kasia.york
10.11.06, 13:48
Witajcie,
od jakiegos jestem w UK. Do tej pory zawsze spędzałam tu kilka miesiecy w roku
a potem wracałam do domu. Teraz jest inaczej. Obronilam sie w czerwcu i
przyjechalam ponownie do York'u. Tutaj pracuję, zamierzam kontynuowac studia
podyplomowe i tu też jest miłość mojego życia - Wojtek.
Wstępnie zaplanowaliśmy nasz ślub na lato 2008. Oboje nie wyobrażamy sobie tej
ceremonii w Anglii. Co bowiem ze znajomymi i rodzina, ktora nie moglaby sobie
pozwolic na podróż do nas... Odpada.
Chcielibysmy zatem urzadzic nasz ślub i wesele pod W-wa w naszych rodzinnych
srtonach. Ponieważ czeka nas wiele przygotowań śledze watki na forum i
wyciągam nauki na przyszłość.
Podstawowy warunek do zamążpujścia to bierzmowanie. Ja będąc zbunatowaną
nastolatką pogniewałam się na kościół i oto mamy efekt, brak tego sakramentu.
Dltaego też pisze do Was. Czy znacie namiary na eksternistyczne, przyspieszone
bierzmowanie np w tydzień? Tyle zazwyczaj spędzam w kraju