anka7961 29.10.07, 13:55 j.w. Nie chodzi mi o to że kamerzysta powinnien cały dzień pracować za 200 pln, ale po prostu pytam jakie jest Wasze zdanie na ten temat i ile Wy płacicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziuniunia Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 13:58 2400 zł to dużo ale jeśli jest profesjonalistą i zrobi świetny film to warto. My wlaśnie takiego znaleźliśmy i płacimy 2800 zł Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 13:59 tak, duzo. ja place polowe. niewiele ludzi zarabia tyle w jeden (chocby caly) dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna821 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 14:29 mi się też wydaje, że to bardzo dużo. My płacimy 1350 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 14:52 a możecie mi podać namiary na Waszych kamerzystów? najlepiej jakąś stronę www. będę wdzięczna za pomoc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:14 moj nie ma strony www. ale jesli mi sie przypomniesz to podesle Ci swoja plytke (slub 10 listopada) obejrzysz, ocenisz. a-ha, to warszawa. bo nie piszesz skad jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:21 to cudownie z Twojej strony Ja też jestem z Warszawy. Na pewno Ci się przypomnę - ale ustalmy formę przypomnienia - wiadomość na mial gazetowy wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 17:32 jasne! aniasa1@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 15:08 Ja też mogę? Szukam jakiegoś sensownego kamerzysty niekoniecznie za 3000 zł, będę wdzięczna za poradę/filmik ze ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
betinka_24 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:20 To dużo My płaciliśmy 1700 zł i to już było spoiro bo wszyscy znajomi w okolicy płacili 700-1200zł Ja jestem z jego pracy zadowolona Mamy na płycie teledysk miłosny, śmieszny, taneczny, wywiad itp. www.videonika.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
yummy_mummy2 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:49 duzo.my mamy kamerzyste ktory naprawde robi super filmy i placimy 1200 Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:53 yummy_mummy2 napisała: > duzo.my mamy kamerzyste ktory naprawde robi super filmy i placimy 1200 a możesz mi podać jakiś namiar na Twojego kamerzyste??? Odpowiedz Link Zgłoś
artmediastudio Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 15:54 Drogie panie musicie uwzględnić tylko jedna kwestię ... "kamerzysta" który skręci Wasze wesele i odda je za dwa dni to zupełnie co innego niż filmowiec który wykona dla każdego klienta, indywidualny i ciekawy w odbiorze materiał bez zbędnej "latającej" tandety. Taki materiał trwa z reguły do 90 minut a montaż zabiera do 2 tygodni z życia ... wiec tak nie do końca praca trwa jeden dzień Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 16:00 Oczywiście liczymy sie z tym, że praca kamerzysty trwa więcej niż jeden dzień, ale nie powie mi Pan że obróbka jednego filmu trwa bite dwa tygodnie po 8 godzin dziennie (albo więcej). Rozumiem że operator kamery nie idzie na ślub i wesele, nagra co popadnie, a potem oddaje "żywca" ew. dogra jakiś teledysk, ale mimo wszystko uważam że 2400 to dużo. Nie twierdzę, że powinniście Państwo pracować za darmo, ale uważam że ceny są nieco wygórowane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
artmediastudio Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 16:20 "Oczywiście liczymy sie z tym, że praca kamerzysty trwa więcej niż jeden dzień, ale nie powie mi Pan że obróbka jednego filmu trwa bite dwa tygodnie po 8 godzin dziennie (albo więcej). Rozumiem że operator kamery nie idzie na ślub i wesele, nagra co popadnie, a potem oddaje "żywca" ew. dogra jakiś teledysk, ale mimo wszystko uważam że 2400 to dużo. Nie twierdzę, że powinniście Państwo pracować za darmo, ale uważam że ceny są nieco wygórowane' Tak tylko dla porównania ... "normalnie: jeden dzień zdjęciowy kosztuje od 1500 zł, co ciekawsze w ciągu takich zdjęć operator pracuje z reżyserem, dźwiękowcami, make-up-em itd ... jak sie nie uda ujecie .. robi się dubla.. zero stresu Na ślubie nie ma tak lekko wszystko musi udać się za pierwszym razem .. no i później trzeba wszystko odpowiedni zmontować ... myślę że to powinno rzucić trochę światła na kwestie cen Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
videobeta Cena do przyjęcia.....ale.... 29.10.07, 15:58 Jeżeli to Warszawa i gość robi profi film np. dostaniesz zapis na płytach HDV, lub używa Floatcamu, czy stedycamu, oraz jak robi clipy to uważam, że cena jest do przyjęcia. Musisz się dowiedzieć co dostaniesz za te 2.400? Czy gość nagrywa na kamerze Mini dv, czy HDV, na jakim nośniku otrzymasz film? Czy otrzymasz oryginał zapisu na kasetach cyfrowych - taśma matka. Czy masz wpływ na podkłady, pomysły, realizację itp?! PS. Jeżeli jest to legalna firma, z stroną internetową, istniejąca na rynku parę lat, mająca dobry sprzęt to cena 2.400zł jest ceną do przyjęcia. Pozdrawiam: Marcus videobeta.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
artmediastudio Re: Cena do przyjęcia.....ale.... 29.10.07, 16:06 .... "Jeżeli to Warszawa i gość robi profi film np. dostaniesz zapis na płytach HDV, lub używa Floatcamu, czy stedycamu, oraz jak robi clipy to uważam, że cena jest do przyjęcia" Nie wiem jak "w Warszawie" ale w pozostałych regionach kraju rzadko który klient wie co to HD DVD a tym bardziej Blu-Ray Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: Cena do przyjęcia.....ale.... 29.10.07, 16:11 ja nie wiem co to ale wiem przynajmniej o co się pytać może wyjdę na obeznaną w tym temacie )) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna821 Re: Cena do przyjęcia.....ale.... 29.10.07, 16:17 www.studioweber.pl ale nie wiem czy Ci się przyda bo ja jestem z Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
videobeta Re: Cena do przyjęcia.....ale.... 29.10.07, 16:23 Tu link do poczytania o systemie HDV: www.hdv.net.pl/ Ale mówiąc krótko: Lepsza jakość, większa roździelczość obrazu i specjalne płyty , odtwarzacz, oraz TV są potrzebne aby obejrzeć różnice w jakości.Jednak gdy nie macie w/w sprzętu i wydatek rzędu 5- 10tys zł na niego jest dla Was dużym wydatkiem to poprostu wystarczy zwykły zapis na płytach dvd ale zrobiony z głową i pomysłem. Proponuję krótki reportaż z clipami w długości MAX do 120min. Pozdrawiam Marcus videobeta.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kulac Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 22:01 Za samego kamerzystę? To dużo. My płacimy 1800 za kamerzystę i fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
esocharska Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 29.10.07, 23:45 To czy usługa jest droga zależy do wielu czynników. Trochę wiem o tym z racji tego, że jestem fotografem na ślubach i często obserwuję jak pracują kamerzyści. Jeśli kamerzysta robi marne filmy, jeśli więcej je i pije niż pracuje podczas wesela, jeśli pracuje na kiepskim sprzęcie (to jest bardzo ważne, ponieważ daje to większą gwarancje, że nic się dziwnego nie stanie z twoim materiałem)to 2400 jest znaczną przesadą. Ale jeśli robi naprawdę wyjątkowe prace, jest kreatywny, ma doświadczenie, interesuje się jak będzie wyglądać twoja ceremonia, zaczyna prace o 12 w południe i kończy o drugiej w nocy, nie robi sobie przerw, co piętnaście minut to jest wart tych pieniędzy. Wiem, że 2400 to nie mała kwota i oczywiście nie wszystkich młodych ludzi stać na taką usługę - ale jeśli chcesz mieć coś wyjątkowego i stać Cię na to, przeprowadziłaś porządny wywiad z kamerzystą, możesz podpisać porządną umowę to się nie zastanawiaj. Cena, jaką kamerzysta życzy sobie za usługę to nie jest stawka za jeden dzień pracy - to przynajmniej dwa tygodnie, jak ktoś już napisał. Nie wszyscy zdają sobie sprawy ile jeszcze trzeba włożyć pracy po zrobieniu materiału na waszym ślubie (montaż, obróbka, dobór scen, muzyki) to godziny przy komputerze. Trzeba być zawsze kreatywnym i pomysłowym, trzeba dbać o sprzęt naprawiać, rozbudowywać a wszystko po to by zrobić wspaniały materiał, z którego będzie zadowolony klient i my fotografowie i kamerzyści. - Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
vidmark Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 02:32 Uff znowu zaczął się temat kamerzystów "zdzirusów") Pisane już było wielokrotnie skąd się biorą takie kwoty za usługę, ale przypomnę co na nią wpływa po raz kolejny: 1. Umiejętności - znajomość zasad dobrego montażu - umiejętność wykonywania zdjęć filmowych - doskonała znajomość środowiska edycji video - doskonała znajomość sprzętu - kreatywność (pomysł) - umiejętność wykonania tego w edytorze video ...to już wystarczy, aby być dobrym i popularnym w branży, ale idźmy dalej: 2. Amortyzacja sprzętu Każdy, kto na poważnie siedzi w tym fachu i liczy się na rynku, pracuje na najlepszym sprzęcie. Ma to przełożenie na jakość materiału zarówno w trakcie rejestracji jak też po montażu. każdy z nas po sezonie (okres zimowy) inwestuje w sprzęt, aby świadczyć usługi na jak najlepszym poziomie. Zwiazane jest to z pokaźnymi inwestycjami. Obecnie jest moment, kiedy zaczynamy wchodzić w nową technologię, aby móc Państwu zaoferować naprawdę maksimum zadowolenia i satysfakcji. Filmy z wesela w dużej rozdzieczości (high definition) przynajmniej w Warszawie cieszą się niezwykłą popularnością. W tym sezonie sprzedałem już 10 produktów w formacie HD. Kamera HDV jak np: PMW-EX1, HVR-V1E, HVR-Z1E, XH-G1 czy XH-A1 - to rząd kosztów ok 30 tys. Wiadome jest, że ten sprzęt musi na siebie zarobić. Każdy z nas ma po kilka takich kamer. Jestem przekonany, że Panie rozpoznają (nie będąc fachowcami w branży) i potrafią odróżnić sprzęt profi od sprzętu domowego czy półprofesjonalnego - to się widzi. Poza kamerą i stacją do edycji video potrzebny jest tzw "osprzęt", który niekiedy bywa droższy niż najlepsza kamera HDV. Przykładowo magnetowid cyfrowy HVR-M25E (czytający wszystkie możliwe formaty) to koszt pow 30 tys. Do tego należy dodać różnego rodzaju systemy stabilizacji obrazu i oświetlenie. A także bywa niekiedy wynająć ekipę z profesjonalnym kranem kamerowym, który zapewnia szczególnego rodzaju ujęcia. Rzecz jasna taki fachowiec prowadzi firmę, płaci podatki, ma swoje koszty i jak zapewne większość Pań wie z tych 2400 pln zostaje już niewiele I aby już się nie rozpisywać zanadto warto dodać, że praca nad jednym filmem w moim przypadku i moich montażystów to czas ok 300 h. Rzecz jasna nie ciągiem, ale ok 7 godzin dziennie. Film jest majstersztykiem sztuki montażu ściśle dopasowany do potrzeb naszych klientów ... i nie kosztuje 2500pln lecz znacznie więcej. Kończąc już mogę powiedzieć tyle, że: Lepiej mieć jedno zlecenie (full-opcja) za 4000 tys, niż 4 zlecenia po 1000 zł. Oczywiście każdy klient (jak np Panie tu piszące) jest baaardzo wymagający i w praktyce bywa, że klient, który za film może zaplacić jedynie 1000 zł ma duuuuużo większe wymagania niż ten za 4 tys)) Smutnym faktem (vide topic) jest to, że tak naprawdę nikt nie wie jaka jest to ciężka praca. Niejednokrotnie do zakładu kilka dni po oroczystości dzwonią klienci i pytają czy ich film jest już gotów)) Niestety w trakcie montażu nie da się nic przyspieszyć. Ci co robią to na "odwal się" bardzo często nudza się w sezonie. Ci co robią to dobrze mają wielu klientów nawet za 4 tys. i to chyba tyle w tym temacie. PS i aby było jasne: ten kto się tym zajmuje np w Warszawie i oferuje usługi w kwocie ponizej 1000 zł - jest niepoważny i działa na czarno. Taki kamerzysta nie ma zaplecza, filmuje jedną kamerą, a gdy ta się popsuje pożycza kamerę od kumpla, gdy ten ma akurat przestój. Jeśli ten także pracuje i nie ma skad pożyczyć kamery, dzwoni do klientów i informuje, że video nie będzie) Czytamy tu czasem takie wątki.... Odpowiedz Link Zgłoś
tomekxyz Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 09:46 Ważne jest, żeby kamerzysta nie przeszkadzał w zabawie, nie psuł atmosfery mocnym światłem np przy nastrojowych utworach. Spotkałem wielu, którzy doświetlają salę nawet po 8 halogenów 1000W, nie gasząc ich też wtedy, kiedy nie filmują tłumacząc, że ludzie odwykną od światła i później nie pozwolą im włączyć. Nawet płonące lody i tort filmowali przy mocnym świetle. W czasie zabawy pałętają się pod nogami gości i młodych, sugerując jak mają tańczyć i co robić. Oczywiście to deprymuje tańczących i na tej "telenoweli" wyglądają bardzo sztucznie, albo rezygnują z tańca przy kamerzyście. Często zespoły zainwestowały spore sumy w efekty sceniczne, które przy mocnym świetle są bezużyteczne. Ważne, żeby kamerzysta wiedział, co rejestrować. Niektórzy potrafią filmować jak jest przerwa na jedzenie, lub początek bloku muzycznego, gdzie tańczy mniej osób, a jak jest dobra zabawa, to siedzą przy stoliku. Albo filmują jedną parę tańczącą samotnie w koncie, a za ich plecami odbywa się akurat entuzjastyczny taniec większości, z udziałem Młodej Pary. Film powinien być reportarzem z imprezy, a kamerzysta przede wszystkim nie przeszkadzać i ni zakłócać zabawy. Niekórzy mają jakieś wybujałe ambicje i chcą z wesela zrobić film fabularny, nie mając przy tym odpowiedniego sprzętu i warunków. Narzucają Młodej Parze, jak ma się zachowywać i co robić, zamiast się dobrze i bezstresowo bawić na swoim przyjęciu. Stresów związanych z całą ceremonią i tak mają sporo. Efekt jest taki, że coraz częściej wesela odbywają się bez kamer, tylko z udziałem dyskretnego fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekxyz Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 09:56 Spotkałem też takich, którzy wmieszani w tłum z dyskretną kamerą, pełnili rolę wodzireja, zachęcając gości do wspólnego śpiewania, bardziej żywiołowej zabawy, sami przy tym śpiewając z nimi. Robili to na poziomie i byli bardzo pomocni w budowaniu dobrej atmosfery w tańcu, a nie jej psuciu. Odpowiedz Link Zgłoś
vidmark Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 09:57 Nie wiem, gdzie spotykasz takie ekipy)) To co piszesz jest naprawdę egzotyką Nowoczesny sprzęt nie wymaga tylu halogenów ogrodowych po 1000W Wystarczy zwykłe światlo nakamerowe + właśnie światła zespołu czy DJa. Niestety spotyka się zespoły, które nie posiadają świateł a jak już to w większości jakiś tani badziew, który świeci jak chce i kiedy chce, ale to chyba nie jest przedmiotem dyskusji. Właśnie ten cały "myk" polega na tym, aby sfilmować wszystko i samym nie być widocznym. To chyba tyle Odpowiedz Link Zgłoś
tomekxyz Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 10:45 Właśnie, że nie jest to egzotyką. Grając po kilka imprez tygodniowo i w całej Polsce, mam do czynienia z wieloma kamerzystami, tak jak Ty z zespołami. Też pewnie widziałeś niejeden "wynalazek". Gram głownie w dużych miastach i imprezy dla raczej wymagajacych klientów (nie typową remizę), więc tym bardziej mnie dziwi spotykać takich "profesjonalistów" np w okolicach Warszawy, Lublina czy Radomia. Nie twierdzę, że na każdej imprezie, bo zawodowców też jest wielu, ale nawet wśród tych zawodowców z dobrym sprzętem zauważyłem, że nie sfilmowali akurat tego, co powinni, tylko byli zajęci czymś innym. Chciałem zwrócić uwagę, że nie tylko sam sprzęt i umiejętność edycji nagranego materiału jest ważna, ale również zachowanie kamerzysty. Mając dobrze nagrany materiał z imprezy, obróbkę można ponownie zrobić nawet za kilka lat, jak zmienią się techniki i moda. Ale mając materiał wyjściowy kiepski, nie zrobi się z tego zbyt wiele. Wielu kamerzystów koncentruje się na samym obrazie, dźwięk traktując po macoszemu. Dobrze nagrać dźwięk też nie jest łatwo. Niektórzy próbując wpinać się w mixer zespołu liniowo, ale uważam to za bezsens, zwłaszcza jeśli w zespole są też instrumenty akustyczne. No i nie słychać wtedy co się dzieje na sali, reakcji gości oraz całej atmosfery. Inne też są proporcje, ponieważ mixer ustawia się do akustyki danej sali, a nie nagrania liniowego, więc odradzam ten pomysł. Nawet same wokale przecież też częściowo brzmią akustycznie. Lepiej bezprzewodowy mikrofon pojemnościowy na środku sali, ale to już dodatkowe wyposażenie i rzadko jeszcze stosowane, choć przy cenie całego sprzętu nie aż takie drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
vidmark Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 11:12 W dobry dźwięk trzeba po prostu zainwestować Wbrew pozorom wcale nie jest to takie tanie i bez znaczenia. Mając nawet najlepszy mikrofon, jeśli nie masz słuchawek wpiętych do kamery i nie monitorujesz ścieżki audio manualnie na bieżąco to zapomnij o dobrym dźwięku. Jeli miejsce imprezy jest słabo nagłośnione, zawsze mam przy sobie 24-bitowy rejestrator studyjny. Nigdy nie wiadomo... Dobrze zauważyłeś, że film to nie tylko obraz.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek2525 Re: czy Waszym zdaniem 2400 za kamerzystę to dużo 30.10.07, 10:11 Jeżeli jest dobrym fachowcem to cena nie jest wygórowana. Mam kolegę, który bierze podobną kwotę i sezon 2008 już dawno ma zamknięty powoli podpisuje umowy na 2009. Jak zwykle dużo czy mało to pojęcia względne dla jednych 800 to dużo dla innych 2800 to cena do przyjęcia. Na tym rynku jest ogromna konkurencja szukajcie a znajdziecie takiego gdzie stosunek ceny do świadczonych usług będzie najlepszy. Powodzenia "www.gosiatwardo.yoyo.pl/" Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 burza w szklance wody...... 30.10.07, 10:13 Rozpoczynająć ten temat, nie chciałam (tak jak napisałam wcześniej) rozpowszechniać opinii że "czy ci kamerzyści powariowali, straszni zdziercy, chyba na głowę upadli" etc... tylko chciałam poznać opinie innych PM i wybadać tendencję cenową rynku kamerzystów. Przykro mi jeśli ktoś źle odebrał moje pytanie, lub jeśli poczuł się urażony. Zdaję sobie sprawę że dobra praca musi dużo kosztować, tylko zastanawiam się czy np za 1500-1800 nie można znaleźć dobrego kamerzysty? Widzę że zdaniem specjalistów nie można. Trudno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vidmark Re: burza w szklance wody...... 30.10.07, 10:45 Nie ma co się przejmować tym co zostalo napisane. Dla klientów to i tak sprawa zza kulis (można by napisac więcej). Przedstawiłem tylko jak to wygląda od strony, kiedy prowadzi się tego typu firmę. Być może są pasjonaci, którzy nie prowadzą firmy, działają na czarno (z jedną kamerą na pirackim oprogramowaniu) i dzięki temu koszty działalności mają niewielkie. Praktycznie wspomniane tu 1500 zł mają na czysto ja niestety odprowadzam podatek dochodowy, vat, ZAIKS. Muszę także opłacać składki zdrowotne za siebie. Muszę zapłacić za umowy moim ludziom. Dlatego tak ważne jest, aby miec sprzęt, wiedzę, warsztat. Trzeba się doszkalać, aby być na bieżąco. Do tego w miarę możliwości musisz się starać być bezkonkurencyjnym... Odpowiedz Link Zgłoś
olgaaa1 Re: burza w szklance wody...... 30.10.07, 13:00 My płacimy 900zł, za to Pan pracuje od momentu błogosławieństwa do godziny 3 rano, otrzymujemy też 3 godziny filmu w 3 egzemplarzach. widzieliśmy film tego Pana i bardzo nam się podobał. Chłopak robi to z pasją i pod gust klienta, oczywiście zapytał się czy chcemy mieć w kościele i na sali wysięgnik, który dodatkowo kosztował 2000zł, ale nie zdecydowaliśmy się Odpowiedz Link Zgłoś
vidmark Re: burza w szklance wody...... 30.10.07, 14:18 olgaaa1 napisała: > My płacimy 900zł, za to Pan pracuje od momentu błogosławieństwa do > godziny 3 rano, otrzymujemy też 3 godziny filmu w 3 egzemplarzach. > widzieliśmy film tego Pana i bardzo nam się podobał. Chłopak robi to > z pasją i pod gust klienta, oczywiście zapytał się czy chcemy mieć w > kościele i na sali wysięgnik, który dodatkowo kosztował 2000zł, ale > nie zdecydowaliśmy się Nie polemizuje się z gustami Jak działam w branży nigdy nie zrobiłem filmu dluższego niż 120 min (łącznie ze streszczeniem i klipem). Będę nieskromny, ale klienci, którzy przychodzą do mojego studio z założeniem produkcji taśmowca 180 lub 240 min, bardzo szybko zmieniają zdanie i chcą mieć film 45 min do max 90 !!!. Te filmy u młodych ludzi cieszą się ogromnym wzięciem ponieważ ogląda się je jekko, zabawnie i przyjemnie. Gwarancją dobrego filmu jest dobrze skręcony i bogaty materiał. W montażu należy jedynie wykreować własną wizję oddania atmosfery tego dnia. Jak wszyscy wiemy składa się na to wiele czynników Prawdą jest, że pracuje się nad nimi szalenie długo, ale naprawdę można zrobić cudo. Niestety, nie jest to tania imprezea. Nikt kto szanuje własny kunszt i zaangażowanie nie zrobi tego za 900 zł brutto Zdarza się, że jak przyjeżdżają klienci po odbiór reportażu po prostu płakać mi się chce, gdy muszę go oddać. Bywa, że klienci (głównie pod presją starszej rodziny) żądają, abym zrobil im 240 min filmu na 3 płytach DVD. Tym po prostu dziękuję bo wiem, że przyjdą inni klienci, dla których zrobię coś bardziej ambitnego w formie i przekazie Bez sensu jest także siedzieć na weselu do godziny 3 lub do rana. Materiał gromadzi się naogół do godziny 1.00 (koniec oczepin). Goście także niewątpliwie chcą odetchnać od kamery i pobawić się bardziej nieoficjalnie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: anka7961 30.10.07, 15:07 Chyba coś mi szwankuje mail gazetowy... czy mogę prosić o maila na adres anka7961@poczta.onet.pl ? Z gróry bardzo bardzo dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
videobeta Re: burza w szklance wody...... 30.10.07, 13:02 Do Vidmark - Jak zwykle zaje...fajny tekst. Zgadzam się z Tobą w 100%. Info do założycielki postu: A więc da się zrobić bdb film w cenie 1.500-1.800zł lecz poprostu poszukaj dobrych filmowców poza terenem W-wy. Ja osobiście znam kilku wybitnych filmowców w innych częściach kraju, gdzie cena 1.500zł jest najwyższą jaką ci filmowcy mogą wziąść. Czemu? Poprostu w niektórych regionach kraju jest konkurencja działająca na lewo, często robiąca dwie usługi naraz czyli jeden człowiek robi i video i zdjęcia, która bierze za całą usługę od 500 do 1.000 zł i legalnie działającym filmowcom jest ciężko konkurować z takimi "fachowcami" no i cenami!!! Podusumowując: Jeżeli kwota 1.500zł - 1.800zł jest do przeskoczenia to proszę szukać bdb filmowców poza terenem W-wy.Polecam min. Lublin, Kraśnik, Opole - tam jest kilku niezłych fachowców za rozsądną cene! Marcus videobeta.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: burza w szklance wody...... 30.10.07, 13:59 Bardzo dziękuję, a czy możesz przesłać mi na prv jakieś namiary jeśli znasz takowych? Odpowiedz Link Zgłoś