Dodaj do ulubionych

chciałbym sie pożegnac

24.05.07, 20:13
rezygnuję z uczestnictwa w
forum;
chciałbym sie pożegnac z zaprzyjażnionymi forumkami (mam nadzieję, ze w
Toruniu będzie wam miło)
niepotrafię dac sobie rady z bezinteresownym kopaniem mnie przez
fotografów - uczestników forum (fotoślubik, marcinrusinowski, foto-zbyszek)a
moze tak na prawde jedną osobę;
co im przeszkadza moja sygnaturka z linkiem Marka???
nie chce, zeby mnie kopali..
- życie mnie juz kopnęło...starciłam 3 dziecko
i nie ma siły walczyc ani ze złosliwymi komentarzami
ani jadowitymi mailami od w/w
Obserwuj wątek
    • koraa2 Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 20:20
      Jak i w zyciu spotykamy sie z roznymi ludzmi tak i na forum,moze tutaj jeszcze
      bardziej bo tu jest sie w pewnym sensie anonimowym,wiec wiele osob daje sobie
      upust stresom..nerwom...Nie powinnas sie tym przejmowac,nie odchodz,sa osoby
      tez przychylne Tobie.Na ww meile po prostu nie odpisuje,do kosza i tylesmile
    • veevaa Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 20:28
      tez musialam zrezygnowac z uczestniczenia w zyciu jednego z forow, bo niestety:
      - zadawalam zle pytania,
      - na niczym sie nie znalam i znac nie moglam,
      nie moglam sie wypowiadac w danym temacie, bo nie mam dzieci.
      tak, o dzieci sie rozbijalo. i bylam obrazana. Nie mialam sily walczyc. tak wiec
      - rozumiem. To dobra decyzja. To nie jest poddanie sie.
    • blackcofffeee Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 20:46
      Mam6lat nie odchodz!
      Jestes tu cale wieki. Co to za Forum bedzie bez Ciebie?
      Jeszcze tysiac niemilych ludzi spotkasz w zyciu. Nie mozna sie nimi przejmowac.
      Trzeba robic swoje. Zrobilas wiele dobrego na tym forum swoimi radami, licznymi
      wypowiedziami.
      Jeszcze raz: nie daj sie tak latwo zlamac!
      Strasznie mi przykro z powodu dziecka. Trzymaj sie dzielnie Moja Droga. Jestes
      mloda. Jeszcze masz szanse...
      • mayagaramond Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 21:05
        Bardzo Ci wspolczuje utraty dziecka. To musi byc straszne. Nie napisze Ci nie
        przejmuj sie i nie napisze Ci, ze czas goli rany. Sa rany, ktore choc
        zabliznione, od czasu da czasu otwieraja sie na nowo. Ja jakies 10 lat temu
        stracilam cala swoja najblizsza rodzine i to nie w wypadku. Co chwila ktos
        odchodzil. To byly, mam nadzieje, dwa najgorsze lata mojego zycia. Moim
        szczesciem bylo, to ze ich znalam. Mama, ktora stracila nienarodzone dziecko nie
        miala nawet tego. Trzymaj sie mam6lat.

        Ale nie odchodz z forum, tak wielu dziewczynom pomoglas. Zostan z nami. I nie
        pozwol by jakis buc dyktowal Ci co masz robic!
    • nionczka Nie rob tego! 24.05.07, 21:08
      Mam 6 lat, Ty na tym forum jestes potrzebna. Jestes przemila osoba, ciepla
      kobieta i pomocna kwiaciarka. Dzielisz sie z nami doswiadczeniami, wiedza
      kwiatowa i ogolnie milo jest z Toba porozmawiac. A to, ze masz reklame meza w
      sygnaturce? I co z tego? To chyab logiczne, ze zona chce promowac meza.
      Przynajmniej nie robisz tego ani nachalnie ani podszywajac sie pod anonimowa
      forumke (jak niektorzy).
      Zostan z nami! Olej komentarze, nie czytaj ich, nie reaguj. Pomysl, ze oprócz
      tych kilku nieprzychylnych Tobie (z zazdrosci?) osob jest tu cale mnostwo
      dziewczyn, ktore chca Cie na forum.
    • kocurki_dwa Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 21:13
      Najgorsze co teraz zrobisz to jak odejdziesz stąd.Uwierz mi nie ma co się poddawać
    • dr_kaczusia Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 21:52
      Kasiu napisalam Ci maila.
      Smutno bedzie tu bez Ciebie sad
      • kingadaw Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 22:01
        Bez Ciebie to forum nie będzie takie samo... Ale szanuję Twoją decyzję,
        rozumiem.. Przytulam, przykro mi, że tylko wirtualnie... Żałuję, że
        prawopodobnie się nie poznamy... Trzymaj się...
        • nantu : 24.05.07, 22:10
          • nantu :( 24.05.07, 22:13
            jestes jedna z niwielu osoba na tym forum, ktora oprocz tego ze jest pomocna to
            tak doskonale zna sie na kwiatach!po Twoich postach widac, ze kwiaty to Twoj
            zywiolmoze masz gorszy dzien, moze jutro zmienisz zdanie..pomysl ilu dziewczynom
            pomoglas w wyborze bukietu,ile pannien mlodych dzieki Tobie wygladalo
            pieknie...moze jednak nadal bedziesz nam pomagac, sluzyc swoim doswiadczeniem i
            rada, przeciez to bezcenne..
    • iosellin Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 22:11
      jesli naprawde przez 3ch panow fotografow (zapewne posiadajacych na tyle
      kiepski warsztat/umiejetnosci, ze boja sie jakiejkolwiek konkurencji, skoro
      szykanuja Cie majlami) zamierzasz odejsc, to nie warto. Upublicznij maile,
      ktore Ci wysylaja, to niezla reklama wink Ja np. nawiazalam wspolprace z bardzo
      milym panem fotografem, na ktorego zwrocilam uwage, bo niejaki foto-slubik
      nazwal go "matolem" big_grin
      • agnieszka5661 Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 22:18
        no właśnie zgadzam się z iosellin... z chęcią poczytamy nie??
        Trzymaj się ciepło i nie przejmuj się nimi
        • dr_kaczusia Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 22:40
          nie znam w/w panow, jedynie wiem, ze udzielaja sie na forum, nie wiem nic o ich
          osiagnieciach...

          za to Marka (meza Kasi "mam6lat") poznalam osobiscie bo robil nam reportaz i
          plener, dzieki niemu mamy piekne zdjecia i pamiatke na cale zycie smile Ciesze sie,
          ze znalazlam Kasie w odp momencie bo bylam juz wtedy zalamana, ze zostane bez
          fotografa, ona tez mi przygotowywala kwiaty i bylo dokladnie tak jak chcialam!
          Ich praca po prostu sama sie broni. A w/w panow widac nie skoro posuwaja sie do
          tanich chwytow by wykonczyc konkurencje.
    • margot022 mam6lat... 24.05.07, 23:11
      Codziennie zaglądam na forum, oglądam sukienki, kwiaty i wyobrazam sobie moje
      wesele ( termin nam sie przesunął na bliżej nieokreslona przyszlość). Nie
      jestem waratką smile poprostu lubie sie odstresowac a oglądanie kiecek mi w tym
      pomaga. dobra do rzeczy... jestes pierwsza osoba która kojarzę z postów smile
      pierwszą której nick zapamietałam, twoje komentarze sa ciepłe, pozytywne a Ty
      jak widac pomocna. Miło, ze na forum sa tacy ludzie jak ty bo dzieki nim, forum
      trzyma poziom a nie staje się jarmarkiem. panowie o których wspomniałaś nie sa
      warci by zwracać na nich uwagę chociaz wiem, jak słowa (nawet te pisane) mogą
      boleć. panowie Ci usilnie starają sie dowieść, że są coś warci, niestety sami
      sie ośmieszają.
      "życie jest za krótkie żeby tracic czas na idiotów".
      mam6lat przytulam Cie wirtualnie po stracie dziecka, nie wiem co czujesz bo ja
      o swoje od stycznia walcze i kiedy sie wdaję, że będzie ok to...
      rozpisałam sie a chciałam Ci tylko napisać, że miło się czyta Twoje posty. Nie
      wiedziałam, że od tego zacznę swój udział w tym forum.
    • nefrii Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 23:23
      wiem, ze Ci teraz zle i nawet nie probuje sobie wyobrazac co teraz przezywasz,
      ale wiedz, ze duzo ludzi jest teraz chociaz wirtualnie z Toba. Pomoglas na tym
      forum tak wielu ludziom, tyle osob jest Ci wdziecznych za rady, to wlasnie
      dzieki Tobie mozna tu bylo znalezc nieocenione porady smile Dziekuje za wszystko
      co zrobilas dla tego forum, trzymaj sie cieplutko smile
    • inkageo Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 23:37
      Jestem z Tobą!!smile Mam nadzieję, że zmienisz zdanie, jesteś nam tu potrzebnasmile
    • siog Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 23:53
      Kasiu, droga,
      nie rob tego!!!! po prostu olewaj. ten "ktos" nie tylko Ciebie "upodobal".
      Naprawde nie warto sie przejmowac!!!!!! To forum bez Ciebie nie bedzie juz takie
      fajne!
      Siog
    • inkageo Re: chciałbym sie pożegnac 24.05.07, 23:56
      Dodaj osoby, które Cię denerwują do nieprzyjaciół i zaznacz opcję "nie pokazuj
      postów nieprzyjaciół". Tak długo jak lista przyjaciół będzie dłuższa od tych
      drugich, nie warto odchodzić...smile
    • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 08:52
      > - życie mnie juz kopnęło...starciłam 3 dziecko
      Tego wspołczuję, choc tylko tyle mogę napisać, bo nigdy nie sytraciłam dziecka,
      więc nie wiem, jak to jest.

      Co do reszty. Skoro chcesz opuscic forum, to je po prostu opuśc. Urządzasz
      pozeganie. Po co? Żeby dowiedzieć się, ile osob będzie cię przekonywało do
      pozostania na nim?
      Gest wobec zaprzyjaźnionych forumek? Mogłas się pozegnac e-mailowo.

      > niepotrafię dac sobie rady z bezinteresownym kopaniem mnie przez
      > fotografów - uczestników forum (fotoślubik, marcinrusinowski, foto-zbyszek)a
      > moze tak na prawde jedną osobę
      Trafił swój na swego, na forum równo braliscie sie za łby i nie było
      mądrzejszego, ktory odpusciłby i przestał.

      > ani jadowitymi mailami od w/w
      Jestes w stanie zaprezentowac choć jeden. Moze jakis link do screenu e-maila
      wkleisz? Czy tez jadowite e-maile od ww. to aki "yt marketingowy"?
      • emka_waw Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:35
        Powiedziałabym ci 'zamknij buzię' ale to by sugerowało, że jednak zaliczasz się
        do gatunku homo sapiens, czego nie stwierdzam.
    • monalisa.pl o nie! nie uciekaj;-( jestes mi potrzebna...;-( 25.05.07, 08:58
      a chamstwem sie nie przejmuj! zobacz jak wiele osób Cie potrzebuje i Twoich
      rad...nic to dla Cienie nie znaczy???
      trzymaj sie dzielnie!
      • mika9983 Re: o nie! nie uciekaj;-( jestes mi potrzebna... 25.05.07, 09:00
        a kto mi pomoże dobrać kwiaty jak już wybiore swoją wymarzoną suknie:
        ((((((((((((
    • mada275 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 09:02
      Ja mogę tylko podziękować za dobrą rade ( dzięki temu odzyskaliśmy zadatek za
      salę), szkoda że tak miłe osoby dzielące się swoją wiedzą i doświadczeniem
      spotykają się z wrednymi uwagami(
    • rozsadnie_myslaca Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 10:00
      z tego co pamiętam,to i inne dziewczyny tez krytykowały cie swego czasu za
      reklamowanie męża-fotografa.Moim zdaniem robisz to małotaktownie. Wiesz,jak
      ktos bedzie chciał to sobie wyrobi zdanie o pracach danego fotografa.Nie trzeba
      wciskac adresu strony męża niemal w kazdym poscie.Owszem,mozna czasami kogos
      zarekalmowac ale nie w 15 postach na godzine(niezaleznie od tematu) Poza tym
      jak tak sie przyjrzałam twoim wypowiedziom to bardzo niemiła jestes w swojej
      krytyce.Wytykasz błedy w zdjeciach jakbys była specjalistką w dziedzinie
      fotografii i robisz to z ogromna lubością.I zauwazyłam,ze nie ma znaczenia czy
      ktos ma piekne zdjecia czy takie sobie. jedziesz po wszystkich i krytykujesz.A
      takie posty tylko zniechecaja do ciebie i na pewno nie zachecaja do
      skorzystania z usług twojego męża. Bo z awanturnikami nikt nie chce pracowac
      • milka833 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 10:48
        przeczytalam watek fotograficzny i śmiać mi sie chce,
        odchodzi zaszczuta przez kolesi dziewczyna
        bo w niektórych postach miała wklejony link na fotograficzna stronę męża
        i to jest niby nietaktowne i nieetyczne dla takiego Rusinowskiego, który
        w KAŻDYM swoim poście MA WKLEJONY LINK na swoja stronę fotograficzna i forum
        fotograficzne w którym prezentuje swoje ślubne zdjęcia;
        rozsadnie myslaca - trudno 'mam6lat' nazywac awantrurnicą a ciebie mozna
        • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:09
          Za chwilę pewnie zostanę posądzona o to, ze jesem kolejnym wcieleniem panów
          fotografów, ale co tam.wink))

          > odchodzi zaszczuta przez kolesi dziewczyna
          Gdzie są dowody na to zaszcucie? Na razie mamy słowa (i tylko słowa) z
          pierwszego postu autorki i zero dowodów (jesli się pokaza, pierwsza przyznam
          rację mam6lat, na razie nie mam podstaw) oraz zero rekacji ze strony panów
          fotografów - warto poznac i ich opinię. Choć nie dziwię się, ze milczą, bo
          rozwscieczone forumki gotowe są ich pozreć w imię solidarnosci jajników.
          Jedna strona się wypowiedziała, jej prawo, druga jeszcze nie, dowodów zero, a
          juz co niektórzy wyroki ferują.

          > i to jest niby nietaktowne i nieetyczne dla takiego Rusinowskiego
          A Rusinowski coś takiego napisał czy to twoje wnioski wycjągniete z postu
          mam6lat.

          >trudno 'mam6lat' nazywac awantrurnicą a ciebie mozna
          Radzę wkleić login mam6lat do wyszukiwarki. Do anioła jej daleko.
          • milka833 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:25
            a niech ci jak chcesz to moze ktos ciebie posadzi, a co tam wink))
            > i to jest niby nietaktowne i nieetyczne dla takiego Rusinowskiego
            > A Rusinowski coś takiego napisał czy to twoje wnioski wycjągniete z postu
            > mam6lat.
            no tak pomysliłam sie, ze nietaktowna i awanturnica napisała pewna persona,
            która mysli, ze mysli rozsadnie wink
            a Rusinowski:
            > ja nie
            wstawiam na tym forum linka do zdjęć ślubnych własnych. na stronie
            marcinrusinowski.com nie ma linka do oferty zdjęć ślubnych. mało elegancko
            spamujesz moim zdaniem lansując męża i siebie....
            > mam6lat nie robi "etycznie" .....

            a tak wygląda dowolny post tego fotografa zalinkowany jak cholera
            • Re: xxxxxxxxxxxxx
            marcinrusinowski

            xxxxxxxxxxxxxxxx

            pozdrawiam
    • tygrysek2525 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:08
      Myślę, że nie powinnaś się zrażać.
      Ogromnie współczuję Ci straty dziecka, samam mam dwójkę zdrowych, cudownych
      chłopaków i niedawno było zagrożenie, że jednego z nich zaatakowała bardzo
      poważna bakteria (choroba). Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Wiem,
      że to co przeżyłaś musiało być dla ciebie ogromnym ciosem.
      Nie odchodź jestem na tym forum od niedawna ale już zdążyłam zauważyć, że
      udzielasz dziewczynom cennych rad, będzie to duża strata dla tych które nie
      będą mogły skorzystać z Twojej pomocy.

      Pewnie nie wchodzisz na forum fotografia to nie wiesz jak niektórzy potrafią
      dokuczyć innym forumowiczom.


      Panowie fotografowie mam do Was ogromną prośbę, bo na pewno wielu z Was sledzi
      ten wątek, na tym forum siedzą głównie kobiety i tutaj obowiązują trochę inne
      zasady niż na Waszych forach. Nie kopcie, nie dowalajcie innym, rynek jest dość
      duży jakoś wszystkich pomieści.
      • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:10
        Nie kopcie, nie dowalajcie innym, rynek jest dość
        >
        > duży jakoś wszystkich pomieści.
        I dokładnie to samo powinnas napisac do mam6lat.
    • tygrysek2525 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:10
      Głowa do góry.
      Czasami powinnaś zacytować sobie słowa poety Sztaundyngero z tomu "Piórka"

      "Nie zgnębi mnie żaden przytyk,
      W dupie miejsce mam dla krytyk.


      Naprawdę głowa do góry, nie reaguj na nieprzychylne posty, bądź ponad tym.

      • rozsadnie_myslaca Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:26
        mysle,ze pisanie o stracie dziecka w kontekscie krytyki za reklamowanie męza
        jest troszke ...nie na miejscu. Bo teraz wychodzi na to,ze wszyscy,którzy chca
        cos niepochlebnego powiedziec o Mam6lat - maja czuc sie współwinni i bic sie w
        piersi

        Zauwazyłam takze,ze dopiero niedawno autorka tego watku objawiła sie jako
        specjalistka od kwiatów a wczesniej kiedy tylko była zona swojego męża
        fotografa - zbierała baty non-stop od forumek i naprawde przegianały ja stad
        jak natretną muchę . Widac,ze zmieniła taktyke i teraz jako specjalistka-
        florystka udziela porad w kwestii bukietów ale...nie zapomina o tym,ze nalezy
        przy okazji zarekalmowac swoją druga połówke.
        • milka833 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:33
          to chyba tak, ze jest sie
          wyczulonym na przykrosci, jesli w zyciu coś sie sypie;
          'rozsądniemyśląca' ty na forum jestes pod tym nikiem od niedawna i chyba
          sciemniasz
          mi ta kwiatową forumkę poleciła dziewczyna, ktora od roku jest mężatka
        • rozsadnie_myslaca Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:43
          kiedys jak czytałam to forum od czasu do czasu to natknełam sie na watki,w
          których przeganialy dziewczyny te forumke i to bez ogródek. Zreszta,wydźwiek
          tego postu jest wyraxnie nastawiony na wzbudzenie litosci i pocieszeń w
          stylu "Nie przejmuj sie,zostań"... I za jakis czas znowu mam6lat bedzie
          brylowac na forum.No ale takie sa własnie fora internetowe. Kazdy moze napisac
          co chce i trzeba miec odpornac słonia i nie przejmowac sie. Zachowania
          idiotyczne i głupie jednak czasmai trzeba napietnowac
          • margot022 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:53
            widać, że jej nie lubisz- masz prawo tak jak prawo maja bronic jej inne
            forumki, zauwaz tylko, że tych broniących jest o wiele więcej smile

            zapewne po tobie by nie płakały smile ale Tobie oczywiscie na tym nie zależy
    • margot022 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 11:46
      A niech reklamuje swojego męża, co tam i tak każda kobieta weźmie tego
      fotografa którego chce, przecież to rozsądne kobiety i niczego im się na siłę
      nie wcisnie. Jesli zaś będa uważały, że mam6lat robi to natrętnie same zwróca
      jej uwagę. Uważam też, że panowie powinni sie cieszyć skoro mąż mam6lat robi
      złe zdjęcia to kobiety to napewno zauważą i przybiegna do nich. Szkoda, że
      żaden z panów nie odezwał sie w tym wątku.
    • remifa26 A ja nierozumiem po co wątek pożegnalny 25.05.07, 11:57
      Jeśli dana osoba nie ma ochoty pisać niech nie pisze. Po co oficjalnie zakładać
      wątek...może po to żeby zebrać teraz pochwały, jakim to jest się fajnym i
      wzbudzić jeszcze litość innych Formowiczów, pisząc dodatkowo o smutnych faktach
      z życia osobistego. Po co??????????
      • margot022 Re: A ja nierozumiem po co wątek pożegnalny 25.05.07, 12:12
        Bo się zżyła z forumkami? Bo sie chciała wygadać? Bo miała dość nagonki na
        siebie?

        • mistrzowskieslowa Re: A ja nierozumiem po co wątek pożegnalny 25.05.07, 12:46
          A ja się zastanawiam dlaczego mam6lat pisze raz w rodzaju żeńskim, a raz w
          męskim. Mam6lat jak to jest z tobą??
          • mam6lat Re::) 25.05.07, 13:06
            złamałam swoje postanowienie i nałogowo zajrzałam na forum,
            uśmiecham się
            dzięki - rozbawiłeś(łaś) mnie...a jak to jest z tobą?
            w tytule zrobiłam literówkę hihi (dementuję nie jestem ani obojnakiem, ani nie
            loguje sie na mnie moj mężczyzna, co chyba sugerujesz?)
            hmmm
            i juz moze niepowinnam pisac, ale....wiesz ktoś mnie zapytał (nie wiedzac, ze
            sprawia mi przykrosc) czy po usunięciu jajnik i jajowodu jestem jeszcze kobietą
            - wtedy też się uśmiechnęłam
            • rozsadnie_myslaca Re::) 25.05.07, 15:38
              mam6lat napisała:

              > i juz moze niepowinnam pisac, ale....wiesz ktoś mnie zapytał (nie wiedzac, ze
              > sprawia mi przykrosc) czy po usunięciu jajnik i jajowodu jestem jeszcze
              kobietą
              > - wtedy też się uśmiechnęłam


              Mam6lat - ale po co piszesz takie rzeczy? Z jednej strony zalisz sie,ze ci
              ktos wytyka brak kultury w krytykowaniu innych,lansowanie męza a z drugiej
              opowiadasz wszem i wobec,ze ci jajniki wycieli...I dlaczego wciaz atakujesz
              pana Marcina? Za to,ze zauwazył to co inni juz dawno próbowali ci delikatnie
              wytłumaczyc?
              • memphis90 Re::) 25.05.07, 20:17
                Inne piszą o kłótniach z narzeczonymi, z zdradach, że będą miały miesiączkę
                podczas wesela, o tym, że teściowa ma włosy pod pachami i cuchnie- i to Ciebie
                nie bulwersuje. A poronienie czy utrata jajnika- tak. Nagle nie jest to temat na
                kobiecie forum. Nie rozumiem dlaczego. A gdzie i z kim ma o tym rozmawiac, jeśli
                czuje taką potrzebę? Moja koleżanka po poronieniu potrafiła rozpłakać się np.
                przy wykładowcach i im o tym opowiedzieć- ale na szczęscie oni mieli na tyle
                empatii i taktu, ze pozwalali jej się po prostu wypłakać, a nie pytali "a czemu
                pani mówi o tyn MNIE?".
                • rozsadnie_myslaca Re::) 26.05.07, 12:39
                  A niech pisze o swoich problemach ale niech nie robi tego w ten sposób,ze
                  wychodzi na to,ze poroniła i jajniki jej wycieli bo sie kilka osób na nia
                  wkurzyło na tym forum i pokazało,ze postepuje niekulturalnie i nieetycznie.
                  Jedno z drugim nie ma nic wspónego a łaczenie tego miało tylko za zadanie
                  wzbudzic litosc i współczucie.Poza tym ona ma jakies problemy emocjonalne i
                  psychiczne - bo pluje na wszystkich dookoła i opowiada ,ze ja osaczaja i
                  starsza czy tez pisza do niej e-miale z inwektywami...Moze przydałby sie jakis
                  psycholog lub psychiatra.
    • mam6lat Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 13:20
      chciałam się zwyczajnie pożegnac z miejscem i ludzmi, których polubiłam
      dzięki
      dziewczyny na miłe słowa, szczegolnie za osobiste maile,
      miałam nadzieję, ze czepialscy ominą ten watek, aczkolwiek spodziewałam sie
      kilku person (kasiulkkaa i rosadnie mysląca były moimi typami);
      dementuje - na forum pojawiłam sie juz dawno własnie jako dziewczyna od kwiatów
      (wtedy nauczyciel w szkole florystycznej),
      pojawiłam się, bo kwiaty do slubu stały sie moim "konikiem"
      a miałam kontakt i ze specjalistami i fachowa literaturą i zobacyłam tyle wystaw
      florystycznych, ze o kiwtach chciałam pisac i robiłam to z przyjemnoscią (cenię
      sobie też liczne znajmosci forumowe), nie jest prawda co wmawia pewna forumowa
      (byc może trolująca) efemeryda: na poczatku - ze 3 lata temu - nie byłam ani
      męzowskim nagabywaczem, a nie nikt mnie z forum nie przeganiał - to oszczerstwo!
      konflikty ta: z fotoslubikiem, rusinowskim, kasiulką, andzia i rozsadnie
      myslaca...osobami znanymi na forum z "mącenia wody"
      mysle, ze kiedys znowu z przyjemnoscia tu wróce zapraszajac na swoją i markowa
      stronę (nie napisze o lansowaniu, bo mam niedzisiejsza naturę i ani lans, ani
      lansowanie nie sa z mojego swiata....)
      pytanie dlaczego poruszyłam b. osobisty watek?
      dlatego, ze to co mnie spotkałao siedzi we mnie, ze boli mnie każdy przejaw
      "tykania" mnie, ze mam rozwalone hormony i psychikę....bo wyrwano ze mnie
      kilkunastotygodniowego człowieczka?
      ze pan Rusinowski-Wielki-Etyk
      czuł potrzebę, podobnie jak wczesniej (byc moze jego klonik)fotoslubik
      pisania na moją skrzynkę i czepiania sie mnie na forum? - nie jest fajnie
      byc tak traktowanym w czasie, kiedy ma sie poczucie, ze
      straciłam dziecko, bo sobie na może to zasłużyłam.....
      • mam6lat Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 13:23
        a i sorki, jesli kogoś uraziłam osobistym obnażaniem
      • promyczek_k Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 13:30
        Ech, nie jest łatwo. Te osoby, z którymi miałaś konflikty... a kto ich nie miał?
        Za to one się mogą chwalić, że miały konflikty ze wszystkimi smile Może im to
        sprawia radość.

        Powinnaś tu zostać z nami na forum smile I wybierz się do Torunia, dobrze będzie
        poznać się osobiście smile
      • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 14:40
        > chciałam się zwyczajnie pożegnac z miejscem i ludzmi
        I nalezało to zrobić. A juz mamy pierwszy come back. I pewnie co jakis czas
        będą następne. Nie ty pierwsza tak robisz, i nie ty osatnia zapewne.

        > miałam nadzieję, ze czepialscy ominą ten watek, aczkolwiek spodziewałam sie
        > kilku person (kasiulkkaa i rosadnie mysląca były moimi typami);
        O ile w pierwszym poscie zachowałas minimum klasy, o tyle w tym nawet tego
        zabrakło.

        nie jest prawda co wmawia pewna forumowa
        > (byc może trolująca) efemeryda
        Nie pomyliłas przypadkiem hybrydy z efemerydą?

        : na poczatku - ze 3 lata temu - nie byłam ani
        > męzowskim nagabywaczem,
        Kobieto, nie osmieszaj się. Kilka wątków:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=31391966&a=31446062
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=30464556&a=30469514
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=30249448&a=30465439
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=30400590&a=30453981
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=29950426&a=29998692
        > mysle, ze kiedys znowu z przyjemnoscia tu wróce zapraszajac na swoją i markowa
        > stronę
        Już wrociłas. I ak bedziesz sobie po trochu codzienni lub co kilka dni wracać.

        > dlatego, ze to co mnie spotkałao siedzi we mnie, ze boli mnie każdy przejaw
        > "tykania" mnie, ze mam rozwalone hormony i psychikę....bo wyrwano ze mnie
        > kilkunastotygodniowego człowieczka?
        I tu już bez złosliwości: skoro masz problemy, a to zupełnie zrozumiałe, to
        znikaj z forum i idz do lekarza (ogólnego, psychiatry, który okaze się lepszy),
        do psychologa, do specjalisty, do ksiedza, jesli masz taką potrzebę, a nie
        szukasz domowych sposobów.


        > ze pan Rusinowski-Wielki-Etyk
        > czuł potrzebę, podobnie jak wczesniej (byc moze jego klonik)fotoslubik
        > pisania na moją skrzynkę i czepiania sie mnie na forum?
        Jakies dowody, czy na czczych słowach poprzestaniesz. A jak bardzo są one puste
        swiadczy zdanie, w którym zapierasz się, ze nigdy nie byłas nagabywaczem
        (raczej naganiaczem, bo nagabywacz czym innym się zajmuje).

        kiedy ma sie poczucie, ze
        > straciłam dziecko, bo sobie na może to zasłużyłam.....
        Im szybciej udasz się do lekarza, tym lepiej.
        • rozsadnie_myslaca Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 16:05
          kasiulkkaa - widze,ze i ty zgdazasz sie z tym,ze czasami trzeba pietnowac
          głupote i ucierac nosa komus kto sie zapomina,ze krytykujac innych musi sie
          liczyc z krytyka swojej osoby. A mam6lat czuła sie bezkarna ,krytykowała w
          sposób niegrzeczny innych na tym forum az w końcu pan Marcin kulturalnie acz
          stanowczo przemówił jej do rozumu. No i okazuje sei,ze jednak miałam racje,ze
          swoja kariere tu zaczynała od nagabywania klientów swojemu mężowi .Dopiero
          potem,kiedy zebrała baty i gromy, objawila sie jako specjalistka od kwiatów.Nie
          zapominajac ,oczywiscie o promocji zjdec współmałżonkasmile

          Teraz jako nowy sposób na zaistnienie wymysliła opis swoich prywatnych
          problemów ale to chyba nie był strzał w dziesiatke bo to nie jest miejsce na
          takie żale.Wszak to forum slubne a nie zdrowotne. Kto wie,moze za miesiac lub
          nawet tydzień pojaiw sie tu jako...fotograf lub skrzypaczka albo krawcowa slubna
          • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 16:18
            > kasiulkkaa - widze,ze i ty zgdazasz sie z tym,ze czasami trzeba pietnowac
            > głupote i ucierac nosa komus kto sie zapomina,ze krytykujac innych musi sie
            > liczyc z krytyka swojej osoby.
            Moje pogląday są w tym przypadku najmniej istotne.

            Teraz jako nowy sposób na zaistnienie wymysliła opis swoich prywatnych
            > problemów
            Średnio połowa wątków tutaj dotyczy problemów osobistych - mniej lub bardziej
            waznych, mniej lub bardziej bzdurnych - specyfika forum.

            Mam6lat po prostu się zagalopowała. Spłodziła ckliwy post, w którym pisze, co
            jej slina na jezyk przyniesie, oczerniając ludzi i nie podając żadnych DOWODÓW.
            A to juz cokolwiek niesmaczne.

            Ale jak widac całe rzecze i na tak kiepski lep dadzą się złapać. No cóz,
            inteligencja w narodzie zanika.
            • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 16:20
              *rzesze, nie rzecze
    • listek_a Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 13:30
      Przykro mi, ze takie nieszczescie Cie spotkalo...
      Przykro mi tez, ze przez niektorych matołów my oberwiemy brakiem Twojej
      obecnosci.
      Ale rozumiem Cie, zwlaszca po takich przezyciach.
      • pannax29 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 16:16
        wywlekanie straty dziecka dla mnie bylo bardzo niesmaczne. nie chodzi mi o fakt
        tylko o wykorzystanie tego do celu zdobycia przychylnosci forumowiczek.
        "wezme Was na litosc"
        i litosci!!!! daruj nam tego wiecej.
        mam6lat bylas i dla mnie bardzo mila. ja nie mialam zadnych zastrzezen w
        naszych rozmowach, gdybym nie umowila sie wczesniej z inna florystka moze i od
        Ciebie zamowilabym bukiet. ja stoje z boku a Wy walczycie. a przeciez mozna
        uczciwie, bez podszywania sie. kto fotografuje nich ma nick fotograf a kto go
        poleca nich pisze uczciwie. Tak zreszta pisalas "moj maz". Pozbieraj sie bo
        ciezki moment przeszlas i wracaj do nas.
    • memphis90 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 14:25
      Och, wielka szkoda, bo pisałaś kapitalne posty. Kojarzę Cie jako b. miła
      dziewczynę- forum straci przez Twoje odejście. Może zajrzysz tu choć od czasu do
      czasu? Bardzo mi przykro z powodu Twojego dziecka- żadne słowa nie są w stanie
      przynieśc Ci teraz pociechy, ale całym sercem jestem z Tobą. Podobno ból
      dzielony w kilka osób maleje- więc może poczujesz się choć trochę lepiej
      wiedząc, ze nie jesteś w swym żalu sama, że trzymamy tu za Ciebie kciuki.
    • rubin04 Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 14:53
      To ja choc jeszce podziękuje za pierwsze propozycje z nieieskich kwiatów jakie mi się zamarzyły do mojej sukienki, która jeszcze ie wiadomo jaka będzie, bo to jeszcze rok przeciez..

      tak czy inaczej załuję, ze odchodzisz, i mam nadzieję ze wrócisz jak się troche pozbierasz, czego serdecznie Ci życze. Ciepło pozdrawiam!



      PS
      Kasiulka, te linki co podesłałas w poscie, ze mam6lat niby tak reklamuje męza - moim zdaniem nie mają nic wspólnego z "nagabywaniem". ot propozycja, jak dla mnei zupelnie naturalna i oczywista.
      • kasiulkkaa Re: chciałbym sie pożegnac 25.05.07, 14:59
        > moim zdaniem nie mają nic wspólnego z "nagabywaniem". ot propozycja, jak dla m
        > nei zupelnie naturalna i oczywista.
        Moim zdaniem również z nagabywaniem nic wspolnego nie mają - to napisała
        mam6lat. Za to z naganianiem owszemsmile)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka