30 wrzesień 2006

03.08.06, 11:44
Nie wiem jak Wy ale ja już się nie mogę doczekać odliczamy każdy dzień.
Właściwie to mamy juz wszystko załatwione. W urzędzie dokumenty podpisane, w
kościele protokół także na sali wszysko zamówione teraz zostało nam tylko
czekać a ja nie mam dodatków tj biżuterii i tiary ale po to wystarczy znaleźć
chwilę żeby wyskoczyć do miasta. Pozdrawiam wszystkie pary z 30 września 2006
i trzymajcie kciuki za pogodę


mój suwaczek
    • tropea Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 13:48
      My też mamy ślub 30 września (godz. 16:30, Warszawa)
      Nie wiem czy to nerwy, czy nadmiar pracy, ale na przemian - raz nie mogę się
      doczekać ślubu, innym razem chciałabym żeby te kilkadziesiąt dni co nam zostało
      ciągnęły się w nieskończoność.
      Jeśli chodzi o przygotowania, to w sumie wszystko mamy oprócz dodatków typu
      kwiaty, buty, bielizna, biżuteria (obrączki też są!).
      Najbardziej to się martwię o welony, bo zamarzył mi się długi (ok. 2,5-3m) a
      nie chciałabym wydać na niego majątku. Co zrobić....
      Zmęczona jestem tym, że nie możemy teraz nigdzie wyjechać, bo w międzyczasie
      robimy remont w naszym przyszłym mieszkanku. Najbliższy odpoczynek to podróż w
      październiku...tylko dokąd? Zastanwiam się nad Grecją, wyspami greckimi...
      Nie wiem jak Ty, ale ja już chyba jestem uzależniona od tego forum i nie ma
      dnia, żebym tu nie zajrzała. Muszę przyznać, że dla mnie jest ono bardzo
      pomocne i każdemu kto będzie czytał ten wątek bardzo dziękuję - za wszystko.
      Pozdrawiam i o pogodę się nie martwię, bo a pewno będzie super!
      • marzenafiuk81 Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 13:53
        Też bardzo bym chciała gdzieś wyjechać ale mogę zapomnieć. My możemy wyjechać
        na urlop dopiero w grudniu po świętach. A do tego mam takie utrudnienie że
        organizujemy wesele 1200 km od miejsca w którym się odbędzie (mieszkamy za
        granicą). Jak ja bym bardzo chciała żeby był już czwatrek w tygodniu naszego
        ślubu....


        mój suwaczek
        • tropea Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 14:06
          Oj to masz troszkę utrudniony nadzór nad przygotowaniami ślubnymi.
          My mamy wszystko na miejscu, ślub będzie w mojej parafii, wesele w kasynie
          wojskowym praktycznie w centrum miasta.
          Powiedz mi, jak dajesz sobie ze wszystkim radę (tyle od domu)? A jak
          narzeczony, pomaga w przygotowaniach?
          • marzenafiuk81 Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 14:30
            Jakoś daję radę choć czasem jest mi ciężko. Ale przeprowadzając się do innego
            kraju tj do Niemiec zdawałam sobie sprawę że tak może być. A narzeczony jest tu
            razem ze mną to dla niego zdecydowałam się wszystko zostawić i wyjechać. Co
            jakiś czas jeździmy do Polski (do Kielc) i staramy się wszystkiego dopilnować
            nawet niedawno byliśmy podopinać wszystko a teraz już tylko czekamy
            przyjedziemy dopiero na 3 dni przed ślubemsmile
            A co do pobytu tutaj to ciężko mi ze względu na rodzinę że ich tu nie ma że nie
            mam tu znajomych, przyjaciół całe szczęście że mam mojego Oskarka to on mnie
            podtrzymuje na duchu



            mój suwaczek
    • ninaxxx Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 14:49
      czesc dziewczyny
      ja tez 30 wrzesnia 2006 w warszawie o godzinie 17. tez mam podobne odczucia jak
      niektore z was sa momenty kiedy juz bardzo niecierpliwie sie i czekam na ten
      dzien a czasem mysle sobie zeby czas płyna wolniej zeby jak najdłuzej cieszyc
      sie tymi chwilami przygotowan bo chociaz wywołuja one sporo steru to mimo
      wszytko sa przyjemne i juz sie wiecej nie powtorza.Zawsze jak mam takie
      nastroje mysle sobie ze po slubie bede miała nowe wyzwania i nowe wazne chwile
      na ktore bede czekac z niecierpliwoscia.
      A tak realnie to juz niemal wszystko mamy załatwione czekam tylko na suknie,
      konczyny rozdawac zaproszenia ,musimy kupic garnitur i buty,zamowic kwiaty.
      Pozdrawiam was dziewczyny. dawajcie znac jak tam u was
      Buzki!!!!!!!!!!!!!!!
      • tropea Re: 30 wrzesień 2006 03.08.06, 15:01
        A gdzie będziesz zamawiała kwiaty? Ja się zastanawiam między kwiaciarnią
        Chełmska/róg Czerniakowska, a kwiaciarnią w hotelu Sobieski.
        Na szczęście my już też kończymy rozdawać zaproszenia. Ku mojemu
        zaskoczeniu "nie bolało" tak jak myślałam, tylko jest to bardzo wyczerpujące
        zajęcie.
        Jakoś dzisiaj jestem nastawiona na "nie" i mam wrażenie, że ten moj narzeczony
        jest czasami upośledzony. Cóż zrobić, chyba obydwoje mamy dzisiaj gorszy dzień.
        Pozdrawiam!


Pełna wersja