Dodaj do ulubionych

mój ex che popsuć mój ślub!!!!!

12.07.07, 11:15
we wrześniu wychodze za mąż. Chce zeby to byl mój najpiękniejszy dzień niestety jest taka osoba, która życzy mi jak najgorzej i chce żeby moja uroczystośc przeobraziła się wkoszmar, utrapienie i porute! to mój byly chłopak, który strasznie paja do mnie nienawiścią. nie mógł zaakceptować ze zaczęłam spotykać siez kimś nowym! Na rożnych imprezach zawsze nas zaczepiał, dawał głupie dedykacje do dj-a itp. Gdy spotykam go na ulicy zachowuje się w obec mnie chamsko, wulgarnie, nie okazuje mi szacunku. To był związek pomyłka z pomylonym czlowiekiem. Ale teraz czuje na sobie piętno tych starych błedów. Mimo tego, że jestem w moim nowym, zresztą bardzo szczęsliwym związku juz ponad 2 lata i teraz mamy zamiar się pobrać to nienawiśc mojego EX wobec mnie nadal jest żywa. Wczoraj przypadkiem spotkałam go i powiedził mi ze ma zamiar wkroczyć na ta moja imprezę i wszytsko popsuć. Że juz uzbiera sobie szpaler 15 osob, które przyjdą z nim " życzyć mi wszystkiego naj na nowej drodze życia"!!! Jestem załamana, teraz drżę i boję się że on naprawdę jest tak głupi i mówil to poważnie!Ni wiem co robic, do kogo się zwrócić!? Mój ślub zaczyna zamieniac się w koszmar!!
Obserwuj wątek
    • aserath Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:20
      po pierwsze - dlaczego utrzymujesz z nim kontakt??? (te same imprezy itd)

      po drugie - skąd on wie o twoim ślubie? (dacie, miejscu itd)???
      • stworzenje Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:31
        po trzecie-zawsze mozesz zglosic na policje ze Cie taki owaki przesladuje...
      • she_24 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:32
        Mieszkamy w małej miejscowości gdzie trudno na siebie nie wpasc. A jets to tak mała miejscowośc ze wszelkie newsy rizchodzą sie z szybkościa błyskawicy i w formie "głuchego telefonu". Po prostu dowiedział się od kogoś. Nie utrzymuje znim kontaktu. Poprostu wczorja przypadkiem go spotkalam w markecie .
        • panna_na_wydaniu Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:35
          Rozumiem Cię, też pochodzę z małego miasteczka i wiem że wieści rozchodzą się w
          ekspresowym tempie czy tego chcesz czy nie.
          Ja na Twoim miejscu zgłosiłabym to na policję, może się chłopak wystraszy, że z
          Tobą nie ma żartów i da sobie spokój.
    • karolin-k Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:38
      masz Narzyczonego, on na pewno ma "jaja"
      to jest Wasza uroczystość, a nie tylko Twoja
      więc chyba może Narzeczony załatwić tą sprawę
      • babeczka15 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:44
        Nie jest to dobry pomyśl, zeby jej narzeczony zalatwial sprawe. jeszcze oberwie
        i tyle z tego bedzie...

        Ja myślę ze przede wszystkim nie powinnaś sie przejmować. Jesli mieszkasz w
        malym miasteczku, to może poproś jakiegoś policjanta (flaszka i te sprawy), zeby
        przyjechał pod kościół radiowozem i tak postał tam przez cala msze i życzenia i
        w razie czego reagował.

        A nawet jeśli przyjdzie 15 osob składać ci zyczenia to sie nie przejmuj - to
        twoj najpiękniejszy dzień i niech ci nikt go nie zepsuje.
    • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:40
      ja tez mialam taki problem gozby zastraszenie itd powiedzialam bratu on sprawe
      rozwiazal wole nie wnikac w jaki sposob bo moj ex przyszedl przepraszac
      nestepnego dnia caly poobijanysmilenie wiem co w mojego brata wstapilo zawsze taki
      opanowany na poziomie az mnie zatkalo jak tamtego zobaczylam z przeprosinami-
      chyba instynkt obrony siostry wyzwolil w nim emocje
      • awsr Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:47
        normlanie genialny pomysl uncertain

        glupszego nie dalo sie rady podsunac?

        • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:48
          ale to nie byl moj pomysl poprostu moj brat ostoja spokoju i wywazenia chyba
          sie zirytowal jak zobaczyl moje poprzebijane opony i popisany samochod
          • awsr Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:55
            ale to nie ma znaczenia.
            po co podsuwac takie rozwiazania?
            znasz przesladowce autorki?
            wiesz co to za czlowiek?
            do czego zdolny?
            nie, nie wiesz.

            a podsuwasz pomysl, ktory moze sie skonczyc smiercia jednej ze stron.
            zabic czlowiek wbrew pozorm nie jest, az tak trudno.
            • she_24 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:58
              Onjest tchórzem, ale wvrew temu co by sie moglo wydawać wśród kolegów takie typy stają się bardzo hojrackie!!! Zostalo 58 dni do mojego ślubu a ja juz czuje mega stres!!!!!co bedzie dalej???
              • awsr Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:03
                powtorze raz jeszcze.

                bicie nie jest rozwiazaniem.


                ja w grudniu omal nie stracilam narzeczonego bo ktos postanowil go pobic.
                po trzech kopach w glowe na szczescie udalo sie napstnikow odciagnac straznikom
                miejskim (dzieki bogu, ze tam byli), a i tak czekala go powazna operacja.
            • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:05
              spokojnie ja tylko mowilam ze mialam taka sytuacje i tak sie ona skonczyla
              wcale nie twierdze ze to byl dobry pomysl i wydaje sie ze to wcale nie byl
              pomysl tylko wyniklo to z okolicznosci i to nie moj brat pierwszy posunal sie
              do takiego rozwiazania problemu a moj szanowny ex.tez mo mowi ze przyjdzie
              wiesz co ja mu powiedzialam ze go srdecznie zapraszam neich przyjdzie sobie
              poplakac w tylnej lawce -nikt mu nie broni
    • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:41
      od tej pory jak mnei widzi na ulicy zmienia trasesmile az sie to smieszne zrobilo
      moje baby
      picasaweb.google.pl/maraxela/MojFidu/photo#5072296247075007250a
      • panna_na_wydaniu Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:46
        Jak facet jest nieobliczalny to kto wie co mu do głowy strzeli. Narzeczony
        pójdzie "załatwić" sprawę a biedaczek pójdzie sobie zrobi obdukcję i znowu
        będzie górą. Dla mnie bez sensu.
    • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:44
      ja też uważam, ze powinnaś głosić to na policję. To juz nie jest zabawa w
      dyskotece gdzie DJ wygłosi chamską dedykację ale coś poważniejszego.
    • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:50
      niektorzy sa za przeproszeniem pie......... a policja juz to widze jak cos
      jej sie stanie to sie moze i rusza ale czy wczesniej no zeznania spisza i tyle
      chyba ze zna sie policjanta to moze ale watpie
      • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:52
        a ja mysle ze on nic nie zrobi nie bedzie mial odwagi tacy idioci tlyko duzo
        mowic umieja straszyc itd a jak rpzychdozi co do czego to nie maja odwagi
        naprawde nie sadze zeby mial tyle odwagi.to male miasto kazdy go zna wiec co
        sobie o nim pomysla?? ze jest idiota i zrozpaczony maniak.
        • she_24 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:56
          tzn. wolałabym stronic od fizycznej przemocy ponieaż to ejst taki typ, że naet jak po mordzie dostaie to będzie szukał okazji aby się zemścić.
        • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:57
          zreszta przemysl sobie to co on ci powiedzial "przyjdzie z 15 osobami" to o
          czyms swiadczy mianowicie-sam sie boi przyjsc musi miec wianuszek kolegow,typ
          kogucika "duzo mowie malo robie " musi miec otoczke kolegow bo sam sie boi
          wystapic.No juz to widze jak kolega bedzie sie chcialo przyjsc i z siebie robic
          kretynow,jego nianawisc to moze i by go sklonila ale im sie przyjsc nie bedzie
          chcialo a on sam sie boi.wiec mysle ze spokojna glowa.w razie czego postaw w
          drzwiach jakis znajomych niech pilnuje i w razie czego dzwonia na policje
    • natalii_2 kiedyś cos takiego widziałam... 12.07.07, 11:57
      Byłam kiedys na slubie, w trakcie którego do kościoła wkroczył ex panny młodej
      z ogromnym naręczem róż, stanął w drzwiach kościoła, patrzył na młoda pare
      i .... zaczał płakać.. wyprowadzil go ojciec panny młodej... potem na weselu
      wszystko było ok do momentu kiedy goście rozeszli sie na nocleg do
      przygotowanych w tym celu domków.. w nocy najechał na ośrodek ów ex ze swoją
      brygadą.. wszyscy pijani oczywiście i po kolei otwierali z kopa domku i
      szarpali gości.. skończyło sie na przyjeżdzie policji .. na szczęście nic złego
      sie nikomu nie stało.. Jeżeli podejrzewasz, że Twojego byłego stać na jakieś
      gesty w tym stylu i niebezpieczne zachowanie względem Ciebie albo Twoich gości
      to może rzeczywiście powinnaś zawczasu zadbac o bezpieczeństwo na imprezie?
      • awsr Re: kiedyś cos takiego widziałam... 12.07.07, 11:58
        natalii_2 napisała:

        > Jeżeli podejrzewasz, że Twojego byłego stać na jakieś
        > gesty w tym stylu i niebezpieczne zachowanie względem Ciebie albo Twoich
        gości
        > to może rzeczywiście powinnaś zawczasu zadbac o bezpieczeństwo na imprezie?


        np: wynajmujac ochroniarzy.
      • maraxela Re: kiedyś cos takiego widziałam... 12.07.07, 11:59
        o kurde jaka masakrasad
      • she_24 Re: kiedyś cos takiego widziałam... 12.07.07, 12:02
        po prostu bonje sie tez wstydu i poruty jeżeli tak rzecz stala by sie tutaj nawet prasa lokalna by o tym pisala bo nic innego sie nie dzieje!! ale masakra...
    • nionczka Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 11:57
      Zadnych bijatyk, zadnego zastraszania. Z tego tylko Wy mozecie miec problemy. I
      po co? Najlepiej powiedz mu otwarcie, ze jesli zamierza przyjsc na slub wezwiesz
      policje i zglosisz, ze Cie przesladuje. A jesli to go nie postraszy, idz na
      policje i zglos sprawe. Moze i nie przejmie sie tym polska policja, ale on
      bedzie mial problemy.
      • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:02
        albo wynajmij z 2 ochroniarzy ktorzy beda stali kolo kosciola to nie duzo
        kosztuje niech sie ubiora elegancko to goscie nic nie zauwaza niby ich zadaniem
        bedzie witanie gosci czy cos w tym rodzaju
        • she_24 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:04
          Moze pogadam z kilkoma kumplami ktorzy beda goścmi i poprosze ich aby stalki w drzwiach i a sie pojawi zeby go wyprowadzic...
          • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:07
            ale i tak się będziesz denerwować a oni zamiast się bawić - będą stali w
            drzwiach. Możesz ich uprzedzić, że wrazie czego ale na policję i tak bym
            poszła. zawsze jezeli będziecie ich wzywać w czasie wesela (czego wam nie
            życzę) to bedizecie się mogli powołać, że składaliście już zawiadomienie - to
            często przyśpiesza sprawę i ich interwencję.
            • she_24 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:09
              Dziewczyy mi nie chodzi o wesele. wesele mam w hotlu gdzie ejst ochrona, monitoring itp. chodzi mi o to co moze sie wydazyc w kościele!! pisząc o drzwiach pisalam o drzwiach do kościola!
          • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:10
            wiesz jak on nawet i przyjdzie to co on niby zrobi no co?? stanie na srodku
            kosciola i co zrobi?? odwagi nie ma zeby krzyczec bedzie stal i sie patrzyl a
            jego koledzy tym bardziej odwagi ani motywacji miec nie beda zeby krzyczec,jak
            juz cos to sobie pokrzycza przed kosciolem bo niby co innego moga zrobic??
            ustaw kolegow jak przyjda niech dzwonia na policje i juz najlepsze wyjscie
            chodz moim zdaniem nie bedzie potzebne.nie daj mu odczuc ze sie boisz ja mojemu
            ex powiedzialam ze go serdecznie zapraszamsmileon tez zaczal co grozic itd no to a
            mu na to ze sie nie boje a poplakac w tylnej lawce zawsze moze przyjsc.Szczerze
            mowiac watpie czy nawet przyjdzie popatrzyc nie ma co sie przejmowac.on swoj
            cel osiagnal zastraszyl cie
            • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:15
              moja matka jak brala slub to przyszedl do kosciola jej byly tez z jakims
              bukietem wielkim smile usiadl ponoc z boku i caly slub zawodzi ryczal jak male
              dzieckosmile cala rodzina ma ubaw do dzisiaj
              • aska90 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:27
                Naprawdę uważasz, że czyjeś uczucia o dobry temat do ubawu?
                • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:41
                  bo tym jak zostawil moja matke 2 tyg przed slubem ozenil sie z inna a poznije
                  przyszedl i plakal tak mam z tego ubaw dobrze mu tak
                  • aska90 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:44
                    >tak mam z tego ubaw
                    Jakoś nie przekonuje mnie twoje poczucie humoru.

                    >dobrze mu tak
                    Skąd w tobie tyle negatywnych i silnych uczuć do człowieka, którego znasz -
                    zakładam - z opowiesci i ktory bezposrednio zadnej krzywdy ci nie wyrządził?
                    • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:47
                      ale wyrzadzil osobia mi bardzo bliskiej a wszytkich szczegolow to nie opisalam
                      dla mnie dla mnie wykazal sie strasznym tupetem ze wogole smial przyjsc i
                      usiasc niedaleko mamy i psuc jej ten dzien po tym jak zapsul jej pol zycia dla
                      mnie to dno
                      • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:59
                        zgadzam się z maraxela.
                        trzeba mieć tupet by w tej sytuacji (kiedy to on porzucił) przyjśc do koscioła
                        i odstawiać szopkę. To była jego decyzja a próbuje/próbował psuć taki ważny
                        dzień.
                        • aska90 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:35
                          Nie neguję tupetu niedoszłego męża. Dziwi mnie jedynie siła "miłości" maraxeli
                          do niego.
                          • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:38
                            ja, gdyby to sie przydarzyło mojej mamie, darzyłabym go podobnym uczuciem
                            • magdaksp Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 22:29
                              ja tezsmile
                          • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:59
                            haha sila molosci nie no wiesz mnie to nie obchodzi a mysle co mysle oceniam
                            zachowanie i inne wnioski mi do glowy nie przychodza nawet jaby to przydazylo
                            sie obcej mi osobie to tez ten facet bylby dla mnie spolecznym dnem
    • sowasan Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:22
      Wprawdzie nie szantażował mnie mój ex, ale ja również otrzymałam słowną groźbę
      od pewnej osoby. Wystarczyła interwencja dzielnicowego i pouczenie, że wszelkie
      groźby są działaniem na granicy prawa. W dniu ślubu wszystko było OK.
    • aska90 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:31
      She, żadnych gróźb, żadnego nasyłania na byłego, na przemoc (a pogróżki do
      takich zaliczam)nie ma sensu odpowiadać przemocą.
      Owszem, możesz poprosić kolegów, żeby pilnowali wejścia do kościoła (jeśli
      dzięki temu poczujesz się bezpieczniej), ale przede wszystkim zgłoś jak
      najszybciej sprawę na policji. Nie możesz tego ot tak zostawić i gryżź palce ze
      strachu.
      • izazdo Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 12:58
        1. zglosic sprawe na policje (niektore grozby sa karalne, zwlaszcza pobicie,
        zabojstwo, podpalenie itp.)
        2.poinformowac bylego, ze zglosilas sprawe i bedzie obserwowany
        3. wynajac kilku ochroniarzy w garniturach, niech stoja w przedsionku kosciola
        i dyskretnie odprowadza pana na spacer na czas mszy i skladania zyczen
        4. wynajelabym tez prawnika, zeby zadzwonil do kolesia, przedstawil sie jako
        twoj prawnik i poinformowal kolesia, ze jesli zrobi rozrobe, to wytoczysz mu
        proces cywilny o takie odszkodowanie za zepsucie jedynej w zyciu ceremonii (tu
        pare paragrafow), ze do emerytury sie nie wyplaci.

        jak znam zycie to na gadaniu sie skonczy ale przezorny zawsze ubezpieczony
        • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:02
          to niekoniecznie musi być prawnik. wystarczy ktoś ze znajomych, kogo on nie zna
          (skoro jesteście z małej miejcowości to może być kłopot) i wygadany. Niech się
          przedstawi jako adwokat/ew. przedstawiciel procesowy (też jest taka instytucja)
          i powoła się na odpowiednie przepisy i że sprawa zgłoszona na policję i do
          prokuratury. może to podziała?
          • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:06
            mam jeszcze lepszy pomysl jak on mieszka z dzicami to ten niby prawni niech
            zadzwoni tak zeby odebral ktorys z rodzicow niech wylozy im sprawe wymysli pare
            paragrafow.niech im powie ze sprawa na policji,rodzice sie przestrasza i sami
            go w tym dniu przypilnuja
            • zuzia_8 Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 13:29
              zgadzam się z maraxela. to może podziałać. zwłaszcza a małej miejsowości gdzie
              wszyscy wszystkich znają i boją się skandalu (aresztowanie etc.)
            • zuzia_8 maraxela 12.07.07, 13:30
              masz dobre pomysły. Jakieś doświadczenia w tych sprawach? po której ze
              stron ? smile)))))
              • she_24 Re: maraxela 12.07.07, 13:55
                Naprawdę macie pomysly!!!smile To z prawnikiem może nawet by podziałało, tylko że ja nie chce dać mu odczuć ze to mnie w ogole obchodzi.
                • maraxela Re: maraxela 12.07.07, 14:01
                  to musisz wybrac albo chcesz cos zorbic albo nie bo tutaj posrednich sposobow
                  nie ma wiesz ja mysle ze o tym prawnikiem to moze i by sie nie przejal ale jak
                  rodzice slysza takie rzeczy to im cisnienie skaczewinkno i na 99 % bedzie
                  awantura w domu nich im ten "prawnik" najlepiej powie dokladnie kiedy jest slub
                  juz oni go rpzypilnuja lepiej niz najlepsza ochronasmile
                  • maraxela Re: maraxela 12.07.07, 14:05
                    haha she 24 wiesz niech go postrasza ze odpowie za grozby i za straty morlne no
                    na ile wyceniasz zniszczenie swojego slubu chyba na co najmniej 30 000smile hahha
                    nich powiedza rodzica ze w razie zamieszek wystapisz o odszkodowanie w
                    wyskokosi nie wiem 50 000smilehaha facet w ta sobote z domu nie wyjdzie
                    • izazdo odszkodowanie 12.07.07, 14:09
                      30 tys.? Ja bym wycenila na 500 000. Mozesz żądać i miliona. Sąd najwyżej
                      opuści do 10% roszczenia, ale co w gacie koleś narobi to jego...
              • maraxela Re: maraxela 12.07.07, 14:09
                ja tez mialam takiego "fana" poprzebijal mi opony farba po samoodzie pomazal mi
                i mojemu facetowi,wydzwanial do mnei chodzil za mna,straszyl,nasylal ruznych
                ludzi byly kosmosy no zdarzaja sie pomylency
                • kasiulkkaa Re: maraxela 12.07.07, 14:16
                  Jedna pomylona od kilku godzin polszczyzną na poziomie wyjatkowo tępego
                  przedszkolaka namawia do pobicia, podszywania się pod kogoś, do gróźb
                  telefonicznych pod adresem rodziców narzeczonego She zmiast skierować
                  dziewczynę na policję. Pogratulować kryształowego sumienia.
                  Szopka zacznie się w momencie, kiedy rodzice zejdą na zawał po telefonie
                  od "prawnika", a nie zakażą synowi wyjścia w sobotę.
                  • maroonbug Re: maraxela 12.07.07, 14:20
                    z cala pewnoscia zejda na zawal...
                    jak sie nie ma nic ciekawego do powiedzenia to lepiej sie nie odzywac.
                    • kasiulkkaa Re: maraxela 12.07.07, 14:23

                      > jak sie nie ma nic ciekawego do powiedzenia to lepiej sie nie odzywac.
                      Czemu więc nie siedziałas cicho?
                    • maraxela Re: maraxela 12.07.07, 14:23
                      o co chodz?? myslisz ze to zly pomysl??
            • maroonbug Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:16
              maraxela to jest fantastyczny pomysl! ja bym tak zrobila wlasnie. i
              poinformaowala bym policje tez, bo w malej miescowosci chlopaki nie maja za
              wiele do roboty, jak im sie zaproponuje po butelce, to na pewno beda pomocni.
              • kasiulkkaa Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:22
                Następna ynteligentna inaczej.
                Proponowałas już "chłopakom" chłopakom butelkę wodki, a moze cos innego, ze z
                takim przekonaniem o tym piszesz?
                • maroonbug Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:30
                  jak wyzej kasiulkkaa: jak sie nie ma nic do powiedzenia ciekawego to lepiej
                  siedziec cicho.
                  • kasiulkkaa Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:44
                    Juz drugi raz piszesz o teorii, teraz postaraj się zastosowac to w prakyce.
                    • maroonbug Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:46
                      tak zawsze rozpisujesz sie na temat problemow ze zrozumieniem tekstu, az dziw
                      ze nie zrozumialas ze pisalam o Twoich wypowiedziach.
                      • kasiulkkaa Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:49
                        Ech, a już miałam nadzieję, ze swoje teorie zechcesz zastosować, ale nie. No
                        nic, głoś je dalejsmile))
                        • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 15:00
                          kasiu jeszcze jedna uwaga- twoj sposob wypowiedzi tez jest dosc ,jakby to ujac ?
                          monotonny czy zawsze musisz wypowiadac sie cytujac kogos.Polega to na tym ze
                          wybierasz opowiadajacy ci fragment textu ,kapletnie nie powazany z reszta,kpisz
                          sobie z niego i wydaje ci sie ze jestes gora.wiesz co moze to i dobry sposob na
                          zirytowanie ludzi no ale wez juz cos zmien bo to tez monotonne.masz nam
                          rozkrecac forum a jakos sie nie rozwijasz.
                          • maraxela powiązany 12.07.07, 15:02

                • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:46
                  haha nie no kasia wrocila do formy jak sie cieszymy wszytkie ze zno jestes z
                  nami cala i zdrowasmilesmile superowosmilekosiu wiesz cojak juz wyzdrowialas to moze
                  zmien plyte ty jestes troche monotematyczna sluchaj tekst "jestes rozkoszna
                  poprostu"no ludzie czy musisz to klepac w co 3 poscie ???
                  text nr 2
                  "
                  Widzisz, cały problem polega na tym, że nie myslisz"
                  "I rozum też, tylko czemu z niego nie korzystasz"
                  "Gratuluję osiagniecia szczytów logiki"
                  "To jak już wyjdzie z szoku, a ty zdobędziesz się na odruch myslenia"
                  haha no i 3 twoj temat ortografia
                  " Doktor, a błędy jak w szkole podstawowej"
                  'naucz sie pisac kobieto"
                  no i temat nr 4 kasia wskazuje wyszukiwarke
                  "To znajdź, zamiast zakładac watek"

                  sorry czy ty te swoje teorie o mysleniu musisz wyglaszac tez w kazdej wypowedzi
                  no juz ziewam jak to czytam wez troce przestaw sobie tematyke zainteresowan i
                  wypowiedzi, bo nic do forum nie wnosisz i fakt jezeli chce wiedziec o czym
                  napiszesz zaraz, moge to sobie sprawdzic w wyszukiwarce haha nic nowego to nie
                  bedzie poza twoimi 4 faworytami
                  • kasiulkkaa Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:48
                    > no juz ziewam jak to czytam wez troce przestaw sobie tematyke zainteresowan i
                    > wypowiedzi, bo nic do forum nie wnosisz
                    To nie czytaj;pp Pocwicz na sobie dawanie "zawszczyków"smile)))))))
                    • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:49
                      hahaha kasiu no znowu wez nas nie zalamuj ty ostoja inteligecji a znowu
                      klepiesz na temat nr 3smile
                      • kasiulkkaa Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:51
                        Maraxelo, to alurat temat nr 5 (ale dla ciebie poza zasięgiem): Czytaj ze
                        zrozumieniem;pp
                        • maraxela Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 12.07.07, 14:55
                          a przepraszam cie kasiu bardzo zapomnialam o twoim slawnym "czytaniu ze
                          zrozumieniem"mam nadzieje ze mi wybaczysz to uchybienie.a co do ortografi tu
                          sie z toba zgodze no jest niestety poza moim zasiegiem no trudno jakos to
                          przezyje jak ty nie mozesz to nie czytaj
                          • izazdo NIE karmic TROLLA 12.07.07, 15:02
                            bo zasmieca watek. Kasiulkle i inne osoby, ktore nie potrafia blyszczec niczym
                            poza ironia mozna dodac do ignorowanych w ustawieniach. Posty nie beda
                            wyswietlane.
                            • maroonbug Re: NIE karmic TROLLA 12.07.07, 15:09
                              sluszna uwaga.
    • carmela_soprano Zadzwoń do agencji ochroniarskiej 12.07.07, 22:25
      i spytaj o stawkę godzinową za dwóch schabów. Każesz im stanąć dyskretnie pod
      kościołem (oczywiście w garniakach, nie w odblaskowych kamizelkach), dasz
      zdjęcie eksa i to oni będą się martwić. Parę stówek za święty spokój.
      • dagps Re: Zadzwoń do agencji ochroniarskiej 12.07.07, 22:44
        byle tylko na zdjeciach nie byl podobny do kuzyna ze strony mamywink

        • she_24 Re: Zadzwoń do agencji ochroniarskiej 13.07.07, 09:39
          Zastanawiam się czy to zupełnie zignorować!? Nie cche mi sie biegać po agencjach ochroniarskich tylko dlatego, że jakis debil ma jakieś chore imaginacje!!!!! Staram sie byc twarda i mówić sobie że wali mnie to!! Ale może ja powinnam zadzwoić do jego rodziców i poweidzieć kilka słów??????
          • maraxela Re: Zadzwoń do agencji ochroniarskiej 13.07.07, 09:52
            to juz twoja decyzja ty wiesz w jakies amosferze sie rozstaliscie i z jakich
            powodow,jak oni maj do ciebi zal to taki telefon nic nie da tylko uslyszysz
            pare nimilych slow
    • koko-szanelll Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 13.07.07, 10:47
      no,faktycznie koszmar jakis. Moze tylko tak mówił?
    • dove.white Re: mój ex che popsuć mój ślub!!!!! 13.07.07, 12:20
      idz na policje,ja bym nie ryzykowała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka