Dodaj do ulubionych

czy Wasi mezowie nosza obraczki???

06.07.06, 18:30
wiem ze temat wydaje sie smiesznysmile juz tumaczesmile
mojemu mezowi w pracy moze troche przeszkadzac obraczka, jednak ja nalegam
zeby ja nosil. Jest to dla mnie oczywiste i konieczne ze maz nosi obraczke!
Kiedys zaczol zartowac ze w pracy nie bedzie nosil obraczki. Ja oczywiscie
sie wkorzylam. Przy naszej rozmowie byla znajoma ktora twierzi ze obraczki
wcale nosic nie trzeba!!!! Kilka dni pozniej pyta sie go czy jeszcze obraczka
przeszkadza mu w pracy. Jak sie go o to pytala to na chwile wyszlam z pokoju,
nie chciala sie pytac przy mnie, ale i tak uslyszalam.
Tez uwazacie ze noszenie obraczki jest niekonieczne??? Czy to ja swiruje???
Obserwuj wątek
    • roberto1355 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 18:58
      Ja jak pracowałem na lotnisku to był zakaz noszenia obrączek lub łańcuszków.
      • stolberg Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 19:06
        czesc

        moj chlopak(teraz maz.-jetsesmy po slubie cywilnym koscielny 02.08.2008)nosil
        srebna obraczke caly czas,jak sie ozenilismy na poczatku malzenstwa nosil zlota
        obraczke ale teraz nie nosi,owszem w pracy tez nie moze nosic obraczki,ale
        wdomu tez jej nie nosi......(tak nawiasem moja tesciowa mowi ze obraczki nosza
        pedanty-sorki za skojarzenie)
        • pantarejka pedanty? 08.07.06, 16:33
    • mariszka72 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 19:30
      Mój Mąż nosi z dumą i radością smile Na dodatek co jakiś czas spogląda na obrączkę
      i się cieszy jak dziecko, a ja też smile
    • domi_mikolka Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 19:51
      mój mąż nosi i jest dumny, że od ślubu ani na chwilę nie zdjął jej z palca.
    • ja_agusia Chlopak :) 06.07.06, 20:43
      My z chlopakiem w 2005 roku na walentynki sprawilismy sobie srebrne obraczki. i
      od tego czasu i on i ja je nosimy. on ja czasem zdejmuje- moze ze 3 razy mu sie
      zdarzylo, jak jest bardzo zmeczony i mu rece napuchna. hmm... raz jej zapomnial
      jak sie spieszyl do pracy. kapal sie rano, no a pod prysznic zdejmuje-bo mu
      mydlo wchodzismile, no i w pospiechu zapomnial. mowil mi ze az mu jakos lyso bez
      niej bylosmile mam nadzieje ze z taka sama checia bedzie nosil zlota obraczke smile
      pozdrawiam
      • rlena Re: Chlopak :) 06.07.06, 21:16
        Nosi, i uwazam to za oczywiste i logiczne.
        • pusiaczkowa1 Re: Chlopak :) 06.07.06, 21:22
          sam wybierał obrączki i swoją nosi.
    • kami315 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 21:52
      Mój od razu powiedział, że nosić nie zamierza. Nie kłócę się, bo niewiele to
      zmieni - nikogo zmuszać nie zamierzam. Rozumiem, że w pracy by mu mogła
      przeszkadzać, jednak mam nadzieję, że czasem bedzie ją zakładał. Żaden z naszych
      kolegów nie nosi, koleżanki noszą częściej, choć nie wszystkie. Widocznie dużo
      zależy od środowiska.
    • agnrek Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 21:52
      Mój zdjąć nawet do mycia garów nie chce.
      • a_weasley Słuszna ostrożność 07.07.06, 23:40
        agnrek napisała:

        > Mój zdjąć nawet do mycia garów nie chce.

        Bardzo roztropnie czyni, albowiem w rurach zlewów i podobnych miejscach często
        gnieżdżą się pożeracze. Odkłada człowiek drobny przedmiot, chwila nieuwagi i już
        pożeracz pożera.
    • rosaanna Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 06.07.06, 22:41
      Mój mąż nie może nosić ani łańcusków, ani nawet zegarka... bo mu przeszkadza...
      Myślałam że z obrączką bedzie podobnie, bo nawet robiliśmy kiedys przymiarkę
      srebrnymi i zaraz mu palec puchł. Nie dlatego że za mała - poprostu jakąs taką
      mia dziwną reakcję na tego typu rzeczy. Więc byłam przygotowana na to że w
      ślubnej też może nie chodzic... Ale nic sie niedziało i chodzi w niej cały
      czas. (Nawet do mycia garów - jak to ujęła któraś dziewczyna wcześniej).
    • magdam26 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 07:24
      Mój mąż nosi obrączke (ja czasami). Nawet na noc nie chce zdejmować....
    • azanna Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 07:40
      Nosi. W domu zdejmuje, ale chyba przejął to ode mnie, bo ja od dawna zdejmuję
      całą biżuterię, gdy wracam do domu. Taki mam nawyk.
    • dorcik_wk Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 08:10
      Mój mąż nosi i jak sam mówi jest z tego dumny.
    • caysee Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 08:29
      Oczywiscie, ze nosi. Caly czas, nie zdejmuje jej w ogole.
    • aneta_13 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 08:31
      Mój mąż też nosi i jest bardzo dumny zdejmuje tylko wówczas jak się kąpie i jak
      zapomni założyć i wyjdzie z domu to się wracawink. A to już 3 latawink
      Aneta
    • cantatea Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 09:59
      Mój sam wybierał obrączki, bo ja i tak swojej nosić nie miałam zamiaru, więc mi
      było wszystko jedno. On deklarował, że może nosić będzie, ale w godzinę po
      ślubie zdjął bo go denerwowało coś na rękach (świetnie to rozumiem, ja też od
      razu ściągnęłam). I tak leżą sobie obrączki w pudełeczku...
      • a_weasley A bo do tego trzeba się trochę przyzwyczaić 07.07.06, 23:36
        cantatea napisała:

        > On deklarował, że może nosić będzie, ale w godzinę po
        > ślubie zdjął bo go denerwowało coś na rękach (świetnie to rozumiem, ja też od
        > razu ściągnęłam). I tak leżą sobie obrączki w pudełeczku...

        Wot leszczyk narwany. Wiadomo, że człowieka taki nowowytwór na ciele denerwuje,
        to samo mają początkujący okularnicy chociażby. Wszyscy żonaci faceci dookoła mi
        mówili, że przez pierwszy miesiąc będę się bawił obrączką i miał dziwne
        wrażenie, że coś mi na rękę wlazło, i tak faktycznie było. Wszystko, co nowe, z
        początku zdaje się dziwnym.
    • quali1 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 12:54
      Moj narazie mowi ze bedzie nosic i wybieramy taka zeby jemu sie dobrze nosila
      bo ja to jestem przyzwyczajoan. Ale wiemze czasami sa zawody ze jest to wrecz
      niebezpieczne a ja wole miec meza bez obraczki niz bez palca. W kazym razie
      deklaruje ze bedzie nosil zobaczymy
      • mada.d.n Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 13:05
        narazie nie nosi bo jeszcze nie ma smile ale nosi taki srebrny pierścień- trochę
        sygnetowaty, zdarza się nawet, że wraca do domu jak wychodzi do pracy bo
        zapomni, albo nie leży na widoku, bo nasza kota gdzieś w nocy ją pokulała smile i
        dlatego myślę, że będzie nosił, chociaż ten pierścień zdejmuje na noc, do mycia
        itp, a jak bedzie z obrączką to zobaczymy


        zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        <Pyrda i Kajtek
    • przemkowa.b Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 13:09
      ja uważam, że powinno się je nosic stale, w końcu mają coś symbolizowac,
      osobiscie lubię patrzec na rękę męza z obrączkąwink
      • agnieszkalp Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 13:14
        niestety jest wiele sytuacji gdzie noszenie obraczki przeszkadza a nawet jest
        niebezpieczne. glownie sa to osoby pracujace rekoma jakmechanicy samochodowi ,
        rowerowi, budowa, majsterkowanie itp. Moj m. w pracy pwnie bedzie zdejmowal z
        koniecznosci a takze dlatego ,ze by sie bardzo zniszczyla
        • panda74 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 14:03
          Nosi, nosi wink
          Już ja bym mu dała...... big_grinbig_grinbig_grin
          • dorka1981 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 18:02
            Kiedyś mój narzeczony zasugerował, że nie bedzie chciał nosić obrączki...ale się
            wkurzyłam!!!! nie przedstawił też żadnych argumentów przeciwko temu. Za to ja
            wytoczyłam ciężkie działa - powiedziałam, że nie ma niebezpiecznego zawodu, w
            który noszenie obrączki nie byłoby wskazane, i że chyba sie mnie wstydzi, że
            nosić w przyszłości nie chce...W końcu zagroziłam, że ja też nie będę nosić
            obrączki, na co sie juz oburzył...to nie fair!! faceci nosić nie chcą a kobieton
            nakazują, żeby było widać, że już są zajęte...brr, nie znoszę czegoś takiego!
      • minerwamcg O. Właśnie 07.07.06, 20:42
        Otóż to. Też tak mam. Na swoją nie lubię, bo mam łapki jak kret, bardzo małe i
        okragłe, ale mój Jedyny ma całkiem niebrzydkie ręce i obrączka prezentuje się
        ok.
    • anabia Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 18:07
      mój narzeczony marudzi, że do pracy nie będzie bo to bo tamto...ale ja go już
      zmusze smile
      powiedziałam że jak on nie chce to ja też nie, no i troche podziałało już mniej
      marudzi
    • a_weasley Po to ją mam 07.07.06, 23:32
      Wstydzić się nie mam przecież czego, nawet jak idę sam do tawerny to przeca nie
      na podryw (a podrywałoby mnie co, jak moich żonatych gości w tymże lokalu na
      moim wieczorze kawalerskim, to wymowniej zaświecić obrączką niż coś mówić).
      Zdarzyło mi się parę razy zdjąć, jak mnie męczyła przy bardzo długim pisaniu na
      kompie, i wyjść bez, tom się czuł jak amputowany i przy znajomych wstydliwie
      podwijał prawą dłoń. Żonaty facet bez obrączki ma w sobie coś dwuznacznego,
      wygląda jakby się na podryw chciał urwać.

      aniolki21 napisała:

      > Przy naszej rozmowie byla znajoma ktora twierzi ze obraczki
      > wcale nosic nie trzeba!!!!

      Ja w takich sytuacjach pytam "co rozumiesz przez TRZEBA?" Jeśli bowiem rozumiemy
      to tak, jak w zdaniu "trzeba mieć na samochodzie tablice rejestracyjne",
      względnie w zdaniu "trzeba mieć odpowiednią ilość paliwa w baku", to faktycznie
      nie trzeba.
      Istnieje atoli powszechny zwyczaj, powiedziałbym nawet: obyczaj, że żonaci
      mężczyźni i zamężne kobiety są oznakowani, mianowicie złotym pierścieniem bez
      oczka na serdecznym palcu prawej ręki. W tym sensie obrączkę nosić trzeba.

      > Tez uwazacie ze noszenie obraczki jest niekonieczne???

      Uważam, że ta norma obyczajowa jest bardzo ważna. Dla mnie osobiście fakt
      posiadania tego znamienia też jest ważny. Dostatecznie długo żyłem bez niego,
      już mi to nosem wychodziło.

      > Czy to ja swiruje???

      Absolutnie nie.

      Agnieszkalp napisała:

      > niestety jest wiele sytuacji gdzie noszenie obraczki przeszkadza a nawet jest
      > niebezpieczne. glownie sa to osoby pracujace rekoma jakmechanicy samochodowi ,
      > rowerowi, budowa, majsterkowanie itp.

      Prawdę rzekłszy, nie rozumiem, sporo robię przy samochodzie sam, różne drobne
      prace domowobudowlanoinstalacyjne w świętym stanie małżeńskim też wykonywałem i
      w życiu mi w tym nie przeszkadzała obrączka.
      • minerwamcg Re: Po to ją mam 07.07.06, 23:42
        I bardzo dobrze robisz, Najmilszy. Gdybyś ją częściej zdejmował, na pewno byś
        zaraz zgubił smile))
    • ania_i_marcin Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 07.07.06, 23:35
      A mój mąż nosi cały czas, nie zdjął jej od ślubu. Jest z tego powodu bardzo
      szczęśliwy i dumny. Zyczę wszystkim takiego kochanego męża, jest
      najcudowniejszy na świecie, o!!!!!!
    • evka_e Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 08.07.06, 10:47
      Mój nosi z dumą i radościąwink nawet w pracy nie ściąga!
      Jesteśmy po ślubie cywilnym 2.09.2006 mamy kościelny i już sie martwi, że
      bedzie musiał ja ściągnąć żeby dać do odnowienia i wygrawerowaniasmile
    • ewulka76 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 08.07.06, 10:51
      Mój mąż nosi i jest bardzo dumny, ciagle spoglada i sie uśmiecha, oboje sciagamy
      na nocsmile))
    • kiwigirl Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 08.07.06, 12:18
      nie wiem, ale mój M. obrączki NIE ZDEJMUJE wiec wygląda ona strasznie!!
      porysowana, brudna... ale nie zdejmuje pod zadnym pozorem! ostatnio zaczęłam go
      sama namawiaćaby w domu zdejmował, chocby do zmywania, czyszczenia roweru itp...
    • mariszka72 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 08.07.06, 14:38
      I po co niektórzy marnują pieniądze na obraczki, skoro nosić je i tak nie
      zamierzają i ściągają już godzinę po slubie?
      • cantatea Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 11.07.06, 09:27
        Ponieważ coś czuję, że to o mnie smile) to odpowiem. Miła pani w USC poinformowała
        mnie, że obrączki są wymagane do ceremonii. Nie śmiałam prosić kogoś o
        pożyczenie (wszak to symbol!), więc poszłam kupić. Na ślub kościelny też są
        wymagane, no ale już mieliśmy zakupione.
        Małżonek miał na początku ambicje obrączkę nosić (też się pewnie nasłuchał od
        ludzi, że to konieczne, że wymagane tradycją, że mu żona każe nosić smile))) ale
        mu przeszło.
        Ale zgadzam się - dla mnie to niepraktyczny gadżet. Na szczęście nie był bardzo
        kosztowny, zdumiewają mnie na tym forum informacje o "tanich" obrączkach za 500
        zł, nasze kosztowały poniżej 300 - białe złoto półokrągłe, szerokości nie
        pamiętam.
    • ciocia_ala Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 08.07.06, 16:19
      Nosi. Na poczatku mialczal, ze bizuteria i takie tam. Ze nie przyzwyczajony.
      Zdejmowal jak chodzil na silownie czy na rower. Kiedys zdjal na pare dni. Bylo
      mi bardzo przykro, wiec na zlosc swoja tez zdjelam. Od tamtego czasu, po
      krotkiej dyskusji od czego sa obraczki (moi zdaniem od noszenia) juz ani raz
      nie zdjal.
    • leeloo2002 Re: czy Wasi mezowie nosza obraczki??? 10.07.06, 20:50
      moj nie nosi, ale nie robie z tego problemu.
      Po prostu od slubu zeszczuplal 10 kg i obraczka jest za duza. Nie da sie latwo
      pomniejszyc, bo ma wzorek.
      Nie wyaje mi sie, zeby noszenie obraczki mialo az tak funamentalene znaczenie
      dla zwiazku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka