Dodaj do ulubionych

Tren ...??

12.02.06, 21:37
Dziewczyny jak będziecie miały podpięty tren?? Zawsze jest problem z tym żeby
podczas wesela się nie urwał guzik lub coś w tym stylu. Aby tego uniknąć
kobietka w salonie powiedziała żeby podpiąć go pod spód. Najgorsze jest to że
nie podoba mi się tak upięty tren. Najbardziej bym chciała na wierzch ale jest
100% pewne że guzik nie utrzyma sad Macie jakieś rozwiązanie??
Obserwuj wątek
    • niemamloginu2 Re: Tren ...?? 12.02.06, 21:58
      jeżeli nie podoba Ci się podpięty tren w stylu (wiszący placek) jak mnie zresztą
      również, to proponuję Ci abyś sobie zrobiła tren całkowicie odpinany smile spełni
      on swoją śliczną rolę w kościele, natomiast podczas zabawy nic Ci nie będzie
      wisiało na tyłku ani (po urwaniu guzika) nie zamiatało podłogi.
      To jest jakieś wyjście.
    • lanka_cathar Re: Tren ...?? 12.02.06, 22:23
      Nie wiem, jaką suknię wybrałaś, ale ja najprawdopodobniej kupię ten model
      demetriosa. Na zdjęciach na tej stronie widać, jak wygląda kiecka po całkowitym
      odpięciu trenu:

      www.przewodnikmp.pl/forum/viewtopic.php?p=2354&sid=6f8b7a98979c327fa88702cb59502568
      • m.dmowska Re: Tren ...?? 12.02.06, 23:13
        Ja będę miała tren podwiązywany i ładnie to wygląda. Sznurek to nie guzik, myślę
        że utrzyma... Moja koleżanka miała w tamtym roku przypinany na guzik i porażka-w
        końcu na weselu musiała tren podszyc... Ale na ślubie tren wyglądał śliczniesmile
        • azanna Re: Tren ...?? 13.02.06, 08:55
          Ja się dałam namówić na mały tren i jest również podwiązywany - w dwóch
          miejscach, tworzy się takie drapowanie z tyłu co świetnie wygląda (moja mama
          twierdzi, że dużo lepiej niż z niepodpiętym trenem). W każdym razie trochę mnie
          stresuje fakt, że tasiemka się może urwać, ale myślę, że wtedy to po prostu
          przyszyję i już.
          • emib3 Re: Tren ...?? 14.02.06, 12:59
            Dziweczyny, ja wybrałam San Patricka Drac. Ma dość długi tren. O ile kwestia
            podpięcia mnie nie martwi - babeczki z salonu mają parę sprawdzonych rozwiązań,
            które mi odpowiadają, to zaczęłam się ostatnio zastanawiać jak z takim długim
            trenem usiąść w kościele?Może macie jakieś doświadczenie w tej kwestii?byłyście
            na slubach gdzie panna młoda miała długi tren?A może wiecie gdzie znaleźć fotki
            z takiej uroczystości?Pozdrawiam
            • agnrek Re: Tren ...?? 14.02.06, 13:31
              Z siadaniem nie ma problemu, po prostu siadasz i koniec.Komicznie by wyglądało,
              gdybyś na tym wąskim krzesełku się kręciła, głaskała po pupie i jeszcze go
              sobie układała. Sto razy wstaniesz i usiądziesz podczas ceremonii smile
              Wiele razy jako świadkowa poprawiałam go na siłę, a w końcu uzmysłowiłam sobie,
              ze wygląda to kretyńsko - cały czas nad tą panną młodą stoję albo się zginam i
              wszystko zasłaniam.
              Niech się dzieje co chce, w samochodzie i tak się kiecka wygniecie
              niemiłosiernie.
    • kinia336 Re: Tren ...?? 17.02.06, 19:28
      ja bede miec taka suknie
      www.suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=7&gr=0&poz=335
      i ona tez ma tren,ja podpinam guzikami jak cos sie stanie to bede miec
      zapasowe agrafki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka