Dodaj do ulubionych

nie plener na Śląsku

20.11.07, 19:03
Hej,
Nie dałam rady z różnich względów zrobić zdjęć w plenerze zaraz po
ślubie, a teraz już sniegi crying( Nie chce zdjęć w studiu
fotograficznym. Czy macie jakieś ciekawe pomysły gdzie możnaby
zrobic fajne zdjecia na Śląski?
Obserwuj wątek
    • videobeta Re: nie plener na Śląsku 20.11.07, 19:19
      Prosze bardzo:
      1/ Hotel Piramida - egipskie klimaty.
      www.piramida-ceglinski.pl/
      2/ Zamek Myśliwski w Promnicach k/Tychów
      videobeta.com/fotografia.php/slub/plener_w_zamku_mysliwskim_w_promnicach_k_tychow
      3/ Zamek Książąt Pszczyńskich w Pszczynie
      www.zamek-pszczyna.pl/

      Marcus:
      videobeta.com/
      • ruda-spinka Re: nie plener na Śląsku 20.11.07, 20:01
        Dzieki za pomysły.
        1 odpada klimat egipski.
        2 Byłam w tym zamku i nie bardzo widze go na ładnych zdjęciach.
        3 z tych 3 najlepsze, ale... nie jest to to co by mnie przekonało.

        Nie musza to byc miejsca typu zamek. Oryginalne pomysly tez bylyby
        spoko, ale nie np dworzec PKP w Katowicach hehehe
    • i-rena Re: nie plener na Śląsku 20.11.07, 21:00
      palmiarnia w Gliwicach.
    • i-rena Re: nie plener na Śląsku 20.11.07, 21:14
      i jeszcze zabytkowa kopalnia w Tarnowskich Górach,tzw.sztolnia
      czarnego pstrąga,
    • kk06 Re: nie plener na Śląsku 21.11.07, 10:52
      Może zamówicie sobie noc poślubną w jakimś fajnym hotelu i spytacie
      czy można porobić tam zdjęcia. Zdjęcia w windzie, pokoju, wąskich
      korytarzach, ruchome schody, powinno być ciekawie
    • xywka25 Re: nie plener na Śląsku 21.11.07, 11:00
      ja miałam zdjęcia na elektrociepłowni Szombierki w Bytomiu. jak wyszły oceń sama
      xywka25.fotosik.pl/albumy/292692.html
      • izazdo Re: nie plener na Śląsku 21.11.07, 13:02
        W sumie o gustach sie nie dyskutuje, ale dla mnie te klimaty
        industrialne sa straszne. Posępne, smutne, przygnębiające - kojarzy
        się z biedą, pracą ponad siły, brudem, szarzyzną i beznadzieją. Nie
        wiem, co skłania młodych do zdecydowania się na takie zdjecia. Bo
        fotografów - pewnie chęć zaskoczenia - wymyslic jak najbardziej
        odjechane miejce, jakiego nie ma nikt albo mało kto. Ale czy akurat
        w dniu slubu trzeba wchodzic tam, gdzie nie ma promyka slonca, grama
        koloru, a wszysko kojarzy sie dokladnie z przeciwienstwem
        swietowania?

        Pewnie, ze nie kazdy moze miec plener nad morzem czy w gorach ze
        wzgledow geograficznych, ale fotografowac sie przy kotlach i rurach
        to dla mnie przesada.
        • xywka25 Re: nie plener na Śląsku 21.11.07, 14:42
          Ja mogę tylko powiedzieć co mnie skłoniło do wyboru takiego miejsca. Po pierwsze unikalność i zabytkowośc tego miejsca. Niesamowity klimat. Po drugie przez całe swoje zawodowe życie pracowali tam moi teściowie. Po trzecie kolorystyka: szarości, burości, metalowo-rdzawe otoczenie i niesamowite światło, które wydobywa z tych brudnych i starych murów "klimat". Po czwarte: miejsce wybrałam ja, bo byłam już tam wcześniej. Dopiero potem wybrałam fotografa.
          Po piąte: nie w moim stylu są zdjęcia na łące, w lesie, w zbożu, na wzgórzu itd. Ja po prostu wolę surowość tła, na której konrastują się postaci (głowni bohaterowie foto-opowieści). Przyrodnicze plenery są dla mnie (podkreślam dla mnie - by nie urazić innych) mdłe i cukierkowe. Po szóste: nie uważam, żeby zdjęcia "industrialne" były smutne i przygnębiające. Po siódme: jestem ze Śląska i moze dlatego takie poprzemysłowe klimaty mnie biorą smile) a po ósme: dla każdego coś innego czyli każdy powinien wybrać takie miejsce, które mu w duszy gra a nie takie które wymyśli sobie fotograf.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka