Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę,

09.08.06, 13:26
że jak byłam małą dziewczynką, to nie było zapraszania zosobą towarzyszącą. I
ludzie żyli, chodzili na wesela i nie było problemu. Czy ktoś też jeszcze
pamięta te czasy?
Obserwuj wątek
    • nathkas Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 13:29
      tak ja pamiętam smile a nawet to widze dziś smile ale to chyba jest związane z
      kulturą i tzw "Wielkim Państwem" jakie to sie porobiło z Polków!!!
      • nionczka Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 13:32
        Ja pamietam jak raz zostalam zaproszona z os. tow i mialam chyba ze 14 lat.
        Speszylo mnie to bardziej niz ucieszylo. I jak cala rodzina sie smiala bo jakas
        panienka przyszla w wieku 16 lat z jakims zapryszczonym chlopcem, ktorego
        przedstawiala jako narzeczonego.
        • esmeralda_pl Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 13:34
          dobre smile
    • wegierka111 Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 13:40
      A ja pamietam takie czasy jak byly tylko cz-b telewizory i ludzie żyli i nikt
      nie narzekał. I internetu tez nie bylo. A moja babcia jechała do ślubu furmanką
      wystrojoną w kolorowe kokardy i wieńce ze słomy i też była szczesliwa... ale czy
      to wszystko znaczy, że teraz też tak ma byc ???? smile
      • emiliawo Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 13:46
        Ależ skąd. Ale jeżeli powodem wiecznej obrazy ma być fakt zaproszenia bez osoby
        towarzyszącej, mimo że ktoś nie ma nawet kogo zaprosić, na wesele ciągnięte są
        osoby towarzyszące z łapanki, a daleka kuzynka obraża się, że jej "narzeczony"
        został potraktowany jako osoba towarzysząca a nie wymieniony z nazwiska, mimo
        że spotykają się już pół roku, to miło chociaż powspominać big_grin
        • unioncityblue Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 14:21
          a moja ciotka w ostatni weekend wyznala mi, ze jej syn, chlopie lat 8, nie jest
          pewny, czy ma na moj slub wziac na osobe towarzyszaca jakas tam Julke czy jakas
          tam Zosie. I to nie byl wcale zart. Wcielo mnie tak, ze nawet sie nie
          odezwalam...
          • beata2802 Re: Tak sobie myślę, 09.08.06, 16:53
            a co, to osmiolatki nie moga sie lubic i potancowac razem na weselu???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka