wiem ze temat wydaje sie smieszny

juz tumacze

mojemu mezowi w pracy moze troche przeszkadzac obraczka, jednak ja nalegam
zeby ja nosil. Jest to dla mnie oczywiste i konieczne ze maz nosi obraczke!
Kiedys zaczol zartowac ze w pracy nie bedzie nosil obraczki. Ja oczywiscie
sie wkorzylam. Przy naszej rozmowie byla znajoma ktora twierzi ze obraczki
wcale nosic nie trzeba!!!! Kilka dni pozniej pyta sie go czy jeszcze obraczka
przeszkadza mu w pracy. Jak sie go o to pytala to na chwile wyszlam z pokoju,
nie chciala sie pytac przy mnie, ale i tak uslyszalam.
Tez uwazacie ze noszenie obraczki jest niekonieczne??? Czy to ja swiruje???