Dodaj do ulubionych

Narzeczona świadka

26.07.06, 15:58
Poruszam bulwersujący mnie wątek. Będąc ostatnio na weselu na którym
świadkował mój narzeczony ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam ze przy stole z
młodymi siedzą tylko swiadkowie!! A ja sama zostałam wyrzucona do stołu dla
gośći oddalonym od mojego narzeczonego jakieś kilka metrów. Co by było gdybym
nikogo nie znała- siedziałabym sama jak palec!! Co powinnam była zrobić?
Nadmieniam ze wytrwałam do konca wesela ale byłam zdruzgotana tą całą
sytuacją!!
Obserwuj wątek
    • malczpau Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:01
      Młodzi nie pomyśleli.To oczywiste ,że świadkowie siadają przy nas ze swoimi
      połówkami.
      • anulka_1 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:03
        uważam tak samo jak malczpau
        • agnieszka5661 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:05
          no właśnie... dobrze że znałaś innych gości, bo byś była sama jak palec. To
          pewnie za dobrze się nie bawiłaś??
          • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:12
            Szkoda gadaćsmile)
    • ania_1609 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:04
      Zgadzam się. My sadzamy świadka z jego dziewczyną, oni będą jechać razem
      samochodem. Jedynie będą rozdzieleni w kościele. Bardzo dziwnie młodzi zrobili,
      ja też czułabym się strasznie.
      Pozdrawiam.
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:07
        Zrobiona to było z premedytacją bo mój chłopak z nimi ustalał ze bede sidziała
        obok niego i tak podobno miało być według ich informacji! Narzeczony był nie
        mniej zdziwiony jak ja!!
    • golinda Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:07
      nasi świadkowie siedzą z nami i swoimi osobami towarzyszącymi przy stole, to
      oczywiste!
      ale głupie jest dla mnie to, że świadkowie w kościele siedzą przy młodych
      mój M. był ostatnio świadkiem, a ja siedziałam sama jak ten palec...średnio mi
      było...
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:09
        No własnie. Zostaje się samemu, bo swiadek i tak ma duzo obowiązków a tu
        jeszcze wesele z dala od siebie!!. W każdym razie unikałam kontaktu z młodymi
        przez całe wesele...
        • boulinka82 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:17
          Dziewczyny trochę was nie rozumiem, no chyba jak sie jest swiadkiem to normalne
          ze jest sie przy młodych!!!! No na weselu powinnas siedziec przy swiadku ale
          bez przesady w kosciele chyba normalne ze swiadek jest pod ołtarzem z młodymi a
          nie w ławce ze swoja partnerką!!!
          • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:19
            Ale ja nic nie mówię o Kościele dla mnie tam powinien być tylko świadek- chodzi
            mi tylko o wesele!!
        • boulinka82 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:19
          Ale moja kolezanka tez byla na takim weselu - niby mieli siedziec razem a tu
          sie okazalo ze zostala usadzona w takiej odleglosci ze nie miala ze swiadkiem
          nawet kontaktu wzrokowego. Niezle!
          • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:21
            Nieżle nieźle!
      • gotusia Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:15
        dla mnie jest to normalne, że w Kościele przy młodych siedzi tylko
        świadek..inaczej zrobiłby się jakiś tłok na środku.
        Natomiast na sali nie wyobrażam sobie inaczej jak tylko, ze para (swiadek z os.
        towarzyszaca) siedzi razem.
    • aniolki21 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:11
      moim zdaniem mialas prawo sie zdenerwowac i to bardzo,
      rozumiem ze w kosciele siedzisz sama ale nie na weselu!
      kogo swiatkiem byl nazyczony: brata, kuzyna, kolegi?
      oni postapili chamsko ze usadzili Cie nie z nim to ja tez zrobilabym chamsko i
      wzielabym nazyczonego do swojego stolika jak bylo miejsce czy cos w tym stylu
      pozdrawiamsmile
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:14
        No własnie nie pomyslałam bo byłam w szoku! Pierwszy raz się z czyms takim
        spotkałam a wiele razy już świadkowaliśmy czy ja czy narzeczony. Było to wesele
        kolegi!

        Dzięki girls za wsparciesmile)
        • twitti Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 16:33
          my tez sadzamy swiadkow ze swoimi polowkami a nawet dziecmismile ale spotkalam sie
          z taka sytuacja w opowiesciach znajomych. Jest to niestety dosc czesto
          praktykowane.. Dla mnie to glupota i dziwny zwyczaj.
    • vinea Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 17:01

      A ja uważam, że nie ma się co o wszystko obrażać ani gdybać, co by było gdyby.
      Przecież młodzi wiedzieli, że sadzają Cie ze znajomymi, a może nie mieli
      możliwości innego rozstawienia stołów, może rodzina tak to wymusiła? Różnie
      bywa.
      Dziewczyny, wyluzujcie!
      Dla mnie śmieszny jest tekst: "całe wesele starałam się unikać młodych".
      Dziecinada.
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 17:14
        Przepraszam Cię... dziecinnie zachowali sie oni, bo zrobili to z premedytacją.
        Byłam tydzień przed na innym weselu w tym samym miejsciu i tez mój narzeczony
        był świadkiem i siedziałam obok niego! A teraz popsułabym im wystrój sali
        jakbym siedziała obok narzeczonego?!
        • vinea Re: Narzeczona świadka 27.07.06, 10:18
          Po prostu uważam, że zakładanie, że młodzi na pewno zrobili Ci na złość jest
          dziecinne.
          Naprawdę zdarzają sie różne sytuacje, u przyjaciólki mojej siostry jej matka
          wymyśliła jakieś dziwne ustawienie stołów, uparła się i nie było zmiłuj. Tak
          bywa. Ślub to duże wyzwanie organizacyjne dla wszystkich, a goście mogą młodym
          ułatwić zadanie choćby nie obrażając się wink
          Naprawdę, wyluzujcie, bo jak czytam teksty "to ja też będę chamska, wezmę
          krzesełko i dostawię do stołu młodych" (aniołki21) albo "wyszłabym z wesela"
          (maya28) to nie przychodzi mi do głowy nic innego jak określenie "dziecinada".
          Sztuką "pokazania klasy" jest pokazanie jej wtedy, kiedy to inni zachowają się
          mało elegancko.
      • partizan79 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 17:17
        A my sadzamy moich starszych przy mnie, a starszych mojego dziewczęcia przy
        Niej. Problemu nie ma, bo jedni są parą, a drudzy znają się jak łyse konie i
        przychodzą jako para. Nie pytajcie, jak to możliwebig_grin
    • olaimikolaj Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 17:51
      my z tego wzgledu by uniknac takiej sytuacji sadzamy kolo siebie rodzicow. sala
      wyglada tak, ze stol dla panstwa mlodych jest dosc maly, a mamy 4 swiadkow,sami
      swiadkowie by sie zmiescili, ale chcemy by dobrze sie bawili i nie byli
      oddzieleni od swoich polowek, dlatego sadzamy ich wraz z osobami towarzyszacymi
      przy najblizszym do glownego stole,a obok siebie sadzamy rodzicow.
    • noovaa Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 18:34
      Będąc na weselu mojego ciotecznego brata widziałam *lepszy* przypadek...
      wszystko załatwiała jego teściowa... był jeden stół dla pary młodej i świadków
      (również bez osób towarzyszących) i jeszcze 3 dla gości... Jego teściowa wybrała
      sobie i swojej rodzinie stół obok pary młodej... kiedy chciałam przy nim usiąść
      usłyszałam tylko (dość nie miłym tonem) "Tutaj zajęte" i w sumie mialam takie
      miejsce że zza ściany nawet nie widziałam mojego brata. Najdziwniejsze było
      jednak to, że jego matka siedziała przy tym samym stole co ja.. Czy to normalne
      że mama Pana młodego nie widzi swojego syna: bo tak chciała jego teściowa... ?
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 21:05
        Właśnie i to są weslea na pokaz...nierespektowanie nikogo ani niczego byle by
        dobrze wypaść samemu
      • maya28 Re: Narzeczona świadka 26.07.06, 22:52
        Dlatego jestem zwoleniczką karteczek wskazujących każdemu jego miejsce. A co do
        świadków i ich osób towarzyszących - to jest bardzo nieelegancko, żeby
        rozdzielać pary. Jeżeli chcieli tak zrobić, to powinni Was uprzedzić. Ja bym z
        takiego wesela wyszła, skoro nikogo nie znałaś i siedziałaś jak palec sama.
        Może młodym zależało na zabawach weselnych w stylu ze świadek i świadkowa to
        tzw para wieczoru - bywa. Tylko chyba wtedy wypada poprosić o świadkowanie
        osoby samotne albo jedną parę. Ja juz spotkała, sie z przypadkiem ze świadek
        był zaproszony bez osoby towarzyszącej, bo świadkowa ( siostra młodej) była
        sama, i żeby jej nie bylo markotno, to świadek miał sie nia zajmowac cały
        wieczór.
    • quali1 Re: Narzeczona świadka 27.07.06, 10:04
      a moze swiadkowa byla sama i dlatego zle by to wypadlo gdybys ty siedziala z
      narzeczonym a ona sama, nie zastanawialas sie nad tym?
      • morgan15 Re: Narzeczona świadka 27.07.06, 10:15
        Jasne to ładniej wyglądało jak siedziałam z dala od narzeczonego... Świadkowa
        była z osoba towarzyszącą
    • kaprylda81 Re: Narzeczona świadka 27.07.06, 16:09
      Moim zdaniem twój mężczyzna powinien był zwrócić się do państwa młodych o
      zorganizowanie miejsca dla Ciebie koło siebie.Powinien grzecznie ale stanowczo
      powiedzieć, że musicie siedzieć razem. Kelnerowi zajęłoby to kilka minut. Para
      Młoda zachowała się idiotycznie. Nie wyobrażam sobie wesela na którym ja
      siedziałabym z dala od mojego narzeczonego.Wolałabym wcale nie iść.
      • sunrise22 Re: Narzeczona świadka 28.07.06, 10:36
        Bardzo Ci współczuję, to było moim zdaniem chamskie. Ja będę jutro na weselu,
        na którym mój narzeczony będzie świadkiem i jak mi odwalą młodzi taki numer to
        się wkurzę.
        Pozdrosmile
    • wrobelek0403 Re: Narzeczona świadka 28.07.06, 15:03
      hej Morgan, to bylo bardzo nie na miejscu. Moj chlopak byl tydzien temu
      swiadkiem na slubie swojego brata. zostal usadzony przy stole z rodzicami i
      mlodymi, a ja gdzies z boku. Zrobilo mi sie bardzo przykro, on tez sie wkurzyl i
      zaraz przesiadl sie do mnie. I jeszcze mnie przepraszal, ze to byl ogromny
      nietakt i nic nie wiedzial, bo by to zmienil.

      jak sie kogos na wesele zaprasza z osoba towarzyszaca, to niewatpliwii trzeba
      ich usadzic razem.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka