              I na koniec. Prawde mówiac kompletnie mi to "wisi" co ktos na forum nazwie
              kiczem a co nie. Nigdy nie pytałam na forum o rade czy decydowac sie na
              etykiety na wódke czy nie, czy kupowac tablice do samochodu czy nie, nie
              poddawałam ocenie sukni która planuje kupic itp. w kazdej kwestii mam wyrobione
              zdanie i robie tak zebym to ja była zadowolona a moi goscie dobrze sie bawili.
              zdanie kogos w wirtualnej rzeczywistosci jest dla mnie niewiele warte.

              u mnie beda wszystkie elementy tej całej tandety, łacznie z muzyka disco polo i
              podziekowaniami dla rodziców (no a to przecież jest obciach na maksa) i wiem,
              ze napewno ktos mnie obgada i wytknie mi co mu sie niepodobało. ale nie dogodzi
              sie kazdemu. wiem jednak, ze wiekszość moich goście (dodam, ze nie sa to jacys
              niewykształceni ludzie z zabitej dechami dziury) beda sie dobrze bawić i zrobie
              wszystko zeby pamietali moje wesele.

              to forum sledze od roku i zauwazyłam, ze schodzi ono na psy. coraz czesciej
              pojawiaja sie posty w stylu najwieksze obciach weselne, co jest dla mnie jakims
              nieporozumieniem. na szczescie ja juz mam wszystko zaplanowane, a nie obchodzi
              mnie słuchanie krytyki ekspertów od elegancji i dobrego smaku. wiec znikam z
              tego forum troche wczesniej niz planowałam i przenosze sie na inne, którym
              teraz zaczynam byc zainteresowana, bo tam rozmawiaja bez wysmiewania i
              krytykowania gdy ktos o ta krytyke nie prosi.

              no to zmykam i zapewne juz nie do usłyszenia.
              pozdrawiam
              • adrian4u Ewciu - spokojnie:) 20.01.06, 10:59
                Ewciu,

                pytałaś, odpowiedziałem. Nie miałem zamiaru obśmiewać się z ciebie tudzież
                kogokolwiek - starałem się tylko przybliżyć, skąd pochodzą takie a nie inne
                zwyczaje, ot cowink
                To, jak będzie wyglądał Twój ślub i przyjęcie weselne to Twoja sprawa i nic mi
                do tego. Szkoda tylko, że źle zinterpretowałaś moje słowa, bo nie miałem nawet
                cienia myśli, by Cię urazić/obśmiać/krytykować/zaszkodzić itp.
                Wiem, jak ważne jest dla ciebie przygotowanie wszystkiego tak, by było jedyne i
                wyjątkowe, jednak proszę cię o odrobinę dystansusmile

                Pozdrawiam serdecznie i słonka w duszy i ciepła życzęsmile


                Adrian
                (4U wink
      • koralik00 Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:49
        ewcia1980 napisała:

        > wiedzialam, ze na tym forum mozna dowiedziec sie co jest eleganckie a co
        nie smile
        > kurcze, to moje wesele bedzie wyjatkowo obciachowe ponieważ:
        > 1. na butelki wódki naklejamy etykietki weselne
        > 2. goscie dostaną "wstążeczki" do wpiecia
        > 3. beda tablice rejstracyjne z naszymi imionami i napisem młoda para
        > 4. beda oczepiny
        >
        > i najwidoczniej 3/4 z zaproszonych przeze mnie gosci nie wie co jest trendy i
        > eleganckie bo im to wszystko sie podoba.
        > pozdrawiam

        Zgadzam sie z Ewcia - wesele to wesele i co w zwyklym dniu moze wydawac sie
        troszeczke kiczowate i smieszne na weselu ma pelna racje bytu. Nie ma to nic
        wspolnego z gustem czy poczuciem smaku - po prostu taka jest tradycja i wielu
        osobom to nie przeszkadza. Sama nie jestem zwolenniczka czasami
        ordynarnych "oczepin" ale nie mam nic przeciwko etykietom na wodke weselna czy
        tez kotylionikom poprzypietym do ubran moich gosci. Na samochodzie z pewnoscia
        nie bedzie plastkowej lalki ani monstrualnych obraczek, ale z pewnoscia bedzie
        duzo kokardek i balonikow. Tak sobie zawsze wyobrazalam moje wesele i takie
        chce miec - z calym pakietem mniej lub bardziej "obciachowych" gadzetow.
        • mhania Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:53
          Róbcie jak chcecie ale zawsze trochę mnie wkurza jak słyszę taki tekst:każdy
          psioczy na disco polo ale jak se wypije to dicko polo słucha..." - totalna
          ignorancja...

          Ja potrafię się doskonale bawić i do upadłego bez "łoczepin", pijanych wujków i
          różowego merca...trudno to sobie wypbrazić?
    • mhania Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:25
      www.beau-coup.com/midori_ribbon_occasions.htm

      nie wiem czy mi się ten link dobrze wkleił ale - podobają mi się takie
      pudełeczka
      jak znajdę gdzieś - widziałam genialne książki, do których wpisują się goście -
      to wkleję
    • a-g-aa Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 19:28
      Polecam strone www.akcesoriaslubne.pl/oferta/prezenty.htm
    • adrian4u Re: etykiety na wódke i takie tam 19.01.06, 21:30
      Ewciu,

      z punktu widzenia "trzeciorzędnej namiastki DJ'a z wątpliwościami" smile

      1. "para młoda" i trąbienie jest OK. A co - niech wszyscy widzą, że bierzecie
      ślubsmilesmilesmile
      2. "Wódka weselna" stosowano dlatego, że ciężko kiedyś było dostać wódke i
      robiło sie ją ze spirtu rozcińczanego wodą i barwionego karmelem (tak było u
      mojej rodzinki na wiosce). Teraz jest wódeczka markowa na stołach, ale zawsze
      jakoś fajniej wygląda, że jednak WESELNA - dodaje to jej wyjątkowoścismile poza
      tym goście pamiętający lata 70-80 się uśmieją i ucieszą z tej pięknie
      kultywowanej readycji, a dla młodzieży (20-30) też będzie jazdawink
      3. oczepiny - a dlaczego nie? zawsze jakaś atrakcja dla gości, którzy są
      angażowani w łapanie welonu/musznika i parę innych zabaw (oby z gustem, a nie
      łapanie za kolanka). wesele to nie dyskoteka. tu ważne jest odpowiednie
      poprowadzenie imprezy prze kapelę/DJ'a i podkreślenie wyjątkowości tej nocy.
      4. prezenciki - dajesz gościom poczuć, że ich obecnośc to dla ciebie
      przyjemność. Jak dla mnie ŚWIETNA SPRAWA. MIAŁBYM PAMIĄTKĘ z wesela i
      satysfakcję, że kaska/prezent i przede wszystkim moja obecność, zostały
      docenione. Zawsze to połechce ego gościwink MOJA DROBNA SUGESTIA - nie kładź ich
      na stołach - daruj je każdemu gościowi na pożegnaniewink
      5. kotyliony - przydatne, ale nie sądzę, żeby ktoś ci się wkręcił na wesele -
      bo i garniak trzeba założyć tudzież kieckę - co kto lubiwink

      ergo - bawiąc się w takie "przaśności" tak naprawdę dodajesz smaczku weselu -
      smaczku może "małomiejskiemu" tudzież "wiejskiemu" czy "lat temu parenaście" i
      jedziesz "na pograniczu kiczu", ale właśnie o to chodzi - to ma być ZABAWA OD
      UCHA DO UCHA, a nie nadęty bal u senatora.
      A jeśli goście tę ideę lubią to tym lepiejsmile Zobaczysz - potem wszyscy
      będziecie się z tego serdecznie śmiać oglądając fotki tudzież film - i o to
      chodzismilesmilesmile

      Aha - olej to, co jest "trendy" - zrób to, co się tobie (i gościom) podoba - za
      kilka lat i tak nikt njie będzie pamiętał o modzie, ale o udanej zabawie - z
      kotylionami i wódką weselną czy bezwink
    • julia_roberts Re: etykiety na wódke i takie tam 20.01.06, 17:20
      A co myślicie o takich zawieszkach na butelkę? Mnie się podobają, a wam?
      www.printko.pl/zaproszenia/strony/zawieszki.htm
      • a1ma Re: etykiety na wódke i takie tam 20.01.06, 17:34
        To samo napisałam wink
        Mnie też się podobają.
    • a1ma Re: etykiety na wódke i takie tam 20.01.06, 17:33
      A przywieszki? Np. takie:
      www.printko.pl/zaproszenia/strony/w03.htm
    • mhania Re: etykiety na wódke i takie tam 20.01.06, 18:47
      na takich etykietko-zawieszkach na wódkę brakuje jeszcze c.v. państwa Młodych i
      oswiadczenia, że to naprawdę jest wódka weselna.Plus pieczątka z urzędu Gminy.
      smile))

      Na tort proponuję zawsieszkę w kolorze różowym z napisem Tort Weselny Państwa
      Młodych z zalakowaną pieczęcią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka