29.01.06, 16:55
drogie forumowiczki, jakie jest wasze zdanie na temat welonu - czy jest on
ozdobą konieczną, tradycyjną, wymarzoną czy wymuszoną? Czym się kierujecie
przy jego wyborze? Wolicie długi, sredni czy krótki? Upięty na czubku głowy,
czy doczepiony pod kokiem od niechcenia? A może wogóle?
Obserwuj wątek
    • niemamloginu2 Re: WeLoN 29.01.06, 16:57
      spotykałam się równiez z opinią,w stylu : ja nie chciałam welonu, ale jak
      przymierzyłam suknię to wyglądałam trochę łyso to sobie wzięłam ten welon. No
      cóż...ja jestem całkiem innego zdania. Założenie welonu to przywilej tylko Panny
      Młodej a jego zdjęcie na oczepinach symbolizuje odejście od panieństwa.
      • mef8 Re: WeLoN 29.01.06, 17:07
        mialam miec suknię typu "rybka" i planowałam do niej kapelusz, ale że finalnie
        wybrałam suknię o ksztaŁcie litery A (ale to A przy podstawie nie jest takie
        super szerokie) to będę mieć welon - długi, jak długi jeszcze nie wiem ale
        możliwe że będzie się za mną wlec. Planuję zdjąć go zaraz po wyjściu z kościoła.
        NAprawdę macie zamiar wytrwać w welonie aż do oczepin????
        • niemamloginu2 Re: WeLoN 29.01.06, 17:11
          w tradycji ludowej oczepiny to własnie zdjęcie welonu i założenie czepka -
          symbolu zamęścia. zatem jak ktoś kultywuje tradycję to do oczepin wytrwa. Ja
          planuję wytrwać, ale długiego welonu z doświadczenia już zamężnych koleżanek nie
          polecam. Pani stylistka powiedziała kiedyś: welon nie może się wlec po
          podłodze!!! Welon musi się "wlec" po trenie...a tren to sobie już może po podłodze.
        • kate_ekspertyzy Re: WeLoN 29.01.06, 17:56
          W planach miałam zostać aż do oczepin. Niestety stało się inaczej i po ślubie
          musiałam zdjąć. Ciągle spadał i nie miałam do niego siły. Z przyczyn oczywistych
          założyłam go dopiero przed oczepinami.
          U koleżanki było podobnie. Mimo koka i cudów, które wyprawiała fryzjerka z
          mocowaniem, welon i tak odpadał.
    • m.dmowska Re: WeLoN 29.01.06, 17:20
      Ja chcę mieć welon. Wymarzyłam sobie taki do pasa lub dłuższy. Moje koleżanki
      miały krótki do ramion i narzekały, szczególnie podczas wesela - ciągle go
      porawiały. Ale welon nie jest konieczny - co niektóre dziewczyny zakładają
      kapelusze, toczki - mi sie to nie podoba, ale przecież każdy ma inny gust.
      Ostatnio modne stało się wpinanie żywych kwiatów we włosy bez welonu. Wygląda to
      skromnie, ale bardzo elegancko.
      A propos welonu - upięcie zależy od kształu twarzy. Ja początkowo upierałam się
      na dole, ale okazało się, że lepiej mi jest trochę wyżej (ale nie na czubku).
      Ślicznie wygląda długi welon (do pasa) dwuwarstwowy i kiedy masz w kościele
      jedną warstę masz na przodzie, na twarzy - bajkowo!!! Ale i to kwestia gustu.
      Zrób tak, żebyś Ty się czuła komfortowo.Pozdrawiam i życzę udanego wyboru...
      • olkao Re: WeLoN 29.01.06, 17:38
        Hm... Tradycja ludowa... No, ale jesli ktoś, tak jak ja, pochodzi z miasta i
        cała rodzina i wszyscy znajomi są z dużych miast - to dla nas byłoby sztuczne
        kultywować tradycje ludowe... Mam się podszywać pod kogoś kim nie jestem? A
        poza tym nie jestem już najmłodsz panną młodą i chyba nie wyglądałabym dobrze w
        weloniewink
        Czyli - jak już tu powiedziano - przymusu nie ma, każdy wybiera to, w czym
        dobrze się czuje! Ja np.na pewno bez welomu! smile
      • mef8 Re: WeLoN 29.01.06, 17:39
        Dobra to tu moja koncepcja legła w gruzach - nie mam sukni z trenem (w ogóle
        suknię wybierałam z przyczyn dwóch - po pierwsze była wygodna a po drugie
        podobała mi się.), zatem jak rozumiem welon powinnam mieć krótszy niż do
        ziemi....? jak to jest z tym kształtem twarzy - jeśli mój jest zbliżony do
        litery U (duże U, nie spiczaste na dole), to gdzie powinnam go upiać? I czy
        przypadkiem jednak welon nie powinien być dopasowany do twarzy?
        • aiwon Re: WeLoN 29.01.06, 17:43
          Czy jesli mam suknie z delikatnym trenem to musze miec welon?
          • aiwon Re: WeLoN 30.01.06, 10:34
            Kupiłam Cymbeline racine ecru i zamiast welonu bede miala jednak stroik (takie
            kamyczki oraz delikatny stroik z piórkiem bo w bukiecie tez beda piorka)
            wyglada bardzo efektownie!!!!!
            poza tym suknia jest bardzo piekna wiec welonu nie bedzie smile))))) dzieki za odp.
        • m.dmowska Re: WeLoN 29.01.06, 17:45
          Moim zdaniem upięcie welonu powinno być dopasowane do kaształtu twarzy. Ja mam
          buzię ciut zaokrągloną, więc welon upięty na dole nie wyglądał po prostu dobrze,
          coś było nie tak... A jak upięłam ciut poniżej czubka - to od razu było inaczej,
          twarz wydała się szczuplejsza. Na welony upięte na samym czubku lub nawet bliżej
          czoła mogą, wg mnie, pozwolić sobie osoby o drobnej lub pociągłej twarzy.
          Kwestia gustu. Ty masz się czuć w tym dobrze...
    • joasia84 Re: WeLoN 29.01.06, 21:31
      Ja napewno będę mieć welon Podoba mi się ostatnia moda że do włosów pod welon
      wpina się kwiaty dzięki czemu nie zostanę "łysa" po jego zdjęciu Ale dokładnej
      koncepcji upięcia jeszcze nie mam.
    • niemamloginu2 Re: WeLoN 29.01.06, 21:38
      do mef8 i aiwon - otóż chodzi o to , ze jak masz tren to możesz mieć welon długi
      tak jak tren, natomiast jak nie masz trenu to najdłuższy welon na jaki powinnaś
      sobie pozwolić wg słów cytawanej przeze mnie stylistki to długość równa długości
      sukni. Jeżeli nie chcesz mieć welonu to żadna forma sukni Cię do niego nie
      zmusza, może jedynie zachęcać.

      Z tym upięciem welonu to wydaje mi się, ze jest tak jak z doborem fryzury -
      dobiera się do twarzy. Co prawda fryzjerka przed uczesaniem powinna zapytac jak
      welon będzie upięty bo odpowiednio pod niego uczesze, oj wiecie o co mi chodzi smile
      • lady_of_avalon Re: WeLoN 29.01.06, 21:53
        Ja tam slubu bez welonu sobie nie wyobrażam... zresztą w wersji bezwelonowej i
        tak kazda z nas po oczepinach wystąpi smile)) Ponieważ zdecydowałam się na raczej
        skromną sukienke, więc z welonem akurat mogłam zaszaleć i będę go miec trzy
        warstwy - najdłuższa 2,5 metra będzie się za mna ciągnąć (suknia bez trenu!!! -
        moim zdaniem głupio wyglada długi welon i tren, albo jedno albo drugie, a nie
        żeby welon zasłaniał tren...) do tego jedna do pasa i jedna za ramiona.
        Wszystkie obrębiane szeroką koronką dookoła smile) Ten najdłuższy welon będzie
        umocowany osobno, więc zamierzam go zdjąć po kosciele, ewentualnie po pierwszym
        tańcu
        • niemamloginu2 Re: WeLoN 29.01.06, 22:03
          super smile hmm... tylko z tym najdłuższym welonem to się troszkę pomęczysz...
          proponuję zdjąć po kościele, pierwszy taniec i tak będzie przeżyciem a tak długi
          welon (2,5 m)obwinie się dookoła Ciebie i oby nie, ale straci dużo na wyglądzie
        • mef8 Re: WeLoN 29.01.06, 22:04
          Dziękuję za rady apropos welonu. Mam suknię bez trenu, więc w takim razie pewnie
          najdłuższy welon, na jaki powinnam sobie pozwolić, nie może być dłuższy niż do
          ziemi.

          Szczerze mówiąc ulżyło mi, ze ten welon powinien byc do ziemi a nie ciągnący
          się. Jak teraz myślę o dniu ślubu, to mimo, iż na co dzien wykonuję dosc
          stresującą pracę wymagającą "występow publicznych" w roznym gronie osob, i tak
          sadze ze bede wtedy wystarczająco zdenerwowana i bede miec klopoty z panowaniem
          nad glosem. W sumie welon, ktory by sie za mną wlokl i trzebabylo na niego
          uwazac, dostarczałby mi dodatkowych stresow. A welonu krotszego niz do ziemi nie
          chcę miec (bez urazy drogie forumowiczki, my tu o gustach rozmawiamy a nie o
          sprawach wagi panstwowe, welon do pasa moim i tylko moim zdaniem wydaje mi sie
          zbyt banalny. Na mnie zbyt banalny, na was na pewno bedzie wygladac dobrze).
          Liczyłam na kapelusz, ale odpadł bo wybrałam inną niz pierowtnie myslalam, suknię.
    • kattty Re: WeLoN 29.01.06, 22:24
      ja jestem wobec tego z jakiejs innej bajki..bo ja nie chce miec welonu!nie
      podoba mi sie to i nie wyobrazam sobie miec go na glowie jakkolwiek bylby
      wpiety...natomiast bede miala z cala pewnoscia wpiete zywe kwiatki..smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka