Dodaj do ulubionych

Dlaczego fryzury ślubne

01.06.07, 11:16
są często strasznie sztuczne kiczowate, 'wielkie" i bez smaku? Dziewczyny
robia sobie loki i wielkie koki, wygladaja karykaturalnie (oczywiscie nie
wszystkie heh) a pozniej, kiedy plener maja najprawdopodobniej na drugi
dzien, maja naturalne fryzury, w ktorych wygladają o niebo lepiej. Po co sie
tak oszpecac?
Obserwuj wątek
    • kl81 Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 11:25
      A czemu większość dziewczyn ubiera się bez smaku? Bo mają inny gust. Ja też
      jestem przeciwko wylakierowanym pannom młodym poprzebieranym w sztywne bezy,
      obsypanym brokatem. Na swoim ślubie nie zamierzam się tak przebierać, stawiam na
      kobiecą prostotę. W tym każdej kobiecie jest najładniej!
      • listek_a Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:07
        > A czemu większość dziewczyn ubiera się bez smaku? Bo mają inny gust
        ale wlasnie zastanawiajace jest to, ze niektore maja naprawde dobry gust, tylko
        nagle zmienia im sie na slubetongue_out Pojawiaja sie loki-koki. tego nie rozumiem.
    • kamelia04.08.2007 Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 11:28
      bo to "prawidziwie eleganckie", wygląda sie jak królowa, tudzież hrabina w
      księżniczkowatej sukni do tego. Barok w modzie slubnej wiecznie żywy....
      • napolnoc Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 11:49
        No, nielatwo jest znalezc fajna fryzure slubna. Mam dlugie wlosy i nie chce
        koka. I tu pies pogrzebany, bo fryzjerki po takim wstepie rozkladaja bezradnie
        ramiona. Po prostu na haslo slub rece same do koka im sie ukladaja big_grinDD
        • kamelia04.08.2007 Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:03
          Kok - nie, nie i jescze raz nie.
          Włosy mam do połowy łopatek i beda rozpuszczone, mam nadzieję, że uda się
          zrobic delikatne, miękkie fale.
    • magdaksp Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 11:51
      tez mnie to zastanaiwa.to samo jest troszke wczesniej czyli na studniówkach.ja
      gdybym miala bardzo dlugie wlsoy to bym je rozpuściła ale ja sobie wymyśliłam
      warkoczyki itak poszlam do slubu
      • pomidorekk Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:17
        ja tych koków ( robocza nazwa kopiec kretasmile) tez nie rozumiem. Mam długie
        włosy- lepiej mi w spietyc, więc wymysliłam sobie warkocz dobierany podwinięty
        pod spód. Moim zdanie kopce kreta tylko dziewczyny postarzają no i ma się w
        nich nienaturalnie wielką głowęsmile( no ba tapir musi byc heh)
        • dominika1980x Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:23
          tez absolutnie zadnych kokowsmilelubie naturalnosc, chcialam tylko wyprostowac
          wlosy-mam za ramiona i wpiac kwiat ale wiem czym kieruja sie panny mlode-raz
          jedyny trzeba wygladac inaczej,odswietnie a to niestety czesto wychodzi na ich
          niekorzysc.mam nadzieje ze sama sie w tym nie zgubiesmile
          najbardziej zauroczyl mnie prosty konski ogon i zero ozdob u jedenj z forumeksmile
          slicznie wygladalsmile
          • listek_a Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:25
            Cieszy mnie ze nie "zbeszczesisz" swojej demetrios kopcem kretabig_grin
            • dominika1980x Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 12:29
              hehe no waysmile))
              chociaz nie wiedziec czemu moj N woli mnie w spietych ale ostatnio orzekl
              ze "nawet" w rozpuszczonych ladnie wygladam hehehe
              a Ty co planujesz?
        • kb155 Re: Dlaczego fryzury ślubne 02.06.07, 08:46
          no właśnie ten tapir przy koku - załamka crying mama rozczesywała mi go bardzo
          długo crying i w cale nie bezboleśnie - na pewno nie skorzystam z usług pani, która
          mnie tak załatwiła na próbnym czesaniu !!!!
    • forumania Re: Dlaczego fryzury ślubne 01.06.07, 15:34
      No tak, czasem dziwczyny mają tort wielowarstwowy ulepiony na glowie, z
      wisienką na czubku wink
      Mam nadziję, że uda mi się tego uniknąć..
      Chciałabym jakość spiąć włosy, delikatne hiszpańskie upięcie, nisko.
      Niestety moje włosy są proste niczym druty, żadne modelowanie na nie nie
      działa. A nawet jak zadziała, to wszystko się rozsprostowuje w ciągu pół
      godziny. KAŻDY lok!!! Bez względu na ilość lakieru. Zatem niestety
      rozpuszczonych się nie da zostawić sadsad
      I tu dopiero zaczyna soe problem.
      Ciszcie się dziewczyny, że możecie póść do ślubu z rozpuszczonymi włosami bez
      obawy, że nie będziecie wyglądały jak miotła. Nie wszyscy jednak mają taką
      możliwość sadsad
      Więc pozostaje wyłącznie tort, lub jak kto woli kopiec kreta.
      Mam swój typ uczesania, ale wam nie wkleję, bo tego typu strony mi nie
      działają sad
      • fragles78 O gustach się nie dyskutuje... 01.06.07, 15:39
        Niech każdy ubiera się i zdobi w sposób, jaki mu pasujewink)Są osoby dla których
        prostota oznacza brak fantazji i nudę.
        • mayagaramond Re: O gustach się nie dyskutuje... 01.06.07, 16:27
          Nie przesadzajcie sa "kopce kreta" i koki. Niestety wielu fryzjerow tak panne
          mloda uczesze, ze wyglada jakby jechala na zlot kombatantow.

          Ja az sie boje isc tu do fryzjera, bo mieszkam w miejscowosci sanatoryjnej...
          • fragles78 Re: O gustach się nie dyskutuje... 02.06.07, 13:14
            Niech każdy się czesze jak chce - co Cię tak bardzo to ekscytuje?
    • diplomatica tzw korona 02.06.07, 08:57
      ja wymyslilam sobie tzw. korone czyli dobierane warkocze z obu stron glowy (na
      wysokosci skroni) taka fryzura wg mnie jest bardzo dziewczeca i ladnie
      podkresla kosci policzkowe, a dobrze zrobiona jest bardzo trwala

      dla mnie te koki i piramidy to brrrrry !
    • sisigma Re: Dlaczego fryzury ślubne 02.06.07, 11:29
      I takie zgrzane żelazkiem pasma podwinięte do koka z wystającymi końcówkami...
      że jakby pan młody niechcący dotknął to się pokaleczy... smile
      U mnie albo rozpuszczone albo warkocz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka