30.08.07, 13:05
Wiem, ze ten temat nie pasuje do tematyki slubu, ale gdzie sa sluby,
sa rowniez niestety rowody!
Przed 10 laty wzielam slub w polsce, nastepnie wyjechalam za granice
i po paru latach rozwiodlam sie. teraz chce zalegalizowac rozwod w
polsce. czy musze wziasc na wszelki wypadek prawnika, czy tez bez
problemow zostana przejete umowy miedzy stronami, podjete i
zatwierdzone przez sad za granica-Nemcy? Czy ktos mial juz takie
doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: rozwod 30.08.07, 13:30
      Obawiam się, że tutaj nie znajdziesz porady...
      • gioseppe napisz tu 30.08.07, 13:31
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
    • kamelia04.08.2007 Re: rozwod 30.08.07, 13:47
      czeka cie uznanie tego wyroku przed polskim sądem, sprawy takie
      prowadzcą sądy okręgowe, regulują te sprawy przepisy kodeksu
      postępowania cywilnego od art. 1145.
      • tynkanosek Re: rozwod 30.08.07, 14:19
        czy bede musiala zawiadomis mojego bylego meza? ja nie mam pojecia
        gdzie on mieszka?
        • kamelia04.08.2007 Re: rozwod 30.08.07, 14:34
          dobrze by było, żebyś znała adres byłego męża.
          Jeśli nie masz dostepu do kpc, to moge ci przesłać na gazetowego,
          odpowiednie przepisy z kodeksu i wzór takiego wniosku oraz fragmenty
          komentarza dot. adresu uczestnika postepowania (czyli byłego męża).
          • tynkanosek Re: rozwod 30.08.07, 17:15
            ja tego niezabardzo rozumie. rozwiodlam sie przed paroma laty i jestem
            szczesliwa, ze mojego bylego meza nie widze. udalo mi sie przez te lata tak
            wszystko zorganizowac, ze on nie zna mojego adresu. A teraz chce tylko
            zalegalizowac juz uprawomocniomy wyrok sadu, ale niemieckiego. Myslalam, ze
            wystarczy tylko tlumaczenie przez przysieglego tlumacza i pracownicy sadu
            sprawdza, ze te dokumenty sa prawdziwe i wszystko. z rosprawa sadowa sie nie
            liczylam. szczerze mowiac nie moge czesto jedzdzic do kraju bo pracuje. Do tego
            chcialam w przyszlym roku znowu sie pobrac. czy ta cala sprawa bedzie dlugo
            trwac? A co bedzie, jesli bez legalizacji rozwodu w polsce pobiore sie ponownie
            za granica?
            Bardzo bym byla wdzieczna za informacje. moze jednak mam pojsc do prawnika?
            • kamelia04.08.2007 Re: rozwod 30.08.07, 19:45
              wszystko co dostaniesz od pracownika sadowego, pochodzi od sedziego. Pracownik
              sekretariatu sadowego nic ci nie da bez zgody sedziego. Jurto ci przysle na
              gazetowego wzor takiego wniosku i fragment kodeksu postepowania cywilnego.
              Sprawy o uznanie orzeczen sadow zagranicznych sa rozpoznawane w skladzie 3
              sedziow i z udzialem prokutatora. Wlasciwym jest sad okregowy - znaczy, ze sa to
              sprawy wazne.
    • kamelia04.08.2007 Re: rozwod 30.08.07, 13:50
      jest bardzo duzo takich spraw przed polskimi sądami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka