Dodaj do ulubionych

Pytanie odnośnie aktu urodzenia

16.05.07, 14:27
Czy zarówno w USC jak i w kościele muszę zostawić oryginał aktu urodzenia?
Zaznaczam, że USC obecnego miejsca zameldowania nie jest zgodny z USC miejsca
urodzenia. Jeśli tak, to muszę mieć 2 oryginały takiego aktu? I czy ten akt
ma "temin ważności", tak jak np. to zaświadczenie z USC (3 miesiące przed
datą ślubu)?
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 14:31
      Tylko jeden, potrzebny tylko w USC, jest bezterminowy, ale musi być wystawiony
      w aktualnej RP (znaczy orzedłek w koronie i takie tam wink).

      I jeszcze jedno - formalności cywilne możesz załatwić w dowolnym USC,
      niekoniecznie w miejscu zameldowania. Jeśli natomiast urząd ma w swoim archiwum
      ten dokument (akt urodzenia), to nie musisz go dostarczać.
      • amelia00 Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 14:34
        czyli do kościoła nie potrzebuję tego dokumentu??? Byłam pewna, że tak,
        rozumiem, ze w kościele wystarczy metryka chrztu?
        • a1ma Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 14:36
          Nie, do kościoła idziesz z:
          - dowodem osobistym,
          - aktem chrztu,
          - zaświadczeniem o braku przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa (wystawionym w
          USC, do czego potrzebujesz aktu urodzenia);
          - zaświadczeniem o odbytych naukach / poradni (o ile są wymagane).

          To wszystko.
          • amelia00 Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 14:44
            DZIĘKI!!!
            • a1ma Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 14:51
              Nie ma za co smile
    • kamelia04.08.2007 najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie bardzo 16.05.07, 14:33
      ale ręce mi opadły. Każde z trzech pytań jest przeraźliwie głupie.
      • amelia00 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 14:35
        a dlaczego to takie głupie???
        • monitchka26 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 14:38
          Powiedźcie mi jak to jest. Mogę iść po to zaświadczenie do USC w innym mieście,
          niż jestem zameldowana?? Bo obecnie mieszkam w Wawie a zameldowana jestem w
          Rzeszowie i rzadko tam bywam jak już to w weekendy.
          • nessie1161 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 14:41
            Po zaświadczenie idziesz do USC tam, gdzie bierzecie slub, razem z odpisem aktu
            urodzenia.
            • amelia00 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 14:43
              Nie wprowadzaj w błąd! To przecież nieprawda ... patrz wątek poniżej.
          • amelia00 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 14:41
            pierwsze słyszę. Wg. moich wiadomości należy zgłosić się do USC własciwego ze
            względu na miejsce zameldowania moje lub mojego przyszłego męża.
            • nessie1161 Re: najgłupszy wątek na forum, przepraszam cie ba 16.05.07, 15:11
              Ja takie informacje uzyskalam w USC w Krakowie i piszę tak, jak mi
              powiedziano. Natomiast jeśli nie jesteś pewna, to najlepiej zadzwonić po
              prostu do USC, zamiast szukać odpowiedzi na forum. To szybszy i pewniejszy
              sposób.
        • kamelia04.08.2007 ten temat był już 1000 razy wałkowany na forum 16.05.07, 14:52
          bo odpis aktu urodzenia w kościele jest niepotrzebny, tylko zaświadczenie o
          braku przeszkód, no i oczywiście dokumenty "kościelne"
          jeśli USC miejsca zameldowania i miejsca urodzenia nie jest tożsame: to USC ma
          problem prawda? odpis aktu urodzenia bierzesz z usc właściwego ze wgzledu na
          miejsce urodzenia, potem z tym odpisem idziesz do usc, gdzie chcesz zawrzeć
          związek małzeński (konkordatowy też) - do dowolnego usc, bo nie ma juz
          rejonizacji.
          jak może byc odpis aktu urodzenia ważny 3 m-ce czy pół roku, wyobrażasz to
          sobie? bo ja nie. odpis aktu urodzenia swiadczy o tym, że sie urodziłaś.
          zaświadczenie, zaświadcza, że w momencie wystawienia jego nie ma przeszkód do
          zawarcia przez ciebie zw. małż., ten stan moze sie zmienic, bo moga cie np.
          ubezwłasnowolnić.
          ot, i cała filozofia, wystarczy pomysleć
          • amelia00 Re: ten temat był już 1000 razy wałkowany na foru 16.05.07, 15:00
            jak taka mądra jesteś, to dlaczego metryka chrztu nie może być starsza niż 3
            miesiące (tak powiedział ksiądz, u którego będę brała ślub), przecież świadczy
            o tym, że zostałam ochrzczona ...

            • kamelia04.08.2007 Re: ten temat był już 1000 razy wałkowany na foru 16.05.07, 15:07
              przykro mi ale nie wiem, nie jestem specjalistka od prawa kanonicznego (choć na
              studiach zdałam egz. z zarysu prawa kanonicznego), uważam, że jest to głupie
              rozwiązanie.
              specjalizuję sie w prawie prywatnym i prawie procesowym cywilnym.
            • nessie1161 Re: ten temat był już 1000 razy wałkowany na foru 16.05.07, 15:18
              Po pierwsze nie moze byc starsze niż 6 miesiecy, a nie 3 miesiące. to
              zaświadczenie z USC jest wazne 3 miesiące.
              A dlaczego nie moze być starsza? otóz dlatego, że informacja o bierzmowaniu i
              ślubie kościelnym wysylana jest do parafii chrztu, gdzie odnotowywana jest w
              księgach. Na metryce chrztu wystawianej w celu zawarcia malżeństwa musi być
              adnotacja, że w ksiegach nie ma wzmianki o jego zawarciu, czyli, że nie
              popelniasz bigamii. Silą rzeczy musi mieć ograniczoną czasowo ważność. Ślub
              kościelny mozesz wziąć tylko raz, chyba, że wspólmalzonek zmarl lub malżeństwo
              zostalo uznane za nieważne. Gdyby nie bylo tego ograniczenia to ktoś móglby
              wziąć ślub kościelny, a potem za parę lat następny, mimo, że nie jest
              wdowcem/wdową ani jego malżeństwo nie zostalo unieważnione. Jest to niemożliwe,
              ponieważ musi przyjśc do parafii chrztu znowu po metrykę, a tam w księgach jest
              odnotowane, że zawarl już malżeństwo, a nie ma wzmianek o smierci wspólmalżonka
              ani o unieważnieniu malżeństwa.
              • amelia00 Re: ten temat był już 1000 razy wałkowany na foru 16.05.07, 15:24
                no i wszystko clear...
      • a1ma A to jest jeden z głupszych komentarzy... 16.05.07, 14:37
        Chcesz pomóc - pomóż.
        Nie chcesz - po co się odzywać?
    • mapi9 Re: Pytanie odnośnie aktu urodzenia 16.05.07, 18:46
      do kościoła nie jest potrzebny akt urodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka