Dodaj do ulubionych

fryzjer i dylemat.

24.08.06, 14:11
Słuchajcie, bede robiła kolor na włosy, taki ciemny brąz i do tego delikatne
refleksy miedzianego...bardzo cienkie. czy do sukni nie bedzie za ciemno?
doda pare refleksów jasnego? np. jakiś orzech albo złotawy? Fryzjerka zapewne
doradzi, ale może nie tak szczerze jak WY smile Czy zostac tylko przy takim
ciemnym ?
Obserwuj wątek
    • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:13
      Bo zawsze chodziłam w takich ciemnych ale może do sukni ecru powinnam troche
      dodac im refleksów jaśniejszych?
      • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:15
        Dobra, a ja mogę się wtrącić? smile

        Nie rezygnuj z pieknych ciemnych i lśniących włosów. Takie najpiękniej
        wyglądają do jasnej sukni i najpiękniej na zdjęciach. Pasemka chyba nie bardzo
        (ja też zakryłam ciemną farbą), bo troszkę już tego za dużo. Ja się obawiałam,
        że fotograf mi pstryknie zdjęcie na jakimś dziwnym tle i wyjdzie pstrokato.
        • monia76 Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:17
          zgadzam sie z agnrek, nic tak zle nie wychodzi na zdjeciach jak roznokolorowy
          balejaz. wyglada pstrokato i tandetnie. im mniej kolorow na glowie, tym lepiej.
        • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:18
          Nawet powinnaś się wtrącic smile
          Właśnie mam ciemne włosy, "odnowie " je będzie ciemny brąz i pare delikatnych
          refleksów miedzianych... i nie wiem czy jeszcze dodac coś jasnego...ale właśnie
          może by pstrokato, mało z klasą smile
          • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:22
            Nie dodawaj, będzie pięknie w jednolitych. Mi jeszcze popsikała fryzjerka
            lakierem nabłyszczającym i mogłabym reklamować szampon do włosów smile Żande włosy
            nie mają takiego połysku jak ciemne.
          • ashton Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:28
            Też mi nie pasuje balejaż na ślub. Chyba że totalnie nietypowa suknia ślubna,
            która de facto nie jest "ślubna" wink
            • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:33
              Ja myślę tak - kiedyś były modne mokre włoszki, a dzisiaj się tak nie czeszemy.
              Potem trwałe, też teraz wychodzi z mody. A pamiętacie pasemka wyciągane
              szydełkiem z czepka kąpielowego? Teraz mamy modny balejaż, kto wie, czy za 5
              lat nie będzie be smile
              A klasyka zawsze się sprawdzi.
              • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:37
                No ale jeśli bedzie jednolity kolor ciemny brąz i do tego refleksy miedziane.
                to dobrze chyba, prawda? smile) to nie będzie za dużo, bo tych refleksów i tak na
                zdjęciach nie będzie widac
                • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:39
                  Dobrze, ale nie za dużo, żeby jednak ten ciemny brąz dominował.
                • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:40
                  Ok tak też zrobię smile
                  • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:41
                    Ja przedwczoraj obcięłam warkoczyk smile Po ślubie trzeba chyba czepiec nałożyc,
                    nie?
                    • ashton Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:42
                      I przypiąć nożyczki i garnuszek u paska wink
                      • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:47
                        O, a tego nie wiedziałam.
                        • beata2802 Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 15:17

                          agnrek napisała:

                          > O, a tego nie wiedziałam.

                          O taak, trzeba ściąć długie włosy, co by mężczyn już nie wabiły i na oczepinach
                          założyć sobie chustkę na głowę, czy czepiec, jak kto woli... Bo z odkrytą głową
                          to mężatce chodzić nie przystoi.
                          • agnrek Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 15:18
                            Ha ha ha smile
                    • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:43
                      Mój mnie poznał w 2 warkoczach, teraz mi marudzi bym zaplatała smile ale już są za
                      krótkie bo juz ścinałam... sad a w warkoczu bym chciała do ślubu pomaszerowac,
                      takim fajnym smile)
                      • ashton Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:49
                        Kurcze, jakbym miała takie fest długie włosy, to kombinowałabym z fryzurą
                        ślubną na bazie warkoczy smile jeszcze tu na forum takiej nie widziałam!
                        • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 15:03
                          bo warkocze są bardzo urokliwe. i chyba faceci mają słabośc do kobietek z
                          warkoczami smile
                        • beata2802 irokez z elementem warkoczykowym 24.08.06, 15:20
                          Ja kombinuję, żeby się tak uczesac na ślub:

                          img201.imageshack.us/img201/1296/irokezfx9.jpg
                          • anabia Re: irokez z elementem warkoczykowym 24.08.06, 15:21
                            Mi się podoba...całkiem inaczej smile tylko te boki bym nie robiła takich
                            warkoczyków
      • mia1986 Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:16
        zależy w jakim kolorze ty się będziesz czula dobrze. Do twojeo koloru sukni
        wszystkie kolory będa ładnie wyglądały.
    • bryza_1978 Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:16
      Ja czarnula jestem i w takich ide.
      Jeżeli zrobisz sobie jednocześnie z farbą, to początkowo przy myciu mogą
      troszke przyciemniać sie, mogą być mało widoczne.
      • anabia Re: fryzjer i dylemat. 24.08.06, 14:23
        Chyba jednak nie będe robiła sobie cyrku an głowie i zostane tak jak zawsze. w
        ciemnych włosach z delikaqtnymi gdzie niegdzie refleksami cieniutkich
        miedzianych pasemek. dzięki za odpowiedzi, wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka