Dodaj do ulubionych

savoir-vivre

23.02.06, 17:33
Witam,
zajmuję się ostatnio tematyką ślubną (piszę o tym) i mam olbrzymi problem.
Otóż chciałabym napisać o ślubnym savoir-vivrze, etykiecie, bon-tonie,
dobrych manierach- jakkolwiek to nazwać. I nie mam się do kogo zwrócić! To
wywołało we mnie refleksję na temat tego: CZY W NASZYM KRAJU W CZASACH
OBECNYCH SAVOIR-VIVRE TO PRZEŻYTEK? czy ktoś dla Was- drodzy goście forum-
jest autorytetem w tej dziedzinie? czy może kwestia dobrego wychowania-
podczas ceremonii ślubnej- ale też w codziennym życiu jest już niemodna?
owszem, w księgarniach można znaleźć kilka pozycji poradnikowych, ale kto je
włąściwie czyta? owszem, istnieje jakiś tam biznesowy savoir-vivre czy
dyplomacja, ale to jeszcze niweiele! czy zwykły użytkownik forum jest tym
tematem zaintersowany, zorientowany, czy ktos jest dla niego autorytetem w
tej dziedzinie? to rzenujące, ale mam obawy że ta sztuka, jakże ważna
sztuka...umiera śmiercią naturalną! Co o tym myślicie? Może polecicie mi
kogoś?
Pozdrawiam,
esmee (kraków)
Obserwuj wątek
    • nionczka Re: savoir-vivre 23.02.06, 17:41
      Ja jestem zainteresowana. Przeczytalam kilka ksiazek i uwazam, ze to nie
      przezytek ani glupota. Znajomosc zasad savoir vivru pozawala nam sie zachowac
      odpowiednio w kazdej sytuacji. U mnie w domu nakrywa sie do stolu zgodnie z
      zasadami savoir vivru smile. tylko tych centymetrów nie zawsze da sie przestrzegac
      jak duzo gosci mamy.

      Nie jestem w stanie polecic Ci nikogo konkretnego, ale ja siegam raczej do
      publikacji "dyplomatycznych".
    • lady_of_avalon Re: savoir-vivre 23.02.06, 17:42
      A ja miałam na studiach zajęcia z savoir-vivre i uwazam, że był to jeden z
      najciekawszych i najbardziej pożytecznych przedmiotów smile))
    • nionczka Re: savoir-vivre 23.02.06, 17:57
      Esmee i inne zainteresowane Forumowiczki, zobaczcie co znalazlam:
      www.mojewesele.com/informator/?pshockTtwbDswOzA7Mjcx
      • pkownacki Re: savoir-vivre 26.02.06, 09:30
        tu nie sa tylko forumowiczki... faceci tez. Gdzie to rownouprawnienie??wink
    • minerwamcg Re: savoir-vivre 26.02.06, 00:18
      Podręczniki savoir-vivre'u są dla tych, którzy zasad dobrego wychowania nie
      wynieśli z domu, ani nie nabyli przez uważne obcowanie z ludźmi. Gdzieś muszą
      się tego wszystkiego nauczyć... Ale jeżeli ktoś nie ma w sobie wrażliwości na
      drugiego człowieka, chęci postępowania z ludźmi tak, jak chciałby, żeby i z nim
      postępowano, szacunku dla innych - nie pomogą mu żadne książki. Choćby
      perfekcyjnie wiedział, w jakiej temperaturze podaje się czerwone wino, zawsze
      będzie tylko - jak mawia moja przyjaciółka - politurowanym burakiem.
      • kkarutek Re: savoir-vivre 27.02.06, 09:28
        Cóż Minerwamcg, nie chcę tutaj rozpoczynaj wojny, ale absolutnie się z Tobą nie
        zgadzam. Wyniosłam z domu bardzo dobre wychowanie, mam dużą wrażliwość na
        drugiego człowieka i zawsze staram się zachować taktownie. ALe są pewne zasady,
        których nie da sie wyssać z mlekiem matki. Prosty przykład? Chociażby sposób
        usadzenia gości przy stole weselnym - kto koło kogo siedzieć powienien, kogo
        należy rozdzielić. Takich tematów jest dużo więcej.
        Również miałam zajęcia z savoir-vivru na studiach i uwazam że były bardzo
        ciekawe i przydatne. I żałuję, że nie są one obowiązkowe dla wszystkich. Bo
        niestey tym, które by się one najbardziej przydały, omijają je szerokim łukiem.
        • pkownacki Re: savoir-vivre 28.02.06, 13:32
          i tu sie z Toba zgadzam... w czasach ciezkiej komuny, swieżego kapitalizmu nie
          dane nam czesto bylo poznac wszystkich win, wszystkich kieliszkow...
          To, ze jakas osoba bedzie dokladnie wiedziala jak podac wino nie oznacza, ze
          jest jak to ladnie Minerwa napisal, wrażliwy na drugiego czlowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka