Dodaj do ulubionych

Noc poślubna

28.04.07, 18:08
Drogie forumowiczki (będące zarówno jeszcze przed, jak i już po), ciekawi
mnie, jakie macie podejście do nocy poślubnej. Czy nadajecie seksowi
uprawianemu w tę noc podniosły/odświętny charakter? Czy przygotowujecie się
doń jakoś szczególnie? (obmyślając wyrafinowane techniki zaczerpnięte z
poradników seksualnych, wkładając jakąś wyjątkowo podniecającą bieliznę itp.)
Czy tej nocy pozwalacie waszym M na więcej?
Domyślam się, że tej nocy statystyczna ilość odbytych stosunków jest większa
niż normalnie (robi się kilkugodzinne przerwy, czasem stosuje środki
pobudzające), ale mi nie chodzi o ilość, lecz o jakość.
Wiadomo, że każdy by chciał, żeby seks w noc poślubną był najwyższej próby,
ale wiadomo też, że oczekiwania nie zawsze idą w parze z rzeczywistością,
często ma tu miejsce pewien dysonans. Pewnie żadna z was się nie przyzna, ale
ciekawi mnie, czy zdarzyło się którejś z was, że wasz M w noc poślubną "nie
stanął na wysokości zadania" (albo wy same nie byłyście w stanie czerpać
przyjemności z miłosnych rytuałów, bo np. byłyście wykończone przygotowaniami
do ślubu i wesela).
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:10
      To może zacznij od własnych wynurzeń?
      • news21 Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:23
        Robienie sobie wielkich nadziei na wystrzałową noc poślubną jest wg mnie
        błędem. Przygotowania do ślubu, stres, zmęczenie powodują że para najczęściej
        ma ochotę odsapnąć, a wymarzona nocka poślubna wypada blado. Chyba, że ślub i
        wesele są na mniejszą skalę i mniej męczące.
        • news21 Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:26
          Interesujące jest pytanie autorki wątku "czy tej nocy pozwalacie waszym M. na
          więcej?" Czy autorka czasem pozwala swojemu M. na wiecej a czasem na mniej?
          • inkageo Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:27
            To jest autor, nie autorkawink Dał się poznać w wątku o używanych sukniach
            ślubnych..
            • news21 Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:32
              No więc jak sobie autor to wyobraża, że w noc poślubną robi się coś czego
              przedtem (potem) się nie robi? Reglamentowanie pieszczot?
              • mike2005 Re: Noc poślubna 28.04.07, 19:01
                news21 napisała:

                > No więc jak sobie autor to wyobraża, że w noc poślubną robi się coś czego
                > przedtem (potem) się nie robi? Reglamentowanie pieszczot?

                Miałem na myśli takie sytuacje, gdzie np. panna młoda, która na co dzień nie
                daje spuszczać się sobie w usta (ani tym bardziej nie połyka), w tę wyjątkową
                noc wyjątkowo zgadza się uczynić zadość najbardziej wyrafinowanym zachciankom
                swojego M i pozwala mu na wszystko (czasem będzie to oral z finałem w ustach,
                innym razem anal, a jeszcze kiedy indziej ostre BDSM).
                • zosiaczek25 Re: Noc poślubna 29.04.07, 15:57
                  Wszystko to, co wymieniles i tak robimy na codzien. Dotego lubimy tez od czasu
                  do czasu spotkac sie w grupce i wymieniac partnerami. Dlatego nie wiem, co
                  jeszcze moge wymyslec na noc poslubna? Moze Ty opowiesz z wlasnego
                  doswiadczenia? Zakladajac ze masz jakies doswiadczenie seksualne z inna osoba
                  niz ty sam.
        • mike2005 Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:55
          news21 napisała:

          > Robienie sobie wielkich nadziei na wystrzałową noc poślubną jest wg mnie
          > błędem. Przygotowania do ślubu, stres, zmęczenie powodują że para najczęściej
          > ma ochotę odsapnąć, a wymarzona nocka poślubna wypada blado.

          Też mi się wydaje, że często może tak właśnie być (ale nie musi).
      • mike2005 Re: Noc poślubna 28.04.07, 18:54
        inkageo napisała:

        > To może zacznij od własnych wynurzeń?

        Ja jestem stanu wolnego, tak więc nie za bardzo mam się czym dzielić smile
        • tiliam to co tu robisz?? 28.04.07, 19:10

          • kenzoania Re: to co tu robisz?? 28.04.07, 19:13
            nie wiesz co?
            Brakło mu na świerszczyk i liczy, że mu pomożemy smile
        • nionczka Re: Noc poślubna 28.04.07, 19:13
          My w wiekszosci tez jestesmy stanu wolnego. Zadaj moze pytanie na mlodych
          mezatkach. My nie mozemy sie dzielic doswiadczeniami, ktorych nie mamy.
          • mike2005 Re: Noc poślubna 28.04.07, 19:30
            nionczka napisała:

            > My w wiekszosci tez jestesmy stanu wolnego. Zadaj moze pytanie na mlodych
            > mezatkach. My nie mozemy sie dzielic doswiadczeniami, ktorych nie mamy.

            Dlatego na wstępie zaznaczyłem, że pytanie me kieruję do forumowiczek, które są
            przed ślubem lub po, żeby mogły się podzielić swoimi wyobrażeniami lub
            doświadczeniami. Ale z tym FMM to dobry pomysł - już tam lecę smile
    • kenzoania Re: Noc poślubna 28.04.07, 19:12
      szczerze się nie dziwię, że jesteś "stanu wolnego"...
      • mike2005 Re: Noc poślubna 28.04.07, 19:31
        kenzoania napisała:

        > szczerze się nie dziwię, że jesteś "stanu wolnego"...

        smile
        • olenka_a Re: Noc poślubna 28.04.07, 21:07
          Co za wątek...
    • misumi Re: Noc poślubna 28.04.07, 21:09
      > Czy tej nocy pozwalacie waszym M na więcej?

      tzn. co? na więcej w noc poślubną a później już tylko od tak sobie?
      dlaczego uważasz że to facetowi trzeba pozwolić na więcej? A może facet niech
      pozwoli kobiecie na więcej??? wink))
      beznadziejne pytanie i stwierdzenie
      • cherie85 Re: Noc poślubna 28.04.07, 21:46
        a ja Cie rozumiem smile w cale mnie ten temat nie dziwi.. chociaz jako kobieta
        jestem tego samego zdania co moje poprzedniczki...jednak rozumiem co CI chodzi
        po glowie..tez o tym myslalam..--moze nie do konca jest to to o czym pisales-ale
        chce zeby ta noc byla wyjatkowa smile i z wieloma niespodziankami..uwazam ze oboje!
        powinni wykazac sie pomyslowoscia smile niby nie patrzy sie jak mezczyzna zaczyna
        ale jak konczy ..ale jak to inni dodaja...jak sobie poscielisz tak sie wyspisz smile

        Ja mam nadzieje ze chociaz cos romantycznego bedzie tj nocy- chociaz bedziemy
        wykonczeni- wesele mamy od 17 do 5 rano smile tongue_out poprawiny i na 3 dzien plener smile
        ale co odwlecze to nie uciecze smile
        • news21 Re: Noc poślubna 28.04.07, 22:47
          Jedna noc wyjątkowa i pozwalanie na "więcej" a potem to już zwyczajnie i
          bez "więcej". Boże tym widzisz tę głupotę i nie grzmisz !
          • strzygula Re: Noc poślubna 29.04.07, 00:40
            podejrzewam ze w noc poslubna moze byc wiecej romantyzmu niz "pozwalania na
            wiecej" i osobiscie to chyba bym wolala miec ja np 2 dni po slubie niz po
            weselu bo jakby nie patrzac to przynajmniej w moim przypadku na wstane po 8.00
            rano (o ile bede mogla zasnac poprzedniej nocy) i potem do fryzjera, makijaz
            itd slub, wesele do rana i w sumie prawie 24 godziny jest sie na "wysokich
            obrotach" i nie wiem jak bedzie ale nie wydaje mi sie zeby byly sily na
            romantyzm
            • iksa_nl Re: Noc poślubna 13.05.07, 11:47
              no ja podejrzewam, ze najwyzej sie troche "pokulamy", podroczymy i pojdziemy
              spac. A bzykac to sie bedziemy jak juz sie wyspimy i pozbedziemy rodziny,
              ktorej czesc bedzie pewnie nocowac w naszym mieszkaniu, jak np. przyjezdni
              rodzice. No ale na pewno to bede to wiedziec dopiero po slubie wink powyzsze
              wywody opieram na doswiadczeniach z naszego bywania na innych weselach,
              sylwestrach etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka