Dodaj do ulubionych

Niepożądani goście

11.05.06, 10:41
Cześć,
mam pytanie o to jak zachować się przy zapraszaniu osób z rodziny, które są
raczej niepożądanymi gośćmi ze względu na nieprzeidywalnosc zachowania po
spozyciu alkoholu? Dodam, ze jest to raczej blizsza rodzina - rodzenstwo
rodzicow. Dzieki za wszelkie pomysly

pozdrawiam
Kris
Obserwuj wątek
    • tunia244 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 10:50
      Ja mam podobny problem, tylko nie chodzi o członka rodziny ale o bliskiego znajomego a zarazem współpracownika.po ostatnich "wybrykach" alkoholowych (obraził mnie ale ma problemy z pamiętaniem tego)i mimo ze ślub i wesele dopiero za rok powaznie sie zastanawiam nad zaproszeniem tej własnie osoby.ostatnia wersja jest taka ze nieststy nie zostanie on zaproszony na wesele.nie mam zamiaru denerwowac sie i wstydzic przed wszystkimi goścmi.chciałabym w ten sposob uniknac dodatkowego stresu i martwienia sie czy czegos znowu po alkoholu nie zrobi czy nie powie.a jak sie obrazi to trudno.powinien zdawac sobie wieksza sprawe z tego co robi.
      oj to sie wygadałam...smile
      pozdrawiam
    • tunia244 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 10:51
      a jezeli faktycznie dojdzie do tego ze zaprosisz dana osobe to mozna poprostu zaznaczyc ze milo by bylo gdyby sie zachowywal kulturalnie i nie pił za duzo.
      • kris_12345 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 11:05
        dzieki za odp.
        Choc to o czym piszesz moze byc ciezkie do realizacji. Dodatkowo inaczej
        wyglada sprawa jezeli dotyczy kogos z rodziny, a inczej jezeli znajomego.
        Nie chcialbym, aby to wesele stalo sie poczatkiem wojny rodzinnej w
        stylu "polnoc-poludnie".
        Obawiam się, ze takie rozmowy nie odniosa zadnego rezultatu.

        pozdrawiam
      • minerwamcg Re: Niepożądani goście 11.05.06, 12:11
        > a jezeli faktycznie dojdzie do tego ze zaprosisz dana osobe to mozna poprostu
        > zaznaczyc ze milo by bylo gdyby sie zachowywal kulturalnie i nie pił za duzo.

        A to właśnie byłoby skrajnym buractwem. Zapraszać kogoś i mówić, jak się ma
        zachować??? Sorry, ale nie robi się tego nawet zapraszając przedszkolaki na
        kinderbal. Jeżeli mam wątpliwości co do czyjegoś zachowania, to albo nie
        zapraszam, albo zapraszam i ryzykuję, tertium non datur. Można trochę
        zmniejszyć ryzyko - zrobić wesele tylko z winem, bez wódki... Istnieje jeszcze
        opcja "obstawienia" trunkowego wujka jakimś ofiarnym kuzynem, który go będzie
        pilnował, ale nie każdy ma w rodzinie bohatera smile
        Dlatego przy zapraszaniu zdecydowanie daruj sobie wszystkie wstawki
        umoralniające. Wuj potraktowany hasłem, że "milo by bylo gdyby sie zachowywal
        kulturalnie i nie pił za duzo" albo się obrazi i nie przyjdzie (co nie jest
        złym wyjściem, ale przecież możesz go w ogóle nie zapraszać i na to samo
        wyjdzie), albo prawem reakcji urżnie się w trzy dupy smile
    • mariszka72 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 12:16
      Poprostu NIE ZAPRASZAĆ. Po co chcesz mieć na weselu osoby, o których już w
      temacie wątku napisałaś, że są "niepożądane"?
      • szara82 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 12:49
        Niepożądaną ze względu na nadużywanie alkoholu.
        Alkoholizm to choroba i można kogoś bardzo kochać, ale ta osoba może być akurat alkoholikiem. I kładziesz na szali - jej obecność i pijackie wybryki. Trzeba wybrać. Ale ja bym chyba zaprosiła, może zadbała tylko, by w razie czego był ktoś go odprowadzi go spać, odwiezie do domu. Nie wiem.
    • a_weasley Nie można być trochę w ciąży 11.05.06, 13:24
      Albo kogoś zapraszam, wiedząc, jaki jest, i wtedy dziej się wola Boża, albo nie
      chcę ryzykować i nie zapraszam.
      Problem rozumiem. Byłem niedawno na weselu, gdzie na 100 osób było kilku
      praktykujących alkoholików. Dlatego też alkohol występował tam w ilościach
      śladowych.
      Niedługo będzie w okolicy inne wesele, gdzie będzie dwoje alkoholików, w tym
      matka panny młodej (zaleczona). Tam z kolei nie będzie wódki.
      • kris_12345 Re: Nie można być trochę w ciąży 11.05.06, 14:02
        w sumie to tez tak myslalem, ze istnieja 3 rozwiazania (nie zapraszac, wesele
        bez wodki lub zaprosic i "niech sie dzieje wola nieba"). Mimo wszystko jakbym
        wymyslil jeszcze jakas hybryde powyzszych rozwiazan, nie omieszkam podzielic
        sie z Wami tak, aby poddac je pod dyskusje.

        dzieki i pozdro
        • kami315 Re: Nie można być trochę w ciąży 11.05.06, 21:25
          To trochę jak z ojcem wariatem. Zapraszamy, ale będzie pod bacznym nadzorem.
    • czarna_waw Re: Niepożądani goście 11.05.06, 21:28
      Niestety znam takiego kogos z wlasnego doswiadczenia (moj wujek) i ta osoba ma
      wszystko w d... on nie moze zrozumiec ze zwraca mu sie uwage zeby nie pil tak
      duzo tylko po to zeby sie potem za niego nie wstydzic (co sie juz nie raz
      zdarzylo) i chyba uwaza ze czlonkowie rodziny chca mu zrobic na zlosc.
      Ostatnio na imprezie w swieta (mielismy wtedy zareczyny) przysypial przy stole
      i sama go poprosilam zeby sie polozyl spac, czego oczywiscie nie zamierzal
      zrobic. Poprosilam wiec jego brata - mojego tate, zeby moze go przekonal i
      wynikla z tego z tego taka awantura, ze wujek wyszedl z imprezy i w srodku nocy
      pojechal do domu i powiedzial, ze sie do nas juz nie odezwie.
      NIe myslalam wtedy jeszcze o weselu (bo to nie tak szybko), ale wlasnie sie
      zastanawiam czy nawet jak sie nam stosunki rodzinne poprawia czy warto go
      zapraszac. Bo jak ktos sie nie umie zachowac to nie umie i juz. A nie chce
      takich akcji w tym najwazniejszym dniu. Ale to tez jest niestety rodzenstwo
      rodzicow (i to jedyne), wiec nie wiem co z tego bedzie.
      • kris_12345 Re: Niepożądani goście 11.05.06, 21:50
        nie zazdroszcze Ci takiej sytuacji, a nawet szczerze wspolczuje. Coraz
        powazniej zaczynam rozwazac opcje "nie zapraszania" takich osob. Niestety, ale
        wole aby jedna osoba sie obrazila, anizeli xdziesiat (w tym ja) osob mialo
        niemilo wspominac ten dzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka