miss_migotka
09.02.06, 03:04
No i stało się, wpadłam w panikę.
Teraz, jak już w końcu mam wszystko załatwione, pojawiła się nowa "schiza" a
mianowicie: ślub w czerwcu, termin przełożony z sierpnia, goście jeszcze nie
wiedzą o nowym terminie, zaproszenia jeszcze nawet nie zamówione...
A JEŻELI GOŚCIE NIE PRZYJDĄ NA NASZ ŚLUB BO JUŻ MAJĄ INNE PLANY (to jest zdaje
się długi weekend) - I NA PRZYKŁAD Z 70 OSÓB ZROBI SIĘ NAGLE 30??? to co
wtedy??????
też macie takie życiowe powalające problemy jak ja?