witam.we wrzesniu mam slub koscielny,jak wiadomo trzeba odbyc spowiedz dwa
razy.my z moim "A" jestesmy juz po slubie cywilnym.w zwiazku z tym mam
pytanie czy mamy isc do spowiedzi dwa razy czy tylko raz?pytam poniewaz
slyszalam ze osoby ktore sa po slubie cywilnym badz mieszkaja razem moga
odbyc jedna spowiedz(mi natomiast ksiadz nic nie powiedzial o jednej
spowiedzi mimo tego ze wiedzial iz jestesmy po slubie cywilnym).kolejna
sprawa to-temat wspolzycia przed slubem

troche mnie krepuje mowienie o tym
ksiedzu na spowiedzi...no ale gdybym o tym nie wspomniala to tak naprawde
spowiedz bylaby nie wazna.jak wy poradzilyscie sobie z tym tematem?czy byly
jakies nietypowe sytuacje przy konfesjonale?

nie prosze was o pisanie calego
przebiegu i opowiadanie jak bylo na spowiedzi ale moze ktoras z was podpowie
mi czy moge byc zaskoczona czym kolwiek podczas tej przedslubnej
spowiedzi.pozdrawiam.