16.05.06, 10:00
Naukowcy brytyjscy stwiedzili, że najwiecej chorób zarejestrowano u kobiet
bezdzietnych.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3346175.html
Nie znoszę wmawiania na każdym kroku, że jedynym celem życia kobiety jest
macierzyństwo. Nie dość, że wiecznie słyszę, że dziecko to pełnia szczęścia
(a wręcz jedyny sposób na osiągnięcie szczęścia), to teraz jeszcze dochodzi
pogląd, że i pełnia zdrowia dla kobiety. Wrrrr
Obserwuj wątek
    • ciemnanocka Re: Wrrrrrr 16.05.06, 10:14
      taka fizjologia...
      Kobieta zostala stworzona, miedzy innymi po to by mogla rodzic dzieci. Dla mnie
      dziecko to bedzie pelnia szczesciawink
      • maruszka1980 Re: Wrrrrrr 16.05.06, 10:21
        no to ja chyba nie jestem kobieta...bo jakos nie odnajduje w tym glownego sensu
        zycia, raczej stek obowiazków, spelnianiania oczekiwan kolejnych osob i pasmo
        wyrzeczeń
        • marvel_maid Re: Wrrrrrr 16.05.06, 10:45
          Dla mnie jesteś normalną kobietąsmile , przeciwieństwem do tych nawiedzonych
          mamusiek
          • marti_ka82 Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:42
            marvel_maid napisała:

            > Dla mnie jesteś normalną kobietąsmile , przeciwieństwem do tych nawiedzonych
            > mamusiek

            przepraszam ale dla mnie to jest obrażanie kogoś za to, ze ma inne podejście do
            sprawy dziecka, czemu od razu mamuski (osoby które chcą czy mają dzieci są
            nienormalne, albo wrecz nawiedzone? chyba kaza z nas ma prawo, mieć dzieci, czy
            też ich nie mieć... ja zamierzam mieć dzieci i będą dla mnie pełnią szczęscia,
            bo będą cześcia mnie i osoby,którą kocham... co nie oznacza że jestem
            nawiedzona tongue_out
            • marvel_maid Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:44
              Pisałam o nawiedzonych matkach, a nie o wszystkich. Jeżeli Cię to obraża to
              zastanów się dlaczego.
              • marti_ka82 Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:47
                nie obraża, tlyko wybacz ale sformuowanie takie można odebrać w różny sposó,
                skoro tak jesteś nastawiona anty do macierzyństwa, zresztą po co ten cały
                post... odbijając piłęczkę powinnam zadać pytanie dlaczego cię tak zbulwersował
                ten artykuł, czyżby było coś nie tak, zastanów się dlaczego wink
                • marti_ka82 Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:52
                  swoja drogą to powiem jedno najlepszy jest dystans do tego co sie czyta wink i
                  realizowanie swoich planów i marzeń... smile nikt nikogo nie edzie na siłe
                  przekonywał do bycia matka, tak smao jak nikt nie powinnien wytykać komuś, że
                  chce dziecko i to w młodym wieku... smile nie chciaam żebyś odebrała moja pierwszą
                  wypowiedz jako jakikolwiek zarzut, że obrażasz matki smile poprstu chodziło mi o
                  pokazanie, żete sformuowanie może wywołać burze wink tak jak cały artykuł smile
                • marvel_maid Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:53
                  Artykuł "zbulwersował" mnie z tego samego powodu, dla którego Ciebie obraziło
                  to co napisałam: bo nie znoszę narzucania czegokolwiek, a w kwestii dzieci
                  spotykam się z tym nagminnie. Jeżeli nawet wyrażam swoje poglądy spokojnie i
                  kulturalnie to i tak spotykam się z osądzaniem, "no bo to nienormalne niechcieć
                  dzieci", ja chcę tylko mieć prawo do własnych poglądów.
    • kalinazkalinowa Re: Wrrrrrr 16.05.06, 10:22
      chyba jesteś przewrażliwiona wink
    • agatha111 HiHiHiHi 16.05.06, 10:24
      nie dodali jeszcze,że szczytem naszych marzeń jest zadowalanie wszystkich wokół
      oprócz siebie, bycie TYLKO i WYŁACZNIE kurą domową, posiadanie minimum trójki
      dzieci, pranie, sprzątanie i gotowanie a jak mąż wraca z pracy to przynoszenie
      mu w zębach kapci a następnie drinka....
      a! i zapomniałam o jednym - no i powinnyśmy mieć zawsze i wszędzie ochotę na
      sex - najlepiej żebyśmy robiły to jak na filmach - dla efektu i ZAWSZE
      powinnyśmy dostawać orgazmu.....
      A jak takie nie będziemy to naukowcy znów nam jakieś choróbska wmówią...
      • maruszka1980 Re: HiHiHiHi 16.05.06, 10:26
        ..sex - no bo przeciez jak nie bedziesz stale gotowa na wszystko kochanka, to
        maz sobie pojdzie do innej albo zaplaci dziwce, no i oczywiscie bedzie to TWOJA
        (czytaj kobiety) winawink
        • ann_jazon Re: HiHiHiHi 16.05.06, 11:29
          zapomniałyście dodać o chorobotwórczej szkodliwości antykoncepcji, tudzież
          braku sexu z mężem jako czynnikowi chorobotwórczemu!! na poradnictwie babsztyl
          wmawiał mi, że tylko sperma męża chroni przed rakiem, natomiast jeżeli się
          puszczę, to niezwłocznie dostanę raka za karę!
          • marvel_maid Re: HiHiHiHi 16.05.06, 11:34
            ann_jazon napisała:

            na poradnictwie babsztyl
            > wmawiał mi, że tylko sperma męża chroni przed rakiem, natomiast jeżeli się
            > puszczę, to niezwłocznie dostanę raka za karę!

            Naprawdę?smile))))))))) Poradnia dopiero przede mną. A co jak nie wytrzymam i
            dostanę napadu śmiechu?


          • arieska Re: HiHiHiHi 16.05.06, 11:36
            ann_jazon napisała:

            > zapomniałyście dodać o chorobotwórczej szkodliwości antykoncepcji, tudzież
            > braku sexu z mężem jako czynnikowi chorobotwórczemu!! na poradnictwie babsztyl
            > wmawiał mi, że tylko sperma męża chroni przed rakiem, natomiast jeżeli się
            > puszczę, to niezwłocznie dostanę raka za karę!

            Ło matko!!! Toz te poradnie to sredniowiecze, no ale w sumie co maja mowic wink
            Trzeba sie ograniczyc do chichotania w duchu,a na twarzy pelna powaga smile
      • golinda Re: HiHiHiHi 16.05.06, 14:37
        agatha:

        hehehe, rozbawiłaś mnie smile
        też nie lubię takiego postrzegania kobiety...
        lubię gotować i dogadzać kulinarnie mojemu mężczyźnie (seksualnie nawzajem
        sobie dogadzamy, kulinarnie on nie umie wink)
        ale i mnie denerwuje to, ze koniecznie MUSIMY mieć dzieci
        ja w ogóle tego nie czuję i nie wiem, czy chcę się poświęcić przez najbliższe
        kilkadziesiąt lat dziecku
        i nie wiem czy chcę mieć rozstępy (jeszcze więcej...) i obwisły biust...i nie
        wiem czy chcę zrywać się w nocy i podporządkować całe swoje życie dziecku
        nie wiem też czy chcę wyglądać jak hipopotam i na pewno nie chcę wypadających
        po ciąży moich pięknych długich włosów
        egoistyczne? bardzo
        ale z drugiej strony z jakich pobudek rodzimy dzieci...? czy nie egoistycznych?
        pewnie urodzę dzieci i to już całkiem niedługo, bo nie biorę tabletek, ale to
        nie jest sens mojego życia...
    • arieska Re: Wrrrrrr 16.05.06, 11:44
      A co do artykulu to na pewno wielu panow ucieszy-to przeciez normalka,ze kobieta
      zasuwa na 2 etatach (praca, dom) albo i trzech jak jeszcze za przedszkolanke
      robi, bo chetnego do pomocy ze swieca szukac. Teraz jeden z drugim beda mogli
      mowic,ze to dla wlasnego dobra kobiety powinny tyrać za trzech, a "pan domu" z
      piwkiem przed telewizorem, czyli po staremu tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka